Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Seitokai Yakuindomo

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    s3shir0 25.11.2014 21:28
    Mam mieszane uczucia
    W teorii jest to komedia, a może 2 razy się zaśmiałem. O ile z żartami nie trafiali w mój gust to trzeba przyznać, że taki sam humor wałkowany od początku do końca nudzi. Ciężko ogląda się komedię, która nie śmieszy. Jedno trzeba oddać, z reguły w komediach powiela się schemat niezdarnego głównego bohatera, który bity jest przez koleżanki na drodze nieporozumienia – tutaj tego nie ma i dobrze. Tylko to nic nie daje skoro nie śmieszy, a nawet jeśli kogoś takie coś śmieszy to może do 4 odcinka, bo można się spodziewać kiedy i jaki żart padnie. Myślałem, że po takich ocenach jest sens wracać do komedii po 2­‑3 latach przerwy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sanvean 16.07.2014 17:59
    Na początku było całkiem nieźle, ale szybko zaczyna się nudzić. Ostatnie odcinki wymęczyłem i chciałem, żeby jak najszybciej się skończyło. Fakt, podejście do tematu jest troszku inne niż w reszcie anime, ale przez 13 odcinków dostajemy masę podobnych żartów, z których część ciężko było zrozumieć. Komedii, w której połowę gagów trzeba czytać z przypisów nie ogląda się lekko. No chyba, że komuś takie żarty się podobają i bawi się przy tym świetnie, to nie będzie dla niego problemu. Z wytrzymaniem przy ekranie również.
    Z postaciami sprawa wygląda podobnie. Albo polubi się je już na początku, albo wcale.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nikodemsky 8.01.2014 18:20
    Lubię komedie i nawet „zboczone” żarty ale w odpowiednich dawkach, tutaj właściwie pojawiają się na każdym kroku i całkiem szybko robi się to niesmaczne. Nie powiem – kilka razy się pośmiałem, jednak na tak dużą ilość gagów, żartów itd. było to naprawdę niewiele – być może po prostu nie mój typ humoru i komedie utrzymane w utartych schematach są łatwiejsze do przyjęcia w swojej formie.

    Fabuły praktycznie nie było, kilka wydarzeń, które właściwie nie miały większego znaczenia, ot co po prostu kolejne dni w szkole – trochę byłem rozczarowany, ponieważ kilkunastu chłopców trafiających do szkoły pełnej dziewczyn to raczej dobry materiał na komedię niekoniecznie wypełnioną tylko i wyłącznie podtekstami ale dałoby się jeszcze wcisnąć kilka „mądrzejszych” zabawnych sytuacji.

    Postaci – chyba pierwszy raz trafiłem na serię, w której to facet robi za przyzwoitkę… riposty na zasadzie „znowu coś pomyliłaś!” robią się bardzo szybko nudne. Dziewczyny w większości myślące o wszystkim, co związane z seksem – w przypadku 1­‑2 postaci zabieg ten zdałby egzamin ale tutaj jest po prostu nadmiar. Z jakiegoś powodu strasznie drażniła mnie Hata, być może przez jej „przymulony” głos albo zachowanie – tak czy siak nie potrafiłem jej strawić aż do końca.

    Graficznie prezentuje się na dość dobrym poziomie, choć też o dbaniu o szczegóły nie ma mowy.

    Podsumowując – dla mnie seria była średniawa, prawdopodobnie tylko i wyłącznie dlatego, że humor nie przypadł mi do gustu i polecić chyba można tylko i wyłącznie osobom, które lubią „zboczony” humor w formie podtekstów, gry słów, czy docinek. Nie jest to raczej priorytet. Ode mnie wyciągnięte 6/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    thorn 8.01.2014 14:45
    SYD ze swojego podstawowego i w zasadzie jedynego zadania wywiązuje się świetnie: każdy odcinek to solidna dawka rozrywki w stanie czystym i konkretnej śmiechawy. Mikstura idealna do zaaplikowania sobie na koniec długiego i ciężkiego dnia. Gagi mają co prawda wąską i jasną do przewidzenia tematykę, ale za to szeroki wachlarz form i wykonania: od standardowych i łatwych do przewidzenia numerów, po takie naprawdę mocno abstrakcyjne, z serii klasycznych „wtf?!”.

    Medal ma jednak, jak to zwykle bywa, dwie strony: to, co bawi przez 60% serii, pod koniec zaczyna zwyczajnie nudzić. Łatwo i przyjemnie łykało się żarty wtrącane w oparciu o jakiś ciąg fabularny: wycieczkę, zawody judo czy szkolny festiwal. Gdy pod koniec fabułek zaczyna brakować, rwana konstrukcja serii potrafiła nieco zirytować. Odcinki składające się niemal w całości z niepowiązanych ze sobą gagów, nie posplatane żadną fabularną nicią ogląda się ciężej niż te z samego początku. A powtarzające się schematy żartów również tracą świeżość.

    Sądzę więc, że niezłym rozwiązaniem jest oglądanie jednego, w porywach dwóch odcinków na dzień. Żarty nie znużą nas tak szybko, a z samej serii wyciśniemy maksimum rozrywki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kysz 4.11.2013 17:23
    Co z tym ecchi
    A ja się cały czas zastanawiam czemu to nie ma tagu „ecchi”?
    W końcu ecchi to nie tylko sceny z lądowaniem między cyckami, pantsu shotami i innymi tego typu rzeczami. Jakby nie było odnosi się to też do podtekstów seksualnych, a chyba nikt mi nie powie, że tych w owym anime brakuje xd
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    vojak 31.03.2013 21:43
    Nudne, dlaczego?
    Obejrzałem to anime, ponieważ recenzja była fajna i w komentarzach ludzie to polecali/chwalili.

    A po obejrzeniu… moje zdanie na temat tej serii jest jedno = nuda jak flaki z olejem – pod każdym względem.

    Nie wiem skąd te same 8 się w ocenie wzięły(?). Recenzja w 3/4 nie odzwierciedla głębi Seitokai Yakuindomo.
    - postacie, które są kompletnie nijakie, bez wyrazu na 8? ---> 4/10,
    - fabuła na 8? no bez jaj, 4 i to max. Tam o nic nie chodzi, nie licząc dwuznacznych gadek,
    - graficznie nawet fajnie się prezentuje, ale i nie powala niczym ---> 7/10,
    - muzyka…hm, raczej powiedziałbym, że jest dobranym tłem do różnych sytuacji jakie miały miejsce ---> 6/10.


    Ogólnie 5/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Rhapsody 16.12.2012 16:58
    Tak dobrych anime ze świecą szukać. 10/10 bo to max.
    99/100 bym dał z jednego powodu – za krótkie. Anime powinno być co najmniej dwu, jak nie trzykrotnie dłuższe. Humor mnie rozwalił, świetny opening, dziewczyny, głosy postaci z Yoko Hikasą na czele.
    Odpowiedz
  • century20 2.03.2012 22:35:59 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    darksamurai 11.12.2011 11:14
    Pytanie
    Czy anime utrzymuje tę samą konwencję co manga? Te same żarty? Ta sama atmosfera?

    Jeżeli poziom jest ten sam, to można określić to krótko: „suchy koci kał” (jak to powiedział raz mój znajomy).
    Przebrnąłem przez bodajże osiem rozdziałów i więcej nie dałem rady. Postacie są nijakie, kreska nie zachwyca i, co najważniejsze, humor tam prezentowany mnie nie rozśmieszył.

    Zdecydowanie odradzam (przynajmniej komiksową wersję).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kamiltrol 1.11.2011 02:54
    ...
    parodia, która wciąga i mimo, że żeruje na utartym schemacie stara się bawić w inny zaskakujący sposób.
    ja sam nie wiem, jak odebrać ten tytuł?? jaki był zamysł twórców, to, że zechcieli pójść troszkę do przodu, zrywając w 90% z utartą konwencją, a z drugiej strony takie prostackie…

    śmieszy, bo ma śmieszyć… ale fakt faktem stanowi coś innego, odmiennego w swoim gatunku i dla mnie zbudzonego fana anime, który ma na karku setki tytułów – jest pewnego rodzaju odskocznią od schematyczności i ciągle powtarzanych motywów. Podejście, bardziej z przymrużeniem oka na pewne sprawy i z innej perspektywy – chyba o to chodziło.

    głupie, ale warte obejrzenia…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Arek 30.08.2011 03:03
    CDN?
    Przepraszam, czy ktoś się orientuje na temat serii nr 2 tegoż anime? ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    alice 27.07.2011 22:27
    ufff
    Pierwszy odcinek fajny , następny też ,ale nie zaciekawiła mnie ani fabuła , a humor powoli zaczął drażnić. Podteksty sexualne przestały mnie bawić ,choć na początku było śmieszne. Bohaterowie głupi , bezmózgowi i bezpłciowi . Szkoda, bo prawie do połowy dałam radę, ale jak na parę dni odłożyłam , to przestałam później tęsknić za tym anime. Nie żałuję ,że nie zakończyłam serii
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Gares 30.06.2011 22:24
    ehh
    Szkoła z dziewczynami, które jak się okazuje mają sporą manię na tematy seksualne i jeden główny facet w samorządzie, który ani myśli o dziewczynach i poszedł do tej szkoły, bo ma blisko do domu…hehehehehe, nie no ludzie dajcie spokój, przecież to jest śmieszne. Anime takie jakieś nijakie jest, dużo wulgarnych odniesień do seksu, czasami bawi a czasami nie. Oglądałem to raczej bez emocji i raczej nie zapamiętam tego tytułu zbyt długo.
    Odpowiedz
  • mayak 25.06.2011 23:25:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Cthulhoo 27.05.2011 07:36
    Po prostu nieśmieszna komedia
    Od samego początku zastanawiały mnie wysokie oceny tej serii, która opiera się na grubym i wulgarnym wojskowym humorze, który niezmiernie rzadko wznosi się na poziom powyżej krocza. I właśnie te pojedyńcze gagi, które nie tyczyły się sfery seksualnej mnie bawiły a cała reszta nie wywołała u mnie nawet uśmiechu politowania. Po prostu seksualne gagi bez kontekstu mnie nie bawią.
    Jednak anme nie jest aż tak słabe, jak humor w nim i nadrabia komediowe braki całkiem fajną ekipą postaci i nie mówię tu tylko o tytułowym samorządzie, ale też o drugim planie z bardzo rzetelną reporterką Hatą Ranko na czele. No i napisałbym jeszcze, że zaletą jest to, że ostoją normalności jest tutaj główny bohater, ale… nie to już było a sam Tsuda jednak mógłby być bardziej wyrazisty jako pierwszoplanowa postać męska, bo w moim osobistym odczuciu był zbyt nijaki.
    Serię ocenian na 5/10. Dało się obejrzeć i na tle całego sezona ten tytuł wypadł nawet przyzwoicie (wiem, mała sztuka, bo sezon wtedy był bardzo lichy), jednak nawet przez moment nie miałem ochoty, żeby choć do jednego gagu wrócić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 27
    shini 22.05.2011 22:04
    Anime gniot podobnie jak recenzja (szczególnie Zegarmistrza)
    A dlaczego ? Po pierwsze dlatego, że to parodia. Jedne z najgorszych anime to właśnie parodie anime.

    A recenzja dlatego gniotem bo recenzent zachwala parodię anime. Zresztą w tym przypadku cała ocena redakcji i recenzenta to jedna wielka pomyłka.

    Okazało się, że czytelnicy potrafili lepiej ocenić anime bo faktycznie nie zasługuje na wysokie oceny.
    Tak więc bohater, zamiast do wyidealizowanej szkoły zamieszkanej przez śliczne, ale płytkie,
    przesłodzone moebloby o (jak to ktoś kiedyś ślicznie nazwał) zgwałconych oczach


    Właśnie skrytykowałeś w bardzo obrzydliwy sposób jedne z najfajniejszych postaci w anime. I nie żadne moebloby (bo tak jedynie piszą trolle nienawidzące moe), ale ewentualnie moe.

    słodka, kiczowata melodia oraz towarzyszące jej
    słowa tak uroczo kontrastują z treścią anime, że to zwyczajnie trzeba docenić

    Recenzencie :) nazywasz melodię kiczowatą i ci się podoba. Coś jest nie tak. Ja bym powiedział, że najlepsza (najpiękniejsza) muzyka jaka powstała to właśnie japoński POP i całe szczęście, że jest go dużo w anime.

    Pozwala rozładować frustrację, jaką powodują
    powtarzające się co jakiś czas identyczne wątki.

    Seitokai Yakuindomo właśnie powoduje irytację u widza bo ile można mieć cierpliwości na taki gniot.
    Nie polecałbym tej serii natomiast fanatycznym wielbicielom kawaii panienek oraz ślicznotek 2D. Cała seria w zasadzie jest bowiem profanacją ich obiektów uwielbienia i ciężką z nich kpiną.

    Aha czyli ty wolisz jak parodiują kawaii dziewczyny ?
    A no tak bo jesteś przeciwnikiem słodkich dziewczyn w anime.

    Parodiowanie to najgorsza rzecz w anime (poza wyjątkami).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Reverso 22.05.2011 10:36
    Jak dla mnie chyba najśmieszniejsze anime jakie oglądałem. Przy kilku tekstach omal nie spadłem z krzesła xD. Co prawda graficznie nie zachwyca, ale humor nadrabia ;p 9/10, tylko i wyłącznie przez graficzną stronę ;p
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    bassty 20.05.2011 11:35
    Jedna z najlepszych komedii anime jaką oglądałem.Wszystko mi tu pasuje: humor,grafika która niszczy system( btw.czy mi się wydawało czy nikiedy było wklejane zdjęcie za tło???),postaci(cholernie sympatyczne).Jedyne co może irytować to przypisy które trzeba czytać żeby zrozumieć niektóre żarty słowne.I wcale nie była dla mnie męcząca monotematyczność joke'ów bo:
    1.Były całkowicie rozbrajające z bardzo ciekawie stworzoną komediową atmosferą
    2.były uroizmacane różnymi wstawkami które dodawały tylko smaku
    Muzyka dopasowana i ładnie brzmiąca.Same zalety.
    Jak dla mnie 10/10 albo prawie 10.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    KolKolKol 26.04.2011 01:09
    Bardzo fajne
    Oglądać 4 razy to może nie, ale fakt według mnie ocena 7,5/10 się należy. Bardzo sympatyczna seria! Gorąco polecam jeżeli szukacie czegoś śmiesznego i na szybko :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Calm 25.04.2011 17:36
    Kto by pomyślał
    Spodziewałam się banalnej i dennej historyjki dla dzieci… Dostałam anime niezwykle interesujące, NIE banalne, NIE powtarzające danego schematu i przedstawiające sex w sposób swobodny, a nie (jak to zazwyczaj jest w ecchi) „czerwieniących się idiotów” z innego świata.(Bo sorry, ale z realem to ma mało wspólnego)
    Seitokai Yakuindomo przedstawia (nie zawsze, ale jednak)jakieś takie przejaskrawione „elementy” o których się myśli a nie mówi w dzisiejszym świecie.(No ale to w Polsce, dzięki katolickiemu wychowaniu)
    Mi się podobało.
    Ps. Wspaniała Recenzja! ;D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    otakupl 24.04.2011 12:39
    "nic śmiesznego"
    nic dodać, nic ująć – w polskim „arcydziele” o powyższym tytule, przynajmniej dialogi były na wystarczającym poziomie – nawet fani Borata niczego ciekawego tu nie znajdą…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vivienne 24.04.2011 03:05
    Ale ta seria jest… porąbana.
    A najgorsze jest chyba to, że przyłapałam się na dokładnie takim samym myśleniu. Auć.
    Owszem, czasem męczące jest, że wszystko kręci się wokół jednego tematu, ale i tak kładzie na łopatki. Szkoda, że taka dobra fabuła nie spotkała równie dobrej grafiki i muzyki, bo od tej strony aż tak znacząco się nie wyróżnia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nayabuck 22.04.2011 17:49
    Dobre
    Zachęcił mnie kumpel, mający jak ja dość głupawych echchi od kilku lat ślepo idących tym samym torem (bohater idiota, który co chwilę się czerwieni, zbliżenia na piersi i rzycie przy każdej okazji, obowiązkowa tsundere w pobliżu).
    Tu widzę coś nowego – romans w polu widzenia, ale jeszcze nie rozpoczęty, sex jedynie w mowie – za to w dużych dawkach i podany z wdziękiem. Może i czasami ciutkę przeginają, ale w porównaniu do typowych serii to anime jest niemal genialne.
    Inna sprawa, że 15­‑latkom zapatrzonym ślepo w biusty i nie znudzonym ogólnym trendem może się nie podobać. W końcu nadmiaru majtek tu nie uświadczysz.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lulu23 22.04.2011 00:39
    Warto
    Nie spodziewałem się tego, patrząc na średnią ocen użytkowników, myślałem że będzie to raczej taka sobie seria, ale okazała się bardzo dobra. Taka tematyka? I nie mamy tu non stop ujęć na majtki? Super. Oj już dawno nie oglądałem anime, na którym płakałbym ze śmiechu. Genialny humor, świetne dialogi, bardzo dobrze podłożone głosy(seiyuu++++++), muzyka pasująca idealnie, świetna fabuła, genialne postaci, minusy jeśli jakieś były to ja ich nie zauważyłem, plusy je przysłaniają.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Pan Rękawiczka 21.04.2011 11:50
    Udana seria. Polecam wszystkim fanom niewulgarnego ecchi.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime