Komentarze
Yattaman
- Po prostu klasyka....... : xarab : 15.10.2011 17:18:10
- Re: Głupota czasem popłaca : alice : 31.07.2011 01:17:57
- Re: Jeśli ktoś brał tę serię na poważnie, to czynił to na własne ryzyko : nekobasu : 12.07.2011 15:47:43
- Re: Jeśli ktoś brał tę serię na poważnie, to czynił to na własne ryzyko : Cyjaneczka : 12.07.2011 13:42:18
- Głupota czasem popłaca : Hitori Okami : 13.06.2011 22:32:56
- Re: Najlepsze było zakończenie. : Poison : 17.05.2011 01:21:35
- Najlepsze było zakończenie. : Donia : 21.01.2011 22:39:08
- Re: Yatta! : kuroioni : 27.07.2010 20:25:53
- oglądałem, a jakże : scigany : 16.05.2010 12:09:39
- Nieźle porąbane i to na dodatek tępą siekierą:) : heYKer : 17.02.2010 20:43:40
Po prostu klasyka.......
Głupota czasem popłaca
Najlepsze było zakończenie.
Najlepsze było ZAKOŃCZENIE, kiedy wszystko wyszło na jaw.
Okazało się, że Kamień Dokuro był ukryty kliknij: ukryte pod podłogą w domu Dokuro‑bei ' a .Dokuro‑bei był w rzeczywistości kliknij: ukryte Kamieniem Dokuro i szukał tych kawałków żeby kliknij: ukryte poskładać się w całość.
Na koniec Dokuro‑bei kliknij: ukryte odleciał sobie w kosmos skąd przybył,
Banda Dronio kliknij: ukryte została z niczym i rozpadła się ,
a Yattamani kliknij: ukryte mają nadzieję że na długo pozostaną w naszej pamięci.
PS.Serika trochę przegięłaś z tą recenzją, przecież nie było aż tak
źle.Końcowe kliknij: ukryte życzenie twórców się spełniło bo wszyscy mimo upływu czasu wszyscy pamiętamy ten serial.
oglądałem, a jakże
Nieźle porąbane i to na dodatek tępą siekierą:)
Jeśli ktoś brał tę serię na poważnie, to czynił to na własne ryzyko
10/10 nie dam, bo mimo wszystko arcydzieło to to nie jest, ale pewnie zdecyduje się na ocenę z górnej części skali
Yatta!
Ale najlepsze i tak były włoskie przyśpiewki na początku „sentinella della terra Yattamaaaaaaan” hahahahaha…
tak jak autor
Pozdrawiam
ach te stare, dobre czasy dzieciństwa... ;p
właściwie, to w ogóle wychowałam się na anime z Polonii 1: Sally Czarodziejka, Zorro, Czarodziejskie Zwierciadełko, Bia – Czarodziejskie wyzwanie itp. chyba można uznać to za klasyki, bo w końcu to pierwsze anime emitowane w Polsce. co prawda bardzo mało kojarzę z tego, bo byłam trochę za mała, ale i tak fajnie jest czasem wracać myślami (nawet, jeśli są niekompletne) do lat beztroski i zabawy ^.^
Odejścia od schematu ;)
A propo głupot z tego serialu – mnie zawsze zastanawiało, jakim cudem bohaterowie, nie przemieszczając się w czasie, natrafiali na Kolumba, Aleksandra Wielkiego czy innego Napoleona (nie wspominając o bohaterach książek, jak Robinson Kruzoe)? ;) Chyba tylko w jednym odcinku przenieśli się w czasie :>
A tak poza tym – i tak wolałam „W Królestwie Kalendarza”: była podobna fabuła i bohaterowie, ale na szczęście stało to na trochę wyższym poziomie niż Yattaman ;)
Podobne tytuły (Yattaman i Yattodeman)
Komentaż do "Yattaman"
ojoj
jak mailem 4 lata ogladalem kazdy odcinek xD
tak serio, to gratzy dla autorki, pisac rezencje takiego 'anime' [hm….chcialem napisac dobranocki, ale dzieci bym pokrzywdzil :)]
anime mojego dziecinstwa
Zapomniałem
"Yattaman, Yattaman - koradżiozo bataliero, eletroniko korsaro Yattaman!"
Już widzę tych malkontentów, jak – dostawszy kija i trochę ziemi – rysują lepsze, śmieszniejsze i ładniejsze anime (o tym, że już mają wymyślone co trzeba, nawet nie śmiem wątpić) – a wszystko (paradoksalnie) z właściwą osobnikom dorosłym, śmiertelną powagą.
Osobiście nie odczuwam potrzeby dystansowania się do tej serii (obecny dystans mam za wystarczający), ani tłumaczenia z tego, że ją oglądałem.
Oprócz Yattamana, oraz wspomnianych już filmów Monty Pythona i Barei, przyczepić możnaby się równie dobrze do komiksu „Wilq” za to, że „dowcipy są w nim głupie, a rysunki brzydkie”.
...
Jak dla mnie bojowy robot – bernardyn, to mistrzostwo świata. Ode mnie dyszka.
Ależ to dawno temu było :)
Ach, stare, dobre czasy...
Tak, to było piękne. Po raz pierwszy (ale nie ostatni) czułam bliższą więź z „tymi złymi” a nie „tymi dobrymi” (bo tak to się oglądało przecież Zółwie Ninja, Czarodziejki z Ksieżyca i kilka innych głupot, których już nie pamiętam…
Ojeju‑jeju… Do dzisiaj z Yattamana pamietałam tylko losowanie jednego z trzech robotów, no i tego, ze wszystko kończył zawsze kiś wybuch XD
Walka