Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

One Piece

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Kamiyan3991 2.03.2014 01:02
    Przereklamowany syf
    Jedna uwaga – nie dajcie sobie wmówić, że to anime rozkręca się po: 50­‑150­‑300­‑400 odcinkach itp… życia nikt wam nie zwróci (tzn. straconego czasu).

    0/10 – największy syf jaki widziałem, to ja już wolę sobie Bleach'a obejrzeć, też słabiutki, ale mniejsze zło.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Natka-chan 16.02.2014 15:41
    Kocham <3 10/10 :>
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    FOX 27.01.2014 22:11
    Książę shounenów... spoczął na laurach.
    Aby uniknąć ataków, że jak to nazywam One Piece'a królem shounenów, bo przecież to Dragon Ball jako jeden i jedyny zasługuje na taki tytuł, pozwolę sobie użyć takiego, a i adekwatnego do serii określenia.

    Seria jest niewątpliwie trudna do oceny. Z jednej strony znajdują się w niej momenty, które wbijają w fotel (krzesło, kanapę czy cokolwiek na czym oglądamy anime), z drugiej są też takie chwile, kiedy chce się tylko przemęczyć kilka odcinków, żeby przejść do kolejnego arca. Są chwile, kiedy wyciska z nas łzy czy bawi, a i takie, kiedy nieśmieszny humor aż wykrzywia wyraz twarzy.

    Fabularnie One Piece to niemal majstersztyk. Dowód na to, że w kategorii „historia skierowana do młodych mężczyzn” można jeszcze wprowadzić trochę świeżości i inności, a i nie zepsuć tego w kilkadziesiąt odcinków, jak ma to miejsce w podobnych seriach. W przeciwieństwie do nich, nie mamy tutaj dynamicznego wstępu (Naruto/Bleach). W One Piece historia potrzebuje kilkunastu odcinków na porządny rozruch, po czym, na jej korzyść, rozwija się i jej poziom nie opada (przynajmniej przez paręset odcinków) jak to mam miejsce u rywali.
    Nie sposób ocenić jednoznacznie fabuły, dlatego podzielę ocenę na sagi:

    East Blue – 8/10
    Arabasta – 8/10
    Sky Island – 8/10
    Water 7 – 9/10
    Thriller Bark – 7/10
    Summit War – 8/10

    Bohaterowie to chyba największy atut tej serii. Jest różnorodnie i bardzo dobrze. Każda z postaci ma swoje indywidualne cechy, które odróżniają ją od pozostałych. Jedne są zabawne, inne irytujące. Jedne budzą podziw, kolejne antypatię. 9/10

    Graficznie bez rewelacji, ale i zastrzeżeń. Jak na shounena jest w porządku.

    Muzyka, jak na shounena, dobrze się prezentuje. Openingi i endingi (przez pierwsze dwieście odcinków) pasują do anime i wpadają w ucho.

    Zostawiając na sam koniec nutkę goryczy odniosę się do drugiej części tytułu tego komentarza – niestety wszystko co dobre musi mieć swój koniec. Od sagi Thriller Bark (epizodycznie zdarzało się wcześniej) widać spadek formy. O ile można to zarzucić serii, która ma ponad 600 odcinków, to należy się One Piece'owi za dłużyzny i wypychanie anime niepotrzebną zawartością (głównie niezbyt śmieszne epizody części bohaterów, które w założeniu miały widza rozłożyć na łopatki, a wywołują uśmiech politowania).

    Podsumowując, zdecydowanie pozycja warta polecenia każdej osobie, która lubi nietypowe shouneny. Jedno z niewielu, jeśli nie jedyne anime, które przez kilkaset odcinków potrafi utrzymać dobry poziom. Ocena za całokształt do skoku w czasie – 8/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Li 9.12.2013 09:08
    Naprawdę ciężko mi ocenić serię. O ile na początku mnie niesamowicie wciągała, tak później zaczęły się wkradać dłużyzny i porzuciłam oglądanie.
    Serię naprawdę miło się ogląda ze względu na postaci. Jest ich tyle, że każdy może coś znaleźć dla siebie. Akcja jest wciągająca i zaskakująca, ma sporo oryginalnego humoru. Taki porządny shonen.

    Niestety, nie dość że manga jest tasiemcowata, to jeszcze anime dodatkowo wydłuża wydarzenia. Ja ostatecznie znudziłam się kliknij: ukryte 

    Dlatego początkową część (mniej więcej do Skypiea) oceniłabym na mocno 8, część do  kliknij: ukryte  – 7, a potem ocena poszłaby nieco niżej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Meiko 19.11.2013 22:10
    Nakama
    Bardzo lubię to anime, ale niektóre postaci nie przypadły mi do gustu np. nie za bardzo lubię  kliknij: ukryte  Są zbyt dziwaczni i nie pasują mi do ekipy. Chyba mieli być postaciami zabawnymi, ale ich żarty robią się już nużące :( Walki z nimi mnie kompletnie nie interesują i ubolewam że moje ulubione postaci tracą przez nich czas antenowy :P
    Wydaje mi się, że jeśli wciąż bedą dokłaczać nowi „nakama” do załogi to anime może na tym ucierpieć. Arce będą rozwleczone bo przecież każdy musi dostać swoje 5 minut.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    sasukeuzumaki222 10.10.2013 22:51
    wtf
    autor recenzji powinien dostać solidnego kopa zmoderowano za tak bardziewną recenzję, to anime ssie. ma tak wysoką ocenę, a naruto tak niską? przecież to jest beznadziejne i głupie, dotrwałem tylko do 13 odcinka. fabuła jest nudna, walki są beznadziejne, a na postacie się patrzeć nie da bo są brzydkie. widziałem w necie obrazki [link][link][/link] przecież to jest podróba kaiokena z dragon balla. każde dobre anime wzoruje się na dragon ballu, ale to jest przecież zwykła ściąga i nic poza tym :/
    Odpowiedz
  • kadzik142 9.06.2013 22:34:24 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Arolek 22.05.2013 21:32
    Źle się dzieje...
    Jak ktoś tu wcześniej wspomniał, że z One Piece z kolejnymi odcinkami jest nieco gorszę. Nie dopuszczałem tej myśli dopóki nie doszedłem do epizodu gdzie rozpoczyna się saga z  kliknij: ukryte . Coś mi brakowało od tamtej pory i nie wiem dokładnie czego :/
    Odpowiedz
  • odpowiedzi: 0 Jakiś Ktoś 15.05.2013 01:12:46 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Julianna 14.04.2013 16:15
    Świetne anime
    Widać tylko ja zakochałam się w One Piece na 7 odcinku :D. Zaczęłam to oglądać, żeby się z tego ponabijać. Te uśmiechy wydawały mi się tak bezdennie durne, grafika śmieszna, a opening jeszcze to cale złe wrażenie przyprawił.
    Aż w pewnym momencie to anime mnie wciągnęło i nie chce wypuścić. Ciągle się boję, że w pewnym momencie fabuła się zepsuje, że nie będzie już tak fajnie. Miałam też obawy związane z nowymi członkami załogi. Nie widziałam na ich pokładzie Zoro, nie mogłam sobie wyobrazić Sanjiego, nie wspominając już o Reniferze, Ussopie czy Robin. A jednak polubiłam te postacie.
    Muszę kupić sobie mangową wersję.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Misaka 27.12.2012 13:25
    One piece rlz
    Najlepsze anime jakie do tej pory widziałam. Nic dodać, nic ująć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 11
    Kaioken 26.11.2012 20:08
    Zacząłem wczoraj to One Piece no i muszę powiedzieć, że póki co jest .. nudno, m. Obejrzałem dopiero 8 odcinków i jest duża szansa, że potem będzie lepiej, ale początek jest zbyt śmiechowy .. w czasie pojedynków zamiast poważnej walki to w czasie trwania tych walk są mało śmieszne gagi. Nie patrzę już na kreskę, bo zdaję sobie sprawę, że to Anime ma już 13 lat około, a sam Luffy ma ciekawą umiejętność i nawet jakby mi się nie spodobała to pewnie z czasem zdążyłbym do niej się przyzwyczaić, ale porównując pierwsze odcinki One Piece z pierwszymi odcinkami innych shounen'ów to niebo i ziemia .. W Bleach'u był mocny start no i ten klimat, w Naruto też, bo było czuć tą grozę jak była walka z  kliknij: ukryte  w 7 odcinku nie wspominając o D.Gray­‑Man'ie gdzie wszyscy się zgodzą, że jest to jedno z najmroczniejszych Anime i Mang od pierwszego odcinka, m.

    A tu to na razie nie wygląda na Anime, a na bajkę dla dzieci .. szok totalny – nie mam pojęcia czym się tak ludzie jarają i w Polsce i w Japonii co do tego One Piece .. ale póki co zamierzam oglądać dalej .. w końcu dwa odc. dziennie to nie dużo, m .... ehh.

    Nawet Fairy Tail, który jest potomkiem One Piece można by napisać w pierwszych odcinkach nie słynie z walk dla jaj, ale poważnych potyczek, m.

    Możecie mnie oświecić, od którego odcinka zaczyna się jakaś dobra, solidna, POWAŻNA akcja? O ile są takie w tym Anime .. tylko bez spoilerów, bo póki co to oglądam, heh.

     kliknij: ukryte  – wiem, że się czepiam, nielicznego głupiego momentu, ale jeżeli dalej przy jakiś ważniejszych bitwach są podobne to ręce jeszcze nie raz mi opadną .. więc jak to w końcu jest? Wypowie się jakiś znawca tego Anime znający słowo „krytyka”, a nie jakiś koleś, który „muszę być fanem One Piece i koniec bez względu na to jakie jest”? Będę wdzięczny ..
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rideia 25.11.2012 16:03
    Muszę przyznać, że czasem odechciewało mi się oglądać a odcinki mi się dłużyły np.  kliknij: ukryte . Lecz przy większości odcinkach strasznie mnie wciągało. Kreska widać że się poprawia z czasem, każdy z załogi ma inny charakter i jest ciekawa fabuła.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    harpagon 13.11.2012 21:30
    Dla fanów DB, naruro czy Bleach – ORGAZM
    Dla fanów różnych serii 0 niekończący się przeciętniak.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    orin 20.10.2012 18:41
    Początek co prawda może z niechbyście, a nawet już po pierwszym odcinku wyłączyć, bo jakieś lat temu miało swoją premierę, ale jak się przetrwa, to potem tylko lepiej, anime tak świetnie się ogląda, że to normalnie jakaś paranoja :D Kiedyś Dragon Ball Z górował, potem One Piece, niestety obecnie poza One Piece nie ma juz tasiemca na tyle dobrego, żeby go oglądać z uwaga, Bleach początkowo imponował, szybko przestał + większość nawet nie trzymała się mangi, Naruto, to raczej zbiór fillerów, mogli ją zakończyć na pierwszych 220 odcinkach, Fiary Tail na razie najlepsze po One Piece, raz ciekawej raz mniej, ale trzyma poziom. Był jeszcze kiedyś D.Gray­‑man z pewnych powodu już go nie emitują, bardziej w wtajemniczeni wiedza, a szkoda, bo był najlepszy tuz po One Piece.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Beledandi 30.06.2012 13:43
    Jedyne co mogę powiedzieć to to ze zakochałam się w serii. Długo się do niej zabierałam z racji długości ale nie żałuje, co może potwierdzić prędkość z jaka ja obejrzałam ale może lepiej nie będę pisać ile mi zajęło ogarniecie ponad 500 odcinków :) Fabula jest na prawdę genialna, a to co najbardziej przemawia do mnie to chyba fakt ze jest podzielona na poszczególne wątki które łącza się w całość w taki sposób ze po zakończeniu jednego można spokojnie zrobić sobie przerwę i wrócić. Nie jest to gonienie za jedną osobę przez 200 odcinków jak to się czasem zdarza. To co mnie jeszcze urzekło to uniwersalność pewnych zagadnień takich jak dyskryminacja rasowa, zagrywki rządowe czy rożne spojrzenia na pojecie sprawiedliwości. Oczywiście mogłabym napisać jeszcze wiele zalet tej serii ale nie chce powtarzać tego co zostało już wymienione. Ogólnie gorąco polecam każdemu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mitsuki-chan 28.04.2012 09:39
    Mnie przerasta ,,szybkość” poruszania się fabuły… Niestety. Nie przemawia do mnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    hersa 27.03.2012 13:22
    Coś strasznego zaczęło się dziać z moim ulubionym tasiemcem! Od pierwszego odcinka nowej sagi, każdy kolejny odcinek to jeszcze większa porażka. Po obejrzeniu 540 odcinków nie powiem, że jak tak dalej będzie szło, to rezygnuję z oglądania, ale z przykrością muszę stwierdzić, że już tak niecierpliwie nie czekam na kolejne ep.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    sfinks90 12.03.2012 16:05
    ble
    nie udało mi się.. niestety nie dałem rady.. niby wiem, że karykatura, ale udało mi się prawie obejrzeć 1 odcinek… na miłość Boską nie dam rady.. słabo śmiesznie… chwilami to chyba nawet k­‑on! był zabawniejszy od tego 1 odcinka.. może kiedyś
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Iskierka 3.01.2012 19:18
    Kakoi!
    Bardzo, naprawdę bardzo dużo czasu zajęło mi zmotywowanie się na tyle, by sięgnąć po to anime. Jednakże jako otaku ze stażem oglądania sięgającym, no cóż, wielu lat i nieprzespanych nocy, jak i grubo ponad setki tytułów musiałam po nie sięgnąć, bo zbyt często na forach, fandemotach i demotach one piece się pojawiał, a ja pozostawałam jedyną niewtajemniczoną.
    Myślałam, że szybko odpadnę, ale szczęśliwe wtopiłam się w Erę Piratów jak w prawie żadną inną.
    Praktycznie wszytko już chyba powiedziano o tym anime- karykaturalna, brzydka kreska, średnio udana muzyka, złożone osobowości i tak dalej… Ja tu więc napisze moje ulubione części składowe.
    Zaskoczyło mnie jak świetnie autor mangi ukazuje i tłumaczy wydarzenia, często tak dobrze przemyślane, że ciężko w to uwierzyć  kliknij: ukryte . Muszę, koniecznie muszę ułożyć w przyszłości poemat pochwalny za stworzenie postaci kliknij: ukryte Oczywiście wyłam jak głupia przy wielu scenach, śmiałam się, i chichotałam przez łzy.  kliknij: ukryte Jeszcze jedna rzecz do kreski- podobało mi się, że tu płacz, agonia i krzyki zostały podane na tacy bez żadnych upiększeń- tzn perełkowatych łez w błyszczących oczach- jak tu ktoś wyje to nie ma przebacz- nas zatkany, buzia rozwarta a oczy czerwone.
    szczególnie emocjonujące momenty-  kliknij: ukryte  Nie ważne jak wiele jest w tej serii irytująch rzeczy, to zawsze gdy o nim myślę na twarzy mam szeroki banan, taki jaki zwykle nosi Luffy… Dereshishishishi A no i nie mogłabym zapomnieć o  kliknij: ukryte  Moja ulubiona postać to Zoro- bez niego byłoby niefajnie, koszmarnie, i w ogóle be :D
    grafika- 5.5
    muzyka­‑6
    fabuła- 8
    postaci- 10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    hakman4 4.12.2011 19:12
    Niesamowite - Maniford Arc
    Z racji ,że czytam mangę pod tym samym tytułem o słomianych piratach postanowiłem przeskoczyć sobie na koniec serii;) . Zachwyciła mnie grafika , świat jaki został stworzony przez studio Toei Animation jest świetne ;). Z w każdą niedzielę czekam na tłumaczenie aby obejrzeć nowy odcinek tego tasiemca.
    Jak wspomniałem przeskoczyłem sobie na koniec serii omijając wiele kluczowych sytuacji dla tej serii. Skusiłem się na Maniford Arc.
    Cały arc przepełniony walkami, akcją i scenami, które nie ma w całej serii. Każdym wieczorem włączałem kolejne odcinki i po obejrzeniu kusiło żeby obejrzeć kolejny :D.
    Warto dla samego poprawienia sobie humoru po dniu :).
    Opening jest super i bardzo mi się podobał tak samo 14 i 15 jest genialny :].
    Nie przerwę oglądania i nie zamierzam. Polecam nie ważne ile odcinków jest. Ważne jest,że jest dobre. Można obejrzeć krótką serię, która jest kiczem samo w sobie i nie mieć żadnej zabawy z tego. Z One Pice jest!
    10/10 :P
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Jacek22 26.11.2011 11:32
    Próbowałem to obejrzeć, ale dałem sobie spokój po paru odcinkach.

    Jak dla mnie to po prostu było zbyt głupie
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    bob88 8.11.2011 00:07
    to co autorzy mangi zrobili teraz to masakra. tak sie znowu wciągnąłem jak pod czas głównej rozgrywki wszystkich piratów w siedzibie głównej i chyba jak przy początku anime. Mega! bolesne jest czekanie cały tydzień na jeden odcinek , który po odjęciu op i end. trwa 15 min. mimo to warto pozdro !
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    cathbanned 28.10.2011 21:05
    Zaczęło się od wątpliwości
    Jak na razie jestem przy 300 odcinku i moje opinie na temat anime zmieniają się dość często. Wiąże się to oczywiście z tym, że raz wątki są ciekawsze, raz nudniejsze; raz takie, które ogląda się rzadko mrugając (nikt by nie uwierzył, że bez mrugnięcia okiem); raz wręcz się do tego zmuszając.
    Zanim zaczęłam oglądać „One Piece” miałam dużo wątpliwości. Kiedy zobaczyłam głównego bohatera – Luffy'ego, który teraz swoją drogą jest postacią, którą bardzo lubię – zniechęciło mnie to kompletnie. Zniechęciła mnie jego czerwona kamizelka i głupawy uśmiech na twarzy. Z drugiej strony czytałam naprawdę bardzo pozytywne opinie na temat „One Piece”, spotykałam się z określeniem „Król shounenów” (na które reagowałam raczej prychnięciem, bo dla mnie takowy „królem” zawsze pozostanie „Dragon Ball”) i dlatego właśnie postanowiłam spróbować. Pierwsze 10 odcinków było dla mnie prawdziwą mordęgą i zastanawiałam się nawet nad porzuceniem anime, ale się przemogłam i nie żałuję, a wręcz się z tego cieszę. Nawet bardzo. Przy okazji – wszystkim, którzy mają te same wątpliwości, co miałam ja, radzę też się „przemóc”.
    Na początku nie wyobrażałam sobie również całej akcji anime. Zwykle w shounenach główny bohater cały czas się rozwija, a Luffy już od pierwszego odcinka posiada moc diabelskiego owocu i  kliknij: ukryte 
    Wielkim plusem „One Piece” na pewno są bardzo pozytywni bohaterowie, szczególnie bohaterki, które w shounenach najczęściej są po prostu nijakie, a kiedy już są „jakieś”, to najczęściej są nieporadne i płaczliwe – są po to, żeby główny bohater miał kogo ratować. „One Piece” jest bardzo dobrym przykładem, że dziewczyny też mogą sobie poradzić (chociaż wiadomo, że i tak na końcu Luffy będzie musiał przyjść je uratować, ale przynajmniej próbują).
    Najgorszą stroną „One Piece” jest chyba soundtrack. O ile muzyki z innych anime potrafię sobie słuchać godzinami, to z „One Piece” kojarzę zaledwie parę nutek i „na sucho” raczej bym ich słuchać nie chciała.
    Nie wiem jak zakończyć, żeby wyszło ładnie, więc napiszę tylko, że każdemu, kto będzie przeglądał komentarze, żeby zobaczyć, czy warto poświęcić swój czas na oglądanie „One Piece” mówię „warto”. Warto spróbować, obejrzeć te parę, czy też kilkanaście odcinków, a jak się nie spodoba, to porzucić, ale przynajmniej z czystym sercem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Kururugi 1.09.2011 13:51
    anime fantastyczne ale...
    anime podobało mi się gdy ogladałem bez przerwy do około 440 odcinka.. niestety musze stwierdzić że pomimo wzrastającej jakości animacji, anime straciło dla mnie swój urok. Zapewne przyczyną tego jest zbyt powolnie prowadzona akcja. niby caly czas sie cosdzieje, ale jednak to juz nie porusza mnie. jeżeli anime bedziena takim poziomie jak manga to ja zapewne zaprzestane jego oglądania – szkoda czasu
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime