Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Higurashi no Naku Koro ni Gou

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Zachajv 23.10.2020 01:02
    4 odcinek
    Od czytania komentarzy ludzi na różnych stronach odnośnie tego  kliknij: ukryte boli mnie już głowa więc oto niezwykle skomplikowane wyjaśnienie.  kliknij: ukryte  i na przyszłośc proszę nie bierzcie za pewnik wszystkiego co widzicie w tej serii tylko pomyślcie trochę, jeśli widzieliście starą serie powinniście wiedzieć o co chodzi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    skrytyfankamena 10.10.2020 13:45
    Po #1 oddcinku

    Jeśli ktoś jeszcze nie miał styczności z Higurashi… to zachęcam do obejrzenia oryginalnej serii zamiast tej aktualnie emitowanej.

    Obejrzałem sobie wczoraj pierwszy odcinek i tak na szybko wrażenia. Kreska. Gorsza. Pierwowzór jest unikalny, myślałem, że zachowają styl tylko ulepszą tła, cienie, rozdzielczość. Niestety, teraz postaci wyglądają jak z typowego randomowego animu i czar pryska. Niektóre głosy chyba zostały, to dobrze, ale na pewno nie wszystkie. Głos Keichiego irytuje, nie chcę mi się sprawdzać listy aktorów. Co do historii to nie mam póki co zarzutu, ponoć wiele będzie inaczej niż w oryginale. Ogólnie 1ep słaby, w oryginale było lepiej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Anonimu20 9.10.2020 13:22
    Pozytywne zakończenie
    O, jaka miła niespodzianka. Być może zobaczymy w tym anime chociaż niektóre księgi/arce wizualnej powieści, które nie zostały dotychczas zekranizowane. Podpucha wyszła świetnie. Mam pewną hipotezę. Moim zdaniem prawdopodobnie nie mamy teraz do czynienia z Onikakushi tylko Taraimawashi (w pewnym sensie alternatywna wersja Onikakushi). Aczkolwiek nie da się jeszcze tego stwierdzić na 100%. W każdym razie mam nadzieję, iż moje przypuszczenia co do istoty tej serii okażą się trafne. Wolałbym aby nie była to autorska interpretacja nowego sudia… Jeżeli rzeczywiście zmierzają do ekranizacji nowych ksiąg/arców powieści wizualnej, to trzeba powiedzieć, że perfekcyjnie wprowadzili do tego anime wątki nieobecne w oryginale, a przy tym zgodne z jego duchem. Księgi/arce, o których mowa dzieją się w bardzo różnych momentach (część podczas Higurashi no naku koro ni, część podczas Higurashi no naku koro ni kai, a część podczas Higurashi no naku koro ni rei). Stwarza to pewien problem, mianowicie, jak je zekranizować? Przychodzą mi do głowy tylko trzy metody: 1. Serie odcinków OVA 2. Ekranizacja wszystkiego od nowa i umieszczenie nowych ksiąg/arców we właściwych momentach 3. Stworzenie szeroko pojętej, nowej formy filmowej i nadanie jej własnego tonu. Zakładając, iż moje domysły są słuszne mamy tu wariant 3. Bardzo dużo powinien zweryfikować trzeci odcinek.

    Przy okazji podsyłam linka do małej sciągawki ze świata powieści wizualnej (bez spojlerów): [link] Jeśli ktoś czytał Higurashi no naku koro ni sui lub Higurashi no naku koro ni hō z 2019, to zauważy, iż pewne księgi/arce równie dobrze mogłyby zostać wpisane w nieco inne miejsca niż pokazuje to podesłana grafika. Zaprezentowana propozycja pochodzi od twórców 07­‑Moda, totalnego moda do wydawanego przez Mangagamer Higurashi no naku koro ni hō z 2014 (w dużym skrócie i uproszczeniu patch/mod aktualizuje wydanie Mangagamer do wersji Higurashi no naku koro ni sui lub/oraz Higurashi no naku koro ni hō z 2019. W zamyśle Ryūkishiego Higuashi jest podzielone na osobne części, tymczasem Higurashi sui czy Higurashi hō z 2019 stanowią dosłownie całość, wprowadzają do powieści wizualnej m.in. wybory, a tym samym ciut zmieniają strukturę całego tekstu kultury. Stąd mogą pochodzić wszelkie spory nad umiejscowieniem pewnych ksiąg/arców.

    Na koniec króciutkie wyjaśnienia dla nowych osób w świecie cykad. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to proszę przeczytać, zerkając na podesłaną w powyższym akapicie grafikę. Nawet jeśli moje przypuszczenia odnośnie do tego anime okażą się błędne, to te informacje i tak mogą rozjaśnić sporo kwestii. Tak zwany kanon Higurashi składa się z czterech części: Higurashi no naku koro ni, Higurashi no naku koro ni kai, Higurashi no naku koro ni rei oraz Higurashi na naku koro ni hō, przy czym nadrzędność przypisuje się przede wszystkim dwóm pierwszym. Pierwsze anime od studia Deen (Higurashi no naku koro ni) ekranizuje części od Onikakushi do Tsumihoroboshi, drugie anime (Higurashi no naku koro ni kai) ekranizuje Minagoroshi i Matsuribayashi, a także na początku zawiera „księgę łataj dziurę” Yakusamashi (studio Deen – choć paradoksalnie stworzyło piękny obraz filmowy – sporo uprościło wcześniejsze księgi/arce; w tej części starają się naprawić/dodać wycięte lub uproszczone elementy, gdyż bez nich wszystko nie składałoby się w kompletną całość; warto też nadmienić, że Yakusamashi zbudowano m.in. na motywach Taraimawashi). Jeśli chodzi o powieść wizualną Higurashi no naku koro ni rei to została ona zekranizowana w anime Higurashi no naku koro ni rei (odcinki 2­‑5) oraz anime Higurashi no naku koro ni kira (odcinek 1). Pozostałe części anime Rei i Kira oraz Nekogoroshi są w znacznej mierze wytworem studia Deen. Dodam jeszcze, iż anime Higurashi no naku koro ni kaku tudzież Higurashi Outbreak ekranizuje – jak nietrudno zgadnąć – Higurashi Outbreak. Tak więc przejdę do sedna. Drugi odcinek obecnego anime wskazuje, iż rozgrywa się ono przynajmniej po Matsuribayashi, a być może nawet po całym Higurashi rei. Dlatego niezależnie od tego czym ono będzie, polecam je obejrzeć po obejrzeniu przynajmniej dwóch pierwszych serii anime – osobiście sugeruję również seans anime Higurashi no naku koro ni rei; jeśli nie jest się ogromnym pasjonatem serii Higurashi to pierwszy odcinek Kiry, de facto Batsukoishi z powieściowego Rei, można sobie odpuścić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    . 9.10.2020 02:38
    Pierwsze sekundy i od razu wskakuje w internety, żeby potwierdzić oczywiste – sequel. Tego się kompletnie nie spodziewałem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    GLASS 8.10.2020 21:07
    I'm confused
    Ok, w internetach panuje histeria, że to trolling i wcale to nie jest remake, bo rzucają spoilerami na prawo i lewo w drugim odcinku; że bardziej to przypomina sequel. Problem w tym, że ja nic nie wiem o tej historii (jakimś cudem ominęłam kluczowe elementy fabuły przez te lata), więc dla mnie nie ma żadnych spoilerów – nadal nie wiem do końca o co chodzi, więc pewnie dalsze odcinki mi to wytłumaczą. Tak że mam pytanie – Czy powinnam więc olać i obejrzeć starą serię, czy dalej oglądać nową? Wygląda mi to raczej na retelling, czyli opowiedzenie tej samej historii na nowo (w nowym stylu, z innymi elementami), więc nie sądzę, żebym miała zepsuty seans przy tej serii. Ktoś może mnie oświecić i doradzić? Bo chyba po raz pierwszy w życiu jestem tak skołowana, że nie mam pojęcia co robić :P
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    ryuu 8.10.2020 18:16
    Info
    To nie jest remake anime z 2006 tylko w zasadzie „sequel”, bo to jest adaptacja nowych arców z vnki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    . 3.10.2020 02:24
    No ale modele postaci (twarze szczególnie) to wyglądają IMO tragicznie, coś czuję, że to będzie główny powód dla którego dropnę tę serię. Na to się patrzeć nie da. Przynajmniej zostawili opening. Cudownie było go usłyszeć ponownie. Znowu mnie przeszły ciarki, już po pierwszej sekundzie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    tamakara 2.10.2020 22:52
    Muzyka w tym animie brzmi, jakby żywcem wycięto ją z gry… Czy to tylko aranżacja, czy naprawdę to zrobili? haha…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kaczka 2.10.2020 21:59
    pierwsze wrażenie
    Nie oglądałam wcześniej Higurashi. Dawno temu chyba robiłam jakieś podejście, ale z jakiegoś powodu zrezygnowałam. Tym razem zapowiada się obiecująco – na pewno za sprawą ładniejszej oprawy wizualnej (nie jestem wybredna pod tym względem, no aleee), ale historia i klimat też wydają mi się interesujące i bardzo chętnie obejrzę następny odcinek.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime