x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Historię kończyłem oglądać z uśmiechem na ustach :D
Historię kończyłem oglądać z uśmiechem na ustach :D
Dość przeciętnie i mało oryginalnie wypadły również dziewczęta, które niewiele ustępowały kliknij: ukryte głupocie obiektu swoich westchnień i gotowe były na wszystko, byleby to właśnie na nie zwrócił on swoją uwagę. Takie dziewczyny również większość z nas miała okazję poznać i nie robiły one nic, czego nie widziałbym w prawdziwym życiu. No może poza kliknij: ukryte zabijaniem, obcinaniem głów czy wypatroszeniem.
Podsumowując, było to ciekawe doświadczenie i dość oryginalne podejście do tworzenia historii. Historii, do której nigdy nie wrócę, aczkolwiek zaznaczam, iż nie żałuję, że ją obejrzałem.
Niewolnicy pierwszej miłości
Dla kliknij: ukryte Asuki była to pierwsza miłość i przez brak doświadczenia zapłaciła wysoką cenę. Ich związek rozwijał się koszmarnie wolno, zabrakło więc silniejszego spoiwa (jak np. seks), które powinno zgasić w zarodku jakiekolwiek niejednoznaczne sytuacje lub takie, które mogą do tego doprowadzić. Asuka nie rozumiała, że zaufanie zaufaniem, ale nie pchasz swojego ukochanego na grupową randkę. Szkoda dziewczyny, bo była „najczystsza” z całego towarzystwa, które poznaliśmy.
Re: ep 12 i finisz
kliknij: ukryte
1. Skąd się wziął Setsuno i wehikuł czasu?
Narzuca się wieczna pętla, ale ta gdyby była wieczna, to podróż w czasie zawsze kończyłaby się tak samo, a wiemy, że tak nie było.
Moim zdaniem mieliśmy do czynienia z wielokrotnym cyklem podróży przy czym za każdym razem technologia była dopracowywana z pomocą artefaktów pozostawianych po każdej podróży, która nie przynosiła pożądanych efektów. Artefakty pochodzące z epoki kamienia łupanego były najpewniej wynikiem nieudanych podróży i przestrzelenia „lądowania”. Natomiast artefakty rozwiniętej cywilizacji (czyli zawartość jaskini zostały przesłane w przeszłość – wystarczyło tylko raz skonstruować potrzebną do tego technologię, a później już z niej korzystano).
Nie pamiętam tytułu (być może to „Eon”, ale nie dam sobie za to ręki uciąć), ale czytałem powieść w której zastosowano taki motyw.
Jeśli chodzi o Setsuno, to zdaje się, że padły słowa, że razem z Rinne pochodzą z przyszłości. Tu podobnie jak ze sprzętem, może być sytuacja w której Setsuno urodził się tylko raz, a później z powodu efektu motyla jego narodziny zostały wymazane z historii, a on sam został wiecznym podróżnikiem.
2. Warto wziąć też pod uwagę, że to kapłanka mogła być pierwszym konstruktorem wehikułu czasu, a wskazywałyby na to jej zainteresowania i flashbacki z pierwszych odcinków (nawroty pamięci z poprzednich podróży), w których Setsuno miał kogoś zabić, a kogoś innego uratować. Ale były to tylko cele podróży z nieistniejących już linii czasu. Niezależnie od tego, kto jest konstruktorem, wehikuł został przejęty przez rodzinę Rinne.
3. Wygląda na to, że choroba śnieć miała swoje korzenie w przyszłości, kiedy to ludzkość żyjąca pod ziemią stała się wrażliwa na światło słoneczne. Możliwe, że podczas pierwszych podróży osoby w przeszłość wysyłano inne osoby, które przywlekły tę chorobę w przeszłość. Podobieństwo wielu postaci z przyszłości i teraźniejszości może popierać tę koncepcję.
Dobrze się to oglądało, a jednak...
Jest dobrze, mogłoby być lepiej 6/10
Szału nie ma
Z tego, co nam zaprezentowano, materiału było na co najwyżej na 4‑5 odcinków. Mam też wrażenie, że twórcy nie bardzo potrafili się zdecydować czy iść w kierunku komedii, taniego romansidła czy może uwypuklić niespełnioną miłość.
Jedynym plusem jaki dostrzegam, były dość dokładnie przedstawione postacie i ich charaktery, po łebkach natomiast potraktowano to, co ich ukształtowało. Jednak niestety były stosunkowo nieskomplikowane i proste, więc dość szybko dotarliśmy do momentu, w którym powtarzano nam w kółko jedno i to samo. Mimo wszystko jednak uważam, że postacie były mało realistyczne np. kliknij: ukryte nie podano żadnych argumentów za tak dużym zainteresowaniem, jakim cieszył się Uozumi wśród kobiet. Wręcz przeciwnie, facet był beznadziejny pod każdym względem. Również nie było żadnych konkretniejszych powodów zauroczenia różnych bohaterów, a te które pokazano były na poziomie szkoły podstawowej albo gimnazjum, a nie preludium do wieloletniego uczucia.
Udane anime
Jedyne o co mógłbym się przyczepić, to kliknij: ukryte pozycje pilotów podczas prowadzenia mechów oraz wiek bohaterów. Twórcy mogli spokojnie dodać im kilka lat, a i tak nie miałoby to negatywnego wpływu na ich naiwny odbiór świata i niedojrzałość emocjonalną. Co więcej, sądzę, że właśnie z racji młodego wieku, całe te dojrzewanie i poznawanie świata poszło im zbyt szybko i gładko.
Re: Gdzie jesteście, randomowi hejterzy? :D
Re: Gdzie jesteście, randomowi hejterzy? :D
Czepianie się o takie rzeczy jest nie tylko nielogiczne, jest wręcz absurdalne i świadczy jedynie o bezdennej ignorancji i głupocie „krytyka”. To jest fantasy, gatunek który może kreować całe światy, własne prawa fizyki, magię i co tam jeszcze zechce. Istotne tylko jest, aby twórca konsekwentnie trzymał się ustalonych praw.
Strata czasu
Re: takie tam szorty...
Re: Hehe
Re: niepamięć
Re: @Impos & @Farathriel
Re: cyberpunkowcy od siedmiu boleści...
Mogło być wspaniale, a wyszło jak zawsze.
Podaj konkrety, o jakie niedociągnięcia chodzi? Jak na razie średnia ocen to 9 na 10, więc to może z twoim systemem wartościowania jest coś nie tak? Achhh, zapomniałem, ta gawiedź…
Prezentujesz tu najgorszy typ krytyki – narzekasz, ale nie podajesz ani jednego argumentu. Mój syn pisze książki i o takich jak ty mówi, że jesteście ludźmi z przerośniętym ego, którzy sami nigdy niczego twórczego w życiu nie zrobili, a mimo to uważacie, że skoro wam coś się nie podoba, to inni powinni myśleć tak samo.
Jeśli chodzi o kliknij: ukryte moc Satoru, to nie wiemy czym jest, na jakiej zasadzie działa i jak jest aktywowana. Skąd u licha pewność, że przejął nad nią kontrolę? To, że akurat w momencie, kiedy bardzo chciał się przenieść w przeszłość moc się aktywowała wcale nie oznacza kontroli. Równie dobrze mógł to być zbieg okoliczności lub boska interwencja. Może być też dokładnie odwrotnie, moc działa na życzenie, a Satoru dopiero to odkrywa. Jak na razie nie ma żadnych dowodów za żadną koncepcją czyż nie? A koniec końców niezależnie od tego czy działa tak czy siak, to nic nie zmienia w odbiorze akcji anime. Jest to po prostu łamigłówka, zagadka kryminalna do rozwiązania której trzeba pozbierać wskazówki zagubione gdzieś w przeszłości jak i teraźniejszości. Ta zagadka jest tu kluczem do dobrej fabuły, a sposób działania mocy nie ma większego znaczenia(to nie jest sci‑fi).
Recenzja?!
Seria dla namłodszych