Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 9/10 grafika: 8/10
fabuła: 7/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

9/10
Głosów: 4
Średnia: 8,75
σ=1,09

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Slova)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Densetsu Kyojin Ideon: Hatsudou Hen

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 1982
Czas trwania: 98 min
Tytuły alternatywne:
  • Ideon: Be Invoked
  • 伝説巨神イデオン 発動篇
Widownia: Seinen; Postaci: Obcy; Rating: Przemoc; Miejsce: Inne planety, Statki/Stacje kosmiczne; Czas: Przyszłość; Inne: Mechy
zrzutka

Spektakularny finał wielkiej ucieczki donikąd. Przepełnione goryczą ubolewanie czy może kipiąca nadzieją wizja lepszego jutra?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: 616

Recenzja / Opis

W recenzji serialu telewizyjnego Densetsu Kyojin Ideon wspomniałem, że jego fabuła została urwana na chwilę przed końcem. Na szczęście widzowie nie zostali zmuszeni do zaakceptowania niedopowiedzeń i wymyślania dalszej historii na własną rękę, bowiem dwa lata po premierze pierwowzoru na ekrany kin wszedł Densetsu Kyojin Ideon: Hatsudou Hen, w którym Yoshiyuki Tomino miał wolną rękę i mógł realizować swoją wizję bez konieczności stwarzania pozorów. W efekcie powstało dzieło dojrzałe, spajające w całość wszystkie ukazane w serialu wątki i kreślące zakończenie niekoniecznie jednoznaczne, pozostawiające widzowi miejsce na własną interpretację.

Akcja filmu nie zaczyna się dokładnie tam, gdzie urwano serial. Widz ponownie zostaje przeniesiony na planetę Kyaral, która ucierpiała na skutek ataku Buff Clanu. Jest to zabieg mający na celu osiągnięcie spójności nie tyle z serią telewizyjną, ile z poprzednim filmem, stanowiącym jej kompilację. Pierwsze kilkanaście minut Densetsu Kyojin Ideon: Hatsudou Hen to zatem szybkie przypomnienie wydarzeń z ostatnich odcinków, zawierające w stosunku do nich kilka kosmetycznych różnic. Esencja dzieła zaczyna się później, ponieważ cały film jest w rzeczywistości jedną długą sceną batalistyczną, zrealizowaną z rozmachem i trzymającą w napięciu. Buff Clan w końcu zacisnął kleszcze wokół statku „Solo” i systematycznie wysyła kolejne siły abordażowe. Walka przenosi się więc na korytarze, rozkwitając płomieniami w swej pełnej, najbrutalniejszej krasie. O ile śmierć w Densetsu Kyojin Ideon nie była niczym niezwykłym i mogła dotknąć każdego, o tyle w filmowym finale co chwilę ktoś traci życie. Odbywa się to szybko, bezceremonialnie, często znienacka. Operatorzy trwają nieustraszenie przy konsoletach, sterując okrętem, a tuż obok nich wróg coraz liczniej penetruje szeregi obrońców. Za broń chwyta każdy, kto jest w stanie ją unieść, nawet dzieci i kobiety, bowiem bitwa toczy się na wyniszczenie. Żadna strona nie ustąpi, zaś niszczycielska potęga Ide rośnie, zwiastując kataklizm.

Tutaj zaczyna się rozbieżność w interpretacji dzieła. Dla jednych film jest smutny, śmierć najważniejszych bohaterów podkreśla tragizm sytuacji i bezsens walki, której cel był niejasny, jakby trwała sama dla siebie. Jednak późniejsze sceny jakby temu przeczą – dają nadzieję, udowadniają że tak naprawdę koniec jest początkiem, że nadzieje nie były płonne…

Film olśniewa nie tylko intensywnością akcji, ale także oprawą wizualną, która pomimo upływu lat nadal potrafi zachwycić. Jeśli porównać go z innymi produkcjami z początku lat osiemdziesiątych i nieco starszymi, uwidacznia się bogactwo i jakość animacji w Densetsu Kyojin Ideon: Hatsudou Hen. Film może nie jest piękny, lecz widać trud rysowników i ilość włożonej w niego pracy, a najlepiej ogląda się dzieła, w przypadku których czuć, że twórcy wykorzystali wszystkie znane i dostępne środki i metody. Pięknie brzmi również muzyka, zwłaszcza w ostatniej, metaforycznej scenie, pobudzając zmysły i skłaniając do refleksji.

Densetsu Kyojin Ideon: Hatsudou Hen jest zakończeniem długiej i leciwej już opowieści, która pod względem scenariusza i reżyserii nie zestarzała się, a upływ czasu dotknął jedynie aspektów wizualnych. Filmu nie należy oglądać w oderwaniu od wcześniejszych części, czy to w postaci serialu, czy kinowego streszczenia. Akcja przeskakuje z jednego do drugiego bez poślizgu, od razu rzucając widza w wir wydarzeń, których nie tłumaczy, bowiem na to było miejsce wcześniej.

Slova, 15 maja 2014

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Sunrise
Autor: Hajime Yatate, Yoshiyuki Tomino
Projekt: Tomonori Kogawa, Yuuichi Higuchi
Reżyser: Yoshiyuki Tomino
Muzyka: Kouichi Sugiyama