Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Sono Bisque Doll wa Koi o Suru

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Aoi9709 4.05.2022 03:24
    Przyjemne lekkie anime, z początku myślałam ze szału nie będzie a jednak zachwyciło, polecam
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    MrParumiV18 18.04.2022 18:24
    Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 12 odcinku (koniec)
    Jestem troszkę rozczarowany tym jak seria została nierówno zrobiona. Oczywiście biorąc pod uwagę to co zobaczyłem finalnie jak i moje przepowiadania co do drastycznych spadków jakości w wykonaniu CW przez wydawanie więcej niż dwóch serii w sezonie. Pod każdym względem miała momenty świetne oraz przeciętne i tak na zmianę przez cały seans. Raz piękne wizualia, a za drugim razem ewidentne oszczędzanie na każdym polu. Raz postacie irytowały swoim głupim zachowaniem, aby następnie oczarowywać wyglądem czy to postawą. No i oczywiście wątek cosplayu, który najpierw dogłębnie przedstawiony co spowodowało, że wkręciłem się w tematykę, a pod koniec zszedł na totalny margines (brak elementu przygotowań) co mi się podobało najmniej z całości. Przez to wszystko tytuł pozostawił u mnie niesmak i odrobinę irytacji nawet jeśli tego się spodziewałem w kwestiach technicznych, ale myślę, że finalnie jest to, chociaż pewnie trochę na wyrost, dobry twór.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Nikodemsky 30.03.2022 21:32
    Nie pamiętam kiedy ostatnio wystawilem 9­‑tkę(już nie wspominając o 10) ale Sono Bisque jest na pewno pozycją, która w pełni na nią zasługuje.

    Technicznie jest majstersztyk, seiyu Marin brzmiała znakomicie przez całą serię i czuła swoją rolę, ponadto seria jest napakowana masą detali, które dodają jej uroku.

    Tak powinna wyglądać prawidłowo zrealizowana adaptacja.

    9/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Anonimowa 29.03.2022 11:42
    Lekkie ecchi, czy romantyczne okruszki?
    W sumie mamy tutaj do czynienia z lekkim, pomału zawiązującym się romansem, okraszonym sporą ilością fanserwisu i balansującym czasami nawet na granicy ecchi. Kto nie lubi tego typu dodatków w anime z nastoletnimi bohaterami, to nie zachęcam do seansu.

    Główni bohaterowie nie są szczególnie inteligentni, ale są sympatyczni, wbrew pierwszemu wrażeniu obydwoje znają swoje mocne strony i jednocześnie żadne nie jest aroganckim pyszałkiem, ani primadonną. Marin jest osobą szczerą i naturalną, czasami trochę za bardzo zakręconą (szczególnie w temacie cosplay­‑u), oraz świadomą własnej atrakcyjności, ale nie wywyższająca się z tego powodu.
    Gojo, który do tej pory żył jedynie swoją pasją odziedziczoną po dziadku i cały wolny czas poswięcał tworzeniu ubrań dla tradycyjnych japońskich lalek – nagle ma do czynienia z żywą, atrakcyjną dziewczyną, która nie całkiem swiadomie będzie wplatywać go w różne, czasem dwuznaczne sytuacje. A obojgu towarzyszyć będzie pasja cosplayowania.

    Humor w serii jest w miarę lekki, często też miewa zabarwienie erotyczne. Bohaterowie są przyjaźni, i da się ich polubić, dzięki czemu seans przebiega w dość miłej atmosferze.

    Dodatkowym atutem jest grafika, obie główne postacie są dosyć atrakcyjne, harmonijnie zbudowane, twórcy starali się zachować anatomiczne proporcje. Także animacja robiła na mnie wrażenie dość płynnej. Pełno jest detali, które cieszą oko. Jedynie nosy bohaterów czasem zaznaczone jako ciemniejsze trójkąciki nieco odstawały od ogólnie dobrego wrażenia.

    Tempo akcji jak to w slice of life, ale nie nudziłam się ani chwili, być może za sprawą radosnej i żywiołowej Marin.

    Temat cosplay­‑u nie został poruszony bardzo szczegółowo, ale był pokazany w różnych aspektach, także w finansowym, czy eventowym.

    Generalnie polecam widzom 16+
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    MrParumiV18 24.03.2022 12:07
    Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 11 odcinku
    Dobra. Przyznaję, że na początku Gojo mnie irytował. Później się z czasem trochę poprawił, by znowu na początku tego odcinka wróciła moja irytacja z powodu jego zachowania. Ale autentycznie w trakcie oglądania i już na koniec było mi go zwyczajnie i szczerze szkoda. Gość co chwila przechodzi takie traumy, że nie jeden by chyba padł. Chociaż z drugiej strony sam sobie gotuje taki los, wkręcając się w sytuację i tematykę cosplayu na tyle, że odlatuje i nie zauważa o co tak naprawdę prosi. Marin rzecz jasna mu w tym nie pomaga, bo to ona tutaj jest jeszcze bardziej wkręcona w tematykę i sama go też nakręca. A gdy już nadejdzie nagłe wiadro zimnej wody, dzieje się właśnie coś takiego i wtedy wypada jedynie współczuć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ZSRRKnight 20.03.2022 16:17
    11
    Najpierw eroge, potem mahou shoujo, a teraz yonkoma… W sumie trzeba przyznać, że Marin ma całkiem dobry gust xd. No i ten odcinek był chyba „najgorętszy” z dotychczasowych xd. Podczas seansu też zauważyłem, że Gojo ma dość dziwną właściwość: zazwyczaj jakiekolwiek choć trochę erotyczne sytuacje go pokonują, ale gdy się wkręci w daną sytuację i skupi się na czymś innym, nie zauważa nawet najwyraźniejszych aluzji. I ogólnie Gojo to całkiem udana postać: miła odmiana po tych wszystkich romansowych „miłych gościach” bez żadnych umiejętności i charakteru.
    Trochę szkoda, że za tydzień ostatni odcinek. Miło się to ogląda.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 20.03.2022 14:25
    Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 10 odcinku
    W ostatnich odcinkach gryzie w oczy obniżenie oprawy wizualnej. Nie jest to może tak niski poziom jak przepowiadałem, że może być, ale widać ewidentnie, że oszczędzają gdzie mogą. Od szczegółowości designów postaci i ich animacji, przez uboższe tła, po brak mimiki twarzy w wielu scenach, nawet tych wydawałoby się bardzo bliskich. Ogólnie poziom serii dla mnie spadł, ale nie jakoś drastycznie. Ratuje szersze obrabianie tematu cosplayu, co mnie cieszy, gdyż nigdy się tym nie interesowałem i fajnie poznać jakieś informacje na ten temat, no i nadal bawię się dobrze przy oglądaniu. Tyle mi obecnie wystarcza.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Bez zalogowania 15.03.2022 13:37
    Do odcinka 10 - ego
    Od pierwszych chwil anime bardzo sympatyczne, lekkie i co dla mnie ważne – dosyć naturalistyczne. Na szczęście z głównego bohatera nie zrobili ogra, a Marin też w moim mniemaniu nie jest żadną „sexbombą”, tylko normalną, trochę bardziej atrakcyjną nastolatką – po prostu bardziej otwartą, spontaniczną i naturalną, niż większość dziewczyn w jej wieku.

    W pierwszych odcinkach brakowało mi rozwinięcia kwestii cosplay­‑u, ale seria później trochę to nadrabia.

    Ogólnie realizm, a nawet naturalizm  kliknij: ukryte  – to duży atut tego anime. Reakcjom chłopaka nie ma co się dziwić, w końcu dorastający nastolatek, mający do czynienia NAGLE i z bliska – z dosyć atrakcyjną koleżanką.

    Początkowo (pierwsze dwa odcinki) myślałam, że ta para to będzie dużo lżejsza wersja głównej dwójki z Nagatoro­‑san, na szczęście jednak wcale to tak nie wygląda. Marin czasem sobie zażartuje z Gojo, ale nie ze złośliwości, tylko zazwyczaj właśnie ze szczerości i spontanicznie.  kliknij: ukryte 

    Po wejściu na scenę Juju trochę się obawiałam, że to będzie kolejna sztampowa  kliknij: ukryte , ale póki co (odc 10) aż tak się nie stało, a postacie (ich zachowania, czy charakter) są bardziej naturalne i nie tak jednowymiarowe, jak zazwyczaj w takich seriach.
    Na szczęście nie jest to także kolejna sztampowa seria szkolna, zgrabnie pokazano nie tylko sam proces coplayowania, ale np  kliknij: ukryte . Do tego fanserwis choć występuje dosyć często, to nie przekracza (według mnie) granicy dobrego smaku, a co najważniejsze jest najczęściej uzasadniony. W tym seria także robi bardziej prawdopodobne wrażenie.

    Póki co – moja ocena rośnie z początkowego 7 do (na razie) 8/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 13.03.2022 10:27
    Pomijając hentajowe wstawki jest super. Gojo się w miarę ogarnął, a Marin jest po prostu majstersztykiem postaciowym :) Dobrze sobie obejrzeć takie fajne, cieplutkie anime, miałem spore obawy ,że nic w tym sezonie nie będzie, a tu taka wisienka na torcie :) Czyżby Japończycy w końcu zmieniali pomału swoje podejście do cosplayu? Zobaczymy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 28.02.2022 19:04
    8
    Kolejny świetny odcinek. No i tym razem nawet animacja była trochę inna, oczywiście na plus
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 20.02.2022 21:55
    7
    Naprawdę, te fragmenty Flower Princess Blaze to jedna z najlepszych rzeczy, jakie widziałem w tym roku. Wielki szacun dla ekipy produkcyjnej – widać, że to anime naprawdę jest robione z sercem
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 14.02.2022 15:36
    Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 6 odcinku
    Przecudny odcinek. No ale tą akcję z łazienką mogli sobie darować. Śmiałem się i z tego i z siebie, że mnie to bawi. :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Łowca czarownic 13.02.2022 00:15
    Po 6
    Doskonale się bawię przy tym tytule :) Tam tyle rzeczy można zepsuć a tu jednocześnie ciekawie, zabawnie i bardzo atrakcyjnie. Sama Marin odbarzono niesamowitym urokiem
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 12.02.2022 21:25
    6
    Najlepszy odcinek do tej pory, ale po kolei:
    - Marin na początku odcinka była niezwykle urocza
    - Gojo stał się mężczyzną i to w najlepszym, klasycznym stylu.
    - Juju wypada bardzo fajnie.
    -  kliknij: ukryte 
    - to anime jest świetne, gdy parodiuje i nawiązuje do przemysłu anime
    - fanserwis staje się kolejną zaletą tego anime
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Patka 19.01.2022 16:49
    Po dwóch odcinkach jest wybitnie.
    Wybitnie średnio.
    No chyba że chodzi o animację cycków, z tym się postarali, nic, tylko robić gify! (gdyby można było je dawać zamiast zrzutek…)

    Złośliwości na bok – o ile pierwszy odcinek jeszcze był znośny, tak przy drugim już powoli tracę cierpliwość. Przedłużający się gag o tym, jak  kliknij: ukryte  – był nieśmieszny i po prostu nudny. Marin wydała mi się wręcz odpychająca, a Gojo zrobiło mi się szkoda. Na razie seria wygląda na stworzoną głównie dla pokazywania kobiecych wdzięków, acz słyszałam, że jednak jakiś tam rozwój u bohaterów i skupienie się też na pasji Gojo również istnieje (znaczy w mandze, w anime zobaczymy…), więc jeszcze nie skreślam tytułu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Fan anime 17.01.2022 09:34
    odcinek 2
    No właśnie całą robotę robi Marin, a bohater jak zwykle musi być przedstawiony tak by jeszcze bardziej uwypuklić jej pewność siebie i przebojowość. Tylko dlaczego aż do przesady? Rozumiem że jest samotnikiem, rozumiem jego początkową niepewność i zawstydzenie. W końcu nadchodzi wyczekiwany moment ogarnięcia i oswojenia z sytuacją. Tu wszystko jest prowadzone dobrze. Za chwilę jednak ponowna zmiana zachowania o 180 stopni i panika, bo Marin usiadła na jego łóżku, a nie na krześle. Po co to?
    Ale dobra, nie narzekam już więcej, bo anime zapowiada się świetnie i bohater zapewne będzie zyskiwał z odcinka na odcinek w miarę rozwoju ich relacji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 16.01.2022 23:43
    Jakie to jest dobre. Marin robi robotę na każdym kroku <3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Łowca czarownic 16.01.2022 21:38
    Po dwóch odcinkach
    Chciałem to obejrzeć po zapowiedzi i zobaczeniu jak to wygląda.
    Jak zwykle postać męska w anime to musi być tegoż anime mniejszy lub większy minus. Tu jest nieco mniejszym – jest nieogarnięty ale w gruncie rzeczy nawet sympatyczny. Ale za to Marin… spodziewałem się, że to będzie dobrze narysowana i pełna wdzięku bohaterka ale i tak mnie zaskoczyli in plus.

    Przynajmniej jedną nową serię z sezonu będę oglądać :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 16.01.2022 15:55
    Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 2 odcinku
    Bardzo przyjemny i ładny odcinek, chociaż nieco mnie drażniła niekonsekwencja w reakcjach Gojo. Początek jeszcze zrozumiem, bo był zwyczajnie zszokowany zaistniałą sytuacją, ale później gdy się w miarę ogarnął, myślałem, że będzie już z górki. Niestety było inaczej, bo w kolejnych scenach nastąpiły po sobie niekontrolowane zmiany nastroju/poziomu zawstydzenia. Nawet ten, nazwijmy to „punkt kulminacyjny” odcinka, w którym Marin (swoją drogą niezwykle słodka i urocza) się zawstydziła, przez całościowe zachowanie protagonisty nie wypada wiarygodnie. Cały odcinek Gojo był skupiony na Marin, dostrzegał wszystko, aż do przesady, stąd jego reakcje, aby finalnie (nawet jak przyjmiemy, że był w ogromnym skupieniu – końcówka mierzenia skutecznie to neguje) nie dostrzec/poczuć z jakiego powodu Marin się speszyła. W skrócie, dla mnie Marin cudna, bo biorąc pod uwagę to, jaki ma charakter, styl bycia oraz pasję jest wiarygodna, a Gojo sympatyczny chłopak, ale nierówny w reakcjach i przez to troszkę mnie drażnił. Niestety zdaję sobie sprawę, że tego typu serie są znane z takich zabiegów, więc można uznać, że czepiam się oczywistych rzeczy. No, ale cóż… Końcówka śmieszna, ale też pozostawia wiele do życzenia pod względem reakcji Gojo. Po prostu niech się zdecyduje chłopak. Wiem, że to nastolatek, a w tym wieku różne rzeczy się dzieją, hormony buzują, ale bez przesady. Mimo wszystko, głównie dzięki urodziwej Marin, bardzo dobrze mi się oglądało ten epizodzik. Jestem na razie zadowolony i oby CW utrzymało taki poziom.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 15.01.2022 21:55
    2
    Oglądając odcinek zdałem sobie sprawę, że dopiero dobra animacja czyni daną postać naprawdę piękną. Naprawdę, bardzo mi się podoba przedstawienie tu ciała, tych wszystkich ruchów i gestów – wygląda to naturalnie, ekspresyjnie i wydobywa z Marin cały seksapil. Już na tym etapie jestem zadowolony, a jeśli poziom się utrzyma…
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 15.01.2022 19:17
    Nieźle się uśmiałam przy 2 odcinku, czy humor jest taki przez cały czas :D? Taki rodzaj ecchi mi odpowiada, a animacja równie ładna jak w 1 odcinku, więc nadal pozytywnie :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 9
    MrParumiV18 12.01.2022 18:10
    Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 1 odcinku
    No dobra. Rozpoczynam przyjmowanie zakładów. Co pierwsze się wyłoży, Akebi, czy to? Po prostu nie ważne jak bardzo bym cenił Cloverworks, nie wierzę, że oba tytuły dotrwają na takim poziomie technicznym do końca. Szczególnie pamiętając niemiłe doświadczenia z nimi w roli głównej z przeszłości. Ja osobiście, pomimo, że nie wierzę w cud, to mimo wszystko trzymam kciuki niebywale, bo obie serie prezentuję się aż zbyt dobrze jak na serie telewizyjne – to nie jest ufotable. Jak utrzymają taką warstwę wizualną do ostatniego odcinka, to przyjmę z godnością każdy cios w twarz jako karę. :D Ewentualnie też przyjmę ciosy za wykrakanie ewentualnej wywrotki. xD Życzę powodzenia i obym się mylił. :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Łowca czarownic 9.01.2022 00:54
    Początek
    Tą serię akurat chciałem oglądać i jak na razie jest bardzo dobrze. Bardzo ładnie to wygląda i przyjemnie się tego słucha. Wprowadzenie bardzo dobre.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 9.01.2022 00:02
    Bardzo przyjemne, całość jest rysowana naprawdę pięknie jak na serię telewizyjną, ma znakomite kadrowania, z seiyu Marin trafili w 10­‑tkę i jest idealnie wyważone jeśli chodzi o komedię i fanserwis.

    Miałem wysokie oczekiwania i póki co jestem zachwycony.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Klemens 8.01.2022 22:02
    Bałem się, że fanserwis przysłoni zalety tej serii, a tu zonk. Bardzo przyjemny odcinek. Oby reszta trzymała taki sam poziom i jak dla mnie AOTS.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime