Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Tassadar

  • Avatar
    Tassadar 10.08.2018 19:14
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui"
    Cóż, nie sposób zaprzeczyć, że trzecia nominacja to może wyglądać podejrzanie, coś na kształt Oscara za całokształt twórczości. A co do koncentrowania się na samej nagrodzie w recenzji, to poniekąd decyzja czysto przypadkowa. Akurat taki kierunek wykrystalizował mi się w trakcie pisania, bo ostatnio miałem do czynienia z kilkoma tytułami o ciekawym zamyśle a wątpliwej jakości finalnej, więc nagroda stanowiła swego rodzaju znaczek jakości i powód, dla którego szerzej zainteresowałem się tematem tego anime już po jego ogłoszeniu.
  • Avatar
    Tassadar 9.08.2018 22:27
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui"
    Odnośnie bohaterów, nie chodzi mi o identyfikowanie się z nimi (na marginesie próba zaszufladkowania i przypisania każdemu kategorii, nieważne, czy to rasowej, płciowej, czy jakiekolwiek innej, przez to co się teraz dzieję w mediach powoduje u mnie odruch wymiotny), ale o ich uwiarygodnienie w moich oczach. Najlepszym przykładem jest sędziwy samuraj, który w mym odczuciu chce po prostu zginać robiąc coś spektakularnego i zapadającego w pamięci potomnym. Tak, żeby młodzi, dla których będzie legendą, pamiętali o jego czasach. Tyle, że tego nie widzimy, bo osobowości tych arcyciekawych jednostek drugoplanowych są tylko zarysowane. Jest za to ponadprzeciętnie sprawny dziadek, który wygląda jakby znalazł się tu dla stylu (te garnitury niczym mafia ery prohibicji!) i samurajskiego sentymentu pod publikę. Może z czasem dowiemy się o nim więcej, ale oceniam to, co na razie widzę w obrębie jednego sezonu.

    Autor czytuje również mangi, ba, na potrzeby recenzji przewertował też oryginał i zapewnia, że wie co w trawie piszczy. Nagroda Tezuki, podobnie jak ich większość, to nie obiektywny wyróżnik jakości, ale sygnał, że tematyka i styl czynią nagradzany tytuł czymś godnym odnotowania dla odbiorcy, który normalnie stroniłby od tego typu treści. W sytuacji, gdy rynek zalewny jest gniotami o pozornie intrygującej tematyce, takie wyróżnienie to istotna zachęta. Także dryfowanie w stronę argumentów ad personam było w tym przypadku zupełnie niepotrzebne.
  • Avatar
    Tassadar 6.08.2018 23:10
    Re: Niedźwiedzie w CGI
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui"
    Co do generatorów futra – Wiedźmin 3 miał przyrost brody w czasie rzeczywistym i korzysta z NVIDIA HairWorks. Prawie jak taki system. :)
  • Avatar
    Tassadar 25.07.2018 21:53
    Re: Powtórka z rozrywki?
    Komentarz do recenzji "Overlord III"
    Co ciekawe ja akurat uwielbiam Overlorda właśnie za wątki postacie poboczne. Pasuje mi układ, w którym Ainz i spółka mają w każdej serii jakiś większy plan, ale wszystkie przygotowania obserwujemy z punktu widzenia postaci drugoplanowych. To dla mnie istotna zaleta, bo dzięki temu nie ma się poczucia, że anime to tylko przepakowani bohaterowie idący przez świat bez problemów. Zmiana perspektywy obserwowania wydarzeń pozwala bardzie wczuć się w świat. Dlatego też odcinek 2 i 3 były jak dla mnie idealne przez spodziewanym przyśpieszeniem akcji. Owszem, płaci się za to cenę w postaci mniejszej ilości wątków na sezon, ale uważam, że upychanie większej ilości wydarzeń odbiłoby się na całości negatywnie.

    No i tak przynajmniej ostrze już sobie zęby na mangę i light novel, o czym jeszcze parę tygodni temu w życiu bym nie pomyślał, bo wstyd przyznać, ale przegapiłem Overlorda, gdy wchodził na ekrany, i dopiero niedawno miałem przyjemność się z nim zapoznać.
  • Avatar
    Tassadar 13.02.2018 23:36
    Komentarz do recenzji "Fate/Apocrypha"
    Kontynuacja dziejąca się w alternatywnym uniwersum. Jest kilka znanych postaci, nawiązań itp., ale zasadniczo jest też sporo różnic, więc nie ma się wrażenia powtarzalności motywu. No i jest to w całości na „poważnie”, choć jest to momentami na tyle naciągane, że nie przesadzałbym z tą powagą.

    Zasadniczo to trochę jak fanfik do Gwiezdnych Wojen. Niezależnie co się nie dzieje, gdzieś musi być Gwiazda Śmierci…
  • Avatar
    Tassadar 13.02.2018 23:29
    Komentarz do recenzji "Fate/Apocrypha"
    Ufotable braki reżyserskie nadrabia stylizacją i klimatem, ale ile można? UBW było ciekawym ujęciem innej wersji znanej historii, ale podobnie jak Shaft, stali się mistrzami jednej sztuczki, po kilku razach to już nie bawi tak samo.
  • Avatar
    A
    Tassadar 4.02.2018 16:57
    Komentarz do recenzji "Grancrest Senki"
    Pomijając jakiekolwiek kwestie oceny fabuły i bohaterów, schematy i erpgowe naleciałości, jedno mnie zachwyciło, biorąc pod uwagę zwyczajowe podejście anime do tematu (choć to pewnie autor oryginały odrobił lekcję). Chodzi mianowicie o taktykę walk i oblężeń oraz ich przebieg. Przecierałem oczy ze zdumienia, gdy oblegający po przedarciu się przez pierwszą bramę zostali uwięzieni przez opuszczeni krat i zasypani gradem strzał – logika i realizm! Podobnie cieszą małe szczegóły w postaci konstrukcji zamków i ich położenia – mimo niedociągnięć, to jak na anime czy nawet dowolne kino jest świetnie. Szkoda tylko tych całych „laserowych kusz”, bo to poddaje w wątpliwość sens budowania jakichkolwiek kamiennych fortyfikacji, ale czasami widowiskowość ma swoje prawa.

    Inna sprawa – liczebność wojsk. Twórcy Arslan Senki powinni patrzeć i się uczyć – nawet królowie nie wysyłają tu miliona wojów na drugi milion wojów, a garnizon klasycznej twierdzy ma sensowne rozmiary.
  • Avatar
    A
    Tassadar 14.01.2018 13:37
    Komentarz do recenzji "Killing Bites"
    Coś w tym jest. Głupie to jak but, ale wydaje się nie przesadzać w swej głupocie być jej świadomym. W sumie po latach kręcenia potworków w stylu Queen's Blade może Japończycy wreszcie nauczyli się tworzyć coś oglądalnego w tym gatunku…
  • Avatar
    Tassadar 14.01.2018 13:33
    Komentarz do recenzji "Hakata Tonkotsu Ramens"
    Durarara!! rozpętała modę na tego typu „cuda”, tylko jakoś żadne nie może się zbliżyć do poziomy oryginału (który nie oszukujmy się, nie był oparty na specjalnie ambitnych założeniach, a silę brał ze sposobu pokazania historii i postaci). Teraz niektórym się wydaje, że wystarczy wrzucić wątki gangsterskie (może nawet znajdzie się miejsce na coś nadprzyrodzonego), jak najdziwniejsze postacie (które zdefiniować można jednym zdaniem opisującym ich ekscentryzm), a będzie cool i sukces murowany. Tylko że przyczynia się to do powstania tego typu bzdur jak to coś, Bungou Stray Dogs i Hamatora.
  • Avatar
    Tassadar 26.03.2017 07:39
    Komentarz do recenzji "Onihei"
    Mogę tylko lekko zaspoilerować, że recenzja  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Tassadar 22.02.2017 21:14
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Diamond wa Kudakenai"
    Myślałem nawet przez długi czas na dychą, ale brakowało mi zakończenia z przytupem. Przy tej części bawiłem się zdecydowanie najlepiej, nawet jeśli poprzednie byłby bardziej poukładane. To po prostu zupełnie inna konwencja stawiająca na odmienne punkty niż poprzednie odsłony (tak zresztą robi każda część serii).
  • Avatar
    A
    Tassadar 26.11.2016 21:34
    Komentarz do recenzji "Drifters"
    Z każdym kolejnym odcinkiem tylko utwierdzam się w przekonaniu, że dowódcą Endsów jest  kliknij: ukryte . Wskazuje na to masa drobiazgów i internety najwyraźniej się zgadzają co do szczegółów. To tak bardzo w stylu Hirano, że bardziej się już chyba nie da. Mam tylko nadzieję, że autor zdoła coś z tego pomysłu ulepić, wygląda na to jakby mimo swojego zwariowanego stylu miał tym razem pomysł na ciekawe rozwinięcie fabuły ponad radosną rozwałkę.
  • Avatar
    A
    Tassadar 17.09.2016 22:10
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell Arise: Alternative Architecture"
    Dziwi mnie, że nikt do tej pory nie podjął się recenzji. GitS to uznana marka, czyżby nowy serial był rzeczywiście tak przeciętny, jak głoszą opinie.
  • Avatar
    Tassadar 8.09.2016 18:21
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki [2015]"
    Aż sobie z ciekawości przypomniałem 20 odcinek. Rzeczywiście wychodząc za twierdze tylną bramą doszli do wozów kupieckich, przy których nawet były 2 namioty. Jednak jakieś 20­‑30 metrów dalej widać już las, a obóz musiałby być gigantyczny.

    Co ciekawe twórcy zdają sobie ogólnie sprawę z istnienia obozowisk, bo jakoś armia w polu zajmuje spory obszar i nie ma problemu, by to ukazać. Może Pars po prostu obfituje w gigantyczne piwnice?
  • Avatar
    Tassadar 6.09.2016 18:19
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki [2015]"
    Owszem, ale ludzi bez włóczni, tarcz, mieczy i koni. Do tego upakowanych s tłoku. Dziedziniec na zamku nie jest przechowalnią jednostek z RTS­‑a, potrzeba na nim miejsca do musztry, transportu dóbr, poruszania się załogi podczas oblężenia, ułożenia budynków i placów gospodarskich etc. Peszawar jest pod tym względem fortecą kiepsko zaprojektowaną i nie chce mi się wierzyć, by mogła pomieścić blisko osiemdziesiąt tysięcy żołnierzy, (pomijam cywilów, których dla ogarnięcia takiej hordy potrzeba by ze dwa razy tyle minimum). Garnizony największych, najbardziej narażonych na silna ataki zamków liczyły w porywach 2000 żołnierzy, zakładając mobilizację mogły pomieścić (na bardzo krótko, armia nie pracuje a przeżera zapasy w mgnieniu oka) kilka razy tyle. Peszawar musiałby być fortecą zdolną zawstydzić Malbork, Krak des Chevaliers i zamek Spiski razem wzięte. I jeszcze by sporo miejsca zostało.
  • Avatar
    Tassadar 24.08.2016 23:41
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki: Fuujin Ranbu"
    Owszem :)

    Jak Lindy objaśnia, płonące strzały nie są całkowitą fikcją, bo bywały używane np. w oblężeniach, ale kino wypaczyło ich ideę straszliwie. W Arslan Senki bodaj tylko w bitwie o Atropatene wykorzystane były logicznie.
  • Avatar
    Tassadar 24.08.2016 22:55
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki: Fuujin Ranbu"
    Polecam poniższe wideo. 11 minut, dokładnie wyjaśnia temat:

    [link]
  • Avatar
    A
    Tassadar 23.08.2016 20:17
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki: Fuujin Ranbu"
    Zwracam honor Arakawie, ona nie ma nic wspólnego z miałkością tej serii. To anime jest jest ułomne u podstaw. Księciunio po raz kolejny udowadnia, że powinien paść w pierwszym tygodniu całej tej eskapady zasztyletowany w ciemnym zaułku za naiwność. Tylko Guiscard coś tam próbuje zdziałać, ale na drodze staje mu imperatyw Człowieka w Masce. No i  kliknij: ukryte 

    Ale i tak najbardziej boli brak jakiegokolwiek doradcy historycznego (a nawet jak był, to go nikt nie słuchał). Pomijam płonące strzały, to już klasyka kinowych bzdur. Gorzej, że nikt najwyraźniej nie widział tarana, nie wie jak wygląda oblężenie i jak wygląda starcie okrętów. Można się popłakać ze śmiechu. Przynajmniej jest to jakaś rozrywka…
  • Avatar
    Tassadar 25.06.2016 19:53
    Re: Odcinek 9
    Komentarz do recenzji "Koutetsujou no Kabaneri"
    Przypomnę też pchanie ścian wagonów od środka, żeby skład się nie wykoleił… Fizyka i logika leżą na całej linii. Nie jest to skutkiem pewnych założeń świata, co byłoby do przyjęcia bez problemu (jak sprzęt do manewrów przestrzennych z Tytanów), ale niechlujstwa i bylejakości.
  • Avatar
    Tassadar 24.06.2016 22:15
    Komentarz do recenzji "Fairy Tail [2014]"
    Najlepiej będzie chyba, jeśli po prostu sam odpowiem. Odświeżony, bo:

    1. Ma zmodyfikowany, bliższy mandze rysunek.
    2. Mocno zmodyfikowane efekty komputerowe.
    3. Zrywa z fabularną stagnacją i brakiem pomysłów jakie można było zaobserwować pod koniec pierwszego sezonu.

    Można polemizować, że inne słowo może by się lepiej nadało, jednak według mnie pasuje i korekta też się nie przyczepiła, więc nie widzę problemu.
  • Avatar
    Tassadar 23.11.2015 18:17
    Re: Co jest adaptowane
    Komentarz do recenzji "Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri"
    Fanowskie tłumaczenie 30% prologu wyjściowej wersji i pierwszy rozdział pierwszego tomu light novel to wciąż żaden punkt odniesienia.
  • Avatar
    Tassadar 22.11.2015 18:18
    Re: Co jest adaptowane
    Komentarz do recenzji "Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri"
    Cóż, dopóki nie poznamy LN to pozostanie zagadką. Jeśli będzie dostępna w wersji innej niż Japońska, z przyjemnością odniosę się do tego.
  • Avatar
    Tassadar 21.11.2015 22:52
    Re: Co jest adaptowane
    Komentarz do recenzji "Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri"
    Kadry! O bogowie, upraszam o wybaczenie. Ale nie jest za późno, żeby się poprawić, nawet będąc notorycznym sklerotykiem w tej kwestii? :)
  • Avatar
    Tassadar 21.11.2015 19:43
    Re: Co jest adaptowane
    Komentarz do recenzji "Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri"
    Książka jest wspomniana w recenzji parokrotnie. A pisanie tekstu w oparciu o mangę jest nieuniknione, wersja książkowa nie jest przetłumaczona na żaden język. Dlatego porównanie z wersją mangową jest jak najbardziej uzasadnione i na chwilę obecną jedyne sensowne.
  • Avatar
    Tassadar 9.11.2015 19:19
    Re: Niespodziewane...
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki [2015]"
    Widziałem starą wersję na tyle, by dostrzec o wiele lepszy sposób prowadzenia akcji. Wszystko płynie bardziej składnie, relacje między bohaterami nie są takie nieskomplikowane, a sam Arslan ma w sobie coś z Alladyna, czy innego bohatera Bliskowschodnich baśni. A zalety książkowej wsnułem z tego, że jedynie ciąg przyczynowo skutkowy faktów ukazywanych w poszczególnych odcinkach nadaje tej serii jakieś znamiona oglądalności.

    Narzekasz na idiotyczne zachowanie bohaterów, a w recenzji nie ma ani wymienionego ani jednego przypadku (poza zaślepieniem Andragorasa, którego przyczny są w tym serialu akurat bardzo dobrze wyjaśnione)


    A taki choćby pochówek wroga w myśl jego wiary? Żadna, ale to absolutnie żadna siłą na świecie mnie przekona mnie, że starożytnych mieszczan i wieśniaków stać na tak daleko posunięte zrozumienie i wielkoduszność. Nawet współcześni, wykształceni i kulturalni ludzie mieliby z tym problemy.

    Mogłem się być może rozpisać nieco o absurdach taktycznych żeby pokazać, jaki to z Narsusa w istocie „geniusz” – podczas finałowej walki powinien z miejsca chwycić Arslana za kudły i wybić mu z głowy ideę  kliknij: ukryte  Ale zaraz, zaraz, czy to w dużej mierze nie był jego pomysł…