Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Ikebukuro West Gate Park

  • Avatar
    A
    Walaszek01 8.01.2021 09:17
    W punkt
    Nie wiem czy autorka przeczytała wywody innych czy tez nie, ale moim zdaniem trafiła w punkt w ocenie, mówiąc podobnym tonem.
    W przeciwieństwie do Ancietejka też uważam, Makoto i spółkę za bezcharakternych dzieciaków, którzy jakby tylko się bawili w gangi a w rzeczywistości byli klubem tanecznym i klubem aktorskim.
    A jeszcze gorsze od historii i bohaterów jest klimat serii.
    Robimy anime o ulicznych gangach! Powiedzmy, że jest tu wspaniale, ludzie się klepią po pleckach, raj na ziemi którzy chcą zniszczyć ci źli, a gangi to swoiste współczesne Robin Hoody, w zasadzie nie wiadomo po co, skoro jest podobno tak wspaniale. Muzyka początkowo, to wręcz kłamstwo czym to anime jest.
    • Avatar
      Walaszek01 8.01.2021 09:29
      P.S.
      A, nie zgadzam się z jednym, że nie da się przedstawić postaci w filmie/serialu który jest tylko narratorem wydarzeń. W Great Gatsby jest taki bohater, Nick Carraway, i jest to zrobione świetnie. Cały czas widać, że jest tylko obserwatorem, który nijak ma się do rzeczywistości.
  • Avatar
    A R
    Ancietejka 7.01.2021 13:50
    do recenzji
    a ending, mimo ogólnie sympatycznego brzmienia, to już kołysanka pełną gębą.


    rozumiem, że chodzi o ten występujący najczęściej, bo ogólnie są trzy endingi :D

    Z recenzją w wielu miejscach się, cóż, nie zgadzam, znaczy mam inne zdanie, jak np. w przypadku braku charyzmy u Makoto i że tak naprawdę nic nie robi, bo inni robią za niego – nie, zdecydowanie nie. Nie rozwijam, bo chcę napisać swój tekst, więc nie będę się powtarzać. Ogólnie jednak powiem, że bardzo chciałabym, by bohaterowie z innych serii mieli przynajmniej w połowie tyle charyzmy co Makoto, King czy Kyouichi. No ale fajnie to pokazuje, jak różnie można oceniać te same postacie. Popieram natomiast, że konfrontacja gangów zakończyła się niesatysfakcjonująco – sama śmieję się, że  kliknij: ukryte  (na wszelki wypadek dam to w spoiler).
    • Avatar
      tamakara 7.01.2021 19:07
      Re: do recenzji
      Były jakieś inne endingi? Nie pamiętam… ¯\_(ツ)_/¯
      • Avatar
        Ancietejka 7.01.2021 20:22
        Re: do recenzji
        Wiesz, może i nie zarejestrowałaś faktu występowania innych utworów kończących odcinki (jak coś, nie były ani lepsze, ani gorsze od tego głównego), ale wypadałoby dla samego pisania recenzji się doinformować (MAL pomoże) i potem nie pisać, jakoby był tylko jeden ending, bo to mylenie czytelnika, żeby nie powiedzieć dobitniej. Pomijam fakt, że twoja odpowiedź na moje zwrócenie uwagi jest zwyczajnie bardzo niegrzeczna.
        • Avatar
          tamakara 7.01.2021 21:15
          Re: do recenzji
          Eeee… ok. Nawet mi do tej małej pustej główki nie przyszło coś takiego. Niegrzeczna i nieprofesjonalna ja kaja się do samej ziemi w degozie… Ale wiesz co, zainspirowałaś mnie, zedytowałam ten tekst!
  • Avatar
    A
    kor56 30.12.2020 08:33
    Eeee
    Nie wiem czym się tak podniecają w tym anime.
    Historie są słabe, rozwiązania problemów przewidywalne, postacie bez szczególnego pomysłu.
  • Avatar
    A
    tamakara 20.10.2020 20:19
    Trzeci odcinek wreszcie, tak jakby, sugeruje, że może jednak coś z tej serii będzie. Pierwsze dwa były mocno średnie, ten jakoś mnie zainteresował, nawet jeśli -intrygę- dało się rozszyfrować bardzo szybko. Poza tym Kingu machający młotkiem ... prawie mogę go teraz zaakceptować.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 6.10.2020 22:39
    Pierwszy odcinek powiedziałabym, że „letni”, prawdziwa akcja powinna zacząć się od następnego. Nie pasuje mi głos Takashiego, nie na tyle jednak, by mi przeszkadzało w seansie. Fajny główny bohater (Takashi też zapowiada się na ciekawego, choć i tak najbardziej czekam na czerwonowłosego, heh) i znakomity opening od razu wpadający w ucho. Czuję się bardzo zainteresowana, zresztą jestem już od dawna.
  • Avatar
    A
    vries 6.10.2020 22:00
    „Jesteśmy gangolami z Ikebukuro. Yo! Narkotyki niet! Marihuanen to śmierć! Tacy niepokorni! YO!”
    Sam nie jestem wielkim zwolennikiem używek, ale przy takim settingu, to podejście do tematu jest idiotyczne.
    Ostatnio jak oglądałem anime o gangach, to było to Tokyo Tribes. Wszyscy Japończycy wyglądali w nim jak przybysze z czarnego getta, ale takich głupot jak powyżej nie było.
    Zobaczymy jeszcze jeden odcinek.