Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Jujutsu Kaisen

  • Avatar
    A
    MrParumiV18 27.03.2021 13:31
    Jujutsu Kaisen po 24 odcinku (koniec)
    Bardzo dobre zakończenie jakże nierównego, głównie pod względem mojej zabawy z oglądania, sezonu. Oprawa audio­‑wizualna fantastyczna, co do tego nie mam (nikt nie ma) najmniejszych wątpliwości, ale nie mogę już tego stwierdzić odnośnie historii czy też niektórych postaci. Pisałem o tym bardziej szczegółowo i wielokrotnie poniżej, więc powielanie tego samego na pewno będzie już nudne. W skrócie, dla mnie schematyczny turniej dwóch szkół i główny bohater, z jego niewytłumaczalnymi powerupami oraz z nijakimi cechami i motywacjami, przynajmniej na ten moment, do wywalenia. Na duży plus fabuła do wątku z Junpeiem, emocjonująco­‑epicka oraz świetnie wyreżyserowana końcówka (chociaż nie tylko) i towarzyszący całemu seansowi niepodrabialny klimat, a z postaci chociażby Fushiguro i Kugisaki. Ogólnie rzecz biorąc, naprawdę dobra, udana i wyróżniająca się seria, ale po świetnym początku oraz zaskakująco dobrym końcu, ostatecznie troszeczkę się na niej zawiodłem. Tak czy siak, ten wspomniany finisz w pewnym stopniu rekompensuje mój zawód. Czekam na tą kontynuację i przytaczane przez niektórych kolejne (ponoć świetne) arcki, które mam nadzieję definitywnie mnie uciszą, tylko czemu zapowiadają prequel w postaci filmu, to ja nie wiem… Mnie on tam mało co obchodzi i jest mi do niczego nie potrzebny, no ale cóż, fani i zainteresowani na pewno obejrzą. Chociaż z drugiej strony… może i ja, kiedyś tam w przyszłości się skuszę, kto to wie…
    • Avatar
      Nick 27.03.2021 14:00
      Re: Jujutsu Kaisen po 24 odcinku (koniec)
      Tokyo Metropolitan Curse Technical School w formie filmowej ma przybliżyć postać pewnego drugorocznego, który w Jujutsu Kaisen pojawił się w najnowszym arcu i wywołał zamieszanie w głowach fanów, ktorym te łby wybuchły. Według mnie to i nawet lepiej, gdyby mieli ekranizować w filmie arc z przeszłością Gojou. Choć gdyby tak zrobili, to pewnie w drugim sezonie pojawiłby się cały arc w Shibuyi.
      • Avatar
        MrParumiV18 28.03.2021 15:17
        Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
        Tak, tak, już wiem. Po dodaniu swojego komentarza przeczytałem inny od Ryuki tłumaczący czemu taki zabieg od strony twórców. Nie zmienia do jednak faktu, że nadal on mnie nie interesuje. Tym bardziej, że przez zapowiedź filmu, sami na niego trochę poczekamy, a na kontynuację to już w ogóle. Zdążę wszystko zapomnieć, a rewatcha w życiu nie uczynię. Bardziej jestem ciekaw ciągu dalszego i rozwoju akcji, bo może kiedyś wytłumaczą te powerupy.
        • Avatar
          Ryuki 28.03.2021 15:37
          Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
          Już to pisałam ale drugi sezon w ogóle nie jest sparaliżowany tym filmem^^ Mogą spokojnie zrobić go kiedy chcą. Do miejsca gdzie drugi sezon może dojść czyli koniec Shibuya arc akcja może bez problemu obyć się bez tomu zero. Będzie dokładnie tak jak w sezonie pierwszym, kilka zdań nawiązujących do wydarzeń, głównie do tego jak skończył  kliknij: ukryte Getou i tyle. To nie Kimetsu gdzie film jest arciem w środku mangi i sezon 2 bez jego premiery nie mógł sie rozpocząć.

          Poza tym ten tom jest bardzo dobry^^ a Yuta to świetny główny bohater i jego historia jest bardzo interesująca. Do tego są dodatkowe informacje dla reszty drugoklasistów i interesująca cecha klątw jaka została tam pokazana.

          Co do power upów już ci to mówiłam ale Yuji nie miał żadnego aż do teraz. Black Flash nie jest wielkim power upem, dosłownie sam widziałeś, że Nabara również go użyła w ostatnim odcinku.
          • Avatar
            MrParumiV18 28.03.2021 20:59
            Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
            No i do Nabary nie mam zastrzeżeń. Ona jest czarownikiem Jujutsu, a Yuji nim nie jest. Zwykły nastolatek z przekozaczoną siłą fizyczną i to w sumie o to mam największe bolączki. Jego prędkość poruszania się, zwinność itp. Skądś to brać musi, a treningu nie miał. Był taki nawet jeszcze przed zjedzeniem palca, więc tego nie pojmuję, jakim cudem ma taką siłę fizyczną? Zaspoileruj mi nawet, czy wytłumaczone to jest w następnych wydarzeniach z mangi, czy też pozostawione samemu sobie bez jakiejkolwiek wzmianki tak jak dotychczas w serii tv?
            • Avatar
              Venedi 28.03.2021 21:58
              Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
              Nie znam mangi, ale sam początek anime, czyli sceny z dziadkiem, jego ostatnie słowa i jakis sekret, który raczej skrywał, moim zdaniem jednoznacznie wskazują na to, że główny bohater całkiem taki zwyczajny nie jest. Jestem wręcz przekonany, że dziadek lub może ojciec/matka Yujiego byli kimś potężnym lub ważnym.
            • Avatar
              Ryuki 28.03.2021 22:24
              Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
              W momencie kiedy po raz pierwszy użył curse energy został czarownikiem Jujutsu. Oprócz Maki to oznacza jak i widzenie klątw tą przynależność.

              Zaspoileruj mi nawet, czy wytłumaczone to jest w następnych wydarzeniach z mangi, czy też pozostawione samemu sobie bez jakiejkolwiek wzmianki tak jak dotychczas w serii tv?


              To się nazywa szczęście bo to zostało właśnie niedawno zasugerowane :D Ok, ta trójka braci którzy zostali własnie przedstawieni i z którą dwójką Yuji i Nabara walczyli… yeah widzisz kliknij: ukryte  Sama wiem to ze spoilerów bo czekam aż nazbiera mi się wystarczająco dużo rozdziałów na jednorazowe pochłonięcie^^
  • Avatar
    A
    blob 27.03.2021 12:11
    Zdecydowanie seria wyróżniająca się na tle innych shouenenów. Fajnie że manga już za taką uważana dostała godną adaptację. Animacja scen walk, klimat, muzyka montaż, dynamika i interakcje między postaciami, nieszablonowość (np. to jak seria często odchodzi od typowego „nakama power” na rzecz indywidualności swoich bohaterów albo jak wszyscy chcą sobie skakać do gardeł :P).

    Myślałem czy nawet nie dać 10/10 ale muszę poczekać jak historia będzie się dalej rozwijać.

    MY BROTHER.
  • Avatar
    A
    Rinsey 27.03.2021 02:18
    Absolutnie fantastyczne. Animacja jest obłędna (czemu tak nie zrobiliście moich ukochanych Tytanów, Mappa? T.T //wiem, znam odpowiedź, to pytanie na tym etapie rzeczywistości jest retoryczne ;)) Shonen w 100% (jako gatunek, nie demografia), ale wykorzystujący znane motywy w nowy sposób i nie bojący się szybkich wydarzeń. Dla mnie absolutne zaskoczenie i zauroczenie sezonu.
    • Avatar
      Ryuki 27.03.2021 05:23
      Shonen w 100% (jako gatunek, nie demografia), ale wykorzystujący znane motywy w nowy sposób i nie bojący się szybkich wydarzeń. Dla mnie absolutne zaskoczenie i zauroczenie sezonu.


      Masz na myśli battle mangę nie shounen bo to nie jest gatunek :D Nigdy nie przestanę tego poprawiać.
      • Avatar
        Rinsey 28.03.2021 21:59
        Pewnie masz rację. Ale masa ludzi, mówiąc shounen, ma na myśli według podanej przez Ciebie nomenklatury „battle mangę”. To jest hobby, poprawne, czy nie poprawne, tak długo jak przekazuje moją myśl, sformułowanie spełnia swoją rolę. Więc nie widzę powodu, czemu miałabym to zmieniać w swoich wypowiedziach :).
        • Avatar
          Ryuki 28.03.2021 22:32
          Bo jak piszesz shounen to może oznaczać każdy gatunek? Od czegoś jak Your lie in Aprill po Bloody Monday :D czyli nie spełnia to roli jaką chcesz by twoja wypowiedź spełniała. Jedynym powodem używania demografii jako gatunku jest wzięcie na serio niepoprawnego wpisu na takich serwisach jak MAL ale nawet tam non stop są wypowiedzi poprawiane na battle shounen bo później są takie reakcje jak zdziwienie, że Horimiya czy Hanako­‑kun to shouneny. Bez określenia gatunku zwyczajnie ciężko jest złapać o co ci chodzi w wypowiedzi jeśli zna się chociaż odrobinę tytułów z tej demografii. Osobiście używam battle manga bo tak jest to nazywane przez redaktorów magazynów :D w Japonii. Nie dodaję shounen bo ten gatunek jest wszędzie, chociażby Tokyo Ghoul czy Blade of Immortal to seineny do niego należące.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 26.03.2021 23:27
    9/10

    MY BROTHER.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 26.03.2021 21:02
    24
    Podtrzymuję moją opinię. Świetne anime, jeden z najlepszych shounenów ostatnich lat, cała masa pięknej, dopracowanej animacji. No i przede wszystkim walki – emocjonujące, soczyste i brutalne. I w ogóle ciekawe, że zamiast kontynuacji zapowiedziano film, będący prequelem (?) do serii.
    • Avatar
      Ryuki 27.03.2021 05:41
      Re: 24
      To będzie ekranizacja tomiku 0, są to 4 rozdziały, które dzieją się rok przed główną fabułą. Zresztą już jego główny bohater Yuta był wspominany kilkukrotnie w anime( to ten czwarty drugoklasista, który wygrał grę szkół rok wcześniej ) i nawet pojawił się w drugim openingu( ten chłopak ubrany na biało z czarnymi dłuższymi włosami ). Ogólnie to bardzo dobry pomysł bo w przeciwieństwie do np. Demon Slayer i filmu z arciem w pociągu drugi sezon nie będzie sparaliżowany bo wątek w tomiku 0 można obejrzeć/przeczytać w każdym miejscu fabuły do końca Shibuya arc. Po akcji w Shibuyi Yuta został wciągnięty do głównej historii więc wątek tomiku 0 jest potrzebny. Sama w moim pierwszym tutaj komentarzu polecałam przeczytać ten tomik, właśnie z powodu nie wiedzenia czy zostanie zekranizowany.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 14.03.2021 16:46
    Jujutsu Kaisen po 22 odcinku
    Okej. To już mi się podoba. Sam odcinek z baseballem bardzo przyjemny, a kolejny, który jest początkiem nowego (chyba mini) arcu jest naprawdę ciekawy. I chyba u mnie w tym tkwi rzecz, że ma być mrocznie i walka z właśnie takimi klątwami, aby mi się to podobało. Oczywiście nadal zdania z przed kilkunastu dni nie zmieniam. Ale zaskakująco pozytywnie odebrałem te dwa odcinki, dlatego tak jak pisałem to poprzednio, czekam na większy rozwój postaci i historii abym miał szansę zmienić swoje postrzeganie tego tytułu po wątku z Junpeiem.
  • Avatar
    A
    ryuu 27.02.2021 23:51
    Fajny tytuł
    Nie jest to topka shounenów ale jest to bardzo przyjemny tytuł. Przede wszystkim nie ma tutaj bloatu postaci, które w dłuższym etapie ciągną na dół dany tytuł tak jak my hero academię czy bleacha. Nie ma też takich turbo wkurzających postaci jak Bakugo. Sam Yuuji to taki standardowy główny bohater ale wie, że czasem trzeba zrobić robotę i to robi. Reszta postaci na moje dostała za mało czasu antenowego i się zobaczy
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 27.02.2021 16:55
    Jujutsu Kaisen po 20 odcinku
    No sorry, ale całkowicie straciłem fun z oglądania tego tytułu. Już nawet postaci zaczynają mnie irytować i nie rekompensuje tego w ogóle epicka oprawa wizualna oraz świetna animacja. Szkoda, bo na początku naprawdę poczułem, że to będzie odświeżone podejście do tematu, a ostatecznie (przynajmniej na ten moment) jest to samo co zawsze i co najgorsze pod pewnymi względami w przewidywalnym oraz nielogicznym stylu. Oczywiście jeszcze serii nie skreślam, bo być może wszystkie niejasności rozjaśnią się w przyszłości, ale na tą chwilę pozytywnych emocji u mnie praktycznie zero. :/
    • Avatar
      ZSRRKnight 27.02.2021 19:23
      Re: Jujutsu Kaisen po 20 odcinku
      Ja mam zupełnie odwrotne odczucia. Ostatnie parę odcinków to dla mnie top anime akcji, Toudou i Itadori całkowicie mnie kupili swoimi charakterami oraz chemią między sobą, a animacja, muzyka to najwyższa półka jakościowa. Przyjemny, niewymagający, rozrywkowy seans.
      • Avatar
        MrParumiV18 27.02.2021 23:00
        Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
        Z pewnością jestem jedną z niewielu osób, która tak negatywnie odbiera tą serię na tym etapie. Nic z tym niestety nie zrobię. Takie są moje osobiste odczucia. Do wątku z Junpeiem było naprawdę bardzo dobrze, ale później coś się niestety ewidentnie posypało jeśli chodzi o moje subiektywne preferencje, rozwój postaci, a także rozwiązania autora, które jak na razie, bez wyjaśnienia, nie mają sensu. Jedyne co pozostało to wspomniana przeze mnie i ciebie warstwa wizualna, która nie budzi żadnych wątpliwości przy ocenie, jest epicka, chociaż jeśli miałbym osobiście decydować to o wiele bardziej mi się podoba pod tym względem emitowany w tym sezonie WEP. Dlatego napisałem, że czekam. Daję szansę i czas na rozwój oraz wyjaśnienie kilku kwestii, które mi doskwierają.
        • Avatar
          weiter 28.02.2021 01:07
          Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
          A jakież to kwestie Tobie doskwierają, bo nie rzuciłeś żadnych konkretów, same ogólniki. Jeszcze bardziej mnie dziwi zarzut odnośnie rozwoju postaci.

          20 odcinków my jesteśmy na etapie poznawania w ogóle postaci.. Jeśli chcesz, by w ciągu tak krótkiego czasu połowa postaci miała swój czas i mogła nam się na ekranie rozwinąć, to by musieli iść najgorszą linią oporu na zasadzie 1 odcinek – 1 bohater i jego backstory. Nudne i głupie.

          Specjalnie zajrzałem do innej recenzji, bo wiedziałem, że natknę się tam na twój komentarz, a serie są bardzo zbliżone, wręcz bliźniacze. [link]

          MrParumiV18 napisał(a):
          większość bardzo sympatycznych postaci z nieźle zarysowanymi charakterami

          Że kto? Jednowymiarowy blondasek, pełniący rolę komediową? Chłop z maską dzika, który też na wszelki wypadek pełni rolę komediową, bo nic innego nie ma do zaoferowania? Nie wiem z czego to wynika, ale w mojej ocenia, ta seria ci podpadła jak już sam pisałeś przez tytany i oceniasz ją gorzej niż normalnie do tego byś podchodził.
          • Avatar
            chi4ko 28.02.2021 13:36
            Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
            Głupie i nudne to jest to, co mamy teraz – turniej walk, gdzie każdy kolejny przeciwnik jest bardziej schematyczny od poprzedniego. Nie obchodzą mnie te postacie. Mogliby ubić 90% z nich i by mnie to ucieszyło.
            • Avatar
              Ryuki 28.02.2021 14:36
              Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
              Głupie i nudne to jest to, co mamy teraz – turniej walk, gdzie każdy kolejny przeciwnik jest bardziej schematyczny od poprzedniego. Nie obchodzą mnie te postacie. Mogliby ubić 90% z nich i by mnie to ucieszyło.


              Jaki turniej? To nie jest turniej, byłby jakby pozwolono się mu dokonczyć ale główna fabuła wróciła. Jeśli chodzi o gry między szkołami to już się skończyło w ostatnim odcinku. Będzie jeszcze gra w baseball ale to już inna sprawa :D Ogólnie ten arc jak i dwa następne( w tym flashback ) to przygotowanie do arcu w Shibuya, i tak te wszystkie postacie jakie teraz zostały przedstawione są ważne dla dalszej fabuły. Chociaż obecnie część z nich nie żyje a część została kalekami ale to już spoilery :p

              Tak dla ciekawostki, był wywiad z mangaką, pomijając rzucanie spoilerami obecnie wiemy, że planuje skończyć mangę w 2 lata czyli to będzie kolejny krótszy tytuł Jumpa. Hmmm, coraz mniej pojawia się tak zwanych tasiemców, co nie jest złym trendem.
              • Avatar
                MrParumiV18 28.02.2021 15:03
                Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
                Ryuki napisał(a):
                to przygotowanie do arcu w Shibuya, i tak te wszystkie postacie jakie teraz zostały przedstawione są ważne dla dalszej fabuły. Chociaż obecnie część z nich nie żyje a część została kalekami ale to już spoilery

                No i to akurat jest interesujące. Dlatego osobiście napisałem, że nawet jeśli subiektywnie już tracę fun z oglądania, to daję jeszcze szansę na rozwój i naprawę tego co mi się nie podoba. Może dzięki temu arcowi zmienię swoje zdanie, a bardzo bym chciał. Trzeba tylko mieć nadzieję, że będzie drugi sezon i w tak samo epickim wykonaniu, ale z Mappą to nigdy nie wiadomo…
              • Avatar
                chi4ko 1.03.2021 19:22
                Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
                Oh pliiis. Każdy battle shounen musi mieć turniej i nie ważne, jak się zwie, i tak chodzi tylko o nawalankę.

                • Avatar
                  Ryuki 1.03.2021 19:55
                  Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
                  Oh pliiis. Każdy battle shounen musi mieć turniej i nie ważne, jak się zwie, i tak chodzi tylko o nawalankę.


                  Ech, jak mówisz każdy to niestety łatwo to podważyć^^, turnieje ogólnie są obecnie znacznie rzadsze w battle mangach i zawsze miały pewną strukturę, no turnieju samo istnienie kilku pojedynków pod rząd o niczym nie świadczy. Gdybyśmy zaliczali każdą nawalankę jako arc turniejowy to każdy arc w serii akcji niezależnie od demografii by nim był. A tak dla zabawy kilka przykładów battle mangi( nie wliczam zwykłe akcyjniaki bo mogłam bym wyliczyć prawie wszystko z SQ a to bardzo łatwo zrobić ): Psyren, Arago, Busou Renkin( również Kenshin ), obie mangi z Digimon( V­‑Tamers i Next ), Nurarihyon no Mago, Cerberus, Hareluya II: Boy, 5 pierwszych części Jojo czy Soul Eater, tyle przynajmniej na razie widzę na swoim Mal'u( więcej czytałam serii akcji niż battle jak tak patrzę się na swoją listę :D ). Nie liczyłam serii nieskończonych bo nie wiadomo gdzie fabuła pójdzie^^
                  • Avatar
                    Ryuki 1.03.2021 19:58
                    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
                    A tak dla zabawy kilka przykładów battle mangi( nie wliczam zwykłe akcyjniaki bo mogłam bym wyliczyć prawie wszystko z SQ a to bardzo łatwo zrobić ):


                    Miałam na myśli przykłady bez arców turniejowych :D
          • Avatar
            MrParumiV18 28.02.2021 14:50
            Odpowiedź na komentarz użytkownika weiter
            Specjalnie rzuciłem ogólniki aby poczekać na osobę, która zwróci na to uwagę i jej napisać z czym mam problem. Przewidywalne i tym bardziej mam satysfakcję. :D
            Irytuje mnie np.
            - powielany po wielokroć motyw wewnętrznego turnieju, który kończy się tak jak zawsze, czyli zadymką przerywaną przez tych bardziej doświadczonych (nauczyciel etc.)
            - postaci, (to bardziej subiektywnie) których los kompletnie mnie nie obchodzi. Niby jakoś nakreślone charaktery, ale w żadnym stopniu mnie nie zaciekawiły i jakoś ich nie polubiłem, a ten który był fajnie wykreowany i jak na razie najlepszy w tym uniwersum, czyli Junpei odszedł z tego świata.
            - ale szczególnie denerwuje mnie tutaj główny bohater, którego poziom mocy jest nieracjonalny, w ogóle nie wytłumaczony oraz dostaje powerupy z czterech liter. Jest przecież zwykłym nastolatkiem, który był tylko fizycznie silniejszy od pozostałych i nie chcę słyszeć argumentu, że sukuna w nim mu pomaga, bo tego nie robi. Brak tutaj jakiegoś logicznego podnoszenia poziomu jego mocy. Inna sprawa, że osobiście nie lubię jego charakteru. Nijaki, po prostu.

            Przecież napisałem, że daję jeszcze szansę na poprawę i wyjaśnienie kilku kwestii, więc po co mi piszesz, że mamy dopiero 20 odcinków? Wiem o tym… Nie napisałem też, że mam zarzuty co do rozwoju postaci, po prostu mnie irytują, nie mój gust.

            I bardzo fajnie też, że odkopałeś mój komentarz do Pogromcy Demonów. Tak, tam postaci były bardzo sympatyczne, ponieważ seiyuu świetnie zagrali paczkę głównych bohaterów i dodali im tym samym charakteru, przez co ich relacje były bardzo zabawne oraz mnie satysfakcjonujące. Tutaj też kwestia subiektywna, po prostu tamte mnie bawiły swoim zachowaniem, a te tutaj w Jujutsu mnie zwyczajnie irytują, albo inaczej, są na tyle schematyczne, że nie obchodzi mnie ich los. Kompletnie. Mogę zwalić na to, że za dużo widziałem w przeszłości.

            Tak. Wcale nie ukrywam, że bawię się przy tej serii gorzej przez to, że studio traktuje gorzej Tytany, bo to jest fakt, a temat zarządu już był wałkowany, więc do niego nie wracam. Ale jakbyś zauważył, bo tego akurat nie cytujesz, to zachwalam stronę techniczną. Napisałem co mi się subiektywnie nie podoba, a technicznie seria wymiata, to kolejny fakt. Co do reszty powtarzać się nie będę.
            • Avatar
              Ryuki 28.02.2021 15:22
              Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika weiter
              ale szczególnie denerwuje mnie tutaj główny bohater, którego poziom mocy jest nieracjonalny, w ogóle nie wytłumaczony oraz dostaje powerupy z czterech liter.


              Yuji nie jest bardzo silny­‑_- Black flash to nie jakiś wyjątkowy power up, dosłownie każdy, KAŻDY nawet klątwa może go używać  kliknij: ukryte  . Chłopak może go bardziej konsekwentnie używać przez lag jaki tworzy między swoimi atakami a energią. To zwyczajnie konsekwencja jego nawyków. Yuji również do tej pory nie ma własnej techniki co jest dla niego dużym problemem. Nie wspominając tego, że jedyne w czym Sakuna mu pomaga to tworzenie coraz gorszej traumy kliknij: ukryte 

              Tak, tam postaci były bardzo sympatyczne, ponieważ seiyuu świetnie zagrali paczkę głównych bohaterów i dodali im tym samym charakteru, przez co ich relacje były bardzo zabawne oraz mnie satysfakcjonujące.


              Ech, postaci w Demon Slayer są bardzo… dla mnie nudne, dosłownie mam odwrotnie od ciebie. Nie wspomnę, że w późniejszych arcach autor całkowicie zawalił/a wszystko poprzez nie wykorzystanie całej grupy i tylko  kliknij: ukryte  . W Jujutsu natomiast jest jak dla mnie znacznie więcej tzw. mięsa. Zwłaszcza jeśli przeczyta się tomik 0, szczerze jestem ciekawa czy Mappa go zekranizuje bo Yuta właśnie został wciągnięty do głównego wątku( to ten chłopak o którym drugoklasiści wspominają i który jest w openingu <- czarnowłosy chłopak ubrany na biało ). Do tego przeżyłam śmierć jednej postaci i serio ciężko mi było go zobaczyć w anime wiedząc jak tragicznie skończy. Co ciekawe, ja na serio chcę by się okazało, że żyje. Zwyczajnie kiedy normalnie mnie wskrzeszenia wkurzają tak tu bardzo tego chcę bo szkoda mi zarówno jego jak i Miwa'y. Oczywiście to wszystko jest subiektywne ale to dość ciekawe jak bardzo odwrotnie odbieramy obie mangi^^ Chociaż tak jak pisałam jestem ciekawa jak odbierzesz finał Demon Slayers.
              • Avatar
                MrParumiV18 28.02.2021 16:08
                Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
                to dość ciekawe jak bardzo odwrotnie odbieramy obie mangi

                Tylko ja nie czytam, ani tej, ani tej mangi. :D Sam uważam, że Demon Slayer jest overrated. Po prostu relacja pomiędzy postaciami (trójką protagonistów) mi się podobała, seiyuu też zrobili swoje abym tak to odbierał, ale już o tym pisałem.
                Jujutsu nie podoba mi się teraz, ale nie twierdzę, że to się nie może zmienić.
                Ty znasz obie serie i to co będzie dalej, więc masz lepsze pole porównawcze i więcej argumentów za tym co będzie dalej i na podstawie tego oceniać, a ja w obu przypadkach oceniam tylko pierwsze sezony anime.
                • Avatar
                  Ryuki 28.02.2021 16:23
                  Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
                  Miałam na myśli anime a napisało mi się mangi :D

                  Może, jednak nawet patrząc się na to jak odbierałam oba tytuły w tym samym momencie gdzie są anime były one przeciwne temu co piszesz. Jujutsu polubiłam dosłownie po całej akcji z Junpei'em, natomiast Yuji jest dla mnie niesamowicie fajnym głównym bohaterem od początku całej historii. Jeśli by tak nie było rzuciłam bym czytanie już wieki temu^^ Jestem osobą, która nie potrafi lubić serii gdzie główny bohater nie jest moją ulubioną lub jedną z ulubionych postaci. Uważam takie tytuły za stratę czasu. Natomiast Demon Slayer zawsze wydawał mi się zbyt prostą serią, pod względem fabuły jak i postaci, niestety to się z czasem pogłębiło.
                  • Avatar
                    Bez zalogowania 2.03.2021 05:48
                    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
                    A to nie jest przypadkiem tak, że częściowo rzutujesz odbiór postaci z mangi na anime?

                    I gdybyś nie czytała mangi, to być może byłoby trochę inaczej? (tak sobie gdybam ;)
                    • Avatar
                      Ryuki 2.03.2021 07:05
                      Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
                      To adaptacja panel w panel więc nie sadzę :D Bohaterowie są dokładnie tacy sami jak w mandze więc moje odczucia w tym samym miejscu były identyczne. Oczywiście wiem więcej obecnie o nich ale nie jest tak, że polubiłam główne postaci po obecnym arcu.

                      Są adaptacje gdzie to co piszesz ma sens. Chociażby Violinist of Hameln gdzie bohaterowie zostali zmasakrowani jeśli chodzi o ich charaktery i moja znajomość mangi jeszcze pogorszyła sprawę. Chociażby Hameln jest dosłownie swoim przeciwieństwem w anime, możesz zajrzeć do tutejszej recenzji tego „dzieła” :D i dosłownie obrócić każde słowo w przeciwne i masz mangę np co do głównego bohatera, małomówny non stop się zadręczający( anime ) -> rozgadany, z pomysłami, które najczęściej durnie się kończą i tak z 80% dowcipów w całej historii jest spowodowana jego wtrąceniem się( manga ). A tak np. z bardziej pozytywnej strony, przeczytanie mangi Yugioh lub nawet obejrzenie tak zwanego sezonu 0 bardzo ubogaca główne postaci w Duel Monsters ponieważ adaptacja ominęła pierwsze 7 tomów i pozostawiła dziury w relacjach^^. W porównaniu do tych dwóch anime w Jujutsu wszystko jest takie samo, Yuji w anime jest taki sam jak Yuji w mandze i moje odczucia się ze sobą pokrywają.
                      • Avatar
                        Bez zalogowania 2.03.2021 18:12
                        Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
                        Raczej miałam na myśli, że anime często traktuje wiele kwestii skrótowo, po łebkach. I tak – czytając mangę, gdzie relacje są trochę bardziej rozbudowane, przybliżone – możesz bardziej związać się z bohaterami(lub przeciwnie). Niemniej wyrabiasz sobie jakieś zdanie i przykładowo przywiązujesz się. A wtedy w anime akcja idzie ciut szybciej, relacje są słabiej pokazane, więc ktoś kto nie czytał mangi aż tak nie przywiąże się do bohaterów i to, co ich dotyczy będzie go mniej obchodzić.

                        Trudno jest zrealizować anime w 100% wiernie z oryginałem. Zwłaszcza, gdy jest sporo materiału.

                        Ale tak naprawdę nawet udane ekranizacje nie są przecież identyczne jak pierwowzór.

                        Choć czasem zdarza się, że są dużo lepsze xd



                        W każdym razie po przeczytaniu można najwyżej gdybać moim zdaniem – jak byśmy odebrali dane anime bez znajomości pierwowzoru ;)
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 20.02.2021 23:40
    Jujutsu Kaisen po 19 odcinku
    Dzięki Mappa… gdybyście tylko tak Tytanów robili…
    I tak. Mam ogromny ból tyłka o to. Nie tylko ja i nie bez powodu zresztą. Ale również mam wielką nadzieję, że było warto. Dla nich rzecz jasna, bo może to jakoś zaplusuje w przyszłości.

    A co do odcinka. Szałowy i zaskakujący. Nie spodziewałem się tak dobrego wykonu i przez to nawet nie mogę się już doczekać kolejnego epizodu. Ale z drugiej strony z tego też powodu tak bardzo mnie kłują cztery litery i jestem wręcz przepełniony negatywnymi emocjami, bo wiem, że odpowiednio dobrani ludzie z odpowiednim czasem potrafią. Czemu ten pie… zarząd musiał brać się za tytanów? Rzucił tylko kłody pod nogi już i tak przeforsowanym animatorom, a może gdyby wzięli to ludzie od Kaisena to byłby lepiej? Ah… lubię te gdybania, które sensu teraz nie mają…

    W ogóle to z tego tworu wychodzi drugi kazus na linii Pogromcy Demonów – ufotable. Fajnie dla fanów uniwersum, dla mnie niekoniecznie, szczególnie, że oprócz uczucia początkowej świeżości to i tak ta seria nie umywa się do tego co obecnie prezentuje AoT w kwestii historii, a nie zanosi się aby Jujutsu miało osiągnąć przynajmniej połowę tego poziomu. Oczywiście obym się mylił i oby ktoś w przyszłości mi te słowa wypominał. Niemniej obecnie tak to wygląda. Ładny paper, nic więcej na podobnym poziomie.
    • Avatar
      Ryuki 21.02.2021 09:33
      Re: Jujutsu Kaisen po 19 odcinku
      oprócz uczucia początkowej świeżości to i tak ta seria nie umywa się do tego co obecnie prezentuje AoT w kwestii historii, a nie zanosi się aby Jujutsu miało osiągnąć przynajmniej połowę tego poziomu. Oczywiście obym się mylił i oby ktoś w przyszłości mi te słowa wypominał. Niemniej obecnie tak to wygląda. Ładny paper, nic więcej na podobnym poziomie.


      Po co czekać do przyszłości^^ Powiem wprost to nie jest tylko ładny papierek. Manga obecnie niesamowicie się fabularnie rozwinęła. Obecny arc w anime jak i następne dwa to preludium do ogromnej zmiany i jednego wielkiego brutalnego( nie wyobrażasz sobie ile postaci zostało ubitych lub skończyło z brakami kończyn ) shake up'u. Arc w Shibuyi pokazał na co stać mangakę. Ba obecnie jesteśmy w  kliknij: ukryte  co jest katastrofalne w skutkach dla Japonii tak samo jak w Blue Exorcist kiedy kliknij: ukryte  Oczywiście jeśli chodzi o anime to już w drugim sezonie^^

      Tak na marginesie, nie wiem czy to dobry pomysł porównywania mangi, która się już kończy i swoje karty pokazała z adaptacją, która nawet jeszcze do tego nie doszła. Jest dosłownie zbyt wcześnie by wyroki, kto lepiej napisał swój wątek^^ wysuwać. Chociaż akurat u mnie oprócz JJK w tym sezonie najbardziej ekscytuje Kemono Jihen ale to znowu z powodu cudnej mangi^^

      Jednak rozumiem „ból tyłka”, to bardzo niefajne uczucie gdy seria na jakiej ci zależy jest animacyjnie w gorszym miejscu. Miałam bardzo do ciebie podobnie kiedy A1 Pictures postawiło znacznie więcej na SAO niż Magiego.

      Rzucił tylko kłody pod nogi już i tak przeforsowanym animatorom, a może gdyby wzięli to ludzie od Kaisena to byłby lepiej?


      Nie byłoby. Problem jest w czasie, nawet najlepsi animatorzy nic nie zdziałają jak go brakuje.
      • Avatar
        MrParumiV18 21.02.2021 13:29
        Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
        Tak w skrócie, oczywiście jestem tego wszystkiego świadom. Że nie można porównywać serii, które są w tak różnych miejscach fabularnych, przynajmniej jeśli chodzi o wersje animowane. Po prostu boli mnie fakt inwestowania ogromnej mamony, czasu i pracy w nowe produkty niż ładnie dopieścić i zamknąć te starsze, które są w najważniejszym punkcie. Wiadomo, kasa. Ona zawsze będzie się przewijać i nie bez powodu. Jest to logiczny argument tak naprawdę na wszystko i ja to rozumiem. Zwyczajnie jako fan tytanów nie podoba mi się działanie zarządów w tej kwestii i tyle. Wracając jeszcze do porównania z Kimetsu no Yaiba, to śmieszna sprawa, że tu i tu 19 odcinek tak bardzo wyszedł. xD Jeszcze co do papierka. Nie wiem, jak historia rozwija się dalej w Jujutsu. Pewnie się dowiem za sprawą kolejnych sezonów, ale nie zmienia to faktu, że w tym momencie nic bardziej nie wzbudza u mnie emocji niż Tytani, ale głównie są to emocje niestety negatywne z powodu wizualnego wykonu obecnego sezonu. Jest źle. Pisałem to wielokrotnie i nie tylko ja i będę to powtarzał nawet jak się znudzi. A ta seria pokazuje, że można. Dlatego tak bardzo mi to doskwiera.
        • Avatar
          Ryuki 21.02.2021 14:41
          Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
          Jujutsu Kaisen to seria Jumpa( dosłownie najpopularniejszy magazyn ) i z tego powodu nie jest to dziwne, że dostało taki priorytet. Też i tak głównym winowajcą jest komisja, która zleciła adaptacje w takich warunkach. Gdyby nie śpieszyli się by zrobić hype wokół końcówki mangi to AOT prawdopodobnie wciąż byłoby pod WIT i nie byłoby problemu. Pewnie dostałbyś ten sezon latem lub jesienią tego roku ale na znacznie lepszym poziomie. Ogólnie tak jak pisałam rozumiem twoje odczucie, zwłaszcza, że ostatnio zawiodłam się na kilku ekranizacjach jak Hanako­‑kun i Radiant( obie z tego samego studia :D ), cieszę się, że wspomniane przeze mnie Kemono Jihen na razie daje radę przynajmniej jedna z lepszych adaptacji tytułu z SQ.

          Heh, Demon Slayers to zupełnie inna sprawa^^( nie wspomnę, że prawdziwe widowisko w Jujutsu będzie w następnym odcinku lub jeśli zekranizują następny arc to  kliknij: ukryte  Yujiego i Nabary pobije ten odcinek ). Szczerze w tym wypadku, niestety według mnie mówimy o linii pochyłej^^ Następne dwa arci Demon Slayers będą dobre ale ostatni, ekhm mam nadzieję, że ostatni sezon będzie osobny bo bardzo chcę na MALu wrzucić 3/10 za jedno z najgorszych zakończeń jakie widziałam w mandze( te 3 punkty będą pewnie za animację ).
          • Avatar
            MrParumiV18 21.02.2021 14:55
            Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
            A fajnie się dyskutuje to pociągnę to dalej. ;P

            Jujutsu Kaisen to seria Jumpa( dosłownie najpopularniejszy magazyn ) i z tego powodu nie jest to dziwne, że dostało taki priorytet.

            A Shingeki no Kyojin obecnie przoduje w rankingach najbardziej popularnego komiksu i uniwersum na świecie. Jest ich kilka, które potwierdzają moje stwierdzenie, więc tutaj też tytuł zasłużył na priorytet, więcej czasu i dopieszczenie.

            Też i tak głównym winowajcą jest komisja, która zleciła adaptacje w takich warunkach. Gdyby nie śpieszyli się by zrobić hype wokół końcówki mangi to AOT prawdopodobnie wciąż byłoby pod WIT i nie byłoby problemu. Pewnie dostałbyś ten sezon latem lub jesienią tego roku ale na znacznie lepszym poziomie.

            Było to już wałkowane wielokrotnie w wielu miejscach i nie tylko tutaj. To jest fakt. I z miłą chęcią ja bym poczekał nawet 2 lata, aby dostać dopieszczony twór. Tutaj znowu wszystko sprowadza się do tego jednego magicznego słowa. Ale tutaj też jest kwestia taka, że Mappa idzie w masówki, a z niej tylko pojedyncze tytuły są brane na poważnie i wykonane na odpowiednim poziomie.

            Następne dwa arci Demon Slayers będą dobre ale ostatni, ekhm mam nadzieję, że ostatni sezon będzie osobny bo bardzo chcę na MALu wrzucić 3/10 za jedno z najgorszych zakończeń jakie widziałam w mandze( te 3 punkty będą pewnie za animację ).

            Aż tak źle było? :D No to jeszcze bardziej chcę obejrzeć kolejne sezony, bo mangi nie mam zamiaru kupować w żadnym razie. Jedyne co w tym tytule mi się podobało za sprawą pierwszego sezonu to gra aktorska seiyuu przy trójce głównych bohaterów i oprawa audio­‑wizualna, ale tylko momentami, bo nikt jak na razie nie zauważył jak bardzo zniszczyli pod tym względem, a także w kwestii scenariusza, odcinki 10­‑13, które do teraz są kulą u nogi pierwszego sezonu, a przynajmniej według mnie.
            • Avatar
              Ryuki 21.02.2021 15:29
              Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
              Bardzo chętnie, też mi się fajnie dyskutuje^^

              Oczywiście AOT jest również bardzo popularne co również było powodem tak pośpiesznej próby ekranizacji blisko zakończenia mangi. Chodziło mi raczej, że ogólnie Jump zwłaszcza po sukcesie Demon Slayers i MHA mocno ciągnie obecnie w jakość. Moją do tego kasę i ogólny hype. Wiesz mi jako fanka magazynu SQ też wolałam bym by nie było tak dużej różnicy w podejściu( chociażby szanse na sequele do adaptacji SQ są niesamowicie małe, tylko najbardziej popularne tytuły jak Blue Exorcist mają drugie sezony a reszta, cóż tylko początek jest w anime ).

              To jest fakt. I z miłą chęcią ja bym poczekał nawet 2 lata, aby dostać dopieszczony twór. Tutaj znowu wszystko sprowadza się do tego jednego magicznego słowa. Ale tutaj też jest kwestia taka, że Mappa idzie w masówki, a z niej tylko pojedyncze tytuły są brane na poważnie i wykonane na odpowiednim poziomie.


              Też uważam, że lepiej poczekać zwłaszcza, że to też lepsze dla zdrowia animatorów. Co do Mappy to robią bardzo podobnie obecnie jak kilka lat temu A1 Pictures, które też brało na siebie zbyt dużo <- na szczęście uspokoili się z tym. Efekt jest dokładnie taki sam, moje porównanie sytuacji z AOT i JJK do SAO i Magiego pięknie to pokazuje.

              Aż tak źle było? :D


              O tak^^ Dosłownie manga robiła wszystko przez ostatnie rozdziały by mnie wkurzyć. Nigdy końcówka mnie tak nie zdenerwowała, nawet w przerwanych mangach jak 666satan czy Psyren. Zakończenie Psyren ogólnie jest świetne ale to tak na marginesie. Co do ogólnej mojej opinii, Demon Slayers jest zbyt prostym tytułem i niestety potrzebowało więcej arców by coś z siebie wykrzesać, przy tak dużej ilości postaci. Szczerze autor/autorka ma talent i nawet potrafi całkiem interesujące pomysły wygrzebać, chociażby ten one shot był całkiem całkiem: [link] . Dlatego jestem ciekawa co będzie dalej, według ANN chce zrobić komedię SF więc kto wie :D
    • Avatar
      Meliona 17.03.2021 23:57
      Re: Jujutsu Kaisen po 19 odcinku
      „Ale również mam wielką nadzieję, że było warto. Dla nich rzecz jasna, bo może to jakoś zaplusuje w przyszłości.”

      Było. Oj, było. Manga Jujutsu kaisen sprzedaje się teraz z dwa/trzy razy lepiej od Tytanów.
      Nawet Chainsaw Man bez anime, bez marki robi bardzo podobne wyniki do Tytanów xD
      Wyniki sprzedażowe mangi za 2021 rok, przybliżone:
      „1. Kimetsu 23,887,099
      2. Jujutsu 17,775,473
      3. AoTitan 3.52M
      4. CSM 3.415M
      5. TPN 2.58M”
      Taki klimat, że się opłaca inwestować w nowe hity z Jumpa.
      • Avatar
        MrParumiV18 18.03.2021 00:04
        Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
        Troszkę nie zrozumiałaś, ale nie szkodzi. Miałem tutaj na myśli, nie mangi, ich autorów, ilość sprzedanych kopii czy zarobki ze sprzedaży, ale samych twórców anime/animatorów/reżyserów itd. Że to oni min. zarobią na produkcji i dzięki temu kolejne ich tytuły będą dojeżdżać pod względem jakości. Ale Mappa raczej do tego nie dąży. Tylko i wyłącznie masówka się zapowiada. Widać to po kolejnych ich zapowiedziach.

        Przy okazji, nie polecam porównywać sprzedaży mang, które są na innym etapie tworzenia. Zabójcy demonów to przereklamowany wyjątek nie warty wzmianki według mnie, a co do innych tytułów. Polecam porównać ich wyniki ze sprzedażą tytanów, która miała miejsce kilka lat temu, a głównie przy sprzedaży mniej­‑więcej tomów 10­‑20. Może się wydarzyć przecież sytuacja, że Jujutsu się wykrzaczy pod koniec historii jakimiś głupimi zabiegami i przez to spadnie sprzedaż. Nie wyrokuję, ale wywołuję ewentualne możliwości. To tyle.
        • Avatar
          MrParumiV18 18.03.2021 00:09
          Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
          PS Według mnie porównywanie sprzedaży mang tylko w Japonii też jest bezsensu trochę. Szczególnie w przypadku tytułów, które są bardzo popularne na całym świecie, a nie tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni. Co z tego, że w Japonii sprzeda się parę czy nawet kilkanaście milionów więcej egzemplarzy, jak sprzedaż licencji za granicę i tam też sprzedaż samych tomów jest nieporównywalnie większa. Nie podeprę się liczbami, bo nawet nie chcę mi się tego sprawdzać, ale śmiem twierdzić, że raczej się nie mylę w tej kwestii. Ewentualnie ktoś może to sprawdzić za mnie i sprostować lub potwierdzić moje słowa.
          • Avatar
            Meliona 18.03.2021 09:40
            Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
            Porównywanie sprzedaży tylko z Japonii jest jedyne słuszne i logiczne, gdyż albowiem, co do innych krajów nie mamy danych, albo są one szczątkowe xD

            Nigdzie mangi nie sprzedają się lepiej, niż w Japonii.
            W USA najlepiej sprzedającą się serią jest My Hero Academia, a i tak nie ma jakiś oszałamiających wyników. W Chinach świetnie sprzedaje się Dziewczyna do wynajęcia, a i tak gorzej niż w Japonii, itd.
            Jeśli masz przykład mangi, która lepiej się sprzedała zagranicą, niż w Japonii, to podaj. Chętnie się czegoś dowiem, szczerze.

            Ostatnio Viz się chwalił, że Demon Slayer sprzedał im się w 1 mln kopii. O takiej różnicy w sprzedaży Japonia­‑inne kraje mówimy xD
            • Avatar
              Bez zalogowania 18.03.2021 10:40
              Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
              A czy fenomen sprzedaży mang akurat w Japonii nie bierze się częściowo z trudności w czytaniu? (W końcu obrazy/rysunki zdecydowanie ułatwiają przekaz i są po prostu jasne i zrozumiałe)

              Tak sobie gdybam, ale gdyby teraz wszystkie kraje postanowiły posługiwać się tylko jedną pisownią i jednym językiem np. angielskim, to mogłoby się okazać, że nagle sprzedaż mang w Japonii spadnie po poziomu sprzedaży komiksów w innych krajach ;)
              • Avatar
                Ryuki 18.03.2021 11:18
                Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
                A czy fenomen sprzedaży mang akurat w Japonii nie bierze się częściowo z trudności w czytaniu? (W końcu obrazy/rysunki zdecydowanie ułatwiają przekaz i są po prostu jasne i zrozumiałe)

                Tak sobie gdybam, ale gdyby teraz wszystkie kraje postanowiły posługiwać się tylko jedną pisownią i jednym językiem np. angielskim, to mogłoby się okazać, że nagle sprzedaż mang w Japonii spadnie po poziomu sprzedaży komiksów w innych krajach ;)


                Ee co… w jaki sposób stwierdziłaś, że Japończycy mają trudność w czytaniu? Popularność LN czy to, że serie jrpg jak Trails of gdzie ilość czytania bije książki( dialogi spokojnie tam wchodzą w ilość słów wielkich tomisk fantastyki, nie wspominając, że jak chcesz doczytać wszystkie dodatkowe informacje o świecie to dodajesz sobie kilka godzin do ponad 100 godzinnych gier ) są niezwykle na topie( szczerze samo istnienie jrpg można tu wrzucić ) temu zaprzeczają.

                I nie, powód popularności mang jest zupełnie inny. Zwyczajnie po sukcesach pierwszych mangaków i tradycyjnych rysunkach tuszem wbiły się w kulturę. Miłość do tego stylu tworzenia opowieści w Japonii jest niesamowicie stara. Poza tym to co piszesz sugeruje, że mangi mają mało tekstu co jest zwykłą nieprawdą, są tytuły jak Alive czy bardziej pewnie znany Death Note czy Pandora Hearts, które mają ogromną ilość dialogów. Naprawdę polecam trochę więcej poczytać. Kunszt rysunku, panelowania czy sposób opowiadania historii jest zwyczajnie niezastąpiony. Również przy okazji zaznaczę, że nie tylko Japonia uwielbia komiksy, Francja jest dosłownie europejskim rajem bijącym w miłości do komiksu stany, które bardziej nastawiają się na anime. Samo istnienie Radiant, dosłownie francuskiej mangi, która doczekała się anime( słabej adaptacji ale pomińmy ten fakt ) o tym świadczy.
                • Avatar
                  Bez zalogowania 19.03.2021 05:03
                  Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
                  Ale to nie jest tak, że w każdej mandze jest bardzo dużo dialogów. Poza tym nawet w takiej gdzie jest ich dużo, to i tak zakres słownictwa i przede wszystkim ilość różnych słów w tradycyjnych książkach (choćby powieściach w cyklu) – jest nieporównywalnie większa. Przynajmniej w tych wszystkich, które ja czytałam. Jeżeli przyjąć, że jeden tom to zazwyczaj było ponad 300stron i większy format.
                  W przeciętnej mandze ta ilość tekstu rozłożyłaby się na wiele tomików.

                  Nie mówiąc o różnicy w piśmie
            • Avatar
              MrParumiV18 18.03.2021 21:09
              Odpowiedź na komentarz użytkownika Meliona
              Ale ja tutaj nie porównuję Japonii do jednego innego kraju. Tylko Cały glob. Zresztą i tak wlazłem na grząski grunt dlatego się wstrzymam, bo tak jak napisałem wcześniej, ja nie mam danych i sprawdzać tego mi się nie chce nawet. Po prostu uważam i to chyba nawet nieco logiczne, że w Japonii jest mniej ludzi niż w pozostałej części świata i w ogólnym rozrachunku jest więcej ludzi poza Japonią, która kojarzy dany tytuł i kupuje tomy mang. Oczywiście mogę się mylić i jak kiedyś ktoś to sprawdzi i policzy (przynajmniej dane jednoroczne), a w skutek tego wyjdzie, że nawet pozostałe kraje w sumie nie przebijają samej Japonii, to spoko. Ponieważ to nawet nie ma znaczenia, gdyż dyskusja zaczęła się od tego, że nieco opacznie zrozumiałaś mój pierwotny komentarz o czym już napisałem powyżej. Ja miałem na myśli anime i ich twórców, a nie komiksy oraz ich sprzedaż. Jeśli masówka Mappy zaplusuje dla animatorów, zarządu i reszty twórców, co samo w sobie jest już bezsensu, to uderzę się w pierś i przyznam do błędu.
  • Avatar
    A
    Rinsey 20.02.2021 13:41
    Niesamowite
    O ja… Ten wczorajszy odcinek… To było po prostu obłędne. Nie mogłam oderwać oczu od monitora. Ewidentnie miałam dreszcze ekscytacji, a to ostatnio nie zdarza się często. Rewelacja!
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 28.01.2021 17:46
    15
    Kandydat na najlepszego shounena ostatnich lat, być może magnum opus studia Mappa, świetna grafika… I idzie to chyba drogą Kimetsu no Yaiba, jeśli chodzi o popularność i wyniki sprzedażowe. W gruncie rzeczy dobrze – o ile wspomniana już bajka ze studia ufotable była koszmarnie przehajpowaną wydmuszką, tak tutaj mamy do czynienia z świetnym serialem, który w ramach swojego gatunku stawia na naprawdę satysfakcjonujące i nietuzinkowe rozwiązania. Oby tak dalej.
  • Avatar
    A
    Venedi 19.12.2020 08:14
    Wow
    Wszyscy piszą, że to typowy shounen, a ja mam całkowicie odmienne zdanie. Niesamowitosc tego shounena polega na tym, ze właśnie różni się diametralnie od innych. Pomine zwrot akcji z ostatniego odcinka, żeby nie spoilerowac, ale serio do ostatniej chwili myślałem, ze dostanie bonus powera i to zrobi…

    Szczerze mowiac, chyba pierwszy raz widzę shounena, gdzie główny bohater podaje naprawdę sensowny powód, dla którego nie chce zabijać. Jak zaczynal się dialog o powyższym, to już się balem, ze po raz setny będę musiał słuchać o tym, jak zabijanie kogokolwiek (nawet masowego mordercy) jest zle, albo że każdego się da uratować mocą przyjaźni. A tu naprawdę miłe zaskoczenie i mało tego, daje trochę do myślenia w tym temacie.

    Ogólnie dialogi są spoko i to co mówi oraz robi protagonista ma naprawdę sens i nie wywołuje u mnie facepalmow, co jest naprawdę rzadkie w tego typu anime.

    Teraz tylko mam nadzieję, ze bohater się zaraz nie zakumpluje z sukuną, bo to by było strasznie typowe.

    Szkoda, ze już połowa za nami.
    • Avatar
      Ryuki 19.12.2020 11:43
      Re: Wow
      Szczerze mowiac, chyba pierwszy raz widzę shounena, gdzie główny bohater podaje naprawdę sensowny powód, dla którego nie chce zabijać.


      Nie jest to takie rzadkie^^ częstszym powodem niż ten co podałeś jest zwyczajna niechęć do stania się taką samą osobą jak przeciwnik. Ogólnie jeśli ten motyw spodobał ci się to następny odcinek i koniec tego arcu pewnie również podejdzie do twojego gustu. Chociaż najlepsza scena z tym motywem prawdopodobnie nie zostanie zaanimowana w tym sezonie.

      Teraz tylko mam nadzieję, ze bohater się zaraz nie zakumpluje z sukuną, bo to by było strasznie typowe.


      Możesz spać spokojnie^^ nic takiego się nie zdarzy, ba to co zrobił Sakuna Yuji'emu w obecnym arcu mangi pobiło rekord bycia skurczybykiem. Ogólnie fani lubią ten motyw porównywać do Naruto i Kyuubiego a tak naprawdę jest on bliżej Jio i Szatana z mangi brata twórcy Naruto 666satan^^

      Szkoda, ze już połowa za nami.


      Zawsze jest manga^^ Poza tym jest obecnie materiału zwłaszcza gdy obecny arc się skończy na następny sezon.
  • Avatar
    A
    Rinsey 11.11.2020 16:28
    Chyba najfajniejsza seria w tym sezonie… Z jednej strony typowy shounen, ale wyciskający ze swojej tematyki, ile się da. Bohaterowie błyskawicznie zdobyli moja sympatię, akcja zaskakuje od samego początku. Oby tak dalej :).
  • Avatar
    A
    blob 24.10.2020 00:17
    Jak na razie jedna z lepszych serii sezonu. A wydawać by się mogło że egzorcyści kontra demony to już taki oklepany temat, a tu seria o tej tematyce wciąż może mnie tak zainteresować…
  • Avatar
    A
    Uratugo 13.10.2020 18:35
    Po dwoch odcinkach
    Jest sztampowo, ale dobrze- tak bym to określił. Fabuła będzie raczej przewidywalna, bohaterowie raczej też nie będą się jakoś bardzo silić na oryginalność, ale… całość jest jakoś zgrabnie pociągnięta, a przy tym bardzo sympatyczna. Zamierzam oglądać dalej, bo to anime zapowiada się na dobrą rozrywkę.
    • Avatar
      Ryuki 13.10.2020 20:07
      Re: Po dwoch odcinkach
      Fabuła będzie raczej przewidywalna


      Lubię to jak próbujesz odgadnąć co będzie dalej^^ Słodkie. Cóż osobiście nie mogę się doczekać reakcji na 4/5 odcinek. Dla mnie ta nagła zmiana w fabule jaka była w mandze i całkowita zmiana początku( jeśli myślisz, że wszystko się skupi na naszej głównej trójce cóż będziesz mieć niespodziankę, jest powiedzmy powód dlaczego w openingu masz mocny nacisk na drugoklasistów ) była powodem wciągnięcia się. Cóż prawdopodobnie będzie taka sama zabawa jak przy pierwszym sezonie Attack on Titans :D

      bohaterowie raczej też nie będą się jakoś bardzo silić na oryginalność


      Cóż w końcu oryginalność nie istnieje. Powiem ci jednak, że postaci są ciekawe i rozwój Yuujiego po pierwszym dłuższym arcu dość mnie zaskoczył.
      • Avatar
        Uratugo 14.10.2020 09:36
        Re: Po dwoch odcinkach
        Nie próbuję grać żadnego znawcy, a opieram się na swoich doświadczeniach. Jeśli ta seria mnie zaskoczy, a moje obecne przewidywania okażą się błędne, to będzie to tylko plus dla tej serii a ja się będę cieszyć. :)

        Co do oryginalności bohaterów… nie mam na myśli tworzenia „postaci, której jeszcze nie było”, a postaci, które wychodzą poza standardowy szablon i schemat, w jaki można włożyć 90% bohaterów anime. Jak do tej pory, schematyczność pozostaje zachowana.


        „Lubię to jak próbujesz odgadnąć co będzie dalej^^ Słodkie.”

        Nie ma co się wywyższać, tylko dlatego, że zna się pierwowzór. Jeśli wiesz co będzie dalej, to gratulacje. Nie silę się na wieszcza, a dzielę się swoimi przemyśleniami. Tylko i aż tyle. Jak wspomniałem, jeśli zarzut o schematyczność okaże się błędny, to będę z tego powodu bardzo zadowolony.
        • Avatar
          Ryuki 14.10.2020 10:10
          Re: Po dwoch odcinkach
          a postaci, które wychodzą poza standardowy szablon i schemat, w jaki można włożyć 90% bohaterów anime.


          Archetypy to normalne rzecz^^ Chociaż szczerze jedyny raz kiedy myślałam, że coś jest kopią to były tytuły od tego samego autora. Jak np. Mashima w Fairy Tail używa tych samych postaci co w Rave.

          Nie ma co się wywyższać, tylko dlatego, że zna się pierwowzór. Jeśli wiesz co będzie dalej, to gratulacje. Nie silę się na wieszcza, a dzielę się swoimi przemyśleniami. Tylko i aż tyle. Jak wspomniałem, jeśli zarzut o schematyczność okaże się błędny, to będę z tego powodu bardzo zadowolony.


          Skąd ja wiedziałam, że ten tekst w ten sposób przeczytasz :D Dopiero po wysłaniu kapnęłam się, że może źle zabrzmieć, to co działa po angielsku nie zawsze dobrze brzmi po polsku ;) Sorki za to. Ech, szukasz dna gdzie go nie ma^^ Dosłownie bez sarkazmu i bez żadnego wywyższenia się miałam na myśli, że twoja wypowiedź jest słodka. Stare dobre CUTE^^ I tak przy znajomości pierwowzoru takie odczucie się dostaje jak ma się w głowie to co za niedługo będzie.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 11.10.2020 22:42
    Jujutsu Kaisen po 2 odcinku
    Nie planowałem, ale odpaliłem. Czuję się jakbym oglądał coś niezwykle odświeżającego. Podoba mi się, szczególnie wizualnie i klimatycznie. Będę kontynuował.
  • Avatar
    A
    Nick 4.10.2020 10:09
    Widziałem odcinek. Mangi nie czytałem i nie zamierzam, ale serię obejrzę do końca, no bo to w końcu Park Sung Hoo, reżyser Garou Vanishing Line i God of High School, chociaż w przypadku pierwszego odcinka jego zaangażowanie było… zerowe. Jujutsu powstawało w tym samym czasie co GOHS i Park bardziej skupiał się na serii sezonu letniego. Ale mam nadzieję, że w późniejszych odcinkach wróci.
    Opening! Wyreżyserowany przez Shingo Yamashitę! Dlatego także kojarzył mi się z 13 openingiem Shippudena. Bardzo fajny i trudno go z głowy usunąć.
    Co do samego odcinka nie był zły, Itadori trochę wydaje mi się pusty, ale mam nadzieję, że wyrobi się.

    PS. Nawet jeden z lepszych animatorów akcji z Black Clovera tu się znalazł. No no…
    • Avatar
      Ryuki 4.10.2020 10:31
      Itadori trochę wydaje mi się pusty, ale mam nadzieję, że wyrobi się.


      Wyrobi, wyrobi^^ Wręcz pierwszy duży arc jest temu poświęcony, opening non stop zresztą do tego nawiązuje( motyw wody jak i meduz ma tutaj z tym związek ). Nie będzie to jednak miłe, ale też jak dla mnie dotyka to co uwielbiam w tej serii, jej ogólny motyw^^ i świetną wersję dylematu kliknij: ukryte  Szczerze jeśli miałam bym opisać jaką pistacją jest Yuuji porównałam bym go do Rina z Blue Exorcist, nie z powodu charakteru bo tu się różnią ale z powodu aury sympatyczności, która bardzo łatwo wywołuje uśmiech na twarzy. Oboje też są typem bohatera, którego nie chce się widzieć w ciężkiej dramatycznej dla nich sytuacji a i tak zawsze tak kończą z powodu swojego miejsca w fabule.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 3.10.2020 20:20
    1
    Obiecujący początek. Przede wszystkim genialna grafika – choćby dla niej warto oglądać dalej.
  • Avatar
    A
    Weiter 3.10.2020 19:55
    Na razie bieda i niczym szczególnym nie zaimponowało. Zapowiada się na średniaka.
  • Avatar
    A
    Ryuki 3.10.2020 10:29
    Pierwszy odcinek
    No i w końcu premiera adaptacji jednej z moich ulubionych mang Jumpa miała swoje miejsce^^ Co prawda widziałam już pierwszy odcinek kilka tygodni temu ale tym razem był on pełny razem z openingiem więc jest więcej do pisania^^

    Po pierwsze co do samej adaptacji, cóż miód i orzeszki :D Ładnie przenieśli pierwszy rozdział dodając kilka oryginalnych scen^^ Animacja jest cudna i patrząc się, że to grupa od the God of Highshool i, że według doniesień produkcja jest bardzo zdrowo prowadzona czeka nas widowisko wizualne. Świetny ogólnie też dobór seiyuu jak i muzyki. Zwyczajnie czekam na 2 odcinek^^

    Po drugie świetny opening, przepiękny wizualnie z dobra muzyką. Wsadzili też kilka fajnych nawiązań do pierwszych arców, które pewnie zaadoptują w pierwszej połowie( stawiam, ze opening się zmieni przy arcu z pojedynkiem szkół<- myślę, że sezon się na tym skończy 24 odcinki na to wskazują ). Nie powiem scena z piknikiem pod koniec to jakby dostać pięścią w twarz :D cóż przynajmniej dla osób nie znających mangi jest ona rodzajem kliknij: ukryte . Z drugiej strony scena z Yuujim i Sakuną kończy się piękna czarną komedią :D Zasugerowali też zdolności głównych bohaterów jak i w zabawny sposób rozbudzili ciekawość tego jak Gojo wygląda bez opaski. Cóż pewnie będzie to niespodzianka jak bardzo się rożni bez niej( sama jestem ciekawa czy zastosują jakiś ciekawy efekt z jego oczami, chociaż tajemnica długo nie będzie trwać^^

    Po trzecie i ostatnie, niesamowita jest reakcja na Pandę w openingu wśród widzów… dokładnie taka sama jak bohaterów w mandze kiedy pierwszy raz go spotykają^^ Chociaż porównywanie do Bleacha już bardziej chybione… nie wiem nawet gdzie jest połączenie zwłaszcza, że nawet charaktery głównych bohaterów są zupełnie inne jak i interakcja między Yuujim a Sakuną bardziej przypomina Jio i Szatana z Satan666 niż cokolwiek innego. Na koniec tak na marginesie polecam mimo wszystko przeczytać prequel: [link] bo niewiadomo czy anime w ogóle go zekranizuje a mimo wszystko jest dość potrzebny do głównej fabuły.