Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Gibiate

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Pazuzu 25.01.2021 19:08
    Chlubię się tym, że nie jedną chałę widziałam. Ba, uważam się wręcz za konesera produkcji tak złych, że przekręcających skalę. Ale uczciwie mówiąc, nic, ani „Hametsu no Mars”, ani „Tenkuu Danzato Skelter Heaven”, ani nawet „Crystal Triangle- The Forbidden Message” czy „Space Thunder Kids”, nie przygotowały mnie na końcowego twista w „Gibiate”. Nie, nie chodzi mi o postać głównego złego, bowiem gdy tylko go zobaczyłam, dosłownie w drugiej scenie w której się pojawił, wiedziałam że to on jest głównym mącicielem. Nie. Chodzi mi o powód całego zamieszania. Wytłumaczenie skąd się wzięły Gibla, i jakim cudem trójka głównych bohaterów wylądowała we „współczesności” dosłownie odebrało mi mowę. Jak karp gapiłam się w ekran poruszając bezgłośnie ustami, nie wierząc co ja pacze. I nadal nie chce mi się wierzyć, że jakakolwiek istota rozumna mogła wpaść na tak szalony pomysł.
    Nie, żeby wcześniejsze rozwiązania fabularne były logiczne. Nie, tu nic nie trzyma się kupy. Ani fabuła, ani wykonanie, ani grafika, ani… No ok, muzyka była miejscami fajna. Zwłaszcza opening grany na tradycyjnych instrumentach japońskich (o ile uszy mnie nie okłamały). Ale cała reszta leży i woła o dobicie.
    Ktoś poniżej pytał się, jak „Gibiate” do „Mars of Destruction”? Cóż… to zależy od punktu widzenia, ale dla mnie to dokładnie te same opary absurdu, środków prawnie zakazanych w większości krajów cywilizowanych, oraz braku gotówki na cokolwiek, poza alkoholem dla ekipy.
    Czy polecam? Jak najbardziej, ale tylko dla zaprawionych w boju. Dla większości dwanaście odcinków to może być zbyt dużo. Podsumowując, że sparafrazuję klasyka „Porzucicie nadzieje, który na to patrzycie.”
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lina 7.01.2021 08:39
    Jak to się ma w stosunku do klasyki czyli Hametsu no Mars pod względem absurdu? Udało mi się wytrzymać i nawet przyjemnie spędzić czas z jednoodcinkowym marsem. Czy jednosezonowa seria trzyma poziom przez cały swój czas trwania i jest w stanie zapewnić rozrywkę pomimo zdecydowanie większej ilości odcinków?
    Czy warto w ogóle rozpatrywać Gibiate w tych kategoriach?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    bastek66 11.11.2020 02:50
    Szajs
    Bez wątpienia najgorsze anime tego roku oraz dekady.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Bez zalogowania 1.11.2020 13:09
    Ok, rozumiem recenzenta
    Ay móc lepiej, obiektywniej ocenić poziom grafiki i animacji wyłączyłam dźwięk i dałam napisy.

    Grafika jest znośna w porywach od 3 do 8 w zależności czy chodzi o tła, czy o postacie statycznie, czy o kadry. Zniekształcenia występują, ale są też do zniesienia.
    To co przeszkadza mi to dobór palty barwnej. Zupełnie nie zharmonizowany. Może to przeszkadzać.

    Animacja to druga kwestia i jest znacznie gorszą. Widziałam serię bardziej budżetowe gdzie umiejętności animatora powodowały przyjemne wrażenie. Nawet gdy jest to tylko przesuwanie obrazu, zbliżenia, przejścia, to można wiele zdziałać aby to było PŁYNNE.

    Tu zabrakło płynności, przez co kadry są wręcz jak poszarpane. Może to być przyczyną bardzo złego odbioru przez widzą, bo to tak jak jechać po brukowej ulicy pojazdem bez resorów.

    To oczywiście mój subiektywny odbiór
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Bez zalogowania 30.10.2020 21:26
    Grafika na 1?
    Muszę się na własne oczy przekonać skąd ta ocena 1,
    bo grafika w uchwyconych kadrach podoba mi się, a spora doza absurdu bywa odświeżającą dla nadmiernego racjonalizmu.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    kor56 25.10.2020 09:58
    Nie zgadze się co do postaci
    Postacie moim zdaniem są bardzo dobre, ale są w beznadziejnej serii. W lepszej historii taki zespół dałby radę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sogi 4.10.2020 19:57
    GIBIATE
    Graficznie naprawdę dobrze i na tym koniec . Cała seria fabularnie jest tak sztuczna że to aż boli. Nie wiem czy to przez montaż czy dialogi – pomijam absurdalne sytuacje milczeniem. To tak jakbym oglądał zlepek przerywników z gry które tworzą powiedzmy fabułe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vries 22.07.2020 22:33
    Jo żech wiedzioł że tak bydzie!
    Nie ukrywam, że miałem nadzieje, co do tej serii. Nie jakieś duże, ale miałem. W każdym razie wtedy, gdy ją zapowiadano dawno temu. Wiązało się to z jednym z lepszych artystów, który robił original character design: Yoshitaką Amano. Lubię prace pana Amano, ale tym razem zrobiono z nich bardzo kiepski użytek.
    Nadzieje tym samym poszły szybko w odstawkę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Impos 16.07.2020 21:36
    Szykuje się komedia sezonu.
    Ciężko wymienić wszystkie idiotyzmy, jakie zmieszczono w pierwszym odcinku, ale jest tego tyle, że ich wyłapywanie dostarcza ciągłej rozrywki.
    No i naprawdę paskudne potwory CG.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime