Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Roshiwanaki-san

  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 7.09.2013 00:56
    Komentarz do recenzji "High School DxD New"
    Na parę odcinków przed końcem serii widzę że studio bardzo ładnie lawiruje w przyjętych na starcie motywach i gatunkach. Chcieliście battle shounen? Było battle shounen. Chcieliście cycków? Były cycki. Chcieliście gniotące jaja teksty z podtekstem seksualnym? Mówisz masz.
    Że co, że fabuła prosta i kliszowata? To tylko anime, nie „Rok 1984”. Kreska i animacja na wysokim poziomie. Plus sezonu !
  • Avatar
    Roshiwanaki-san 7.09.2013 00:49
    Komentarz do recenzji "High School DxD New"
    Pozwolę sobie rzucić uwagą że skoro masz napisane jak wół – „nagość”, „ecchi” i „harem” to narzekanie na te elementy „bo są” jest elementarną głupotą. Jeśli nie chcesz oglądać serii z ecchi to są proste narzędzia, chociażby wyszukiwarka w Tanuki, a i serii w tym sezonie bez grama ecchi jest co najmniej dwadzieścia – jest w czym wybierać.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 27.10.2012 19:52
    Komentarz do recenzji "Area no Kishi"
    Cóż, z recenzją nie zgadzam się absolutnie.

    Charakter został nadany postaciom w ilościach śladowych, są całkowicie nie interesujące, natomiast ich „historie” człowiek przesypia. Co więcej – prawdopodobnie najciekawszej postaci pozbywają się już na samym początku serii. Główny bohater jest zaś taką pierdołą że nie mam wątpliwości – w jego żyłach nie płynie krew, lecz estrogen.

    Niskobudżetówka? Widać. Animacyjnie – błąd na błędzie, często brakuje zachowania jakiejkolwiek proporcji, lub proporcje zostają zaburzone aż w oczy kolejedna z wyższych postaci serii zostaje postawiona przy chorągiewce narożnej i jest niższa od niej – whaaat?).

    Do tego wyłapałem przynajmniej dwa momenty kiedy tłumacząc przepisy gry w piłkę bajano kompletne brednie – oczywiście na podstawie tych ubzduranych przepisów toczono „grę”.

    Zarzut o urwaniu serii w bezsensownym miejscu jest poniekąd słuszny, tylko co mieli robić, skoro gdy mieli gotowe 30­‑kilka odcinków, stacja stwierdziła że mają zakończyć na 37. Inna sprawa że ostatni „niezły” odcinek wyemitowano w kwietniu.

    W mojej opinii noty to 2,2,1,2,3. Sami zgadnijcie, która z tych cyfr odpowiada za co.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 24.04.2012 17:02
    Po pierwszym odcinku
    Komentarz do recenzji "Hyouka"
    Po pierwszym odcinku jestem zadowolony.
    Same głosy seiyuu są muzyką dla moich uszu, ponieważ uwielbiam duet Daisuke Sakaguchi – Yuuichi Nakamura, którzy ponownie wcielają się w postaci z Clannada(charakterologicznie) i radzą sobie dobrze.
    Zaczyna się ciekawie.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 21.04.2012 16:11
    Komentarz do recenzji "High School DxD"
    Czytam komentarze i wciąż się dziwię, ponieważ głównym zarzutem stawianym przez osoby negatywnie oceniające jest ecchi i fanserwis, podczas gdy jest to jeden z tytułów gdzie te dwa elementy gatunku zostały wykorzystane naprawdę bardzo dobrze. Przede wszystkim zwrócę uwagę właśnie na gatunki. Mając obiecane ecchi i harem anime ocenia się przez pryzmat innych serii z tego gatunku jak Green Green czy Love Hina, a nie przez pryzmat „wyższych” gatunków.
    W tym przypadku do dobrego wykorzystania gatunku dochodzi dobra, jak na tego typu produkcje, fabuła i animacja. Poważnie, ending najlepiej zaninmowaną sekwencją jaką widziałem w anime w ostatnich latach.
    Znajdzie się parę rzeczy zupełnie niepotrzebnych, jak ten chowaniec z odcinka 7, ale naprawdę nie ma co narzekać. Absolutnie zgadzam się z oceną recenzenta. 8/10, bo dostałem dokładnie to czego oczekuję od anime ecchi, harem, akcja. Dziękuję, dobranoc.
  • Avatar
    Roshiwanaki-san 3.02.2011 01:39
    Komentarz do recenzji "Angel Beats!"
    To zapewne dlatego że Yuri miała być parodią Haruhi :D
    Zaraz… Haruhi da się sparodiować?!
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 8.01.2011 09:44
    Lekkie rozczarowanie.
    Komentarz do recenzji "Shinrei Tantei Yakumo"
    Dobra seria, lecz spodziewałem się czegoś więcej. Przyznam szczerze… ROZCZAROWAŁO MNIE. Początek był dobry, ale potem zaczęło zalatywać banałem. Może jako miłośnik literatury detektywistycznej po prostu zbyt wiele się spodziewałem z racji tytułu. Za bardzo tu detektywa nie było. Raczej taki egzorcysta.
    Kreska bardzo fajna i w ogóle, a opening fantastyczny. Niestety tylko 7 punktów na 10 możliwych.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 5.01.2011 21:24
    Komentarz do recenzji "Suzumiya Haruhi no Shoushitsu"
    Film genialny, wart spędzenia nad nim tych blisko trzech godzin. W pewnym momencie miałem wrażenie że wszystkie najlepsze sztuczki na ciekawie opowiedzianą historię zostały tu wyeksploatowane na 150%. Geniusz…
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 21.11.2010 08:29
    Komentarz do recenzji "Giant Killing"
    Anime wręcz genialne, dla osoby która oprócz gapienia się na mangę i anime interesuje się kopanką xD W większości zgadzam się z recenzją. Mógłbym się dopatrzeć analogii że Tatsumi jest takim jakby „japońskim Mourinho” a klub ETU można skojarzyć z Manchesterem United oraz FC United of Manchester. Patrząc na objętość mangi… kontynuacja obowiązkowa. 10/10.
  • Avatar
    Roshiwanaki-san 30.10.2010 23:57
    Komentarz do recenzji "Służąca Przewodnicząca"
    Oj. Wiemy że na razie druga seria nie jest planowana i będzie OAV :P Po prostu to może się z biegiem czasu zmienić i w tym tkwi rzecz. Manga wydawana jest systemem miesięcznym od pięciu lat więc jeśli miałaby być druga seria to spodziewam się jej nie wcześniej niż w 2015 (co ja, do jasnej ciasnej, będę robił przez ten czas ;D).
    A wydawanie kontynuacji anime jest zależne tylko i wyłącznie od popularności mangi. Mogli skopać pierwszą serię jak chcieli, ale jeśli zobaczą że da się zarobić robiąc drugą serię to wtedy wyjdzie.
    BTW. wykresy zarobkowe raczej nie pojawią się wcześniej niż w II kwartale 2011… choć w sumie nie zamierzam ich szukać. Mata ne.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 13.10.2010 14:43
    Mogło być lepiej
    Komentarz do recenzji "Rainbow: Nisha Rokubou no Shichinin"
    Jak już pisałem wcześniej, anime jest bardzo dobre, aczkolwiek po fantastycznym początku przeszła zadyszka, która trzymała już w zasadzie do końca. Cóż mogę powiedzieć… Muzyka w tej produkcji bardzo mi się podobała, oczywiście z OPem „We're not alone” i EDem „A far­‑off distance”, na czele, ale też soundtracki były bardzo dobre. Fajna kreska, animacje stoją na wysokim poziomie, do jakiego przyzwyczaił nas MADHOUSE. Fabularnie trochę zaczęła kuleć po  kliknij: ukryte , ale i tu nie jest aż tak źle. Zostanę przy dyszce :P
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 24.09.2010 23:41
    Komentarz do recenzji "Służąca Przewodnicząca"
    Okej… Zacznijmy szczere wyznanie. Pierwszy raz shojo przykuło mnie do ekranu w takim stopniu. Wiem. Nie jest to coś bardzo innowacyjnego, ale na prawdę, to anime mnie oczarowało. Od początku. Początek był kapitalny. Potem nieszczęsny odcinek dziewiąty, który newsmen na jednej stronie skwitował: „Czy ktokolwiek może mi powiedzieć, w jakim celu zrobiono ten odcinek?!”. Filler absolutny. Potem zwyżka formy, z bardzo dobrym odcinkiem dwunastym  kliknij: ukryte ... Ale potem już się rozjechało wszystko jak szło. Szczególnie wnerwiające jest gdy człowiek czytał już mangę i wie, które wydarzenia po sobie następują… Następować powinny znaczy się. Bo też tymi straszliwie żonglują.
    Ktoś napisał o tym że w tym wszystkim brak wątku przeszłości Usui'a. Pewnie dlatego że ów zaczyna się w jednym z ostatnio rozdziałów i nie jest jeszcze nawet porządnie rozwinięty. Może coś więcej dadzą w przyszłym roku, bo już zapowiedziany jest odcinek specjalny (na 27 kwietnia 2011 bodajże)

    Ogólnie to tak. Grafika jest ładna, fabuła bardzo przyjemna, choć bez rewelacji, jako komedia wypada wręcz znakomicie, postaci też dobre, choć STAFF mógł wyciągnąć nieco więcej… Seria ma swoje zalety, a wady wolę zrzucić na barki tego bęcwała, który postanowił robić anime na podstawie niedokończonej mangi.
    Dychacz i tyle. Dziękuję, dobranoc.

    PS. Na początku kwietnia, po pierwszych dwóch, trzech odcinkach, pukałem się w czoło czytając komentarze na jednej ze stron, w który to fanki rozpisywały się jak bardzo kochają Usui'a. Głupota nie? Tym bardziej przeżyłem szok, kiedy odkryłem że zakochałem się w dziewczynie z anime… Wiecie o kogo chodzi :P
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 6.07.2010 14:41
    Komentarz do recenzji "B Gata H Kei"
    Recenzja trochę naciągana. Aż tak tragicznie nie jest jak to autor tekstu próbuje przedstawić… Ale nie jest też to coś co oceniłbym wyżej niż 6, którą dawałem serii od pierwszego odcinka.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 11.05.2010 15:50
    Komentarz do recenzji "Rainbow: Nisha Rokubou no Shichinin"
    Nikt nie komentuje? To ja to zrobię pierwszy xD

    Otóż dla mnie osobiście jest to jedna z lepszych serii jakie widziałem. Co prawda ledwo zbliżamy się do środka, ale odczucie że jest dobrze i może być tylko lepiej jakoś przyszło samo. Do tego taki kapitalny OP („We're not alone” – coldrain) i w ogóle wszystko powoduje że mam bardzo pozytywne wrażenia z tego anime.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 4.05.2010 16:55
    Komentarz do recenzji "Toradora!"
    Do 22 odcinka chciałem dać 9, ale ta końcówka to istne DN0 i wodorosty. Dlatego tylko 7.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 1.05.2010 13:23
    Komentarz do recenzji "B Gata H Kei"
    Cóż… Śmieszna aż szczęka boli, ale czasem aż ręka świerzbi w niektórych fragmentach, aby wyłączyć i wrócić później.
    Ale ogólnie to da się wytrzymać.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 28.04.2010 13:41
    Komentarz do recenzji "Naruto Shippuuden: Hi no Ishi o Tsugu Mono"
    Przyznaję, film mnie nie zachwycił. Ale i tak jest lepszy od poprzednich.
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 21.01.2010 23:01
    :P
    Komentarz do recenzji "To Love-Ru -Trouble-"
    Jeśli o mnie chodzi to to anime jest świetne. Wszystkie jego braki są nadrabiane przez humor produkcji. 10/10 xP
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 4.01.2010 21:33
    Komentarz do recenzji "Naruto: Dai Gekitotsu! Maboroshi no Chitei Iseki Datte ba yo!"
    Hmmm… Fakt. Produkcja taka słaba że Kishimoto albo przestał oglądać po kilku minutach, albo obejrzał cały film i przez tydzień siedział w toalecie z wielką traumą… Najgorszy z filmów Naruto, choć jesteśmy już zapewne przyzwyczajeni do tego że w Pierrocie jak nie robią na podstawie mangi to scenarzyści odwalają chałę… 3/10… Przynajmniej graficy aż tak nie spierniczyli. Nie ich wina że musieli zrobić to co było w scenariuszu…
  • Roshiwanaki-san 31.12.2009 07:41:07 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Roshiwanaki-san 31.12.2009 07:25
    Komentarz do recenzji "Green Green"
    Hehe… 10/10. Ubaw jaki przy tym miałem jest nie do opisania.