Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Fugou Keiji: Balance:Unlimited

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    H 8.09.2020 02:02
    po 8 odcinkach
    Początek tragiczny, zbyt przerysowane, zbyt absurdalne, miliardy latające na boki i kupowanie budynku żeby go zdewastować bo są tam przestępcy… Kiedy jednak, akcja się zagęściła i dostaliśmy poważną intrygę zrobiło się ciekawie. Teraz jednak cóż o ile intryga jest ciekawa to między głównymi bohaterami nie ma chemii, nie ma żadnego rozwoju. Nie po to umieszcza się w tytule w głównych rolach dwóch tak skrajnie odmiennych gości by przez 3/4 serii nic się od siebie nie nauczyli i ani na jotę nie zmienili swojego postepowania.

    Druga sprawa jest taka, że zgrzytam zębami na końcówkę odcinka. Serio  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    La Cuvée 3.09.2020 11:56
    na ten moment
    Moim zdaniem bardzo dobre anime, przede wszystkim motyw detektywa milionera – postać Kambe Daisuke od razu przypadła mi do gustu. To właśnie na ten tytuł czekałam jeśli chodzi o wznowienie po przerwie. Kreska bardzo dobra, podobnie jak opening i ending, ale opening bardziej mi się podoba :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 29.08.2020 12:37
    po siedmiu odcinkach
    Siódmy odcinek sprawił, że ponownie zaczęłam wierzyć w tę serię po średnich poprzednich epizodach, przy których nie było nawet widać, czy twórcy mają jakiś pomysł na fabułę. Teraz jednak w końcu wszedł jakiś wątek przewodni i mam nadzieję, że już go pociągną do końca, a przynajmniej, że nie wrócą do formuły „jeden odcinek­‑jedna sprawa”.

    Co do konkretnie siódmego odcinka – bardzo dobrze patrzyło mi się na część retrospekcyjną, aż nabrałam ochoty na obejrzenie zwykłego, nieprzekombinowanego kryminału. Druga połowa też była w porządku. Naprawdę byłam mocno zaskoczona poziomem, bo już miałam porzucić serię. Tylko szkoda, że tak późno.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 10.04.2020 13:26
    po pierwszym odcinku
    No i tytuł największego dupka sezonu idzie do Kanbe.
    Z drugiej strony także Haru nie jest typowym miłym chłopaczkiem, więc szykuje się niezła wojenka między panami. I szczerze liczę, że ta relacja zostanie poprowadzona w inny sposób niż zwykle w takich anime, gdzie mamy „od wrogości/braku akceptacji do wielkiej przyjaźni i szacunku”.

    Na razie jest w miarę dobrze, ale wolę się nie ekscytować. Aczkolwiek z niecierpliwością czekam na drugi odcinek, aby zobaczyć, czy Kanbe dostał w twarz. :D

    PS Yuusuke Oonuki to ma głos!
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime