Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

LadyGiniro

  • Avatar
    A
    LadyGiniro 24.09.2016 11:48
    Komentarz do recenzji "Handa-kun"
    To anime traktuję raczej jako osobny twór niż kontynuację „Barakamona” i myślę, że tak jest wygodniej bo niewiele tak naprawdę łączy te dwie serie, choć obie mi się podobały na swój swój sposób. Myślę jednak, że „Handa­‑kun” lepiej by wypadło w moich oczach gdybym nie oglądała w zeszłym sezonie „Sakamoto desu ga?” bo gagi w tych dwóch produkcjach wydają mi się oparte na podobnym założeniu fabularnym i przez to miałam lekkie wrażenie wtórności.
  • Avatar
    A
    LadyGiniro 20.09.2011 11:26
    Komentarz do recenzji "Yosuga no Sora"
    Moim zdaniem nie było takie złe. Jako dramacik „Yosuga no sora” było całkiem przyzwoite. Podobała mi się kreska i chyba złapałam klimat. Co do seksu… możecie powiedzieć, że jestem zboczona jak chcecie, ale ja tam wolę jak normalnie idą do łóżka niż jak bohater udaje niewiniątko, a cały czas ląduje twarzą na gołych cyckach albo między nogami jakiejś panienki niby to przypadkiem(o mackach i różnych innych obrzydliwościach nie wspomnę). Wątek kazirodczy jakoś też mnie nie raził, choć tu akurat się nie dziwię jeśli kogoś to zniesmaczyło. Jeśli przymknąć na to oko to seria jest całkiem znośna. Może tylko scenki z pokojówką mnie trochę irytowały… Ogólnie 7/10.
  • Avatar
    LadyGiniro 7.12.2010 20:44
    Re: Recka uderza w sedno
    Komentarz do recenzji "Rainbow: Nisha Rokubou no Shichinin"
    Nie powiedziałabym, że szczerość i prostolinijność jest tutaj problemem. Wręcz przeciwnie. To raczej nadmierne skomplikowanie i spiętrzenie problemów jest męczące. Brak logiki w postępowaniu niektórych bohaterów też nie pomaga. Cóż, twórcy wzięli się za dosyć ciężką tematykę, a przy tym naprawdę trudno nie popaść w śmieszność. „Rainbow” balansuje na cienkiej linii. Mimo to jak widzę seria znalazła swoich amatorów, więc rzeczywiście jej odbiór rzeczywiście musi zależeć od indywidualnego podejścia widza. Dla mnie to było za ciężkie i zbyt melodramatyczne więc po kilkunastu odcinkach się z serią pożegnałam.
  • Avatar
    A
    LadyGiniro 4.07.2010 14:15
    Komentarz do recenzji "Working!!"
    Working!! miało potencjał na przyjemną komedyjkę. Niestety wszystko psuje mało śmieszny, na siłę przedramatyzowany i niemiłosiernie rozciągnięty wątek Inami i jej facetofobii. Głupia gadka i bum, głupia gadka i bum i tak w kółko. Postaci też pozostawiają sporo do życzenia. Zostały przedstawione pobieżnie i tak na prawdę polubiłam tylko kilka z nich. Kyoko i Inami działały mi na nerwy. O pierwszej wiem tylko, że lubi jeść i nic poza tym, a o drugiej wręcz przeciwnie, dowiedziałam się za dużo o jej chorobie, wahaniach nastrojów i głupich rozterkach. Oceniam 5/10.
  • Avatar
    A
    LadyGiniro 28.06.2010 16:40
    oni mają ZATWARDZENIE
    Komentarz do recenzji "Hakuouki: Shinsengumi Kitan"
    Wszyscy bohaterowie tego anime robią co chwilę takie pozy jakby chcieli, a nie mogli. „Umrę za to, umrę za tamto”, a w rezultacie niektórzy tak sobie wiszą i wesoło dyndają na skraju śmierci przez okrągłe 12 odcinków.

    Fabuła to jedna wielka nuda. Shinsengumi sami nie wiedzą z kim walczą i po co.

    Jeśli chodzi o główne postaci męskie to przyciągają one do anime swoją bishowatością. Dla mnie jednak dobry bish musi mieć również bishowate wnętrze, a panowie nie dość, że są schematyczni to jeszcze ich osobowości i tok myślenia (bardzo ograniczony i jednotorowy z resztą) są do siebie strasznie podobne. Chwilami miałam wrażenie, że złączą się w jednego, wielkiego megabisha jak Power Rangers.

    A teraz kilka słów o Chzuru. Naprawdę cwana z niej bestyjka. Omotała dobre serduszka biednych bishątek historyjką o szukaniu ojca i może sobie z nimi mieszkać za drmoszkę. Czasem zrobi herbatkę, trochę pozamiata, a jak przyjdzie co do czego to faceci ją obronią. Żyć nie umierać. W końcu bohaterka z praktycznym podejściem do życia.

    Mimo wszystkich wad seria ma jednak kilka plusów. Ładna kreska i kilka dobrych pomysłów. Plus ładny opening. Czekam na drugi sezon, będzie się z czego pośmiać.
  • Avatar
    A
    LadyGiniro 26.06.2010 16:17
    Komentarz do recenzji "Omamori Himari"
    Nie podobało mi się. Twórcy nie raczyli wysilić się nawet na odrobinę oryginalności, ale mniejsza już o to. Odpowiednio dobrze podany schemat też liczy się na plus. Niestety tutaj mamy fabularnego przeciętniaka. Główny bohater jest chyba najgorzej skonstruowaną postacią męską jaką widziałam w jakimkolwiek anime. Do tego miał głupią fryzurę i paskudny głos. Himari była taką sobie postacią, ale musieli jeszcze zrobić z niej straszną męczennicę. Nie wspominając już o lasce, którą zawsze nazywam „ta zwykła”. Po co ona tam w ogóle była? Za to polubiłam „tą zieloną”. Przyjemnie się słuchało jej głosu i fajne były walki z jej udziałem. Niestety jedna postać to za mało na wyższą ocenę niż 3/10.
  • Avatar
    A
    LadyGiniro 20.06.2010 15:02
    Komentarz do recenzji "Ichiban Ushiro no Daimaou"
    To anime jest naprawdę dziwaczne. Nie wiadomo w sumie o co chodzi. Pełno dziwactw i pewien bardzo nieapetyczny rodzaj fanserwisu. Zwykłe gacie jeszcze jakoś bym przełknęła ale macki i potwory dobierające się do bohaterek to już szczyt obrzydlistwa. Najbardziej obrzydliwa scenka to ta na plaży kiedy Keena bawi się jakimś dziwnym stworzonkiem. Fuj… Wizualnie anime było niebrzydkie, a i pierwsze wrażenie zrobiło niezłe. Historia była oparta o ciekawy pomysł. Niestety potem twórcy z pomysłami trochę przedobrzyli. Lepiej by było gdyby zostali przy zwykłej komedii. A mogło być sympatycznie.
  • Avatar
    A R
    LadyGiniro 13.05.2010 14:33
    Komentarz do recenzji "Higurashi no Naku Koro ni Rei"
    Kosmiczna ilość spoilerów w tej recenzji! Niby było tego jakieś wyjaśnienie, ale jednak może lepiej zostawić ludziom wybór czy chcą oglądać czy nie…

    Sama seria nie była jeszcze aż taka zła. Sprawiła spory zawód i trudno oprzeć się wrażeniu, że twórcy chcieli trochę sobie zarobić kosztem znanego tytułu (to chyba nie jest nowość w tym biznesie), mimo to pierwszy i ostatni odcinek były dosyć sympatyczne (nawet jeśli trochę głupawe). Potencjał trochę zmarnowany, ale mimo wszystko jestem wdzięczna „Rei” za przywołanie miłych wspomnień z pierwszej i drugiej serii.

    Nostalgia…
  • Avatar
    A
    LadyGiniro 19.12.2009 20:19
    Komentarz do recenzji "Spiral ~ Suiri no Kizuna ~"
    Gdyby nie co niektóre odcinki, w których strasznie wiało nudą, oceniłabym to anime na 8. Lubię serie tego typu i bohaterów też zaczęłam darzyć sympatią (zwłaszcza Hiyono z czasem sporo u mnie zyskała). Kiedy akcja przyspieszała nie mogłam oderwać wzroku od monitora, niestety gdzieś w środku serii byłam zmuszona do oglądania scenek z cyklu „okruchy <ziew> życia”. Poza tym kilka rozmów i monologów wewnętrznych postaci, które zostały mi zaserwowane przez twórców, waliły pseudodramatyzmem. Żałuję bo można było z tego zrobić coś lepszego. 6/10
  • Avatar
    A R
    LadyGiniro 9.11.2009 14:28
    Komentarz do recenzji "Kuroshitsuji"
    Do osób czytających ten komentarz: Nie mam zamiaru oceniać tego anime obiektywnie, więc proszę nie brać tego co tu napiszę na poważnie.

    Kuroshitsuji to wspaniałe anime. Wyjątkowe pod każdym względem, a recenzentce to się chyba gwiazdki pomyliły bo powinna dać co najmniej 9. Sebastian i Ciel są po prostu boscy. Reszta postaci też. Muzyka i kreska mnie zachwyciły. Ale największe brawa dla Sebastianka. Oprócz tego dla Sebastianka. I dla Sebastianka. Wspomniałam już o Sebastianku? No to jeszcze raz na wszelki wypadek dla Sebastianka.

    (FANGIRL MODE OFF) No dobra, a na serio… Fabuła może nie jest jakaś super zawiła i ambitna, a i muzyka może nie trafić w czyjeś gusta (mnie się podoba), ale jestem zauroczona tym anime jak żadnym innym, czego dowodem jest to coś co napisałam wyżej (tak naprawdę szanuję ocenę recenzentki, ale ilekroć patrzę na tą marną 7 to szlak mnie trafia tak jakoś samoczynnie…). Polecam wszystkim bardzo gorąco.