Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Shingeki no Kyojin: The Final Season

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    Perełka 24.02.2021 16:30
    SNK; S4ep11
    Z czwartym sezonem mam taki problem, że bardziej jara mnie fakt, że oglądam Shingeki no Kyojin niż to co faktycznie dzieje się w danym odcinku. Nie chce zwalać całej winy na studio, chociaż uważam, że poprzednie w wielu scenach poradziłoby sobie znacznie lepiej. Mam wrażenie, że poprzednik miał dużo lepsze wyczucie co do wyeksponowania pewnych scen, emocji, zachowań, o walkach nie wspominając, bo po tym co dostałam w czwartym sezonie moje oczy jeszcze dochodzą do siebie (oczekiwania vs rzeczywistość). Chodzi mi jednak przede wszystko o to, że jako odbiorca jedynie anime czuję się momentami zagubiona podczas seansu. Niektóre sceny powodują pojawienie się znaku ładowania w mojej głowie i nie wiem czy coś nie dostrzegłam, czy czegoś nie połączyłam, czy to później będzie wyjaśnione… przez co to wszystko dla mnie jest takie… bezpłciowe. Historia poszła też w zupełnie innym kierunku, skupia się na czymś innym, co może też nie do końca mnie teraz interesuje. Pytanie więc czy to wina studia, czy też w mandze miałabym podobne odczucia, a może to właśnie wina tego mojego zagubienia w niektórych scenach. Generalnie, moje rozczarowanie oceniłabym na 6/10, ale czekam cierpliwie aż sezon osiągnie te planowanie 16 odcinków, aby na spokojnie obejrzeć sobie go jeszcze raz, jednym ciągiem. W międzyczasie skuszę się chyba na pierwowzór.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    MrParumiV18 22.02.2021 00:30
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 11 odcinku
    Gdy pierwszy raz czytałem wydarzenia pokazane w tym odcinku, to byłem pod ogromnym wrażeniem (przy tym tytule nie pierwszy raz zresztą) jak wszystkie postacie i ich przeżycia się ze sobą zazębiają. Wspomina się przeszłość, pojawiają się stare charaktery, które na pierwszy rzut oka wydawały się nieistotne, a to daje całkowicie nowe światło na obecne wydarzenia, lecz wspomnę, że to jeszcze nie koniec i podobnych zabiegów jeszcze uświadczymy trochę. Przechodząc dalej, ale poza stroną techniczną, która jak już chyba ustaliliśmy, jest raczej nie do odratowania, to był to naprawdę udany epizod. Dobrze dobrana muzyka, poprawnie oddane emocje przy rozmowie Gabi i Falco z Kayą oraz mistrzowski koń. Uśmiałem się jeszcze bardziej niż przy czytaniu. :D Zamykamy tym samym ostatecznie rozdziały 107­‑109 z których co nieco wyciętego, co nieco pomieszano i raczej już do tego niestety nie wrócą, lecz już wspominałem o tym wcześniej, więc nie będę się niepotrzebnie powtarzał. Oczywiście mogło być o wiele lepiej pod tym względem, ale nie ma też tragedii. Ogólnie dzisiaj nadspodziewanie pozytywnie, ale bez nadmiernego uczucia hypu, oczekuję tego co pokażą nam za tydzień.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 10
    mordarg 18.02.2021 14:42
    manga
    To jak jest> Manga już się skończyła i anime skończy się zgodnie z nią. Zakończenia będą takie same bądź podobne i to seria TV wyprzedzi mangę. Czy zakończenie serii TV będzie kompletnie inne niż te z mangi ????
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    MrParumiV18 14.02.2021 22:48
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 10 odcinku
    Oooo… a to ci heca. Niespodziewanie strasznie pomieszali wątki i rozmowy, które zostały w pewnej części skrócone z rozdziałów 107 i 108 np. rozmowa Zeke'a z Azumabito. Więc zalążek tego zabiegu z poprzedniego odcinka nie był przypadkowy. No nie powiem… współczuję tylko fanom anime, gdyż nie znając pierwowzoru można nieźle się pogubić i jeśli tego nie naprostują w następnych odcinkach, będzie dużym wyzwaniem zrozumieć w pełni to co zaszło w tym epizodzie. Wywalili też sceny z Gabi i Falco, ale to zapewne w całości pokażą za tydzień, więc pomijam. Ewidentnie brakuje im czasu antenowego i tną gdzie się tylko da, na naszą niekorzyść. Ogromna szkoda, ponieważ te rozdziały mają naprawdę duże znaczenie dla zrozumienia fabuły, dlatego dobrze by było je przekazać spójnie i bez niepotrzebnego komplikowania, a oni jak zwykle… na przekór. xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    imspidermannomore 9.02.2021 18:28
    🤿☎🍕🧁🍻🏡🚽🧻🌊❤🧡☢🐇🦷🎶
    Intrygują mnie pewne decyzje artystyczne studia Mappa przy adaptacji materiału. Właściwie intryguje mnie dokładnie jedna. Żadna goła klata w sezonach Witowych nie była tak przedstawiana. Czy tak już zostanie? Czy w ogóle będzie jeszcze okazja do oglądania gołych klat w tej serii? Czy czas poświęcony na dorysowywanie sutów można przeznaczyć na dokładniejsze rysowanie czegokolwiek innego?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 8.02.2021 02:23
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 9 odcinku
    Potwierdza się to co napisałem tydzień temu. Gdy nie ma kiedy użyć CGI, to wtedy robią naprawdę bardzo dobrą robotę. Do tego odcinka nie mam większych zastrzeżeń, oprócz niektórych kardów, które były nieco koślawe i uproszczone. Jak na Mappę i porównując z tym co pokazywali do tej pory, to ten odcinek jest tendencją zwyżkową, ale zapewne tylko do kolejnego momentu z większą ilością rozróby.

    I w celu potwierdzenia, historia idzie nadal w miarę zgodnie z pierwowzorem i nie ma znaczących zmian. Wycięli między innymi krótką scenę z lądowaniem sterowca na wyspie po całej akcji i niektóre dialogi z rozmowy pomiędzy zwiadowcami, a Yeleną i Onyankoponem, lecz uważam osobiście, że wyrzucenie tego nic nie zmienia, a nawet były sceny, czy też krótkie dialogi, których w mandze zabrakło, więc wszystko się mniej­‑więcej równoważy i sam przekaz pozostaje bez zmian.

    Odcinek kończy 106 rozdział i jednocześnie 26 tom, ale warto tutaj zaznaczyć, kontynuując jeszcze wątek ze zgodnością z komiksem, że zmienili kolejność niektórych scen i jak sama końcówka epizodu niby kończy wspomniany wyżej rozdział, to w tym odcinku pokazali też sceny z rozdziału 107 z 27 tomu. Troszkę mieszają w chronologii, ale tak jak wspomniałem wcześniej, w ogólnym rozrachunku nic to nie zmienia. Tyle.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 10
    Saber 6.02.2021 19:06
    Cała seria AoT jest tak wciągająca, że jak tydzień temu zaczęłam pierwszy sezon, tak dziś jestem już na bieżąco z aktualnym.

    Słyszałam wcześniej jak inny jest najnowszy sezon, że zmiana studia, że spadek jakości. Dlatego miałam obawy. Ale ogląda się nadal super. Jest inaczej, ale nie gorzej. Myślę że kreska nawet tym razem lepiej pasuje klimatowi tego sezonu. No i opening jest mega, za pierwszym przesłuchaniem mnie nie przekonywał, ale teraz mi się bardzo podoba.
    Tęsknię trochę jedynie za rzucającym się na wszystkich dzieciakiem krzyczącym na prawo i lewo KOROSU gryząc się po łapach i za tą świetną choreografia walk, ale postaram się enjoyować ten sezon za to czym jest.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nick 5.02.2021 15:49
    Zabójczy pocisk
    W końcu miałem chwilę czasu i nadrobiłem ten odcinek. Na wstępie chcę znowu zaznaczyć, że odcinek 8 był outsourcowany do Cygames Pictures? Czy to coś zmienia w kwestii technicznej? Raczej nie, choć ujrzałem mniej trollików i 85% zwiadowców była animowana ręcznie. Poza tym, ten odcinek przykuł moją uwagę co do Mikasy. W seriach Wit bardzo podkreślano odchylenie ciała zwiadowcy, kiedy linka zaczynała ich przyciągać. Tutaj, a także w poprzednio animowanych w 2D manewrach tego zabrakło. Pójście na łatwiznę? Może tak.

    Fabularnie. Mimo bardzo zmniejszonego hajpu, mogę powiedzieć, że odcinek podobał się mocno. Ciekawie się obserwowało to, co na ekranie się działo. Nie wiem jak innych, ale mnie od początku irytowała Gabi, między innymi dlatego też przez  kliknij: ukryte  Bardzo dobra scena, smutna (bo lubiłem ją) i wyrazisto narysowana.

    Wylatujemy z Marley, wracamy na Paradis. Historia toczy się dalej. Pionki rozchadzają się na swoje miejsca na planszy, aby być gotowi do wielkiej wojny o wyspę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    MrParumiV18 31.01.2021 21:22
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 8 odcinku
    Po tym odcinku mam tylko 3 wnioski.
    Gdy nie ma akcji i animacji to naprawdę świetnie się to ogląda. To dobry prognostyk przed nadchodzącymi epizodami wyjaśniającymi to i owo.
    Gdy w końcu zamieszczą odpowiednią muzykę w odpowiednim momencie, to ogląda się to z jeszcze większymi emocjami, nawet jeśli zna się pierwowzór.
    Gdy zobaczyłem w wersji anime twarz Erena pod koniec tego odcinka to byłem trochę zmieszany. Mimo wszystko w komiksie wyraz twarzy raczej w 100% wyrażał rozbawienie, a tylko oczy emanowały wrogością, a przynajmniej ja tak to odebrałem z kadru mangi i po spojrzeniu ponownie nadal mam takie same odczucia. Tutaj natomiast mamy tylko zalążek chichotu, a na sam koniec ewidentnie wrogi wyraz twarzy jak i to samo wyrażające spojrzenie. Nie wiem co o tym myśleć…

    Lecz mimo wszystko o dziwo pozytywne zaskoczenie i jeden z lepszych odcinków w wykonaniu Mappy. Głównie dzięki ścieżce dźwiękowej. Brawa za użycie 進撃 vc­‑pf20130218 巨人 oraz 進撃 vn­‑pf20130524 巨人 z pierwszego sezonu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 29.01.2021 19:54
    Pierwszy odcinek dał mi sporą nadzieję, ale niestety podzielam opinię, że Mappa tutaj nie sprostała oczekiwaniom postawionych, po tym, co zrobił Wit. Ale jak czytam okoliczności powstawania, to się łapię za głowę i się dziwię, jak taki tytuł mógł nie dostać komfortu czasowego, aby kontynuować dotychczasową fantastyczną robotę. To znaczy SnK jest tak fantastyczną historią, że każdy odcinek oglądam jak zahipnotyzowana. To wciąż jest bardzo, bardzo, dobre. Ale nie jest już perfekcyjne, jak w poprzednim wykonaniu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nick 27.01.2021 11:28
    Z kwestii animacyjnych:
    - te komputerowe manewry wokół pokraki Bestii i Szczęki były nawet gorsze niż w poprzednim odcinku, no z Bestii to już śmiałem się przy zapowiedzi w tamtym tygodniu
    - można jednak narysować więcej manewrów zwiadowców tradycyjnie, nie wygenerować komputerowo, co pokazano w nowym odcinku, wszakże wszystkie ruchy Mikasy i Leviego są w 2D, jakby bali się, że pokażą ich komputerowo, to zostaną zjechani
    - tytan Kolos… pojawił się także w 2D, to nie było CGI
    - 29 key animatorów
    - 9 bandytów CGI od V­‑Sign i 12 z Mappy


    Z kwestii fabularnych:
    Tak jak napisał ZSRRKnight, ta historia ma szansę wybronić się sama, pomimo beznadziejnej animacji. Odcinek 7 był mocny, czego tym razem CGI aż tak nie zniszczyło. Levi vs Zeke – 2:0, Pieck ledwie dycha, Porco leży, Młot się trawi. Atak na Liberio się powoli kończy. Poczekajmy do niedzieli i sprawdźmy, co tym razem Mappa natworzy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ZSRRKnight 25.01.2021 22:20
    7
    Ech, człowiek dopiero z czasem docenia jak wiele dobrego dla tej serii zrobiło Studio WIT… No, możnaby długo marudzić, że reżyseria nie ta, że grafika bardzo średnia, że CGI za dużo i słabej jakości, ale tak szczerze to odcinek mnie wgniótł w fotel, co przyjmuję jako ostateczne potwierdzenie, że ta historia sama się wybroni, nawet jeśli wiele elementów na raz zejdzie poziom niżej.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    imspidermannomore 25.01.2021 18:39
    zabili dzika, cóż to był za dzik!
    ta scena z dziadkiem do orzechów pomimo oszczędnej animacji była całkiem dzika.

    Niedawno postanowiłem jeszcze raz obejrzeć sezony Witowe. Już za pierwszym razem bardzo mi się podobały. Przy ponownym oglądaniu tylko zyskały. Wit zrobił w trzech sezonach całkiem zgrabną całość, którą da się oglądać wielokrotnie pomimo tego, że się wie co będzie dalej.

    Pozostaje jeszcze do zobaczenia, czy Mappie uda się coś podobnego osiągnąć (mam wrażenie, że nie). Kolejne odcinki wprawdzie oglądam z zapartym tchem ale nie wiem, czy po zakończeniu będę miał ochotę do tej serii wracać. Mam wrażenie, że studio postawiło sobie za cel w miarę kompetentne przeniesienie historii na ekran (mangi nie czytam więc tak na prawdę nie wiem, czy robią to kompetentnie) a siła samej historii pozwoli utrzymać zainteresowanie widzów do końca.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    MrParumiV18 25.01.2021 03:13
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 7 odcinku
    A tam. Nie mam już oczekiwań, więc oglądało się bardzo dobrze – przynajmniej bardzo chciałbym żeby tak było… i znowu czeka mnie wałkowanie praktycznie tego samego…

    1. Koszmarne i bezruchowe kukły na sznurkach, a przecież znowu zrobili kilka scen w normalnym stylu, więc co? Znowu zabrakło czasu, ludzi albo umiejętności? Ja się nie nam, więc niech ktoś mi to sensownie i ostatecznie wytłumaczy.
    2. Irytująco wałkowany co chwilę jeden i ten sam przewodni ost z trailera, aż do przesady. Gdzie ta różnorodność, która kiedyś była?! Uwolnijcie mi Sawano!
    3. Zwierzęcego nie komentuję, bo po co mam kopać leżącego, dosłownie. [link] [link]
    4. Nawet już im się nie chce animować przemiany w tytana. Tylko w pierwszym odcinku tak naprawdę (w średnim stylu) i tyle z tego było. Jezu… jakby to wyglądało przynajmniej raz jak to: [link] W sumie to jak sobie tą scenę obejrzałem raz jeszcze po raz enty, to aż mnie coś zakuło.
    5. Kolosalny w sumie podobny jak ten od WITu, więc git. xD
    6. Czy tylko mnie już zaczynają nieco denerwować te odgłosy tytana Erena? Nie mam na myśli dialogów pozostałych, czy tych jego standardowych okrzyków, ale te jego takie burczenie, wurczenie, krząkanie, czy co to jest… Naprawdę ja już nie wytrzymywałem w tym odcinku od tych odgłosów.
    7. Natomiast serio było kilka scen, które mi się bardzo podobały, ale dziwnym trafem było to głównie wtedy jak postaci były praktycznie bez ruchu i wtedy kadry wyglądały ładnie oraz niespodziewanie szczegółowo. Ale nie tylko, np. scena wyrywania kończyn szczękowego lub walka zwiadowców z transportowym były według mnie naprawdę dobrze zrobione, albo staram się po prostu szukać plusów gdziekolwiek. Cieszy też brak cenzury i dalszy przebieg historii zgodnie z pierwowzorem.

    Czekam na kolejny odcinek, a raczej na reakcje na niego przez 'nie czytelników', jeśli rzecz jasna uniknęli spoilerów. Będzie fajnie. ;)

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    imspidermannomore 18.01.2021 22:06
    jet fuel can't melt steel beams
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 18.01.2021 20:43
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 6 odcinku
    Dobra… na początek pominę ostatecznie rozwinięcie wspomnianej przeze mnie poniżej wylanego wiadra pomyj na studio MAPPA przez niektórych użytkowników w sieci. Uważam po prostu, że nie warto skupiać się na żałosnym ich zachowaniu, a chcę się jedynie odnieść do wykonania technicznego tego odcinka ze swojej perspektywy.

    Kwestii fabularnych nie będę oceniał, ponieważ dla mnie ona zawsze była mistrzowsko wykonana przez Isayamę i nic się w tej kwestii nie zmieniło, a tutaj mamy praktycznie idealne odzwierciedlenie wydarzeń z komiksu poza kilkoma nie wartymi wzmianki scenami oraz samym początkiem, czyli min. rozmową Tybura z Magathem, która powinna wedle chronologii być już w poprzednim odcinku. Ogólnie fajnie, że zdecydowali się ją ostatecznie pokazać, ponieważ jest dosyć istotna co do wydarzeń jakie obserwujemy obecnie i dobrze, że nie wspominałem o tym tydzień temu, bo coś przeczuwałem, że zrobią taki zabieg, jak zresztą z innymi scenami wcześniej. Widać, że poza kilkoma drobnymi zmianami chcą iść idealnie z pierwowzorem i za to plus się należy.

    Niestety nie mogę tego powiedzieć już o warstwie technicznej tego odcinka. CGI tytanów jeszcze przeboleję, bo patrząc na poprzednie epizody już można było się nastawić na to, że no nie ujdzie, będą je robić w takiej technice, ale że wiele zwiadowców zostało zrobionych w takim stylu to już woła o pomstę do nieba. Wyglądało to strasznie koślawo i nienaturalnie. Warto tutaj wspomnieć o kilku scenach walki, które były rysowane ręcznie (to nawet taki laik jak ja zauważy) w przypadku Leviego oraz Mikasy i widać od razu drastyczną różnicę w wykonaniu na plus. Więc dlaczego? Ja to widzę tak, że osoby odpowiedzialne za stworzenie odcinka, CGI stosują wtedy gdy, albo się nie wyrabiają z czasem i idą na skróty, albo po prostu nie potrafią inaczej, albo to i to jednocześnie. Tak czy siak, według mnie nie podołali pod tym względem i poza kilkoma krótkimi momentami naprawdę nie dało się na to szczerze patrzeć, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że widziało się poprzednie sezony w wykonaniu wspominanego już przeze mnie wielokrotnie studia WIT, które wykonywało niesamowitą i jednocześnie bardzo niedocenianą pracę (szczególnie porównując ją teraz z innymi), która zawyżyła tak wysoko poprzeczkę, że MAPPA nie może nawet dojrzeć jej wzrokiem, a co dopiero dostać ręką, a o przeskoczeniu nie już nie mówię…

    Uważam też, że ogólnie odcinek może i był epicki w kwestii przedstawionych wydarzeń, szczególnie dla osób nie znających pierwowzoru, ale jednocześnie bardzo nijaki w odbiorze. Kompletnie nie wzbudził on u mnie jakichkolwiek emocji i oglądałem go przez praktycznie cały czas z kamienną twarzą, poza dwoma momentami z Erenem w roli głównej. Tutaj też warto wrócić do Studia WIT, które nawet głupie przemiany tytana, czy przechadzki po Shiganshinie z praktycznie nieruchomymi kadrami potrafili zrobić tak epicko, z tak genialnie dobraną muzyką i kolorystyką, wywołującą odpowiedni klimat, że emocje aż same napływały od strzała, a u MAPPY tego kompletnie nie ma, przynajmniej z mojej perspektywy. Dużą też rolę w tym odgrywa wspomniana muzyka, która może i była dobra w tym odcinku, ale bez wyrazu i znowu wydawała się źle dobrana do zawartych tutaj scen, a to bardzo dziwne, bo Sawano dalej tam jest. Chyba ten Yamamoto miesza mu nuty… Ogólnie bardzo nad tym wszystkim ubolewam, bo w tytanach od WITu strona dźwiękowa była wręcz mistrzowsko dobrana pod mój gust i wywoływała u mnie (i pewnie nie tylko) wiele świetnych oraz niezapomnianych emocji, a teraz tego kompletnie brak…

    MAPPA ma problem, tym problemem (już nawet pomijając denne CGI) jest WIT. Zdecydowali się podjąć wyzwanie chyba z brakiem prawdziwych chęci i wiary, że mu podołają. Taka dygresia, że nawet gdzieś przeczytałem, że oni napisali przed premierą, że mają nadzieję, że nam się spodoba…, a to nie powinno być tak, że są pewni swojego wykonu i dać nam do zrozumienia, że na pewno będziemy usatysfakcjonowani? Może to mentalność Japończyków, ale jak sami w to nie wierzyli to ja tym bardziej nie uwierzę w poprawę. Przemawia za tym wszystkim fakt, że gdyby nie te poprzednie sezony i posiadanie jakiegoś porównania, to pewnie większość osób (w tym ja) pisałaby z grubsza inaczej i uważała to wykonanie za bardzo dobre, ale niestety w tym przypadku bez porównań do poprzedniego wykonawcy się nie obejdzie. W gwoli ścisłości wygląda to tak, że w przyszłości raczej nie będzie lepiej w tej kwestii i poza pewnymi momentami zwyżkowymi, MAPPA już zawsze będzie tym gorszym i to z solidynami argumentami przemawiającymi za tym stwierdzeniem.

    Tak naprawdę nie chcę ich krytykować, ale niestety muszę. Cieszę się, że zdecyodwali się te zwyzwanie podjąć, bo gdyby nie oni to chyba nikt by tego nie przejął po studiu WIT, ale to nie zmienia faktu, że przez to miało się pewne oczekiwania co do strony audio­‑wizualnej i jak się za coś bierze, to powinno się to brać na poważnie i z domieszką użytego serca (jak WIT) tą pracę odpowiednio wykonać. Po prostu na razie kompletnie nie sprostują oczekiwaniom wielu i w tym moim. Natomiast nie można nawoływać do tego i owego jak to wielu robi, bez przesady, krytykować można, ale z umiarem i sensem. Chcę wierzyć, że się starają, moje serce może i chce również ich chwalić oraz bronić, ale oczy, logika i ostateczny wykon mówią co innego. Co gorsza brakuje tutaj też jakiś pozytywnych poszlak ku lepszej przyszłości i już teraz boję się jak oni zamierzają wykonać  kliknij: ukryte  dobrze, że to nie w tym sezonie. Może stanie się nieoczekiwany cud?

    Moje oczekiwania spadły praktycznie do zera. Gdyby nie historia Isayamy, jego kreacja protagonisty, moja ciekawość w stosunku do wykonania kilku scen z mangi i że jestem fanem tego tytułu, to rzuciłbym to w cholerę.

    Zaznaczam na koniec, że pisząc non stop MAPPA mam na myśli osoby odpowiedzialne za wykonanie tego odcinka, bo wiadomo, że pewnie co odcinek to się w pewnym stopniu zmienia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nick 18.01.2021 16:28
    Odcinek 6
    Tybur dostał ostatecznego liścia, ale podobnie liścia powinni wyrwać ludzie od CGI. Tytani w CGI (najbardziej ta pokracznie machająca Bestia w zapowiedzi kolejnego odcinka).
    Nienaturalni zwiadowcy w CGI. Wydaje mi się, że animatorzy CGI od samej Mappy lepiej sobie radzili przy Dorohedoro i mogliby spróbować swoich sił tutaj (co prawda według creditsów ci żołnierze byli tutaj) ale fabryka zdecydowała się na innych. Niestety to CGI powoduje, że odcinek, który mógłby być naprawdę mocny, przez te zabiegi, a także przeciętną reżyserię taki nie był. Fabularnie zrobiło
    się to, co powinno, lecz animacyjnie… Co prawda scena Levi'ego, jedna scena Mikasy i jedna z tytanem Młotem były rysowane ręcznie (od razu widać różnicę). Dostaliśmy też mały trollik w postaci Magatha. Raz był na dachu, oglądając walkę Atakującego z Młotem, a potem po ataku zwiadowców już się spłakał i wołał kolegów. Można to rzecz jasna wytłumaczyć wycięciem krótkiego okresu czasu, nic nie wnoszącego do akcji.

    Na twitterach, redditach i innych forach przeczytać można wrzawę, która nawołuję wręcz do spalenia Mappy i notorycznego obrażania freelancerów, zatrudnionych przez firmę. Zachowanie ślepo zapatrzonych na przepiękną twarzyczkę Levi'ego jest wręcz żałosna, porównując traktowanie przez studio Jujutsu Kaisen a tytanów. Niektórzy „znawcy” nawet próbują bronić Mappy argumentami „tyle mogli zrobić w ciągu jednego tygodnia, no bo odcinek robi się przecież w jeden tydzień”, lub twierdząc, że jak złe i wredne Studio Pierrot wyoutsourcowali ten odcinek do studia zewnętrznego. Ja nie będę powtarzał swej opinii na temat wyboru Mappy, i jej ostatnich decyzji, a także nowych projektów postaci, które są bliższe pierwowzorowi, oprócz tego mojego małego powiedzonka „Nie o taką animację Maruyama walczył”.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 18.01.2021 15:46
    6
    Ależ to było kozackie! Tym bardziej szkoda, że wyglądało to tak bardzo nijako… CGI nie było złe, ale trochę nie domagała choreografia, kadrowanie. No, podobało mi się, ale gdyby oddano ten odcinek w lepsze ręce, to na pewno wyglądałoby to lepiej.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 18.01.2021 05:33
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 6 odcinku
    Ale się wylało wiadro pomyj na MAPPA na twitterku…
    Ja wszystko zrozumiem i też mi się do końca nie podobało, ale no bez przesady…
    Większy swój komentarz w tej kwestii oraz samego do odcinka dam później, a teraz muszę ochłonąć i chyba nie tylko ja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ryuu 18.01.2021 00:22
    Animacja
    WIT to jednak była klasa sama w sobie i chociaż mieli słabsze momenty (jak np. tytan kolosalny w cgi) to nadrabiali w innych momentach. Potrafili też nie skopać najważniejszych momentów i dawali wtedy (prawie) wszystko w 2D. Tutaj jest masa CGI używana i byłoby spoko, ale strasznie to razi w porównaniu z wcześniejszymi sezonami. Za bardzo też tego nie umieją ukryć CGI. Tytany umiałbym przeboleć, ale też niektóre postacie są w CGI. Sam Floch dziś wyglądał jakby się kuł cały czas jakimiś sterydami cały czas. Sama akcja niby jest, ale to jest wszystko takie meh. Niby coś się dzieje jednak nie zapada to w pamięć. W poprzednim sezonie głupią scenę transformacji potrafili zrobić epicką a tutaj nic takiego nie ma i to bardzo boli głównie przez słabą reżyserkę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    MrParumiV18 11.01.2021 01:59
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
    Na gorąco zaraz po obejrzeniu jestem osobiście zawiedziony. Rzecz jasna nie było źle, ale chyba oczekiwałem nie wiadomo czego i dlatego też taka, a nie inna moja reakcja. Mimo wszystko widziałem już multum fanowskich animacji tego momentu z komiksu i nie będę ukrywał, że niektóre były nawet lepiej wykonane niż to co zaserwowało nam Mappa w tym epizodzie, ale głównie ze względu na podłożoną muzykę, która jak jest tylko dobrze dopasowana to dodaje niesamowitych emocji i o wiele lepszego wydźwięku danej sceny czy dialogu. Tutaj Mappa według mnie totalnie sobie nie poradziła, ponieważ nie ukrywajmy, że wystarczyłoby wstawić stare, ale nadal nieziemskie utwory Sawano z poprzednich sezonów i byłoby już o wiele lepiej, a oni stworzyli jakąś przedziwną mieszkaną w której każdy kolejny ost kończył się w losowych miejscach przez co nie pozwalał wczuć się w klimat i wagę odcinka. Natomiast o samym przedstawieniu rozmowy Erena z Reinerem już nie chcę wspominać i się rozpisywać, bo to już totalnie nie sprostało moim oczekiwaniom i tym jak ja to widziałem oraz przeżywałem przy okazji lektury mangi czy nawet oglądania fanowskich tworów. Widać ewidentnie, że bardziej tutaj skupiono się na Tyburze, który poradził sobie dobrze, ale daleko mu do epickich przemówień np. Erwina. Natomiast jestem wręcz przekonany, że takie zdanie będą mieć głównie osoby, które znały już pierwowzór i były zaślepione poprzednimi wykonanami WITu (w tym ja), gdyż inni raczej będą wytykać wady gdzie indziej lub ich w ogóle nie dostrzegą. W tym momencie raczej wypada niektórym osobom po prostu przeprosić WIT za to, że się ich krytykowało w niektórych momentach, a tak naprawdę jak widać teraz, robili oni robotę często ponad stan i za to należy im się szacunek.

    No nic… po prostu tak bywa. Znowu też sprawdza się, że nie warto myśleć na zapas i wymyślać sobie niestworzone rzeczy, tylko siedzieć spokojnie i czekać oraz cieszyć się z tego co się ma, bo mogło tego zwyczajnie w ogóle nie być. Tak więc, mimo wszystko nadal wierzę, że chociaż do scen akcji, osoby za nie odpowiedzialne, się przyłożą i wyjdą minimum bardzo dobrze, ale to dopiero przekonamy się za tydzień.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nick 10.01.2021 23:40
    Odcinek 5
    Źle nie było, Mappa nawet dała radę. Szkoda tylko, że rozmowa Erena i Reinera została potraktowana tak, aby po prostu tylko była. Można byłoby troszeczkę bardziej zagęścić ten klimacik i z lekka ją wydłużyć, ale co poradzę, skoro, jak nazwa wskazywała, odcinek był skupiony na wypowiedzeniu wojny. Kakashi całkiem poradził sobie w roli młodego Tybura, szkoda, że…

    No i teraz nadejdzie dla mnie czas prawdy. Czy zatrudnieni freelancerzy akcji wyłożą się w scenach akcji, a może wyjdzie to lepiej niż w animacjach studia Wit? Poczekamy, zobaczymy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 28.12.2020 02:42
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 4 odcinku
    Bardzo dobry odcinek. Jak już poniżej Nick wspomniał oparty głównie na rozdziale 98, ale i też na końcówce 97, pewnie dlatego też użyli tytuł właśnie z tego chaptera. Dobry klimat, rzekłbym nawet, że lepiej mi się to oglądało teraz niż czytało wcześniej i chwilami też się uśmiałem, o dziwo. Wszystkie sceny wykonane zgodnie z mangą, oprócz nic nie znaczącej dla fabuły sceny z chodzącą na czworaka Pieck, o której już wspominałem i która była zaistniała wcześniej w komiksie, ale ją wywalili. Dali teraz i git. Nic wartego zapamiętania, ale odnotowuję. Reszta bez zmian. Czyli dostaliśmy to o czym napisał poniżej Nick, dodatkowo również krótką rozmowę dziadka z wnukiem, oraz najważniejsze, czyli to co pokazano po endingu. Spotkanie. Następny odcinek będzie najistotniejszy z dotychczasowych, przełomowy. Nie tylko dla fabuły i wyjaśnienia kilku ważnych kwestii (więc proszę uważnie oglądać), ale również dla relacji pomiędzy Erenem i Reinerem oraz ich obecnym stanie emocjonalnym. Oby seiyuu Tybura, czyli Kazuhiko Inoue podołał wyzwaniu. Nie znam gościa za dobrze (wiem ino, że Kakashiego podkładał) i chyba nie miał jeszcze okazji wygłaszać pompatycznych przemówień, ale wiem jedno, jak dużo trenował to może z tego wyjść nawet Erwin v2. Na koniec mam tylko nadzieję, że osoby odpowiedzialne za 5 odcinek tego nie zepsują, ponieważ będzie tutaj nie lada wyzwanie, aby nie przedobrzyć i po prostu zwyczajnie odpowiednio operować pomiędzy scenami przemówienia i rozmowy. Ja nie mogę się już doczekać! ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nick 27.12.2020 22:30
    Odcinek 4
    No i dostaliśmy odcinek głównie oparty na rozdziale 98, który miał nazwę po rozdziale 97. Poznaliśmy Tyburów, Falco i „Kruger” częściej ze sobą rozmawiają, Marleyowcy i Wojownicy planują inwazję na Paradis i… spotkanie. To spotkanie.
    Kurczę, jak bardzo chciałbym, aby piąty odcinek był skupiony wyłącznie na tej rozmowie, tej relacji i zakończył się ewentualnie na „miazdze”.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    MrParumiV18 21.12.2020 01:15
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 3 odcinku
    To niezły speedrun. Ale na szczęście ogólny zarys i większość najbardziej istotnych rzeczy pozostała bez zmian, więc osoby tylko oglądające nic bardzo ważnego nie straciły. Natomiast faktem jest, że dużo wycięli scen przez co niektóre działania postaci mogą wydawać się lekkomyślne i bez sensu. Jeśli ktoś chce sobie przeczytać dla porównania to w tym epku pokazano wydarzenia pomiędzy drugą połową 95 rozdziału, a pierwszą połową 97. Komu się nie chce, a chciałby wiedzieć pokrótce co wywalono (zmieniono), to wygląda to tak:  kliknij: ukryte 
    Reszta już okej. Może się wydawać, że to dużo, ale wydaje się, że jak już musieli coś wywalić to chyba wybrali najbardziej odpowiednie do tego sceny. Niemniej mnie osobiście trochę irytowało pominięcie planu rozwaleni muru i dalszych działań, które tłumaczyły poczynania postaci bardziej klarownie niż to co ostatecznie nam zaserwowano w odcinku.

    W ogóle to ciekawi mnie ilość odcinków jaką zapowiedziano. 16 to mało, bardzo mało. Pytanie czy zamierzają zrobić part 2 jak poprzednio, jeśli tak to nawet mniej­‑więcej wiem w którym momencie mogą ten 1 zakończyć – no nie powiem, jeśli ten moment się sprawdzi to przysporzy wiele ludzi o porządny ból głowy. Natomiast jeśli nie, to koniec – ale to raczej niemożliwe.

    Ciekawe czemu inwalidzi w tej serii mają tak dużo czasu antenowego, prawda? 🤷‍♀️🤔🤭😂
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime