Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Ore dake Level Up na Ken

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Nick 18.02.2024 22:51
    Dramatyzm
    Mam pytanko – czy tylko ja wyczuwam w tym anime zbyt sztuczny dramatyzm względem głównego bohatera, czy po prostu nie rozumiem komiksu i tam również się on pojawia? Z góry mówię, że nie przeczytałem całego i jestem na rozdziale bodajże 50tym.

    W drugim odcinku scenarzysta i animatorzy zatrudnieni przez A­‑1 Pictures  kliknij: ukryte  bardziej niż w komiksie. Podczas  kliknij: ukryte jest to samo. Ja rozumiem pokazanie okrucieństwo lochów, stworów, ludzi, słabość bohatera, itp, ale to już wywoływało u mnie żenuę taką, że trzymałem się za głowę i nie mogłem przestać. Komiks ukazywał wyżej wymienione sceny o wiele krócej, lecz treściwiej i sugestywniej.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 10.02.2024 23:47
    Solo Leveling po 6 odcinku
    Właśnie po to jest tutaj Sawano. Dla mnie muzyka zrobiła 90% roboty. Jeśli tą walkę zrobili tak, to myślę, że większość obaw można wyrzucić do kosza, a przynajmniej na dłuższą chwilę. Ten odcinek mnie uspokoił i myślę, że dalej będzie tylko lepiej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Miroll 10.02.2024 19:01
    Odcinek 06
    Wycyrklowałem że t w tym odcinku powinien być moment, po którym można podjąć decyzję czy seria będzie dobra i warta grzechu czy miałka jak inne adaptacje  kliknij: ukryte  – więc od razu powiem, że nie oglądałem wcześniejszych odcinków tylko od razu włączyłem ten.

    I jest okej, z edgy momentu zrobili edgy moment, obniżyli i stonowali głos Seyuu, dodali jeszcze nastrojową muzyczkę – jest OK. Jak wszystkie walki będą takie to jest dobrze.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Bez zalogowania 7.02.2024 15:04
    Sinusoidy ciąg dalszy
    Co zacznie być ciekawiej(odc 4) to dają odcinek jak fillery (odc 5). Żeby go jeszcze bardziej skondensowali i dali więcej akcji  kliknij: ukryte  Albo choć  kliknij: ukryte  w manhwie lubiłam te fragmenty „spokojne”, bo nie były rozwleczone. Slece of life nie oznacza, że trzeba memłać zdarzenia.

    Takie Yamada lv 999 w całości to okruchy, a znuzenia nie czułam. Także tu mogliby do tych okruchowych fragmentów zatrudnić kogoś innego.

    No i jeszcze ten pokaz slajdów w lochu.

    Rzecz w tym, że w ogóle jak dla mnie nie zdołali w tym odcinku zbudować poczucia zagrożenia. A przecież w manhwie już  kliknij: ukryte  jest wchodzący z napięciem klimat.

    A musiałam sobie  kliknij: ukryte 

    Dla mnie odc 5y to maks 3­‑4/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 28.01.2024 23:31
    No dobra, nawet nieźle to wyszło, zwracam honor. Co prawda MC jeszcze trochę za bardzo się użala nad sobą, ale już miałem takie „hehe” swoje, co znaczy, że nawet mi siadło. Oby utrzymali ten poziom i oby za szybko się nie stał zbyt OP.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Odcinek czwarty 27.01.2024 22:06
    Całkiem do rzeczy to było, mogli  kliknij: ukryte  Tylko końcówka odcinka miałka. Jakby ją skrócili lekko, czy cokolwiek. Przed metą odcinek wytracił impet wg mnie
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Samiec Alfa 25.01.2024 20:01
    Początek solidny
    Jak na razie solidne 8. Pacing jest dobry, nie za szybko i nie za wolno. Dodanie oryginalnych scen też wyszło na dobre
    No i MH nie wkurza jak np. ten z Łan Pisa, Buffy czy jakoś tak. Aż się scyzoryk otwiera brrrrr
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Anonek 21.01.2024 10:51
    Myślę, że uciekający słabeusz przez 4 godziny na pustyni przed potworem w swoim naturalnym środowisku podsumowuje to anime. Zapowiada się typowy odmóżdżacz, bo logika w tym odcinku zrobiła niezłe salto. Może SAO jednak nie było takie złe? xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Klemens 21.01.2024 05:39
    Po trzecim odcinku jestem stanowczo na nie.
    Graficznie nie ma nawet porównania do pierwowzoru, a to było największym atutem manhwy.

    Pacing serii jest tragiczny. Dopiero (i aż!) 25% sezonu za nami, a my dostajemy kolejny cliffhanger! Reżyserzy kompletnie nie potrafią sobie poradzić z materiałem. Brak pomysłu widać do tego stopnia, że nawet z wykorzystaniem fillerów ( kliknij: ukryte ), nadal jakimś cudem podjęto decyzję, że idealnym momentem na zakończenie odcinka będzie sam środek walki głównego bohatera – nie np. moment wejścia do lochu, nie moment  kliknij: ukryte , czy nawet dociągnięcie jakoś do  kliknij: ukryte . Nie. Środek walki jest IDEALNYM momentem, żeby zakończyć odcinek. I to nie walki jakoś super ważnej dla fabuły, ot, po prostu, jednej z wielu, które jeszcze zobaczymy. I do tego to przeciąganie jakichś statycznych ujęć, gdzie MC leży sobie w szpitalu, żeby pokazać, ile, 40 sekund realnej, dynamicznej animacji walki? Tego, co miało być mięsem serii? Mhm, super pomysły. Słabo, oj słabo.

    I sama animacja – cóż, A1 nie dowiozło. Nawet tak prosta (w porównaniu do tego, co dopiero miałoby być/będzie zanimowane) i krótka sekwencja wygląda… No średnio co najwyżej. Może jeszcze nie ma tutaj typowego zastosowania zasady „nie stopuj animacji studia A1, bo się zawiedziesz”, ale zdecydowanie widać uproszczenia w rysunku, nienaturalne wygibasy bohatera czy dysproporcje. Mówię, nie jest to najgorsza rzecz jaką widziałem, ale jeżeli na początku serii, przy relatywnie prostej animacji, z praktycznie zerowymi efektami specjalnymi dostajemy takiego średniaka… No nie napawa to optymizmem, oj nie napawa.

    Także podsumujmy – grafika nie, reżyserka nie, animacja nie – 3 razy na nie, dziękujemy. Coś czuję, że to będzie największa klapa tego sezonu, jeżeli nie roku. A mamy dopiero styczeń…

    Oczywiście to wszystko jest tylko i wyłącznie w odniesieniu do hajpu, jaki był na Solo Leveling. Szczerze, gdyby to była nikomu nieznana i w ogólnie nie oczekiwana bajka, to pewnie by przeszła po cichu, bez większego echa jako średniak, który zaliczył pewne checkboxy i zdobył paru fanów. Natomiast patrząc, z jakim globalnym fenomenem mamy do czynienia – nawet moi znajomi, którzy na co dzień nie oglądają anime, TO akurat oglądają, bo gdzieś w popkulturze im się przewinęło o uszy to i owo o Solo Leveling – no to sorry, ale A1 zwyczajnie nie dało sobie rady i widać to od samiutkiego początku.
    Jako no­‑name anime, to średniak. Jako coś, co miało być światowym hitem – kompletna porażka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Anon2 13.01.2024 21:25
    Drugi odcinek już lepszy od pierwszego. Może rzeczywiście będzie to „SAO, ale zrobione właściwie”. Chociaż nadal obawiam się, czy A­‑1 spełni oczekiwania. Opening ma dynamiczne i ładne sekwencje, ale… został on zrobiony przez jakieś koreańskie studio.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Solo lLeveling? Serio? 8.01.2024 07:02
    Jako że jestem fanką manhwy, jej kreski, jej tonacji barwnej i fajnego, miejscami mrocznego klimatu powiem tak.

    No jestem dosyć rozczarowana.

    Przerwałam seans pierwszego odcinka w momencie wejścia przez bramki do lochu, bo tak mi ciśnienie podnieśli.

    Więc komentarz ponizej dotyczy pierwszych 2/3 odcinka i skierowany jest raczej do wielbicieli manhwy.

    Dam w spojler
     kliknij: ukryte 

    Na szczęście po wylaniu żółci w komentarzu dokończyłam seans. I powiem tak: no jest jeszcze nadzieja dla tej adaptacji.

    Za pierwszą część odcinka pierwszego 4,5/10

    Za drugą conajmniej 7, więc średnia wychodzi…średnio.

    Zobaczymy, co będzie w drugim epizodzie, czy znowu generyczność, jak pierwsze naście minut, czy jednak się ogarną i całość zrobią tak, jak końcówkę pierwszego odcinka.

    Małe światełko nadziei się tli ;)

    Chciałabym, żeby to jakoś fajnie pociągnęli.

    No i nie coś zrobią z ruchami postaci, żeby nie były tak sztywne jak roboty gdy chodzą.

    Jeżeli uda im się to urealnić
    i dodać gore i lepszy podkład muzyczny i dźwiękowy w trakcie, to będzie dobrze.

    Nawet trudno mi polecić/ nie polecać nowym widzom, co nie znają Solo Leveling.

    Jakby coś do tych co nie znają Solo – są tu sceny przemocy, a powinno być ich potem jeszcze więcej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Harashiken 8.01.2024 00:19
    Pierwsze wrażenia.
    Okej po pierwszym odcinku nie jest źle, ale i nie ma fajerwerków. Kreska i animacja są ładne choć pewnie nie osiągną poziomu manhwy, natomiast adaptacja… Z jednej strony to co pokazują jest wierne oryginałowi i nikt tu nie wydziwia (przynajmniej na razie) z drugiej totalnie nie rozumiem marnowania czasu antenowego na rzeczy, które nawet nie powinny się znaleźć w pierwszym sezonie. Miganie postaciami które znają tylko czytelnicy pierwowzoru, wyspa Jeju, na co to komu teraz?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 9
    Miroll 7.01.2024 01:01
    Jak myślicie, skopią czy nie skopią? A­‑1 robi całość? ktoś wie?
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime