Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Ai Yori Aoshi

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Costly 30.09.2017 15:57
    "Po 15 latach"
    Tak serio – „spojrzenie po 15 latach”... dla mnie to było 6 lat, bo tyle minęło od mojego pierwszego seansu i teraz kosmicznie wstydzę się „siódemki” jaką dałem temu tytułowi. Wszystko, co świadczyło na jego plus, naprawdę, wyblakło totalnie przez te lata. Jestem pod wrażeniem, że – było nie było – weteran taki jak Piotrek mógł to z satysfakcją ponownie obejrzeć…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chmura 10.09.2016 19:05
    nie

    Niedawno oglądałam i jestem mocno zawiedziona. Nie trafiło do mnie bezpośrednie połączenie gatunków dramat romans z ecchi haremem. Na pewno postacie nie wzbudziły mojej sympatii, pierwsze miejsce na pewno zajmuje zacofana Aoi, ideał japońskiej żony, która z domu wychodzi co najwyżej po zakupy, żeby ugotować coś dla swego ukochanego, a jak on nie wraca, to siedzi w klęczkach i pilnuje talerza, żeby nie wystygł, nawet całą noc, zawsze ufa, zawsze wybacza i wspiera swojego mężczyznę; jej jedyną ambicją jest zostanie kurą domową, niewykształconą posługaczką, kucharką i sprzątaczką lubego, tu super drugie miejsce – ciapciak Kaoru, postać, której nie dodaje wyrazu nawet dramatyczna historia przeszłości, za to wiecznie w dwuznacznych sytuacjach ze swoimi czterema, czy ile ich tam było, przyjaciółkami, o stereotypowych dla komedii ecchi różnicach w charakterze i wyglądzie, na trzecim miejscu egzekwo. Poza tym wszystkim to anime było dla mnie po prostu nudne, z trudem dotrwałam do końca i nie ma szans żebym obejrzała drugą serię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    V2312424124124 30.12.2014 19:57
    Oglądam,oglądam – własnie skończyłem odcinek 7 i przyjemnie się ogląda ale brakuje mi czegos co by tą serię, hmmm przyspieszyło, jakis ciekawy zwrot akcji albo cos w tym stylu, bo póki co anime jest, nie wiem jak to ująć po prostu toczy się swoim wolnym tempem bez żadnego celu.

    Albo to mi znudziły się haremówki które uwielbiałem, albo po prostu oczekiwałem zbyt dużo od tej serii. Póki co 6/10 ale czuję że to anime może wspiąć się wyżej, dlatego biorę się do oglądania ;p
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Elfik 2.02.2014 01:37
    Przyjemne, ciepłe, sympatyczne. Brak czarnych charakterów,  kliknij: ukryte . Trochę może niepotrzebne te elementy ecchi, na szczęście w strawnych ilościach. Ogólnie polecam to anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    XTech 12.04.2012 01:26
    Dobre to jest. Anime wyzwala same pozytywne emocje (jak na razie) Warto
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Shun-Shun 25.03.2012 23:31
    jedno z moich ulubionych anime, podczas jego oglądania zawsze ogarnia mnie jakiś dziwny spokój, nie sen ani zmęczenie, po prostu czas spędzony na oglądaniu historii Aoi i Kaoru jest zawsze dla mnie czasem miłym, bardzo lubię tą parę, cudowna dziewczyna z Aoi (no w końcu yamato nadeshiko), scena z chorym Kaoru zawsze ciśnie mnie w serducho (ci co oglądali wiedzą o czym mówię), ale naprawdę warto by było przeszczepić zakończenie z mangi na grunt anime bo było bardzo dobre, a już na pewno właściwe xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Fugun 26.02.2012 10:07
    Bardzo przyjemne anime, dużo uczuć (momentami trochę za słodko, ale ogólnie bardzo pozytywnie). Jest to jedna z tych serii po której skończeniu zatęskniłem za bohaterami i „sielankowym” światem, bardzo się cieszę, że mogłem obejrzeć tą serię, nastraja pozytywnie do życia. Polecam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Jenna 3.11.2011 23:03
    Bardzo ciepła, ciekawa historia. Można się pośmiać  – i się wzruszyć. Podobało mi się to, jak tradycja przeplata się z nowoczesnością. Na pewno coś w tym anime jest.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    spooke 17.06.2011 11:46
    „Dawno, dawno temu w Japonii…” – Tyle, że to anime jest w czasach współczesnych…
    Odpowiedz
  • kira1408 23.12.2010 23:09:36 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    xraven 12.11.2010 01:50
    Fajne a że zamienia się w haremówkę to dla mnie zaleta xD lubię taki lekkie serie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    nika88 18.05.2010 19:21
    sympatyczne anime
    Anime przyjemne w odbiorze, bohaterowie sympatyczni, miło się oglądało ale… No właśnie. Momentami bardzo, za bardzo się dłużyło i to była wada, która naprawdę mi przeszkadzała w jego odbiorze. Moim zdaniem najciekawsze było 5 pierwszych odcinków oraz 5 ostatnich, resztę swobodnie można by było skrócić tak, aby anime tworzyło spójną całość. Anime polecam, jednak w skali do 10 oceniam na 7.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Istniejąca 4.11.2009 14:47
    Muszą się przyznać iż była to pierwsza anime, którą obejrzałam i to właśnie ona przekonała mnie do kontynuacji.
    Może wybitna nie była, może nie którym się nie podobała, ale ja (choć moje zdanie się pewnie nie liczy) polecam, by, choć raz, ją obejrzeć. Jest delikatna, miła i spokojna, ale nie przesłodzona (z czym jest często problem). Świetna na ukojeni nerwów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dany 8.09.2009 19:17
    Wspaniałe anime.
    Na początku za bardzo się zasugerowałem niektórymi komentarzami tutaj zamieszczonymi. Na szczęście obejrzałem sam.
    Z początku można by to anime podzielić na dwie części: wspaniała opowieść o życiu i związku dwojga ludzi do odcinka 4, potem na haremówkę.
    Tak myślałem na początku, jednak zmieniłem zdanie. To anime jest haremówką, lecz uważam, że oprócz wielu wystepujących bohaterek, ma z nią niewiele wspólnego. I z pewnością NIE jest to głupia, typowa haremówka.
    Pomimo wielu postaci, wydarzenia nadal są skierowane na dwójkę najważniejszych bohaterów. Powolny rozwój uczuć, ich narastanie oraz niuanse są wspaniałe.
    Anime to wlewa ciepło w serca. Jest całkiem pogodne, a zachowanie głównego bohatera nareszcie nie irytuje i można go polubić. Nie jest ciamajdą, najczęściej wie, co powinno się zrobić w danej sytuacji.
    Z początku może denerwować przywiązanie Aoi do Kaoru, jednakże jeżeli spojrzy się na realia japońskie, tradycjonalizm Aoi, wszystko właściwie się wyjaśnia. Niektóre z tych zachowań mogą nas oburzać lub wydawać się dziwne, lecz są logiczne.
    Jednocześnie anime posiada dużo wesołych elementów, troszeczkę ecchi i wpadek.
    Za poprowadzenie głównego wątku pomiędzy bohaterami dałbym autorom scenariusza nagrodę. Ciężko mi opisać słowami uczucia, które towarzyszyły mi, gdy bohaterom udało się pójść dalej w związku lub pozostać na chwilę samym. Z pewnością była to radość.
    Końcówka poniekąd jest do przewidzenia, lecz także uważam ją za istotną.
    Kreska jest żywa i cieszy oko, do koloru włosów można się przyzwyczaić. Niektórzy nie lubią grubszych konturów postaci, które i tutaj się czasem pojawiają, lecz mnie nie przeszkadzają.
    Pomniejsze błędy, których właściwie nie jestem teraz w stanie wymienić i niewyróżniająca się muzyka powodują, że daję temu anime 9/10.
    Naprawdę warto obejrzeć Ai Yori Aoshi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Siweq 25.03.2009 18:03
    aya cd
    Obejrzalem reszte epow i prawde mowiac dalej juz mi sie tak nie podobalo jak na poczatku, za duzo ckliwych momentow, Aoi caly czas gadala jak nakrecona o Kaoru i ile to o nim nie myslala, za malo humoru, nie pokazali jak Kaoru mowi reszcie dziewczyn ze on i Aoi sa oficjalnie razem, po co w takim razie robili te sceny z Teako i Tina ktore to niby zaczely cos czuc do Kaoru ? Naprawde na to czekalem. Odcinek 20 to ostatni dobry ep, koncowka zrobiona jakby na sile i srednio to wszystko wyszlo imho.

    cale anime oceniam na 7-
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Siweq 24.03.2009 00:09
    aya
    Aktualnie zatrzymalem sie przy 18 odcinku i musze przyznac ze anime jest naprawde sympatyczne, ale tez nie pozbawione wad. Momentami bardzo dziwne zachowania bohaterow (szczegolnie Aoi) i znalazloby sie kilka naprawde nuzacych momentow ktore az sie prosza o przewiniecie (a ja pod tym wzgledem jestem naprawde bardzo cierpliwy). Mimo to polubilem te postacie, historia mnie zaciekawila, a nawet kilka razy wzruszyla :) (humoru tez calkiem sporo). No i Taeko ! Moglbym calymi dniami sluchac jak mowi SENPAI ;d Jesli ktos nie jest strasznie wybredny i lubi takie romansidla w klimatach ecchi to nie powinien sie zawiesc (ale Nagasarete Airantou i tak nic nie przebije :)!.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Achmed 27.01.2009 21:36
    Och tak..
    Ai Yori Aoshi – nigdy nie mogę dobrać odpowiednich słów aby opisać to anime. Jakie ono jest? Ciepłe – takie słowo chyba najlepiej pasuje.

    Generalnie zdawało by się, że tytuł niczym się nie wyróżnia – nijaki bohater haremówek, bohaterka której zachowanie jest co najmniej nieprawdopodobne, całkiem przeciętny humor i wszystko w sumie właśnie w takiej oprawie. Nie, wcale nie mówię, że to anime jest przeciętne, broń Panie Boże – Ai Yori Aoshi na mojej liście znajduje się bardzo wysoko. Pewnie ze względu na klimat – na tą niezwykłą atmosferę, dzięki której wszystkie te „przeciętności” wydają mi się całkowicie nie ważne.

    Jednak powiem tak – zamienienie tej serii w harem to był błąd, o wiele bardziej podobało mi się na początku, gdy sobie spokojnie sami mieszkali.

    Polecam, dla mnie ocena 9.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Olka Z. 18.01.2009 22:02
    Jestem rozdarta...
    Na początku było fajne, nawet bardzo. Byli sami w takim małym domku i zajmowali się sobą… (bez skojarzeń proszę -.- ). Nawet myślałam, że to mój ideał, bo pierwszy raz się spodkałam z takim anime a tuuuuuu, się przeprowadzili, doszło więcej bohaterów noi ogólny klops :/ zaczęła się typowa haremówka przeplatana nikłymi wątkami przodującej pary. On­‑super a z własnego doświadczenia wiem, że tacy się jeszcze zdarzają, ona­‑no ujdzie w tłoku, ale to mi raczej nie przeszkadza. Po przeprowadzce ogólnie nic się nie działo. Dla mnie to za mało… Oj nie wezmę się za drugą część…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vxq 26.11.2008 10:45
    dobre ale nie bardzo dobre 6
    Może jest „miłość” może jest „zabawa” może jest „dziewczyna” może jest „samotność”. Te słowa świetnie opisują „Ai Yori Aoshi”. Polecam jak najbardziej dla widza młodszego. Dużo przestojów, to co dla nas jest oczywiste zostaje rozciągnięte i podane w nie do końca ckliwej otoczce – dłuży czas niemiłosiernie. Historia mogła być lepsza, postacie bardziej skomplikowane. „Mogłyby” ale nie są. Szczerze pisząc zmuszałem się aby dobrnąć do końca. Jeżeli lubisz romanse, nie masz nic innego pod ręką droga wolna – w innych sytuacjach nie polecam(może dla lekkiego humoru ale też specyficznego).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Oui, je'mapelle Noire xD 3.11.2008 09:50
    Nie polecam bo:
    Pierwsze 4 odcinki bardzo przyjemne, ale niestety zmarnowali tą anime a mogła być całkiem przyjemna. Obejrzałam do jakoś 20 odcinka, ale z wielkim trudem. Anime była dla mnie męcząca i nuuudna. Wiem jedno ja tej anime już nigdy nie załączę chociaż innym może się spodobać. Jednym słowem nie polecam.

    kreska 9
    muzyka 8
    fabuła 6
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Odys 7.09.2008 20:21
    zmarnowany potencjał
    Pierwsze 4 odcinki dają nadzieję na bardziej poważny dramat/romans, niestety od 5 odcinka zamienia się w kolejną tępą haremówkę ...
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Pori ^^ 12.08.2008 18:26
    Ai Yori Aoshi
    Obejrzałam całą pierwszą serię, a drugiej już nie mogłAM bo sie znudziłam. Bardzo ładna kreska, ale anime średnie. Pierwsze odcinki są ok, ale później zaczyna się nudzić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Anime Fan 25.03.2008 20:00
    Miło się oglądało
    Seria całkiem fajna, bardzo miło mi się ją oglądało, w końcu udało mi się trafić na coś lekkiego co nie ma tragicznego zakończenia i połowa osób się nie wyżyna na końcu anime, albo nie ginie któryś z dobrych bohaterów, najfajniejsze według mnie były sytuacje gdzie Kaoru i Aoi byli sami, powinno być takich sytuacji według mnie znacznie więcej. Ogólnie seria bardzo fajna, zabiaram się właśnie za kontynuację czyli drugą serię Enishi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kuki:) 13.03.2008 09:52
    :D
    Przemiła seria, idealna na depresję czy nudę. podczas oglądania wiele razy czułam miłe ciepełko wokół serca. Warto obejrzeć i trochę się zrelaksować. Myślę, że to idealny przerywnik między innym, cięższymi produkcjami.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Scar 12.02.2008 13:34
    Miłe zaskoczenie.
    Właśnie zakończyłem oglądanie pierwszej i drugiej serii i musze przyznać, że byłem sceptyczny do tego anime, co prawda nie powiem bym nie lubiał komedi romantycznej bo tytuły jak „Love Hina”, „Ah! My Goddess” czy „Myself : Yourself” dla mnie są świetne ale też nie ograniczam się tylko do tego gatunku :P. Ale o czym ja tutaj się rozpisuje miało być o „Ai Yori Aoshi” wiec zaczynajmy. Zaczne od bohaterów może ^^.

    Kaoru Hanabishi bardzo fajny chłopak, który nie jest kolejnym ideałem chodzącym chociaż kilka wad mu dodać i można powiedzieć, że jesteśmy bardzo podobni może dla tego tak go polubiłem.

    Aoi Sakuraba masa ludz uwarza ją za conajmniej dziwną i owładniętą manią na punkie Kaoru, ale ja myśle troche inaczej jeśli by popatrzyć na nią jak na dziewczynę wychowaną w tradycyjnym stylu to troche nie dziwi, że może nam przypominać kure domową, mnietroche zdziwiło na począku jak od razu bez pół środków mówi głównemu bohaterowi, że jest jego narzeczoną. Ale po dłuższym zastanowieniu nie dziwiłem się temu przeciez od dzieciństwa miała być jego żoną a tutaj dostaje wiadomość, że zaręczyny zostają zerwane i chce usłyszeć od ukochanego dlaczego. Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć jest to, że w tradycyjnym domu w takim jak była chowana Aoi nie okazuje się za dużo uczuć, a przynajmniej nie mówi się ich na głos bo w Japoni jest inaczej niż u nas, bo u nas miłość się wyznaje słowami takimi jak „kocham cię” itp. za to w Japonii można spodkać ludzi, któzy nigdy takiego słowa nie wypowiedzieli kochanej osobie dlatego, że według nich miłość się okazuje przez czyny a nie słowa, dlatego też dziewczyna tak bardzo się stara. Czyli ogólnie lubie Aoi.  kliknij: ukryte 

    Teraz może moja ulubiona postać Tina Foster, świetna dziewczyna (jak bym taką znał to już bym był po ślubie) po prostu świetny wesoły charakter, zawsze pełna energii i uśmiechnięta nawet w trudnych dla niej momentach życiowych, potrafi każdego rozbawić do tego jest miłą i bardzo wrażliwą dziewcznyą, no pomijając jedne fakt, że lubi obmacywać dziwczyny na powitanie to jest troche dziwne ale reszta mówi po prostu „I jak tutaj nie kochać Tiny?”. W skali postaci daje jej 100 na 10.  kliknij: ukryte  Ogólnie moja jak już chyba wspomniałem ulubiona postać i napewno znajduje się w pierwszej 4 najlepszych żeńskich postaci anime :P.

    Miyabi Kagurazaki bardzo ciekawa postać bardzo stara się by wyglądać na zimną i troche niemiłą ale w gruncie rzeczy jest bardzo dobrą osobą. Typowa pracoholiczka :P  kliknij: ukryte 

    Taeko Minazuki hmmmm taka przeciętna postać ani ją zbytnio nie lubiłe ani też lubiłem. Straszna fajtłapa hehehe i na dodatek jest strasznie naiwna.  kliknij: ukryte 

    Mayu Miyuki troche rozwydrzona panienka z dobrego domu, która podkochuje się w Kaoru i często się na nim wiesza. Jakoś mi nie przypadła do gustu za bardzo się narzuca a Kaoru by jej nie zranić nie potrafi powiedzieć „Nie”. Często (czytaj zawsze) kłuci się z Tiną ale obie się lubią (jak to mówią kto się czubi ten się lubi :P).  kliknij: ukryte 

    Chika Minazuki bardzo sympatyczna i wesoładziewczynka (aż by się chciało mieć taką córke :P) po prostu jak tu nie lubić takiego dziecka hehe.

    Się rozpisałem na temat postaci zamiast komentarza będzie recenzja xD haha(wybaczcie za to :P, ale jak dotarliście tutaj to gratki ^^). Odnośnie historii to jest ona bardzo fajna czasami, może i słodkawa ale nie jest to aż taki minus ja prawie tego nie widziałem hehe. Zdziwiło mnie za to inne zakończenie anime od mangii, tak racja często tak się dzieje ale tutaj by pasowało to jak wygląda, życie głównych bohaterów po ślubie chociaż bez tego wyjazdu Tiny na 4 lata ale chyba tak musiało być.  kliknij: ukryte 

    Suma sumarum anime godne polecenia i mam nadzieje, że mój esej się na coś przydał.

    Pozdrawiam Scar.

    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime