Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 7/10
fabuła: 7/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

5/10
Głosów: 5 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,20

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 48
Średnia: 6,6
σ=1,67

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Norbi)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Kimi ga Nozomu Eien ~Next Season~

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2007
Czas trwania: 4×29 min
Tytuły alternatywne:
  • 君が望む永遠 ~Next Season~
zrzutka

Próba wskrzeszenia serii poprzez zekranizowanie alternatywnego zakończenia. Czy jest tak samo dobra jak seria telewizyjna?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Nie będę ukrywał, że Kimi ga Nozomu Eien zajmuje specjalne miejsce wśród moich ulubionych anime od momentu, w którym dane mi było ją obejrzeć. Bardzo poruszająca i przepełniona zadziwiająco prawdopodobnym i autentycznym smutkiem seria zrobiła na mnie duże wrażenie. Po ponad trzech latach inne studio (Brains Base zamiast Studio Fantasia) z całkowicie inną ekipą ogłosiło, iż powstała czteroodcinkowa seria OAV, której poszczególne odcinki wychodzić będą w kilkumiesięcznych odstępach. Teraz, świeżo po seansie, mogę odpowiedzieć na pytanie – czy jest tak dobrze, jak w przypadku pierwszej serii?

Zacznę może od króciutkiego opisu fabuły. Jak wiadomo, Kimi ga Nozomu Eien powstało na podstawie gry z popularnego w Japonii gatunku visual novel. Charakterystycznym dla nich elementem jest możliwość wyboru dróg prowadzących do różnych zakończeń danej opowieści. W przypadku tej OAVki mamy właśnie do czynienia z zakończeniem alternatywnym w stosunku do pierwszej części. Nie ukrywam, że taki pomysł bardzo mnie ucieszył, gdyż do końca kibicowałem tej dziewczynie, która ostatecznie wybrana nie została. Zapowiadało się więc wspaniale, lecz z góry mogę powiedzieć, iż nie zawsze było tak różowo.

Przede wszystkim to już nie ten sam nastrój, co w przypadku poprzedniczki. Doskonale zdaję sobie sprawę, iż bohaterom spadł gigantyczny kamień z serca, przez co wiele zmartwień się ulotniło, ale historię starano poprowadzić się tak, aby w dalszym ciągu było dramatycznie. Wydaje mi się jednak, że zabieg nie do końca się powiódł. Całość jest jakby płytsza, choć to z pewnością także wina mniejszej liczby odcinków. Brakuje także tej wysmakowanej, nieprzesadzonej dramaturgii, chociaż i tutaj znajdzie się kilka chwytów, które potrafią wywołać odpowiedni efekt. Na plus mogę zaliczyć fakt, iż przynajmniej w kwestii fabularnej twórcy nie zapomnieli o serii telewizyjnej, pozwalając spojrzeć na wydarzenia mające w niej miejsce z nieco innej perspektywy.

Sposób potraktowania bohaterów będzie miał zapewne swoich zwolenników i przeciwników. Ich osobowości z pewnością różnią się od tych, które mogliśmy obserwować w poprzedniej części. Oczywiście twórcy mają doskonałe alibi, dzięki któremu takowe przemiany pod warunkiem, że nieprzesadzone, mogli spokojnie wprowadzić. Tym usprawiedliwieniem są oczywiście trzy lata, przez które Haruka była w śpiączce oraz jej pobyt w szpitalu. Tak długi okres czasu z pewnością sprawi, że ludzie się jakoś zmienią. Czasami jednak miałem wrażenie, iż zniknął gdzieś urok bohaterów serii telewizyjnej, tym bardziej, że twórcy chyba nie widzieli jej ostatniego odcinka. Gdyby porównać bohaterów z ostatniego odcinka Kimi ga Nozomu Eien z tymi z pierwszego odcinka Next Season, trudno byłoby ich poznać, a czas akcji jest mniej więcej ten sam. Bardzo rażący błąd, moim zdaniem. Nie ukrywam, że Haruka to jedna z moich ulubionych bohaterek spośród wszystkich anime, które widziałem, więc moje spojrzenie na nią może być mniej tolerancyjne niż na inne postaci. Przede wszystkim stała się silniejsza (no, może poza lękiem przed poruszaniem się w pobliżu ruchliwych ulic) i nie sprawia już wrażenia tak nieśmiałej, bardzo delikatnej osoby. Zmiany oczywiście były naturalne, ale moim zdaniem nowi twórcy pozbawili ją wrodzonego uroku, który jej towarzyszył. Za tymi zmianami poszły też zmiany wyglądu, gdyż teraz Haruka ma bardzo długie włosy i chyba nieco inne rysy twarzy (nie ma to jak inne studio). Moim zdaniem są to zmiany na minus. Z Takayukiego zrobiono za to bardzo zaradnego mężczyznę, który stara się myśleć o stabilnej przyszłości. Jak widać, z zagubionego chłopaka wiele nie zostało i chociaż taka zmiana też jest naturalna, to aż trudno uwierzyć, że tak szybko się pozbierał po tym wszystkim.

Warstwą techniczną trudno się specjalnie zachwycać. Kreska jest dobra, kolory wyraziste, ale o większych zachwytach nie może być mowy. Animacja za to mogłaby być nieco lepsza, zwłaszcza że specjalnie dynamicznych scen tu nie uświadczymy. Ścieżka dźwiękowa kompletnie nie zwraca na siebie uwagi, może poza całkiem dynamicznym i wpadającym w ucho openingiem.

Początkowo miałem zamiar ocenić Kimi ga Nozomu Eien ~Next Season~ wyżej (choć „siódemka” to i tak dużo). Kiedy jednak na chłodno spojrzałem na tę OAVkę, zwłaszcza pod kątem poziomu serii telewizyjnej, uznałem, iż nowi twórcy nie do końca podołali zadaniu stworzenia godnego spadkobiercy tamtej produkcji. Przede wszystkim zniknął gdzieś jej urok i niezapomniany nastrój. Razi też to, co zrobiono z bohaterami. Akcja rozpoczyna się mniej więcej w miejscu, gdzie kończyła się seria telewizyjna, może nieco później (w końcu Haruka jest już całkowicie zdrowa), a osobowości bohaterów (a czasem i wygląd) z jednej i drugiej serii są do siebie w wielu miejscach niepodobne. Nie zmienia to jednak faktu, iż jest to niezła propozycja dla wielbicieli Kimi ga Nozomu Eien lub fanów Haruki. Oni, przy odpowiedniej dozie tolerancji, być może przymkną oko na niektóre wady (co mi się też w tym przypadku zdarzało). Obiektywnie jednak trzeba przyznać, iż można to było zrobić dużo lepiej.

Norbi, 20 lutego 2009

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Brain's Base
Projekt: Kazuhiko Tamura
Reżyser: Hideki Takayama
Scenariusz: Takamitsu Kouno