Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Seijo no Maryoku wa Bannou Desu

  • Avatar
    A
    Zomomo 21.07.2021 15:27
    Jako iyashikei całkiem niezłe, jako isekai nieco za słabe. Widzowie szukajacy wyłącznie relaksu bedą w pelni usatysfakcjonowani, fani logicznej, ciekawej fabuły i interesujących postaci raczej się rozczarują :)
  • Avatar
    A
    Impos 30.06.2021 05:11
    Po 12 odcinku
    Cóż… jak dla mnie zawód sezonu.
    Normalnie nie zwracam aż takiej uwagi na kwestie techniczne, ale oszczędności w ostatnich odcinkach naprawdę rzucają się w oczy. Np. większość dynamicznych scen to pokazy slajdów, a i w tych spokojniejszych często ledwo co się rusza (jak rozmawiają dwie osoby, to tylko jedna z nich machnie od czasu do czasu ręką itd.). Do tego postacie dostają jakiegoś pomieszania charakterów (np. Aira zrobiła się nagle otwarta i radosna –  kliknij: ukryte ). Przede wszystkim jednak jest nudno.
    Seria nie sprawdza się ani jako fantasy, ani okruchy życia, ani tym bardziej jako romans. Jakby co ostrzegam wszystkich zachęconych sympatycznym pierwszym odcinkiem, że dalej nie warto w to brnąć…
  • Avatar
    A
    rool 28.06.2021 22:49
    Przez ten romans mdłe jak flaki z olejem.
  • Avatar
    A
    Mańka 27.06.2021 18:22
    ojoj
    Mam problem z tym anime. Pewnie dlatego, że przeczytałam opowiadanie,które stanowi pierwowzór. Samo opowiadanie to lekka i przyjemna, niewymagająca lektura. W sam raz na letni wieczór. A w anime to podobają mi się tylko aktorzy głosowi.
    Wiadomo, ekranizacja ma swoje prawa, no ale serio!? Dostajemy prostą historię, więc po co te zmiany? Animacja też mogłaby być bardziej płynna i dynamiczna w scenach walki.
  • Avatar
    A
    Impos 15.05.2021 00:00
    Po 6 odcinku...
    Choć nie oczekiwałam realistycznej serii, tylko przyjemnej fantazji o tym, jak „szara myszka” z biura niespodziewanie świetnie sobie radzi w świecie fantasy, to jak na razie to anime dla mnie nie działa (oryginalna nowelka jest podobno dość popularna, więc może problem tkwi w jakości adaptacji?).
    Np. niby widz ma wierzyć, że główna bohaterka jest inteligentna, ale nagle okazuje się, że nie wiedziała, kim jest jej rzekomo najlepsza przyjaciółka w nowym świecie (i to nie tak, że tamta zatajała swoją tożsamość). Coś tam można zwalać na różnice kulturowe, ale prezentowane zwyczaje nie są szczególnie nietypowe czy trudne do rozgryzienia (np. w przypadku Arii to, że  kliknij: ukryte ...). Nie mówiąc już o tym, że nie rozumiem czemu obie przybyszki z innego świata nie próbują nawiązać ze sobą kontaktu?
    Poza tym mam też wrażenie, że poza Sei nie ma tam żywych ludzi. Bohaterka intensywnie reaguje czy wewnętrznie komentuje wszystko, co się dzieje dookoła, ale jej relacje z innymi postaciami są zaskakująco płytkie. Panowie są przystojni i trzepoczą rzęsami, ale jak do tej pory nie pokazano żadnej rozmowy czy sytuacji, która pokazywałaby jakieś nawiązanie zwykłej sympatii o romansie nie wspominając (rzeczy, które zawstydzają bohaterkę już nie tylko są dziwne, ale zaczynają budzić mój dyskomfort, a o głównym adoratorze wciąż nie da się powiedzieć nic ponad to, że jest bardzo miły i przystojny). Do tego ta bierna postawa – Sei zawsze mówi, że wszystko jest super, choć jej wewnętrzny głos sygnalizuje, że przeszkadza jej, jak ktoś się za bardzo nad nią nachyla, nie ma ochoty na lekcje tańca itd.
  • Avatar
    A
    Impos 21.04.2021 01:59
    Pierwszy odcinek wydał mi się całkiem sympatyczny, ale już w trzecim główna bohaterka zdradza wyraźne oznaki atrofii charakteru…
    • Avatar
      Harashiken 22.04.2021 23:45
      ech
      Taa, to kolejny z tytułów w tym sezonie, który oglądam bo oglądam. Wyjątkowo ich dużo na wiosnę. Niby złe nie jest, ale dobre też nie i tak człowiek ma nadzieję, że będzie lepiej, więc sięga po kolejny odcinek, ale nie jest i tak to jakoś leci. Nie dość dobre, żeby oglądać dalej, ale niewystarczająco złe by dropnąć.

      Liczyłem, że skoro mamy wątek przystąpienia do tego całego wydziału to tytuł będzie się kręcił wokół rozwoju różnych aspektów nauki dzięki doświadczeniu i odmiennemu spojrzeniu naszej bohaterki pochodzącej z innego świata. Epizod 3 zapowiada jednak, że będzie to totalny średniak o układaniu sobie życia w innym świecie, sielance, księciu z bajki, tandetnym romansie i wszystko to podane w nijakim sosie.

      Ach i jeszcze ten początek. Więc Japonka jest zawstydzona, sytuacją, która nie powinna być dla niej zawstydzająca, tylko dlatego że w tym świecie to zawstydzające, więc ona czuje się autentycznie zawstydzona czymś co nie jest dla niej zawstydzające? Nie znam się na japońskiej kulturze, ale odnosząc się do tego co prezentują inne tytuły, Japończycy mają głęboko w kulturze zakorzenione ściąganie butów przed wejściem do różnych miejsc, a we własnych domach często gęsto biegają boso. Tutaj mamy bliżej nieokreślony świat fantasy, który nie ma nic wspólnego ze średniowiecznymi kanonami czy też bardziej wymysłami rodem z Emiratów, żeby kobieta musiała być okutana od stóp do głów w odzież. Robienie więc draki bo ktoś moczy stopy w misce i ktoś inny go widział… eee to jest tak bardzo silenie się na zrobienie śmiesznej scenki, że nawet nie wywołuje skurczu na twarzy…

       kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Impos 14.05.2021 23:46
        Teraz to oglądam już tylko po to, żeby się przekonać, czym jeszcze ta seria może mi podpaść ;)