x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Jak dla mnie anime jest paskudne i nikt niech nie wciska mi kitu o sztuce. Chumor może mieć fanów ale nie ja, jak dla mnie gagi są słabe, muszę jednak powiedzieć że nie wszystkie np. jak jakiemuś jakuzie trzęsły się nogi na widok Tatsu ze strachu i jeszcze jak teść próbował nawiązać z Tatsu temat i zaczął mówić o inteligencji świń a Tatsu skojarzył świnie z policją, przyznaję że potrzebowałem chwili że by dojść do siebie. Seria 6/10
A
Yakuza w fartuszku
9.11.2021 00:21 Coś innego
Lekko animowany komiks.
Zalety:
kolor!
humor
voice!
muzyka: opening i ending
Warto zobaczyć bo prawie nie ma animacji, a mimo to nie ogląda się źle – dobrze zmontowane, fajne efekty. Udźwiękowienie ratuje całość – zarówno aktorzy jak i dźwięki otoczenia. Ale humor jest dla mnie bardzo kiepski i przewidywalny. Wyszedł zbiór „shortów na jedno kopyto” po 2‑4 minuty popakowany w paczki 18 minutowe.
Dałabym 8 albo i 9, ale za „ruchome obrazki” trochę byłoby nie fair, choć są bardzo dobrze zmontowane. Mnie właśnie humor w serii odpowiadał. To są po prostu niespecyficzne okruszki, przynajmniej oprócz Poyopo kansatsu nikki to niewiele znam tak zabawnych shortów o domowym życiu. Tutaj oprócz mocnej głównej postaci, to humor opiera się właśnie o tę codzienność ujętą w lekko satyryczy sposób. I nie tylko dlatego, że główny bohater ma określoną przeszłość, ale też, że jest bardzo kliknij: ukryte męski i perfekcyjny w tym co robi. Bez tego by nie było aż tak zabawnie (przynajmniej dla mnie)
Plusy:
-opening i ending
- Happy Birthday w wykonaniu Kenjirou Tsudy, który autentycznie mnie rozbawił
- kilka scen, które wywołały u mnie uśmiech na twarzy
I w zasadzie tyle. Ten styl anime nie jest nowy, szczególnie w przypadku komedii (dość świeżym przykładem jest Skull‑face Bookseller Honda‑san), ale jakoś tutaj mi on średnio pasuje. Myślę, że dużo bardziej by gagi zyskały, jakby miały w sobie więcej animacji. No nic, trochę szkoda, lecę dalej czytać mangę.
Adaptacja mangi polega na przerysowaniu obrazków z mangi, dodaniu efektów dźwiękowych i głosów aktorów. Czasem postaci poruszają ustami. Nie mam pojęcia jak można było na poważnie przyjąć do produkcji taki pomysł.
W początkach telewizji w Polsce nadawana była taka bajka dla dzieci – „Gąska Balbinka”. To były plansze z rysunkami postaci w różnych sytuacjach, a aktorka czytała kwestie „wypowiadane” przez tę Gąskę, Kurczaka itp. „Gokushufudou” jest netflixową odpowiedzią na Gąskę Balbinkę.
Najlepszy z tego wszystkiego jest live‑action trailer, reszty można nie oglądać.
Zawiodłem się, bo liczyłem na nietuzinkową komedię.
Art = syf
Coś innego
Zalety:
kolor!
humor
voice!
muzyka: opening i ending
4/10
Dla mnie byłoby 8/10
Tutaj oprócz mocnej głównej postaci, to humor opiera się właśnie o tę codzienność ujętą w lekko satyryczy sposób. I nie tylko dlatego, że główny bohater ma określoną przeszłość, ale też, że jest bardzo kliknij: ukryte męski i perfekcyjny w tym co robi. Bez tego by nie było aż tak zabawnie (przynajmniej dla mnie)
Kenjiro Tsuda pasuje rewelacyjnie :)
Tsuda
-opening i ending
- Happy Birthday w wykonaniu Kenjirou Tsudy, który autentycznie mnie rozbawił
- kilka scen, które wywołały u mnie uśmiech na twarzy
I w zasadzie tyle. Ten styl anime nie jest nowy, szczególnie w przypadku komedii (dość świeżym przykładem jest Skull‑face Bookseller Honda‑san), ale jakoś tutaj mi on średnio pasuje. Myślę, że dużo bardziej by gagi zyskały, jakby miały w sobie więcej animacji. No nic, trochę szkoda, lecę dalej czytać mangę.
Anime?
W początkach telewizji w Polsce nadawana była taka bajka dla dzieci – „Gąska Balbinka”. To były plansze z rysunkami postaci w różnych sytuacjach, a aktorka czytała kwestie „wypowiadane” przez tę Gąskę, Kurczaka itp. „Gokushufudou” jest netflixową odpowiedzią na Gąskę Balbinkę.
Najlepszy z tego wszystkiego jest live‑action trailer, reszty można nie oglądać.
Zawiodłem się, bo liczyłem na nietuzinkową komedię.
Re: Anime?
Yakuza w fartuszku – data premiery: 2021.
‘▿’