Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Komi-san wa, Komyushou Desu

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    San-san 3.12.2021 20:01
    fobie?
    To lekkie anime składające się z zestawienia celowo typowych i schematycznych postaci wypełnione scenkami sytuacyjnymi. To typ serii, które bardzo lubię.

    Przede wszystkim podkreślmy lekkość. Fobia Komi, która sprawia, że boi się do kogokolwiek odezwać, a także lęka się kontaktów i tłumów – nie jest przesadzona. Niektórzy ludzie naprawdę mają tak silne fobie. W zasadzie odwrotnie – Komi wcale nie ma tak silnej fobii jak niektórzy ludzie, zapewne dlatego, że byłoby to bezsensowne w fabule takiego anime. Osoba o tak silnych lękach takiej antropofobii, ma problem by w ogóle wyjść z domu.

    W każdym razie nie jest to anime o traumie radzenia sobie z fobią. Tak naprawdę wcale nie mamy żałować Komi ani rozmyślać nad jej problemami. Komi to postać komiczna. To komedia – pamiętajmy o tym.

    Główny bohater nazywa się Hitohito Tadano i jego imię jest celowe: „tada no hito” oznacza w wolnym tłumaczeniu „po prostu jakiś koleś” i jest bohaterem, u którego podkreśla się, że jest ultra przeciętny, jest królem przeciętności. Ani przystojny, ani brzydki, ani głupi ani specjalnie mądry, ani utalentowany, ani łamaga, ale ma jedną umiejętność – rozumie ludzi. Rozumie Komi i robi za jej tłumacza i pomocnika. Zupełnie legitna rola.

    Kolejna postać: Osana Najimi to osoba o niesprecyzowanej płci zapewne chłopiec, której imię (Osananajimi) oznacza przyjaciela z dzieciństwa i aby było śmiesznie to przyjaciel z dzieciństwa wszystkich osób w szkole. Absurd nie? No pewnie! Tak ma być.

    Albo Yadano Makeru to dziewczyna która „makeru no yada” – nie znosi przegrywać.

    Yamai Ren – ponoć jej imię powiązane jest z określeniem yandere (kim właśnie jest)

    itd. Wszystkie postaci reprezentują jakiś typ i Dzięki temu pełnią swoje komediowe role. Poza tym szkoła roi się od zwariowanych i udziwnionych postaci. Nikogo nie dziwi dziewczyna w zbroi czy chłopak ninja.

    I wśród tej zgrai jest Komi, która bardzo by chciała robić zwykłe rzeczy z kolegami i koleżankami, ale pożera ją lęk, drętwieje i nie może wykrztusić słowa. Bardzo prędko przechodzimy do jej wersji w stylu deformed, gdzie z twarzy wystają jej tylko wielkie skupione oczy. Pozbawiona jest mimiki, widzimy jedynie zmieniające się tło, drżenie i didaskalia.
    Taka Komi­‑san jest urocza i jej niemy wkład w scenki bawi mnie. Raczej nie w głos. Ale fabuła odpręża mnie i ogląda się przyjemnie.

    Mam sympatię do Tadano, który jest nikim specjalnym, a zarazem jest wyjątkowy, bo ma w sobie najwięcej empatii i zrozumienia, a wraz z Komi stanowią ładną parę. Mają się wyraźnie ku sobie, ale jest to miła relacja bez nieporozumień, gdzie obojgu sprawia przyjemność wzajemne przebywanie ze sobą. Jak dla mnie spoko.

    I tyle, w zasadzie. Anime nie ma aspiracji do niczego wielkiego, to zupełnie poprawna i przyjemna lekka komedia.
    Poza tym ma sporo ładnych ujęć zwłaszcza z Komi, która nie jest w stylu deformed, acz przeszkadzają mi jej bardzo maleńkie usta.

    Zupełnie przyjemne są też opening i ending.

    jak dla mnie 6/10 albo 7/10 bo to max ile może wyciągnąć seria tego typu. Czekam na następne odcinki. Obejrzałam 7 na Netflixie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 25.11.2021 11:23
    6
    Upośledzona społecznie dziewczyna i banda mniej lub bardziej groźnych szaleńców… Nadal mam pewne zastrzeżenia, ale nie będę kłamał – przyjemnie się to ogląda i już parę razy nieźle się uśmiałem. No i jednak trochę trzeba przyzwyczaić się do konwencji – naprawdę prawie wszystkie postacie tutaj są bardzo przesadzone w swoich charakterach i zachowaniach, co nie zawsze wychodzi dobrze (choćby odcinek 4)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 11.11.2021 21:26
    Nuuuuuuuuuuuuuuuuda
    Nie no, drop leci. Ani to śmieszne, ani mądre, a wręcz żenujące i irytujące. Skusiłam się przez ogólny hype, który widziałam na mange, ale ukazanie fobii społecznej totalnie mi tu nie pasuje. Seria skupia się tylko na zachwytach piesków klasowych nad boginią Komi, co daje jedynie podwalinę do artów z nurtu zasady 34.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kaczka 9.11.2021 09:51
    Po tych zachwytach spodziewałam się jednak czegoś więcej, a to po prostu taka komedyjka, do tego sama Komi jest jednak trochę irytująca. Jej przypadłość jest przedstawiona w odrobinę zbyt przesadzony sposób, przez co zamiast jej współczuć, to zazwyczaj czuję tylko takie „ehhh” (poza sceną z pisaniem na tablicy w pierwszym odcinków, to było naprawdę udane).
    Nie mogłabym jednak nie wspomnieć o openingu, który jest genialny i szybko trafił na moją playlistę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 7.11.2021 10:15
    3
    Komedia bardzo abstrakcyjna, choć patrząc po tematyce można by się spodziewać czegoś bardziej przyziemnego. Jeszcze nie wszystkie sceny mnie śmieszą, ale ogólnie humor wypada tu naprawdę sympatycznie i kreatywnie. I obejrzę choćby do końca ze względu na postać Najimi, która jest niezwykle fascynującym stworzeniem i poniekąd chodzącą metaforą dość popularnej kliszy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Bez zalogowania 6.11.2021 08:06
    Początki
    Całkiem miło się zaczęło. Dziewczyna ma ładny wygląd (według mnie) i przyj🙄mnoscią zobaczę dalsze losy bohaterów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Łowca czarownic 5.11.2021 00:31
    Totalnie niezrozumiały szum
    Nie spodziewałem się czegoś przełomowego ani wspaniałego ale produkcja na tyle głośna, że sprawdziłem. Ani to śmieszne ani to dobre. Mam chyba mocny opór przed tak  kliknij: ukryte  Kreska również nie robi wrażenia. Z plusów to na pewno ładny opening ale to nie czyni tytułu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 23.10.2021 11:19
    1
    Jeśli poziom animacji będzie przez całą serię na takim poziomie, będzie to zdecydowanie jedna z najładniejszych bajek w tym roku. A sama bajka wygląda na naprawdę fajną i sympatyczną. I aż ciężko mi to uwierzyć, ale chyba naprawdę nie będzie tu żadnego romansu xd. A sama Komi to postać bardzo intrygująca, szczególnie ze względu na swój problem – tu chyba trzeba pochwalić Aoi Kogę, dla której taka rola to niemałe wyzwanie i pole do popisu. I patrząc chociażby na opening warto docenić jak bardzo utalentowaną ekipę OLM zebrało do realizacji tej bajki.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime