Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Hoshiai no Sora

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Tuvo 18.05.2024 22:15
    7/10
    Fajnie, że wątek tożsamości płciowej pojawił się w anime w taki luźny, ale znaczący sposób, przyjemnie oglądało się taką akceptującą relację. Ogólnie: 7/10, no bo wiadomo – końcówka, ale na takie 3­‑4 posiedzenia wieczorem jest całkiem OK.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Windir 25.03.2021 22:50
    6+/10
    Szkolna sportówka z dużą porcją dramy. I to dramy cięższej niż zwykle. Tutaj problemami nie są słabe stopnie, szkolna sympatia czy niemożliwość przyswojenia super techniki w jedno popołudnie. Niestety namnożenie dramatów na ekranie trochę za duże i żaden problem nie dostaje wystarczająco dużo czasu na ekranie. No i jeszcze to otwarte zakończenie. Szkoda bo jako sportówka bardzo przyzwoicie. Zakończenie może ucięte, ale raczej z tych otwartych, ale mimo to definitywnie kończących główny wątek.  kliknij: ukryte  Zapamiętam też serie z oszczędnej pastelowej kolorystki, takich sobie modeli postaci i twarzy, no i trochę dziwnej animacji. Jakby „za dobrej/za płynnej” w porównaniu do reszty technikaliów. Graficznie absolutnie źle nie jest, a meczyki wyglądają bardzo dobrze.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    LGBTQanime 17.10.2020 04:31
    Nieładnie tak używać złego imienia i mówić na kogoś chłopak jeżeli nim nie jest
    Wszystko ładnie i pięknie tylko, że Yuuta (preferuje by zwracać się Yu) nie jest chłopcem. Uwzględnienie informacji o nieokreślonej tożsamości płciowej bohatera nie powinno być traktowane jak spoiler. Ja rozumiem, że w polskim nie ma poprawnej konstrukcji nijakiej, więc pisanie o osobie nieokreślonej płciowo jest trudne, ale tutaj widzę na siłę nawtykane słowa „chłopak” i imię (Yuuta), którego postać nie lubi, bo nie oddaje jej płci. Nie po to Yu ma cały wątek o wykluczeniu osób LGBTQ, żeby potem w recenzjach ktoś mówił na Yu „chłopak” i chował się za spoilerami jako wymówką.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    sogi 23.06.2020 01:04
    Co do opisu anime wszystko napisali poprzednicy. A że z grubsza się z nimi zgadzam to nie będę ich przepisywał. Szczerze to jak brałem się za tę serię to myślałem że nawet do 3 ep nie dotrzymam .Muszę jednak przyznać że nawet mnie zaciekawiła i obejrzałem całą. Poruszane tematy sportu szkolne i dramy życia – nie pierwszy raz widzimy. To jednak forma i zestawienie w jakiej to upchnięto okazuje się interesująca. Zawsze ceniłem anime za to jak przemyca inne tematy w treści która traktuje niby o czymś innym. Wiadomo że nie każdy lubi ale coraz częściej brakuje mi serii które traktują o czymś więcej niż d… marynie. Dobrych , ambitnych lub ciekawych scenariuszy albo brak albo są tak przerysowane lub płytko i sztucznie przedstawione że tracą swoją wiarygodność więc odbieramy je dość obojętnie.
    Zakończenie bardziej niż tradycyjnie wymusza pytanie że 2 seria to jednak będzie ? Wątków jest sporo a finał historii – no cóż tak nie powinno się ich kończyć bo to pozostawia niesmak irytację i trzeba potem szukać w sieci czy coś było dalej :-/. Za co więc pozytyw – a za to jak umiejętnie wszystko zmontowano, wpleciono w fabułe a ta pozostała pomimo uproszczeń i luk całkiem spójna i sensowna. Jak na 12 ep to dobra robota.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tenessy 19.04.2020 08:01
    Hoshiai no Sora
    Hoshiai no Sora – czyli antyporadnik dla rodzica.

    W tym anime, mamy trochę sportu, trochę przyjaźni, a do tego całą paletę wszelkich patologii rodzinnych.
    Bardzo cenię sobie te serię za poruszenie tematu przemocy wobec dzieci (mam tu na myśli i fizyczną i psychiczną), ale fajnie by było zachować przy tym równowagę.  kliknij: ukryte  Nawet rodzice tego chłopca, którzy przychodzili na każdy mecz przejawiali jakieś takie dziwne podejście –  kliknij: ukryte 
    Uważam, że trochę lepiej by się to oglądało, jakby było mniej poruszonych wątków. Jasne, każdy z nich przedstawiał jakąś inną formę nieprawidłowego postępowania wobec dziecka, ale… Warto zachować rozsądek i równowagę ;)

    Sam temat soft tenisa moim zdaniem został ujęty w dobry sposób, ale warto wziąć pod uwagę, że tak naprawdę był tłem do innej ważnej kwestii, która została poruszona w tej serii. Mecze się na szczęście nie dłużyły, zostały fajnie przedstawione, natomiast jedyna rzecz, która mi trochę doskwierała,  kliknij: ukryte  Ostatni mecz to już w ogóle jakaś bujda. Trochę scenarzystów poniosło. Tak samo geniusz Makiego też był w moim mniemaniu zbyt wyolbrzymiony.

    O tym, że seria właściwie kończy się w połowie nawet nie chce wspominać (ale to zrobię, jakby ktoś czytał komentarze przed obejrzeniem i chciał wiedzieć na co się pisze – ja nie wiedziałam xD)... Poczułam się trochę oszukana, ale z tego co widzę to autorzy chyba sami byli niemniej zaskoczeni. Gdybym miała brać pod uwagę taki chamski cliffhanger, to zapewne ocena poszybowała by parę oczek w dół, ale nie chce, więc daje 7/10.

    Szczerze liczę na drugi sezon, nie tylko ze względu na to, że chce wiedzieć co się stanie dalej, ale także dlatego, że nie ma zbyt wielu anime o takiej trudnej tematyce, więc szkoda by było to kończyć tak bez żadnego rozwiązania. Będę trzymać kciuki za kolejne (przynajmniej) 12 odcinków!!
    Odpowiedz
  • specman 4.02.2020 19:30:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    I. 23.01.2020 12:17
    Eh, wiedziałam na co się piszę, czytałam o zmniejszonej liczbie odcinków i o dramie w komentarzach, ale i tak dramaty zamiast wzruszać irytowały albo w ogóle nie interesowały, a 12 odcinek, tak bardzo przerwany… :(
    Jeśli wyjdzie 13 odcinek o którym pisał Slova, to myślę że jednak chciałabym zobaczyć co ci dorośli nawywijają w życiu młodzieży (albo młodzież w ich życiu…  kliknij: ukryte ).
    Było bardzo dużo postaci i zapamiętałam tylko imię Makiego. Reszta to „okularnik”, „rysowniczka z sąsiedztwa”, „rywal z czerwonym włosami”, „ten od nadopiekuńczej matki, „ten od młodszej siostrzyczki” etc.
    Opening przewijałam, ale ending był śliczny, zarówno animacje tańca jak i piosenka.
    Mecze tenisowe też mi się podobały, nawet jeśli mało wiem o tym sporcie. Na plus brak supermocy i tajemnych ataków zawodników (parodia była jak najbardziej w porządku :D)

    Teraz kiedy zabrałam się do pisania komentarza zastanawiam się jak by mogła wyglądać seria gdyby jednak dostała 24 odcinki? Czy klub zostałby rozwiązany a historia skupiła na dramatach i spirali nieszczęść? Nie wiem czy bym wtedy dała radę obejrzeć do końca…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    skrytyfankamena 28.12.2019 12:36
    Narobiłem ostatni odcinek i rzeczywiście same cliffhangery na koniec. Dramy ciąg dalszy, a dotychczas spokojny i racjonalny Maki przeszedł samego siebie. Obejrzałbym ciąg dalszy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nikodemsky 26.12.2019 20:41
    Jakby ktoś się zastanawiał, dlaczego seria jest tak urwana: [link] – początkowo miały być dwa coury.

    Bajka ogółem jest naprawdę niezła, czy nawet dobra pod wieloma względami ale ostatnie sceny dwunastego odcinka przekreślają bardzo wiele. Decyzja o ich pozostawieniu była zwyczajnie trefna, niezależnie od sytuacji.

    7/10, choć chętnie uciąłbym nawet jeszcze punkt­‑dwa, bo dawno nie czułem tak wielkiej frustracji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    GLASS 6.12.2019 19:26
    Ok boomer
    Rany boskie, każdy rodzic w tym anime traktuje soft tennis jak jakieś najgorsze zło, które demoralizuje młodzież XD Jeszcze rozumiem jakby trenowali MMA albo coś podobnego, ale SOFT. TENNIS?! Wyluzujcie, serio xD Tak poza tym to seria nadal trzyma bardzo dobry poziom, szczególnie wizualny – animacja meczy jest zawsze znakomita, co mnie cieszy. Trochę jednak mi brakuje więcej scen z przewodniczącą, bo zapowiadała się jako dość ważna postać, a od kilku odcinków w ogóle nie jest obecna :(
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Patka 25.10.2019 09:47
    po trzech odcinkach
    Idzie mocno w dramat ta seria –  kliknij: ukryte  Realizacja jest jednak na bardzo dobrym poziomie, na razie więc to nie razi, wręcz przeciwnie – intryguje. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych odcinków.
    Super, że w tym sezonie dostaliśmy dwie różne sportówki: jedną poważną, z dramatami rodzinnymi, drugą bardziej komediową. Obie naprawdę dobrze się oglądają.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    GLASS 23.10.2019 21:25
    Ja tu przyszłam dla przyjemnych okruchów życia z ładną animacją i ciekawym sportem, a dostałam  kliknij: ukryte  – no szczerze jestem zaskoczona! Ciekawe zabiegi tu są, ale sam klimat i relacje między postaciami bardzo mi odpowiadają, więc będę kontynuować oglądanie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nikodemsky 19.10.2019 00:55
    Bardzo podoba mi się ending – żadnych wymyślnych motywów, nostalgicznych kadrów, czy czegoś próbującego na siłę zapaść w pamięci – po prostu luźno tańczący bohaterowie i w tle bardzo ładny utwór. Brakowało mi czegoś takiego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Kaczka 11.10.2019 20:46
    pierwsze wrażenie
    Tym razem przeczucie mnie nie zawiodło i bardzo się cieszę, bo sezon jest słaby. Zapowiada się fajne połączenie okruchów życia (i to takich poważniejszych tematów – scena po napisach zrobiła na mnie niezłe wrażenie, ale  kliknij: ukryte  i sportu. Nie oczekuję fajerwerków, ale wierzę że z tego może wyjść coś niezłego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 11.10.2019 02:59
    Bajka jest bardzo ładna – płynna animacja, ładne tła no i strasznie podoba mi się otoczka okruch i szkolnego życia, które naprawdę fajnie dopełniają całość. Fabularnie nie zapowiada się na nic specjalnego ale tutaj raczej nie chodzi o to.

    Tylko charakterystyki bohaterów jakieś takie… parszywe. Już z pierwszego odcinka widać, że będziemy mieli do czynienia z nieprzyjemnymi zachowaniami.

    Czekam na pierwszy, porządny mecz i trzymam kciuki, żeby utrzymało poziom i nie przesadziło z dramą.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime