Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 8/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,00

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 3
Średnia: 7,67
σ=0,94

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Ochikobore Fruit Tart

Rodzaj produkcji: seria TV (Japonia)
Rok wydania: 2020
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Dropout Idol Fruit Tart
  • おちこぼれフルーツタルト
Widownia: Seinen; Postaci: Idolki, Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

Słodkodziewczynkowa seria idolkowa ze sporą dawką fanserwisu. Porządny produkt skierowany do konkretnego odbiorcy.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Fabuła, jak przystało na tego rodzaju serię, zaczyna się w sposób prosty i schematyczny. Ino Sakura, dziewczę słodkie i pełne entuzjazmu, opuszcza rodzinną miejscowość, by w pogoni za marzeniami udać się do Tokio – centrum idolkowego show­‑biznesu. Tam jednak czeka ją twarde zderzenie z rzeczywistością: już na pierwszym castingu zostaje odrzucona, a jej plany o wielkiej karierze zostają zweryfikowane. Trafia jednak pod skrzydła agencji Rat Production, a konkretniej do Nezumi­‑sou – zagrożonego bankructwem dormitorium, gdzie szczurza agencja zebrała podobnych jej odrzutków: eks­‑gitarzystkę Hayu Nukui, byłą aktorkę dziecięcą Roko Sekino oraz nieśmiałą modelkę Ninę Maeharę. Pod kierownictwem mieszkającej z nimi menedżerki Hoho Kajino formują one zespół Fruit Tart, by spełnić marzenia, odnieść sukces, a przede wszystkim zebrać odpowiednie fundusze, aby nie skończyć na ulicy.

Ochikobore Fruit Tart przede wszystkim jest komedią i właśnie w takiej kategorii trzeba to anime rozpatrywać. Elementy idolkowe, a nawet stanowiące rdzeń akcji okruchy życia schodzą de facto na dalszy plan, ustępując gagom, interakcjom między postaciami i parodii środowiska idolkowego show­‑biznesu. Humor, co ciekawe, tylko po części opiera się na słodkości bohaterek. Clou stanowi tutaj fanserwis serwowany w natężeniu równie wysokim na przestrzeni wszystkich odcinków oraz wszelkiej maści żarty erotyczne, które sprowadzają się głównie do a) rozmiarów biustów, b) ślinienia się do siebie wszystkich (tak, wszystkich) bohaterek w różnych konfiguracjach, c) starej jak świat zasady, że tego typu muzyczny biznes to w dużej mierze „praca ciałem”. Tego typu rozłożenie akcentów to dość niepopularny manewr w seriach słodkodziewczynkowych, a co dopiero w czysto idolkowych. Tutaj jednak się to sprawdza i gagi, choć oczywiście niskiego lotu i oklepane, rzeczywiście bawią przy odpowiednim podejściu i oczekiwaniach co do ich jakości. Do fanserwisu samego w sobie zastrzeżeń mieć nie można. Dziewczyny są ładne, jako tako proporcjonalne, odpowiednio różnorodne, wszystkie najważniejsze schematy występują (stroje pokojówek, szkolny strój kąpielowy, pantyshot), a więc każdy „koneser sztuki” znajdzie coś dla siebie.

Anime nie byłoby jednak udane, gdyby nie odpowiednio sympatyczna i ciekawa obsada. Owszem, postacie są dość jednowymiarowe, wszystkie bez wyjątku słodkie, lecz jednocześnie współdzielą jedną cechę, która nadaje ich prostym charakterom komediowego dynamizmu: wszystkie są na swój sposób zboczone. Ino Sakura – najbardziej entuzjastyczna i optymistyczna z całej zgrai jednocześnie lgnie do wszelkich przedstawicielek swojej płci, niezależnie od „rozmiaru” i charakteru. Dla niej każda dziewczyna jest „cute”, co czyni ją najprawdziwszą „kobietą kultury”. Hayu Nukui, najmniej dziewczęca z obsady, jest nieco wstydliwą panienką z kompleksem na punkcie własnego ciała, co klasyfikuje ją jako coś pośredniego między entuzjastycznym typem kawaii a chłopczycą. Roko Sekino najbliżej charakterem ma do tsundere – nie może wyjść z cienia odnoszącej sukcesy młodszej siostry, prześladuje ją dawna popularność wykonywanej przez nią brokułowej piosenki, ma kompleks na punkcie niskiego wzrostu, a stresy odreagowuje, zatapiając się w piersiach Niny. Nina Maehara wypada pośród tej zgrai najbardziej normalnie – nieśmiała, baloniasta dziewczyna, o dziwo bez większych kompleksów, ale za to z podejrzaną wrażliwością na zapachy… Pozostaje jeszcze Hemo Midori – aspirująca idolka, która dołącza później do Fruit Tart. Jej główną rolą jest ślinienie się do Ino i bycie słodką w swój specyficzny, maniakalny sposób. Oprócz głównych postaci jest jeszcze parę dość ciekawych, acz zdecydowanie mniej wyeksponowanych charakterów – niespełniona managerka Hoho Kajino, jej rywalka z konkurencyjnego Cat Production Riri Higashi oraz zespół Cream Anmitsu, w którego skład wchodzą: siostra Roko – Chiko oraz bliźniaczki Nua i Rua (czerwona to tsundere, niebieska przejawia skłonności sadystyczne). Gdzieś tam pod koniec kręci się Oto Kogane, a za tło robi tłum bezimiennych pomocnych sąsiadów.

Zostało już powiedziane, że jako taka seria idolkowa to nie jest, ale skoro są idolki, ich występy i piosenki, to muzyka też musi stać na odpowiednio wysokim poziomie. Pod tym względem obiecywałem sobie sporo, w końcu za ten aspekt odpowiadała grupa MONACA, czyli wysokiej klasy specjaliści. Wyszło jednak nieźle i tylko nieźle, bo do czegoś naprawdę zapadającego w pamięć trochę zabrakło. Soundtrack sam w sobie był dość przeciętny – ot, plumkanie w tle, ewentualnie parę lepszych nut, ale niewiele już z tego pamiętam, a od emisji wiele czasu nie minęło. Zdecydowanie lepiej wyszły piosenki, w tym opening i ending – śpiewane przez aktorki głosowe, odpowiednio słodkie i głupiutkie, więc przyjemne dla ucha. Tutaj już postawiono na trochę większą pomysłowość – piosenki o curry i brokułach nie są codziennością w seriach idolkowych.

Skoro już o muzyce mowa, warto wspomnieć o świetnej pracy seiyuu, bo bez nich żadna z postaci nie byłaby nawet w połowie tak zabawna, jak jest w finalnym produkcie. Na szczególne brawa zasługuje grająca Ino Hiyori Nitta, dla której była to jedna z pierwszych dużych ról w karierze. Imponuje również Risa Kubota, która świetnie oddała tsunderową naturę Roko, oraz Haruka Shiraishi, po której nie spodziewałem się takiego występu, znając ją wcześniej tylko z roli w Golden Kamuy. Obsadę uzupełniają odgrywające perfekcyjnie role drugoplanowe zdecydowanie bardziej znane i doświadczone aktorki: Yoko Hikasa oraz Yui Horie.

I pozostaje ostatni punkt, czyli grafika. Autor oryginału, znany jako twórca Hanayamaty Sou Hamayumiba, ma dość charakterystyczną, odróżniającą się nieco od głównego nurtu moé kreskę, z którą w tej adaptacji poradzono sobie całkiem nieźle. Projekty postaci są ładne, oczywiście nieco schematyczne, ale na pewno nie można ich nazwać sztampowymi. Kolorystyka, jak w większości podobnych anime, jest ciepła i wyrazista. Tła są po prostu nijakie, ale w tego rodzaju serii nie stanowi to wielkiej wady. Animacja, gdy trzeba, jest całkiem niezła, dominują jednak dość statyczne ujęcia, częsta też jest deformacja i przedstawianie tłumu jako ciemnej, zbitej masy. Najważniejsza i najbardziej wymagająca część anime, czyli występy sceniczne, została potraktowana w dość niecodzienny jak na nasze czasy sposób. Zamiast brzydkiego, ale dynamicznego CGI, postawiono na nieruchome kadry przeplatane porządnymi, acz krótkimi sekwencjami animacji tańca. Ze względu na ten aspekt seria może zyskać uznanie tradycjonalistów, którym na widok animacji 3D wykręcają się kiszki.

Ochikobore Fruit Tart nie jest serią, która spodoba się absolutnie każdemu. Wszystkie te zalety, które zostały wymienione powyżej, dla kogoś innego mogłyby być wadami. Jest to seria specyficzna, konkretnie pokazująca, do jakiego widza jest kierowana. Dlatego polecam to anime przede wszystkim miłośnikom słodkich dziewczynek, którzy połączenia kawaii z fanserwisem się nie boją, fanom niekoniecznie wyrafinowanych i lotnych komedii oraz osobom, które szukają serii idolkowych odchodzących trochę od schematów i niebiorących siebie poważnie. I ostatecznie: dla relaksu, żeby się pośmiać – warto.

ZSRRKnight, 16 stycznia 2021

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: feel
Autor: Sou Hamayumiba
Projekt: Sumie Kinoshita
Reżyser: Keiichirou Kawaguchi
Scenariusz: Keiichirou Kawaguchi, Tatsuya Takahashi
Muzyka: Monaca

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Ochikobore Fruit Tart - wrażenia z pierwszych odcinków Nieoficjalny pl