Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 6/10 grafika: 6/10
fabuła: 7/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 24
Średnia: 7,54
σ=1,53

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Tuvo)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Yubisaki to Renren

Rodzaj produkcji: seria TV (Japonia)
Rok wydania: 2024
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Sign of Affection
  • ゆびさきと恋々
Tytuły powiązane:
Widownia: Shoujo; Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

„Granice mojego języka są granicami mojego świata” – powiedział niegdyś filozof Ludwig Wittgenstein i dużo się nie pomylił. Romans z posypką z językoznawstwa.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Ponieważ jestem językoznawcą z wykształcenia, bardzo chciałem, żeby to anime jakoś mnie zaskoczyło. Nie do końca w zasadzie na początku wiedziałem, na czym to zaskoczenie miałoby polegać, ale w naturalny sposób wydawało mi się, że o języku można mówić wiele i ciekawie, a jeśli dojdzie do tego wątek romantyczny i ważna kwestia społeczna funkcjonowania w świecie osób głuchych, to z takiego worka różności każdy mógłby wyciągnąć coś dla siebie. Trochę tak, a trochę nie. Anime zaprasza nas do życia dwojga młodych dorosłych, dziewiętnastoletniej niesłyszącej od urodzenia Yuki Itose i dwudziestodwuletniego wielojęzycznego obieżyświata Itsuomiego Nagiego, których losy produkcja dość stereotypowo łączy w metrze: wracający właśnie z kolejnej podróży chłopak natrafia na Yuki, kiedy ta nieporadnie próbuje wytłumaczyć proszącemu o pomoc obcokrajowcowi, że nie słyszy. Itsuomi spieszy na ratunek.

Dwójka bohaterów jest w zasadzie – i wydaje się, słusznie – główną osią historii, solidnie wspieraną przez postaci drugoplanowe, które zarysowane są tak grubą kreską, że widać ich nieco sztampowe, ale jednak odrębne charaktery, ale nie na tyle grubą, żeby nadmiernie ingerować w interakcje między Yuki i Itsuomim. Ich interakcje są zresztą na wskroś romantyczne w zasadzie od samego początku historii, choć zaprezentowane w postaci, która chce pokazać, że życie osób z niepełnosprawnością słuchu różni się od interakcji, jakie znają osoby słyszące. Na plus należy tutaj zaliczyć zupełnie naturalną – jak mi się zdaje – reakcję głównego bohatera na to, że tak naprawdę nie wie, jak z osobą niesłyszącą rozmawiać. To prowadzi do całego szeregu różnych sytuacji, w których dane nam jest obserwować postępy w nabywaniu języka migowego. Cały ten proces uczenia się tego, jak interakcje powinny wyglądać, jest zresztą dość ciekawy, bo zahacza, pewnie trochę niechcący, o celowość nauki języków i funkcję języka w ogóle. Nie jest to najważniejszy punkt produkcji, ale mimo swojej poboczności warto się nad nim pochylić, bo pozwala lepiej zrozumieć oddziaływania między bohaterami.

Yubisaki to Renren to jedno z niewielu anime, którego główny bohater jest poliglotą. Znajomość języków obcych jest dla Itsuomiego naturalna ze względu na imigranckie doświadczenia z dzieciństwa, zdaje on sobie zatem sprawę, jakie trudności mogą pojawić się na drodze poznawania zupełnie innego systemu znaczeń. Ten system znaczeń jest tutaj o tyle odmienny (i bogatszy), że dotyczy języka migowego, a więc systemu znaków, który odbiega od ogólnoprzyjętego, prototypowego pojęcia języka w ogóle. Mamy więc w anime sytuacje zderzenia się dwóch różnych językowych światów – wielojęzycznego, japońsko­‑niemiecko­‑angielskiego świata Itsuomiego i japońsko­‑miganego świata Yuki1. Kluczem do świata Yuki staje się dla Itsuomiego jego wrodzona wręcz chęć poznawania tego, co wydaje się dalekie i inne. Świat Yuki tymczasem naturalnie się poszerza, a ona sama widzi, że horyzont możliwości jest dużo bogatszy, niż jej się początkowo wydawało. Wątek językowy nadaje anime dodatkowego wymiaru i szkoda, że tkwiący w nim potencjał nie został wykorzystany ani w pierwowzorze­‑mandze, ani w produkcji filmowej, o czym więcej za chwilę.

Zdecydowanie zasługuje na uwagę bardzo dobry opening tego anime, wykonywany przez zespół Novelbright i zatytułowany Yuki no Oto. Można słuchać tego utworu w zasadzie wielokrotnie bez uczucia znużenia, a koncepcyjnie pasuje on do przewijającego się w anime motywu zakochania odzwierciedlonego w mijających porach roku. Graficznie z kolei produkcja jest raczej średnia (ale zdarzają się bardzo ładne zbliżenia postaci), co może skutecznie zniechęcić do oglądania, choć ta wizualna tendencja odziedziczona została po mandze, więc należy przynajmniej stwierdzić, że adaptacja pozostała wierna oryginałowi. To jednak dowód na to, że to, co narysowane na kartce papieru może wyglądać dobrze w oryginale, ale próby przeniesienia tego na ekran mogą być mierne w skutkach.

Zaskoczeniem było dla mnie to, że anime siliło się miejscami na dyskusje tzw. „poważne” i „o życiu”, a nawet „filozoficzne”, ale (a szkoda!) szybko z nich rezygnowało. Ciekawi mnie przede wszystkim, do jakich wniosków doszliby bohaterowie, gdyby wątek o wieloznaczności słów mógł potrwać nieco dłużej, niż pozwoliła na to akcja. Co byśmy zobaczyli, gdybyśmy zagłębili się nieco bardziej w psychikę Oushiego, bohatera drugoplanowego, który jako jeden z niewielu potrafi płynnie migać, aby komunikować się z Yuki, a przez to ma niebagatelne znaczenie dla rozwoju wydarzeń. Trudno mi pozbyć się wrażenia, że o barierach w komunikacji i wieloaspektowym procesie tworzenia swoistego językowego obrazu świata można powiedzieć nieco więcej, nawet w anime, które jest romansem. Trochę bardziej poważne potraktowanie tematu odebrałoby tytułowi łatkę typowego romansu.

Yubisaki to Renren polecę przede wszystkim osobom, które lubią romanse z dobrym zakończeniem: mimo prób przemycania językowych ciekawostek i wątków społeczno­‑filozoficznych, seria pozostaje całkiem rozsądnie zrealizowanym romansem, w którym nie ma ani intryg na siłę, ani przesadnej melancholii. Główni bohaterowie zdają się pokazywać, że w chęci poznawania tego, co nieznane i inne, tkwi wartość, którą należałoby pielęgnować, a „Ich drücke dir die Daumen!” jest czymś, co od czasu do czasu po prostu warto komuś powiedzieć.

  1. Z dużym prawdopodobieństwem jest to Japoński Język Migowy (nihon­‑shuwa).
Tuvo, 9 kwietnia 2024

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Ajia-dou
Autor: Suu Morishita
Projekt: Kasumi Sakai, Ryou Hirata
Reżyser: Yuuta Murano
Scenariusz: Youko Yonaiyama
Muzyka: Yukari Hashimoto