x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
całkiem spoko tytuł
Graficznie wygląda bardzo dobrze i także zaskakująco dobrze wygląda animacja(z wyjątkiem odc.23 nie mam pojęcia co tam zaszło) może od czasu do czasu trafiają się gorsze moment ale nie rzucają się tak mocno w oczy. Historia to beczka w której miesza się b. dobrą przygodę i fantastyczny klimat z dziwnymi jak dla mnie podjętymi decyzjami autora(nie czytałem mangi więc nie wiem na pewno) jak wróżka(czy fairy z ang.) od której zależy istnienie całego bytu na ziemi, wilk który posieda dna wszystkiego, obserwator z uczuciami i platonicznie zakochany antagonista który wolał się sam wykończyć bo był tak miły, takie tam duperele.
Postawił bym patrząc matematycznie siedem ale tego było mi trzeba więc stawiam 8/10.
aaahh, stara dobra kreska
bohaterów z trochę alternatywną historią „Kopciuszka” a raczej ubogaconą. Ocena 8/10
trochę to bidne
muszą podtrzymywać ciekawe historyjki i interakcje między postaciami, niestety dla tego tytułu średnio się tu wszystko prezentuje. Dużo tu głupich sytuacji o jej nie wiedziałem że się kąpiesz, przytulasin z gatunku czy zauważysz taki tam leniwe pisanie jakiejkolwiek historyjki. Postacie są ok, graficznie nie jest źle a animacja w całości 3D jak jest to wygląda dobrze a muzyka nie jest dla mnie. Ocena to 6/10
komentarze i ogólna ocena od sezonu 2-4
przygodówka i tyle sezonów musi to być coś wyjątkowego, po obejrzeniu i powiem szczerze zmarnowaniu czasu jestem zdruzgotany. Przepraszam przygodówka, gdzie? bliżej tej serii do space opery bo parę razy patrzyli z perspektywy stratosfery niż do przygodówki, jestem załamany tym bełkotem mowy ciągłej, nudnej walki, zmianami stron tych do tamtych ci są teraz dobrzy ci teraz źli i na odwrót jeszcze raz a ostateczny antagonista był zły bo go tatuś nie kochał naprawdę, no biedny demonek, k@ur_a że co?. Absolutny chaos fabularny chyba pisany przez wczesny AI z roku 2000, naprawdę syf. Tak pragnąłem by któraś z postaci tu została wyeliminowana ale niestety te denne postaciny w taki czy inny sposób są nieśmiertelne, to daje nam ciekawe walki i duże napięcie czyż nie no czyż niehihi(ku…de no nie!!!). graficznie to błoto wymieszane z mlekiem, nie dość że korzystali
z 3D to jeszcze jak absolutne ciapy tylko sezon 4 wyglądał ok, animacja nie będę korzystać z porównań dno. Muzyka fajna były słabsze kawałki ale zwykle jest dobra. Koniec nie będę inwestować więcej czasu na tą srake czyli tak sezon 4 oceniam ponownie na 5
ale jako całość serii i ta ocena będzie widoczna przy tym tytule to 3/10
miałem większe nadzieje
uzależnienie od przygotówek
dobrze się ogląda a fabuła w przygotówkach gra nawet trzecie skrzypce. Stawiam ocenę 7/10 bo mam trochę uwag, bardzo nie lubię
potężnych bohaterów moim zdaniem ogranicza to komediowe smaczki a
walki nie noszą ze sobą żadnego ciężaru, jeżeli anime odnosi
sukces i przekładowo jest sezon drugi to często mamy odczynienia
osłabiając protagonistów, odnoszę wtedy wrażenie że jest brak rozwoju postaci a raczej jego degradowanie. Graficznie i animacyjnie wygląda różnie bardzo nie stało od ładnie i starannie
wykonanej do nawet niechlujnie to samo z animacją. Nie chcę też szczekać za dużo bo wystąpiło to w opisie ale chodzi mi o echi,
rozumiem że to często napędza serie ale temu tytułowi nie jest to
potrzebne w takich ilościach, można się tym tu przejeść jak w serii One Piece, trzeba trochę dawkować z umiarem. To już tyylko muzyka została o ile pierwszy op. i ending dobrze się słuchało to
z drugiej połowy już słabiej, to tyle.
Re: początek był ciężki
całkiem trafne i też zgadzam się z procentami które podałeś.
Fakt z mojego życia ładnych parę lat temu postanowiłem szukać na necie właśnie perełek ale po paru latach stwierdziłem że co dobre to i tak wypłynie i niema sensu.
troszkę więcej animacji i już lepiej
Re: no co... dobra kontynuacja
pojęcia. Raczej patrzyłem czy finansowo będzie się im opłacać
ale jak niema więcej ark‑ów to faktycznie duże ryzyko.
dzięki za wyjaśnienie ;D
jedna z tych nudnych anime
dobrze spędzony czas
jest całkiem prosta, to po wyjściu na świat fabułę można spokojnie ubogacić. Postacie ogląda się z przyjemnością a tematyka jest dość dojrzała. Graficznie wygląda ok a animacja zaskakująco dobrze, muzyka jak dla mnie to okej kawałki bez szału. Jest tu trochą zbędnej golizny bo seria poradziła by
sobie bez tego doskonale. Stawiam 8/10 i chciał bym zobacz coś
z tego świata więcej.
Zaskakujące ale tytuł co najwyżej ok
śmieszny fakt jak usłyszałem historię z odcinka 10 to miałem takie samo poczucie jak później postać Nozomi wygląd twarzy, uśmiałem się z tego. Art farbkowy nie spodobał mi się tylko czasem się sprawdzał ale widać było że sceny są dbale malowane,
jednak animacja wyglądała naprawdę dobrze zwłaszcza w pojedynkach. Choreografia walk były krótkie i konkretna ale po co walczyli nie mam zielonego pojęcia. Postacie choć mnogie dobrze się oglądało ich design fajnie tu pasował. Czasem miałem wrażenie
że ocena to najwyżej 6 a czasem 7 w ostatnich odcinkach kiedy już
trochę więcej wiadomo nawet oceniał bym na 8, ale jednak stawiam
po środku 7/10 głównie z powodu trudniejszego dla mnie początku.
moja miłość to nie jest
Re: początek był ciężki
naruto, pokemon, one piece, one punch man i tak dalej trudniej jest wymyśleć coś z dziś na jutro, pewnie dla tego tworzy się gatunki i sprawdza co się sprzedaje.
dobrze opanowali grafikę 3D
nudna, nuda nudą pchane
grafika 3D(nieschludnie wykonaną), nawet twórcy nie mają do tej swojej sztuki szacunku.
Postacie mdłe ich przemówienia z tą historią jest bez sensu równie dobrze mogli zrobić serię niemą. Są też plusy jedna z postaci(z odc.10 bo nie znam imienia) jest podobna do Stana Lee,
dużo jest tu zaczerpnięte z XMan‑a i najważniejsze i jasny punkt serii to muzyka ambience, opening(podobny stylem do XMen‑a
z lat 90‑tych) i ending dla którego warto było to oglądać do końca. Ogólnie seria jest strasznie słaba nie polecam nawet desperatom super bohaterów. 2/10.
trochę głupiutkie ale zabawne
Re: początek był ciężki
ups „nie wiedziałam że tu jesteś” lub o joj „upadłam ci na krocze
potykając się o powietrze” tu uważam że mam do czynienia z lenistwem twórczym, tu było tego dość nie wiele.
początek był ciężki
Drugi sezon od strony graficznej dostał większy budżet ale to animacja wyglądała dużo lepiej. Jeżeli chodzi o historie to postacie zyskały na budowie charakteru i interakcjami między nimi
a fabuła była budowana na walce o serce Futory czyli gdzieś
zmierzała lecz aż tak mnie nie wciągała chodź też się nie nudziłem,
jednak już trochę czekałem na koniec. Mzyka w obu sezonach jak dla mnie jest dość słaba no może nie drugi opening był spoko.
Tu moja ocena to też 7/10
duża zmiana w gatunku
dużo spieprz@n@. Nie wiem kto pisał scenariusz ale na pewno nie ta sama osoba nie chcę tu się rozpisywać polecam komentarz choć by annaela. Mzyka duży spad nie wpada w ucho jak s1, ale graficznie i animacyjnie wygląda dobrze. 3/10
NIE JESTEM FANEM SERII ale ja to ja
co uległo degradacji po latach to muzyka. Dalej stawiam 6/10 jest to dla mnie średniak
długa seria, miałem dość
też było by dobrze. Japonia tu wymiata ostro szkoła średnia gra na poziomie światowym nieźle się uśmiałem. Może będzie to nie sprawiedliwa ocena ale graficznie i animacyjnie wygląda średnio,
wiem że ma już swoje latka ale jestem rozpuszczony nowymi tytułami. Muzyka na całej linii brzmi dobrze ale wśród nich wyróżnia się dnding „Sakura” świetny kawałek. Postacie ok. mam dylemat z oceną 6,7 ale stawiam 6/10 bo niemiał bym ochoty obejrzeć serii jeszcze raz.