Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Arjuna córka Ziemi

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    bart 6.04.2017 21:08
    pani recenzent plecie bzdury
    Patrze sobie na zagraniczne recenzje (b. dobre) i nie rozumiem.
    Polacy to dziwny naród. Niech pani recenzentka odetchnie pełna smogu piersia i zje hamburgerka na kolację.
    Zdrowia zyczę
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Essa 27.11.2012 21:52
    Co takiego?
    Jestem zaskoczona oceną recenzenta i redakcji. Po raz pierwszy nie zgadzam w się w zupełności z werdyktem widzów. Mam wrażenie, że nikt nie zauważył nawet symbolizmu i wpływu hinduizmu na tę serię. Ar(Juna), bogini z łukiem, czakry, podróż duszy… Ekologia jest tylko pretekstem do ukazania hinduistycznej wizji świata. Poza tym, wydaje mi się, że to anime zrozumie tylko osoba, która już się „przebudziła” w realnym życiu i wie, że żyjemy w złamanym, krzywym świecie zbudowanym na kłamstwie. Arjuna jest właśnie osobą, która dąży do oświecenia, te wszystkie „dziwne” rzeczy, które przeżywa, jak np. wstręt do mięsa, przetworzonej żywności, to tylko kolejne oznaki jej duchowego rozwoju. Patrzcie na tę serię jako manifestację panteizmu, nie „propagandę” ekologiczną. Poszerzcie horyzonty, zanim coś kompletnie skrytykujecie. Dla mnie – wcale nie złe, to na pewno seria, która zapadnie mi w pamięć, dosadna i ładnie zrobiona. Nie świetna, czy wybitna ale ciekawa.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Beren 26.05.2012 15:10
    dziwne
    Trochę mnie zdziwiła ta recenzja. Anime samo w sobie niezbyt mnie zaiteresowało, chociaż zawodowo tematyka jest mi bliska, i poddałam się po paru odcinkach, ale to było parę lat temu (może kiedyś wróce ;))Oczywiści, jeśli ktoś się uprze można czepiać się merytorycznych błędów ile wlezie – wiele zależy od tego jaką wiedzę mamy w temacie. Dziwi mnie jednak ta recenzja bardzo, bo to jakiś stos zażaleń pisany chyba na gorąco.Nie ma żadnych większych informacji o bohaterach, ani slowa o hinduizmie z którego twórcy czerpali garściami – a jest to nietypowa dla anime tematyka. Bohaterowie są calkiem sympatyczni i dość zwyczajni, co jest dużym plusem przy całej tej ekologiczno – boskiej otoczce.kolejny plus to muzyka i design postaci. Poza tym mam sentyment, bo to jedno z tych anime które z pompą było wydawane w Polsce (z gadżetami i plakatem, ach stare czasy)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    hersa 9.12.2011 18:26
    absurd
    Jedyne co widziałam w tym anime to absurd rosnący z odcinka na odcinek. Nie wiem co mnie podkusiło do oglądania tego ekologicznego badziewia. Jedyny plus to dobrze wkomponowana muzyka i w miarę przyjemna kreska. Zaś cały pomysł tej fabuły po prostu mnie drażnił. kliknij: ukryte Masakra, sam pomysł dobry, ale absolutnie nieprzekonujący i nieprzemyślany. Moja ocena 3/10
    Nie polecam nawet dla zabicia czasu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sara 27.09.2011 17:03
    NIESAMOWITA MUZYKA aż dreszcze przechodzą. Anime oceniam 7/10 Fajni bohaterowie, ciekawy klimat i dużo akcji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    DuchDucha 20.07.2010 21:29
    a mnie się podobało
    To anime zostało bardzo skrzywdzone i to w kilku miejscach.

    Po pierwsze oceny (moim zdaniem zaniżone): Postaci: 5/10, grafika: 7/10, fabuła: 2/10, muzyka: 8/10. Gdy policzymy średnią wyjdzie 5,5, więc dlaczego dostała tylko 2/10?

    Moje oceny: Postaci: 8/10, grafika: 9/10, fabuła: 5/10, muzyka: 10/10 (jeden z najlepszych ostów jakie słyszałem).

    Niedawno obejrzałem powtórnie polskie wydanie. Wynotowałem co ciekawsze pomysły i zacząłem sprawdzać (pewnie jako jedyny). Nie ze wszystkim się zgadzam, ale mieli sporo racji. Przykłady:
    - Zdziwilibyście się z czego robi się leki (koński mocz, pleśń glebowa).
    - Dosyć łatwo zrobić z nawozów sztucznych bombę. Udowodnił to w 1995 roku Timothy McVeigh dokonując zamachu na budynek federalny w Oklahoma City.
    - Materiały promieniotwórcze upychano po biednych krajach lub porzucano. W tatach 90 na Kaukazie i w Ameryce Południowej naprawdę znajdowano porzucone części i pojemniki zawierające tego typy substancje.
    - Teresa wyznaje Junie, że genetycznie jest mężczyzną, ale opis świadczy raczej, że jest ona raczej hermafrodytą (zasadnicza różnica.)
    To tylko 4 przykłady z całej listy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Satsuki-san 9.05.2010 16:39
    Mjuzik
    Przede wszystkim – GENIALNA MUZYKA. To anime obejrzałam już jakieś dwa lata temu, ale OST słucham do tej pory. Gdyby nie ono, seria byłaby absolutnie zwyczajna. Szkoda, że w recenzji nie ma o tym nawet słówka :<
    Wizualnie też jest bardzo dobrze, fabularnie… no, ciężko nie zgodzić się z recenzentem, że anime troszeczkę bzdurek napycha nam do mózgu, ale chyba skupianie się tylko na tym to przesada. Ostatecznie np. takie Tokyo Mew Mew – to jest dopiero głupie, a Arjuna ma fajny klimat i łatwo się ogląda. Z czystym sumieniem daję 8/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    gaijin 27.03.2010 12:38
    właśnie, bez przesady
    Anime uwrażliwia na problemy związane z ekologią. O to, że jest to pseudonaukowy bełkot szczególnie się nie martwię, ponieważ bełkot podobny wskazujący na nieznajomość ekologii można znaleźć w niejednej organizacji ekologicznej. I co z tego, skoro takie organizacje są potrzebne by hamować zapędy niektórych do modernizacji kraju zbyt wysokim kosztem degradacji środowiska?
    Raczej wątpię, by po obejrzeniu serii jakiś samotny bojownik walczył o rozwój zrównoważony według przykazań z serii. Raczej seria albo spowoduje zainteresowanie problematyką ekologiczną i pogłębienie wiedzy na ten temat a jej fan zacznie sortować śmieci i oszczędzać wodę, albo też spowoduje wstąpienie w szeregi ekologów, gdzie zostanie „naprostowany” (choćby i na inny bełkot, ale już bełkot pod jakąś kontrola)

    Uważam że stawianie tak niskiej oceny ze względu na to, że seria serwuje ekologiczny stek bzdur (nie zawsze, zresztą) jest grubą przesadą. Jak ktoś słusznie zauważył: stek bzdur z innych dziedzin w anime takiego poruszenia nie wywołuje. Krew może lać się strumieniami, historia może być tak ukazana, by przyciągnąć przed ekrany jak największe zastępy pedofilii (moje odczucia po Elfen Lied), ale to jest ok. Za to przesłanie ekologiczne już nie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Hetheret 30.05.2009 20:26
    Bez przesady...
    Recenzent się moim zdaniem troszkę zapędził w krytyce… Dobrze, że docenił chociaż walory inne niż fabuła, bo trzeba przyznać, że seria jest bardzo ładnie zrobiona.
    A odnoście fabuły – ok, zgadzam się, że autorzy przegięli z ta eko­‑propagandą. Aczkolwiek, jeśli przymknąć oko na pewne rażąco niesłuzne twierdzenia, to dostajemy ciekawy pomysł i naprawdę wartościowy przekaz. Nie traktowałabym tego tytułu jako biblii na dalsze życie, jednak trzeba przyznać, że po obejrzeniu całości nachodzi człowieka dużo refleksji.
    Przyznam, że pierwsze odcinki szły mi dość opornie, ale mniej więcej około połowy akcja się rozkręciła i było już tylko lepiej. Całość oceniam pozytywnie. Warto obejrzeć, byleby tylko podejść do tego z rozsądkem… :]
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    B 28.05.2009 17:53
    kontrkrytyka
    Nie nie i jeszcze raz nie! Mógłbym spokojnie i rzeczowo przejść do porządku dziennego nad powyższą recenzją ale było by to z mojej strony barbarzyństwem a precyzyjniej mówiąc akceptacją barbarzyństwa. Ujmę to w ten sposób: każda wizja zagłady w wyniku nie dbania o środowisko naturalne niesie ze sobą pewne przerysowanie i to przerysowanie jest bardzo przydatne. Wizja Arjuny porusza i zmusza do myślenia, proszę wybaczyć ale nie zamierzam odbierać tego utworu ze słownikiem ekologii w ręku weryfikując każde pojawiające się tam zdanie. Mam wrażenie, że ktokolwiek tworzył ten serial miał słuszny cel i wybrał jedną z metod ukazania tego celu. Tak to już jest, że jedni debatują o emisji CO2 a drudzy polewają krwią futra z norek. I tak to już jest, że Rospudę ratują ci drudzy. Tacy są wg mnie twórcy Arjuny i jeżeli chcieli coś w nas poruszyć, to jak diabli, w moim przypadku im się udało. Ten serial krzyczy i to mnie w nim urzeka. Kiedy dyrektor elektrowni wypowiada słowa o nie używaniu klimatyzatorów to jest w tym szczera prawda. Chodzę sobie ostatnio po kinach i odczuwam brak klimatyzacji w co niektórych większych. Szkoda że zmusił ich do tego kryzys ekonomiczny a nie dbałość o środowisko.
    Pożegnam się słowami nieodżałowanego Jonasza Kofty „Pamiętajmy o ogrodach”
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 7
    Juna.A 18.05.2009 03:47
    Yh
    Bardzo smutne jest to jak oceniono te anime, które krótko mówiąc (pisząc) potrafi odmienić życie, postrzeganie świata, a nawet samego siebie… Po obejrzeniu tego anime łatwo zauważyć to, że świat bez ludzi wyglądałby teraz o wiele lepiej, a człowiek uważa się za najważniejszego, a wcale nie jest ważnjeszy od wszystkich istot żywych… Jednak wszystko stawia dla własnej wygody nie zwracając uwage na całą reszte. Smutne anime, dające dużo do myślenia, tylko dla ludzi wrażliwych i potrafiących zrozumieć przekaz który niesie ze sobą. Piękne anime, piękna muzyka, dla mnie Nr1, Pozdrawiam
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    hevs 15.03.2009 17:32
    tragedia
    Płytkie, brzydkie i bez sensu. Takiego nagromadzenia banału i idiotycznej eko­‑propagandy dawno nie widziałam. O.o
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    miaka 21.02.2009 12:07
    Dla mnie to anime jest genialne i jestem oburzona tak niska recenzja. Widzialam to juz chyba z 10 razy i nadal chce do niego wracac. A anime nie jest w cale naciagane. Moze po za Crisem i jego moca skoro urodzil sie jak zwykle dziecko. To dobrze, że bohaterowie są zwykli i niczym sie po za innymi nie wyrozniaja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    cyrylla 20.09.2007 17:21
    przykład zmarnowanego potencjału ;/
    Pierwszy odcinek Arjuny oglądałam już z pięć razy, bo tyle miałam podejść do obejrzenia tej serii. I ten odcinek jest naprawdę dobry, jest w nim coś głębokiego, a poza tym graficy odwalili w tym anime kawałek dobrej roboty.

    Jednak nigdy jakoś nie przeszłam do dalszych epizodów. Zastanawiałam się: dlaczego?
    I po przeczytaniu tej recenzji chyba już wiem. Po prostu twórcy tego anime nie umieli zdecydować się co jest ważniejsze: problemy ekologiczne, romansidło głównej bohaterki z facetem czy ten cały Chris, którego postać wydaje się urwana z choinki. Za dużo wszystkiego!!! Po pierwszym epizodzie widz nie ma pojęcia, o czym tak naprawdę będzie to anime.
    Fajna muzyka, super grafika – ale co z tego, kiedy nie wiadomo, o co kaman?

    Z waszych komentarzy dowiaduję się co nieco o dalszych wydarzeniach w serii i jakoś nie ciągnie mnie do ich zobaczenia. Dlatego faktycznie: obejrzyjmy pierwszy odcinek, a resztę dopowiedzmy sobie sami.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 9
    mija-sama 4.03.2007 10:41
    kontrowersyjna, ale dobra seria
    to, że seria wzbudza tyle kontrowersji i różnych, wręcz skrajnych opinii, moim zdaniem świadczy na korzyść arjuny. anime naprawdę niebanalne. nie zgodzę się, że jest niezamierzoną parodią. poza tym dotyka bardzo ważnych problemów, zmusza do przemyśleń, co w świecie anime wcale nie zdarza się tak często. jeżeli są jakieś niezgodności- przecież znajdzie się ich więcej. jak możecie czepiać się drobiazgów, skoro sam pomysł organizacji Seed i magicznej wojowniczki to fantazja… liczy się przesłanie, a arjuna ma sporo do powiedzenia.
    animacja i muzyka świetne.
    rozumiem recenzentkę, ale coś nie zgadza się z tanukowym systemem oceniania. jak to możliwe, że z tych ocen cząstkowych wyszła końcowa 2???? poza tym, jak Avellana mogła ocenić dużo wyżej min. takie nonsensy jak Ayashi no Ceres. wiem, że serie różnią się od siebie, ale chyba są jakieś uniwersalne kryteria oceniania anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Arjuna 16.05.2006 11:21
    Eko-bzdury
    Nie studjuję ani medycyny ani biologii, jednak muszę się zgodzić z recenzentem. Przeż „nauk” z tego serialu wogóle nie da się słuchać. Na przykład: nie należy orać ziemi (to powoduje śmierć milionów owadów) nawozić nawet obornikiem, tylko zostawić pole odłogiem i wtedy ziemia przyniesie najobfitsze plony. Człowiek najbardziej krępuje się i izoluje od reszty ludzkości używając słów, więc powinien nic nie mówić bo wtedy najlepiej porozumie się z innymi ludźmi. Nie należy jeść mięsa, bo przez to cierpią zwierzęta… I tak dalej. Całę anime sprowadza się do stwierdzenia, że wszystko co wymyślił człowiek jest złe, więc należy ponownie wrócić do lasu, a wtedy wszyscy będą szczęśliwi.
    Najbardziej nielogiczne jest zakończenie:  kliknij: ukryte 
    Osobiście polecam obejrzenie pierwszego odcinka (który naprawdę jest świetny) i wymyślenie dalszego ciągu.
    Pozdrawiam

    Ukryto spoilery.
    Moderacja
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    moka 17.03.2006 18:44
    nie takie znowu złe..
    mi się podobało.Ze względu na grafikę i naprawdę ładne sceny.I miałam argument w dyskusji z rodzicami.Anime i mangi są głupie?Jak to,przecież ostatnio oglądałam anime o poważnych zagadnieniach z dziedziny ekologii…Nie ważne jak do końca były one przedstawione ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Irbis 31.01.2006 21:57
    też się nie zgadzam
    Ja akuratnie studiuje naukę medyczną. Wiele jednostek chorobowych nie genetycznych a rozwojowych jest powodowanych w czasie ciąży i to bzdurą nie jest (genetyczny a rozwojowy nieduża różnica). Do tego wiele mutacji genetycznych jest również wynikiem rozwoju cywilizacji. Komórki rozrodcze są bardzo wrażliwe i łatwo mutują. Jeśli zaś chodzi o leki to sa one w wiekszości sztuczymi produktami, jak śmieci i zawierają substanecje podobne jak one.
    Moim zdaniem w tym anime ważniejsze od takich małych niedopowiedzeń lub nie do końca jasnych stwierdzeń jest pokazanie jak nasz świat jest kruchy. Naprawde perspektywa stworzenia bakterii rozkładającej ropę a wraz z nią połączenia weglowe nie jest chyba aż taką abstrakcją.
    Do tego dla mnie bardzo wazne było to, ze wielu ludzi walczy z mechanizmami Ziemi, które nam pomagają.
    A co dało mi bardzo do myślenia to to, że główna bohaterka miała byc wybranką a nie umiała nawet w lesie znaleźć nic do jedzenia, a chłopiec, który wydawał się jej uzalezniony od cywilizacji dał sobie radę. Czy my byśmy umieli przezyć jeden dzień w lesie? Kiedy wszystko co tępimy miałoby stac się naszym sprzymierzeńcem? Czy umiemy jeszcze słuchac naszego wewnętrznego głosu? Zwierzeta to potrafią, więc jak możemy się uważać za lepsze od nich?
    Fabuła tego anime jest piękna i chyba troche trudna, do tego fantastyczna muzyka. Nie wiem jak mozna jej dac tak niska ocenę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 2
    Yakumo 26.09.2005 20:07
    ??!!
    Moim zdaniem ,to anime zostało skrzywdzone ,fabuła nie jest kiepsa i nie ma aż tak rażących bzudr dotyczących ochrony srodowiska . Oczywiście , że aby mieć duże plony to trzeba o nie dbac , ale anime nie poruszało tego tematu w sprawie uprawy roli , tylko szkodlwej działalności człowieka i działaniu przeciw naturze , za to 8 z muzyki to SKANDAL , ten kto to pisał to byl chyba głuchy , albo Mamut Mu nadepną na ucho , ciekawe co by autorka ścieżki Yoko Kanno powiedziała , jak by jej ktoś dostatczna ocenę wlepił . Ja aż takim autorytetem nie jestem ;) . Polecam tą ścieżkę dźwiękową każdemu kto chce posłuchać przepięknej muzyki , która ma duszę !!!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    anyanka 14.06.2005 20:51
    Arjuna
    moja wiedza na temat ekologii ogranicza się do wiedzy na temat segregacji śmieci (a kazdy pojemnik jest podpisany więc zwykła umiejętność czytania wystarczy:P), także nie zauważyłam w ogóle absurdów z tym związanych, seria wydała mi się całkiem głęboka, własnie dlatego, że w ciekawy sposób porusza znane problemy (motyw z tym, że wszyscy jestesmy ze sobą połączeni nie jest już chyba jednak taki głupi, no ale nieważne :P) w kazdym razie nie zgadzam sie z 6 za muzyke, to zdecydowanie za niska ocena! Yoko Kanno odwaliła (jak zawsze) kawał dobrej roboty, a piosenki w endingu są naprawdę genialne
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime