Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Araburu Kisetsu no Otome-domo yo

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 10.11.2019 14:59
    Araburu Kisetsu no Otome-domo yo po 12 odcinku (koniec)
    No trochę mi zeszło zanim zdecydowałem się na dokończenie tej produkcji. Obejrzenie trzech ostatnich odcinków odkładałem w czasie głównie z powodu komentarzy poniżej. Po prostu nie chciałem sobie psuć świetnego wrażenia jakie wywarła na mnie ta seria do 9 odcinka, czyli tuż po festiwalu. I teraz, już po dokończeniu Araburu i znając też wrażenia osób poniżej muszę z pełną szczerością przyznać, że mi się tam podobało, nawet bardzo. Może dlatego, że po tych negatywnych komentarzach spodziewałem się nie wiadomo jakiego chłamu, a tak naprawdę to ostatnie odcinki mega trzymały mnie w napięciu i zaserwowały mi tyle różnorodnych emocji, że bez wątpienia zapamiętam tą serię na długi czas. Było też trochę cringowato w niektórych momentach, ale dało się to jakoś znieść i się przyzwyczaić po czasie. Oczywiście w pełni się zgadzam z zarzutami dotyczącymi przyspieszonego finiszu, które widnieją poniżej. Bez wątpienia to występuje, szczególnie pod względem pominięcia wątków  kliknij: ukryte  Szkoda, że tak to potraktowali, ale nawet jeżeli ten 10, 11 i połowa 12 odcinka nie były za udane (biorąc pod uwagę i porównując z poprzednimi), to samo zakończenie, rozwiązanie zaistniałej sytuacji, ostatnia „kolorowa” scena w ich pokoju klubowym przed napisami końcowymi, która jest okraszona genialną muzyczką z openingu w tle pozostawiła u mnie tylko pozytywne wrażenia po seansie. Po prostu skłamałbym jakbym napisał, że mi się nie podobało. Rzecz jasna szkoda, że nie rozbili tych wyżej wymienionych wątków na więcej epizodów i niepotrzebnie też poszli w taką stronę z dyrekcją szkoły, pajace jakich mało, których nie można traktować poważnie, a wtedy byłoby jeszcze lepiej. Ale tak czy siak jestem w pełni usatysfakcjonowany seansem i uważam, że Araburu ostatecznie jest naprawdę bardzo dobrym tytułem (oceniam jako całość), pozytywnym zaskoczeniem i jedną z lepszych serii tegorocznego sezonu letniego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    kot schrödingera 24.09.2019 02:40
    Okada kładzie właśnie drugie anime pod rząd. Co dzieje się z Mari? Czy nie ma w jej otoczeniu kogoś, kto by ją powstrzymał? Kogoś takiego jak ona upchnięta kiedyś gdzieś daleko w zespole dla Hamoshidy przy Sakuraso? Lubię jej przedramatyzowane historie i miałem nadzieję, że z trzeciego czy dziesiątego miejsca na liście płac wybije się na samodzielność ale na razie bez szans. To co sama próbuje sprzedać jest straszne. Sora no Aosa nadchodzi i opowie, czy problem jest w samej Mari czy w doborze ludzi z jakimi się łączy (bo duet z Masahiro Andou ssie, to wiem już na pewno) ???
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 23.09.2019 20:01
    Jestem… rozczarowany. Całą paczkę koleżanek można przyrównać do auta, które mocno się poobijało, a potem majster­‑papudrak wyklepał po zero­‑siódemce. Niby się wszystko zgadza, drzwi całe, błotniki też, ale tu gdzieś nie spasowane, a tam nie do końca się maska zamyka. I na moje to jest dobre opisanie tej serii i jej dwóch ostatnich odcinków.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Zachajv 23.09.2019 03:19
    Jak można tak dobre anime zepsuć tak beznadziejnym ostatnim odcinkiem, wolałbym żeby już urwali tą serie niż robili na siłę napisane na kolanie beznadziejne fillerowe zakończenie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 21.09.2019 17:21
    Ostatnie 2­‑3 odcinki mocno zrushowane, zbyt wiele dzieje się na raz i działało to mocno na niekorzyść bajki.

    Główny problem(wątek z odcinka 11) prawdopodobnie podyktowany tym, że Okada na siłę chciała wcisnąć jakieś zapamiętywalne katharsis. Ostatni odcinek wybrnął częściowo z własnego szamba ale ponownie, można było się pogubić w tym, co autorka chciała osiągnąć.

    Całość na pewno zyskałaby dzięki kilku, czy nawet kilkunastu odcinkom, prawidłowym rozłożeniu wątków i poświęceniu większej uwagi niektórym bohaterom – jak np. Momo, która została potraktowana po macoszemu, czy rozwinięciu relacji Jujo z Riką, gdzie zapowiadało się na przyjaźń na życie. No i może lepszej wizji dyrekcji szkoły, te dwa klauny tam zwyczajnie nie pasowały.

    Do odcinka z festiwalem było to mocne 9, niestety przez ostatnie odcinki jestem zmuszony obniżyć ten punkt i ostatecznie 8/10, nie mniej myślę, że bajkę warto obejrzeć i to była jedna z mocniejszych pozycji sezonu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    ZSRRKnight 10.09.2019 23:02
    9-10
    Z odcinka na odcinek jest coraz lepiej. Fabuła jest naprawdę przemyślana, zwroty akcji nadal podtrzymują tempo.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 26.08.2019 04:11
    Araburu Kisetsu no Otome-domo yo po 8 odcinku
    Jak do tej pory… wspaniałe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 19.07.2019 23:21
    Póki co ogląda się dobrze. Chyba u mnie ma wpływ ta cała seksualna drama, ale gagi i dialogi dzięki temu wydają się lżejsze i można potraktować wszystkie te sytuacje z lekkim uśmiechem :) ale zakładam, że temat może być świeży nie tylko w Japonii, zwłaszcza jak przypomnę sobie lekcje WDŻwR w gimnazjum.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 16.07.2019 11:25
    Araburu Kisetsu no Otome-domo yo po 2 odcinku
    Miałem tylko jeden moment lekkiego dyskomfortu, ale tak to niezwykle uroczy i przejmujący odcinek. Kolejny, który nie tylko pozytywnie zaskakuje, ale i dostarcza wielu emocji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Weiter 11.07.2019 02:22
    Skusił mnie opening oraz pozytywne komentarze. Oglądało się zaskakująco przyjemnie, ale mam obawy, że przez tak wielkie natężenie samą tematyką seksu, powędruje to w strony kuzu no honkai, a tego bym nie chciał. Nie mówię, że zaraz będziemy mieli takie same cuda, ale żeby to było jakoś budowane przez większość część serii, a nie że dostaniemy w następnym odcinku seks, który przejdzie do normalności i zacznie przypominać to z wyżej wymienionej serii czy też school days.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 10.07.2019 05:13
    Araburu Kisetsu no Otome-domo yo po 1 odcinku
    Nie miałem tego kompletnie w planach, nawet tego nie zauważyłem w zapowiedzi… (serio… brawo ja), ale w końcu spostrzegłem, że wiele osób to coś chwali i też kilkoro mi polecało obejrzeć przynajmniej ten pierwszy odcinek. No i… czasami warto słuchać innych. Już dawno jakiś pojedynczy, randomowy epizod nie dostarczył mi tylu skrajnie różnych, ale ostatecznie pozytywnych emocji co tutaj. Coś wspaniałego. A kompozycja końcówki, bieg, muzyka w trakcie i dopełnienie pociągiem to po prostu mistrzostwo realizacyjne! Chyba jestem zbyt prostym człowiekiem, ale… oby cała seria była właśnie taka, lecz wcale się nie obrażę na lekkie stonowanie emocji w kolejnych odcinkach. Tak czy siak jestem na ogromne TAK i przewiduję czarnego konia sezonu.

    BTW dzięki Polacy Rodacy za newsa, że to coś istnieje! 😁
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ZSRRKnight 8.07.2019 13:25
    Oto prawdziwe anime o napalonych nastolatkach! Reakcje przerysowane (szczególnie ta głównej bohaterki pod koniec odcinka), ale ma to swój cel i jest zrobione z sensem. A Izumi to amator:  kliknij: ukryte  A ogólnie to się nie spodziewałem, że tego „seksu” będzie aż tak dużo. Myślę jednak, że to jest początkowe zszokowanie widza i wprowadzenie w tematykę serii; następne odcinki raczej będą trochę spokojniejsze. Na razie podoba mi się bardzo i liczę na utrzymanie poziomu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    yapi-kun 7.07.2019 19:31
    Mamy hit.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 6.07.2019 20:06
    Co za początek.. oby cała seria była tak intrygująca, zabawna i wciągająca :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Nikodemsky 5.07.2019 17:06
    Do pewnego momentu jest to typowa, szkolna historyjka kilku dziewczyn z klubu literackiego – w momencie, kiedy dyskutują nad dziełami opierającymi się częściowo na erotyce zaczynają co raz częściej myśleć o seksie i wszystkim, co z nim związane.

    Jak można się spodziewać pojawiają się gierki słowne, żarty, pomniejsze dramy i niemili koledzy z klasy. Zarysowuje się również niewinny(na pierwszy rzut oka) wątek romantyczny.

    Do czasu ostatniej sceny. JAKIE TO BYŁO DOBRE. Dynamiczna, perfekcyjnie zanimowana scena wprowadzona z impetem robi takie wrażenie, że opada kopara. Motyw dotyczy „przełomowego” momentu w życiu nastolatki.

    Nie musicie interesować się bajką, bohaterkami, czy czymkolwiek innym – dla tej konkretnej sceny warto obejrzeć ten pierwszy odcinek.

    Zastanawiam się teraz, czy błędem nie było odkładać mangi na bok.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime