Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
postaci: 4/10 grafika: 4/10
fabuła: 3/10 muzyka: 4/10

Ocena redakcji

4/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 4,00

Ocena czytelników

4/10
Głosów: 1
Średnia: 4
σ=0

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Kysz)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

True Love Story: Summer Days, and yet...

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2003
Czas trwania: 3×25 min
Tytuły alternatywne:
  • トゥルー・ラブストーリー
zrzutka

Raz, dwa, trzy i kolejną haremówkę robimy w mig. Z naciskiem na „w mig”.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Piotrek

Recenzja / Opis

Lato, zwyczajna japońska szkoła, on, one i Święto Oceanu, na które według miejskiej legendy warto wybrać się z ukochanym. A w tle błyszczy zapomniana obietnica z dzieciństwa… I to właściwie tyle, co można powiedzieć na temat fabuły tej trzyodcinkowej OVA. Przez kilkadziesiąt minut oglądamy kilka scenek z życia grupki bohaterów, w tym m.in. wyjście na basen czy powrót ze szkoły. Wszystko jest mniej lub bardziej powiązane z główną osią fabularną i prowadzi do szczęśliwego finału, w którym bohater decyduje się, kogo właściwie kocha. Proste.

Tworzenie anime na postawie eroge to świetny biznes. Przy sprzedaży spokojnie można liczyć na wiernych fanów, a przy okazji przyciągnąć do pierwowzoru kolejne rzesze otaku. Nic zatem dziwnego, że tego typu tytułów powstaje ostatnimi czasy naprawdę dużo, zwłaszcza że nie trzeba się przy ich produkcji zanadto wysilać. Ot, wystarczy wziąć na tapetę najpopularniejszą heroinę, dołożyć ze dwie konkretniejsze konkurentki, a resztę dziewcząt pokazać kilka razy w tle. A przynajmniej tak to rozwiązano w tym przypadku. Sęk w tym, że trzy odcinki, w których musimy upchnąć fanserwisowe sceny z każdą kobiecą postacią, to zdecydowanie za mało, by zostało dość miejsca na jakiekolwiek konkrety, jak chociażby fabuła czy charaktery bohaterów…

Jeśli chodzi o postaci, mamy tu do czynienia ze standardowymi schematami. Yuuta Morisaki, czyli główny bohater, to przeciętny japoński licealista, którego feromony mają niesamowitą moc przyciągania wszelkiej maści słodkich panienek. Znaczy się typowy osobnik płci męskiej pojawiający się w haremówkach. Z utworzonego wokół niego wianuszka dziewcząt bliżej przyjdzie nam się zapoznać z jego nieco narwaną siostrą (notabene chyba najciekawszą postacią tutaj), koleżanką z dzieciństwa, która z poczwarki­‑chłopczycy przeobraziła się w motyla, a także ciapowatą dziewczyną­‑której­‑bohater­‑w-dzieciństwie­‑pomógł­‑zdjąć­‑z-drzewa­‑kotka­‑i-podarował­‑maskotkę. A teraz zgadnijcie, kogo wybierze Yuuta… ups, to chyba był ważny spoiler!

Od strony technicznej tytuł ten nie wyróżnia się z tłumu podobnych mu anime. O muzyce właściwie nawet nie warto wspominać, bowiem jej praktycznie nie ma. Czołówka zawiera jakiś radosny popik, a na koniec każdego odcinka słyszymy za to… nieco mniej radosny popik. Przede wszystkim mamy tu bowiem patrzeć na kawaii dziewuszki, zatem to one zostały najdokładniej narysowane. Niestety czas (bądź niski budżet) nie obszedł się z nimi łaskawie i raczej nie przyciągną one już wzroku współczesnego amatora kobiecych wdzięków w 2D, przyzwyczajonego do bardziej „wymuskanych” bohaterek. Całość jest więc słodka, ale raczej toporna, co wraz z kiepską animacją znacząco obniża przyjemność oglądania.

Trudno stwierdzić, komu ten tytuł może się spodobać. Wszystko jest zrobione byle jak i właściwe sprawdza się tylko jako reklama gry, na podstawie której powstało. Jest z czego wybierać, jeśli chodzi o tego typu anime, więc nawet jeśli ktoś ma wyjątkowo dużo wolnego czasu, będzie w stanie go przeznaczyć na obejrzenie dużo lepszych (a na pewno bardziej rozwiniętych) produkcji. Chyba że ktoś, tak jak ja, po prostu lubi od czasu do czasu odmóżdżyć się przy totalnie przeciętnej haremówce, a seria telewizyjna to dla niego zbyt wiele.

Kysz, 21 stycznia 2014

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: KSS
Autor: Enterbrain
Projekt: Tatsuya Oka
Reżyser: Hidehito Ueda
Scenariusz: Naotaka Hayashi