Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Fate/stay night: Unlimited Blade Works

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Kaioken 25.09.2017 21:11
    Archer
    Film przede wszystkim dla fanów zdecydowanie. Ogólnie film dobry. Z minusów to  kliknij: ukryte  Z plusów to walki,  kliknij: ukryte  7/10 dla fana FT, ode mnie 8/10 za największy plus tego filmu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    chi4ko 11.02.2015 14:11
    Jedyne co w tym filme w miarę dobrze wyszło to walki. No i momentami było bardzo zabawnie, więc się przynajmniej uśmiałam.
    Odpowiedz
  • Znacznie lepsza produkcja niż seria TV. Emiya coś sobą
    zareprezentował. Było dużo akcji, dużo zwrotów akcji, nie dłużyło się, graficznie też dobrze wyglądało, muzycznie również. Tylko, to co robił Archer wydało mi się nieco naciągane, co tylko potwierdza jego stosunek do Emiyi  –  kliknij: ukryte  To głupi powód. Twórcy mogli wymyślić jakiś lepszego…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    usuniety3 7.02.2013 04:00
    Me ciało stworzone jest z mieczy.
    Hej, mnie się podobało!
    Podeszłam do tej produkcji dość podejrzliwie. Początek mnie wynudził, bo zawierał wydarzenia, które w serii tv już się znalazły, tylko w wersji przyspieszonej. Potem już się zrobiło ciekawiej i (dla mnie, osoby nie znające visual novel) mniej przewidywalnie.
    Podobało mi się ukazanie bohaterów w innym świetle, części dano nieco więcej czasu do zaprezentowania się, niektórych z kolei zepchnięto na bok. Według mnie to akurat Saber wyszło tylko na dobre, nie miała nawet momentu, w którym by mnie choć trochę irytowała.
    Pojedynki są świetnie zrealizowane (zdaniem lajka, który na sprawach techniczno­‑graficznych się nie zna, a sporo błędów przemyka jej koło oczu), miło się na nie patrzyło.
    Zgodzę się z tym, że charaktery, niektórych bohaterów wydają się być nieco zmienione, ale ja to odebrałam w naprawdę niewielkim stopniu. Do tego Shinji zrobił się nawet sensowniejszy także dla mnie, pomimo faktu, że w serii tv nie miałam mu dużo do zarzucenia, lubiłam go.

    Czy oglądać? W sumie, z ciekawości można. Przed obejrzeniem tego filmu byłam tylko po serii telewizyjnej i raczej nie miałam problemu z odbiorem tejże ekranizacji. Zdarzało się parę scen, przez które w nieodpowiednich momentach zaczynałam się śmiać, ale ogółem film odebrałam bardzo pozytywnie. Te niecałe dwie godzinki można spokojnie poświęcić, oczywiście jeżeli było się przynajmniej po obejrzeniu Fate/Stay Night, bo jednak nie mam złudzeń, żebym nie miała problemów z ogarnięciem tego, co się dzieje na ekranie, bez wcześniejszego zapoznania się z realiami tegoż uniwersu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 28.12.2012 14:47
    Popieram przedmówczynię :)
    Faktycznie, po przeczytaniu recenzji myślałam, że siadam do oglądania wielkiego gniota, ale byłam pozytywnie zaskoczona. Myślałam, że to niemożliwe, ale trochę polubiłam Shirou, chociaż w serii telewizyjnej go nie trawiłam. Rin stała się trochę zbyt płaczliwa, ale ze nawet jej to wybaczę. ;p Na początku faktycznie akcja pędziła bez ładu i składu naprzód, ale jestem w stanie przyjąć, że twórcy założyli, że odbiorca serię TV zna i że mogą pójść na skróty, aby przekazać właściwą historię, którą chcieli opowiedzieć. Krew kapiąca niczym ketchup była miejscami śmieszna, Saber było mało, lecz mimo wszystko całe FSN było o niej, brakowało mi  kliknij: ukryte ale pomimo tych wad oglądałam film z zainteresowaniem. Postać Archera została pięknie wykorzystana i w sumie wynagrodziło mi to pozostałe defekty. Muzyka i animacja są genialne. W sumie mogę polecić, ale koniecznie trzeba być obeznanym z serią FSN.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    miko_kikyou 27.11.2012 23:11
    Miłe zaskoczenie
    Po recenzji spodziewałam się czegoś gorszego, a tu proszę,całkiem przyjemnie się oglądało ;) Choć przyznam, że czasami przesadzali z epickością.  kliknij: ukryte  Dzięki Unlimited polubiłam bardziej Shirou.  kliknij: ukryte 
     kliknij: ukryte  No i duży plus za to, że podczas niektórych walk w połączeniu ze świetnym ostem człowiek miał ciary. A jak bym już miała być bardzo czepliwa to ubodło mnie, że Gilgamesh wyraźnie nie był sobą…  kliknij: ukryte . Seriously?!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ~~~ 4.07.2012 23:49
    ~~~"Fate/Stay Night: Unlimited Blade Works"
    Świetne… ani jednak anime, ani ten film nie były ideałem… Nie spodobał mi się fakt, o którym tyle się mówi. No ale cóż. Archer to świetna postać,  kliknij: ukryte . Ogólnie idealnie film się uzupełnia… a jednak brakuje tu czegoś – tak, jest zdecydowanie za mało o Saber. Saber, Archer, Lancer, Asassin, Raider Caster, Besrserker, Girugamesh. Wszyscy przedstawieni od idealnych stron. Tylko, że za mało o nich. Niesamowite anime. Walka – przeznaczenie – miłość.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Sythriel 12.06.2012 08:56
    @Nuria
    Co do gilgamesha. Pochodzi z klasy strzelec jak Emiya. Jak sam Emiya/archer wspomniał może egzystować bez mistrza dwa dni. Ta „samodzielność” to specjalny skill klasy Archer. Gilgamesh jednak miał ten skill wymasterowany i mógł egzystować bez mistrza non stop. Dlatego też Gilgamesh nie zdematerializował się podczas czwartej wojny i pojawił się teraz jako ósmy sługa bo był w Fuyuki cały ten czas. Gilgamesh prawie uciekł z otchłani Gralla właśnie dlatego, że posiadał tą umiejętność. Dopiero ostateczna śmierć z rąk Emiyi/Archera go odesłała. to tyle.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    rorek 19.05.2012 21:54
    8/10
    Mimo że parę elementów bardziej mi się podobały niż w FSN to jednak nie mogę darować olania Saber , tak wiem że UBW to drugi scenariusz z gry ale mimo to można było lepiej ją pokazać
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nuria 7.02.2012 12:40
    I lepsze, i gorsze
    Film ma swoje złe i dobre strony. Zdecydowanie przebił serię TV animacją walk: szybkość, płynność i piękne operowanie światłem, czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Poza tym ewidentnie jest tu dużo więcej walki kontaktowej. Scenariusz jest o wiele bardziej mroczny i skomplikowany, Shirou dostał okazję, żeby się pokazać od lepszej strony – bo w Fate/Stay Night doprowadzał mnie do szału. Ogólnie rzecz ujmując film mi się podobał i nawet trochę przy nim popłakałam.

    A teraz minusy… przede wszystkim nienaturalna krew (której było dużo) psuła dramatyzm niektórych scen… myślę, że każdy kto oglądał wie o które momenty mi chodzi… poza tym jak dla mnie było trochę za dużo zbliżeń na wrzeszczących bohaterów :3. No i przyznaję, że nie do końca zrozumiałam  kliknij: ukryte  Ale wszystko przede mną, właśnie przechodzę ten scenariusz w Visual Novel :)


    Na koniec MUSZĘ się odnieść do komentarza:
    皇帝陛下 napisał(a):
    Jest tam dogłębnie wyjaśnione, że spokojnie można 'zrezygnować' z wojny – wystarczy tylko pozbyć się swoich trzech 令呪; oczywiście wtedy rezygnujący naraża się na to, że zaciuka go swój własny servant, natomiast w przypadku Saber możemy to wykluczyć.

    W grze można odmówić udziału w wojnie, owszem, i rzeczywiście (o ile nie ma innego zakończenia, którego nie miałam) Saber nie robi z tego problemu ale…. polecam spróbować zrezygnować i zobaczyć co się stanie. Rezygnacja naprawdę oznacza pewną śmierć. I to nieprzyjemną. Bardzo.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 13.01.2012 02:54
    Zdrada zdradą a ja i tak Archera lubię najbardziej.
    Z tą pozycją spotkałam się już wcześnie, lecz dopiero teraz udało mi się ją zobaczyć. Archer to moja ulubiona postać z F/s dlatego też miałam lekkie „WTF” kiedy oglądałam tą kinówkę.
    Ale od początku.
    Zaczyna się podobnie do pierwszej serii lecz znacznie szybciej – co mi się akurat podobało.
    Później…
    Charaktery naszych bohaterów ulegają zmianie. Alternatywne zakończenie? Ba, całkiem nowa historia. Jest też wiele ciekawych momentów i głównie scen walki.
    Grafika chociaż pozostała podobna, to jednak efekty są lepsze. Muzyka, bez zmian i bez zarzutu.
    Zakończenie zastanawiające.
    Fan może się zawieść jednak. Na tym, co się stać mogło i zapewne będzie chciał powrócić do starej serii.
    Nie mniej jednak – polecam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    AkiNebulae 15.12.2011 12:56
    Trzeba znac oryginalny scenariusz z noweli. Generalnie UBW ma za zadanie przedstawic najwazniejsze wydarzenia z gry. Seria TV fate stay to jest miks wszystkich 3 scenariuszy, kierujac sie watkiem Fate Stay, ale zapozyczajac z UBW i HF.

    Niemniej, UBW jest epickie. Genialna muzyka i dynamiczne sekwencje walk. Boli pominiecie niektorych scen oraz wrazenie, ze shirou jest przekoksem tutaj ( kliknij: ukryte )

    Czekam na ekranizacje Heavens Feel, chociaz znajac bardzo soczyste watki tego scenariusza do albo doczekamy sie super ocenzurowanej wersji, albo sie nie doczekamy w ogole. Chcialbym zobaczyc losy Sakury i  kliknij: ukryte .

    Spoilery do gry też się ukrywa!

    Morg
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    xSayuki 23.08.2011 23:32
    Końcówka
    Anime prześliczne <3 Uwielbiam taką grafikę, a poza tym o wiele lepsza od serii TV moim zdaniem.
    Ciekawa ta końcówka po napisach końcowych…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ziomek1245 22.08.2011 17:48
    Świetne
    Moim zdaniem ocena za niska. Kinówka jest lepsza od serii TV. dzięki temu że jest krótka nie dostajemy 12 odcinków bredzenia o przyjaźni i poświęceniu dla innych tylko to co w FSN najlepsze, czyli akcja i dość oryginalna fabuła. Ale żeby się nie zagubić i tak trzeba obejrzeć anime, które i tak jest niezłe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikt 23.06.2011 17:08
    Bardzo dobre
    Moim zdaniem film przegonił serię TV.Jest o wiele lepszy, ale żeby zrozumieć i zauważyć różnicę pomiędzy TV a filmem trzeba oglądnąć serię TV,którą polecam równie mocno jak tą kinówkę! Miłego oglądania!
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 7
    Sziro 15.06.2011 15:07
    jakich ja czasów dożyłem...
    Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy, w jakim celu powstało to anime i do kogo jest adresowane. Jest to twór WYŁĄCZNIE dla fanów, którzy znają doskonale fabułe i jej rozój absulutnie w filmie pokazany być nie musi, a nawet nie powinien. Kinówka miała pokazać najlepsze sceny w wersji animowanej i powinna być rozliczona właśnie z tego.

    Wytykając UBW, że nie wprowadza nas powolutku i spokojnie w tok wydarzeń, to tak, jak zarzucać pralce, że robi kiepską kawe…
    Odpowiedz
  • ngyaf 24.03.2011 00:02:49 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Seaven 3.03.2011 21:15
    Myore napisał(a):
    Tą grą jest Wojna o Święty Graal, której celem jest zdobycie świętego kielicha, mogącego spełnić życzenie jego właściciela.

    ;)

    To co bohaterowie próbują przyzwać to The Great Grail (大聖杯 Dai Seihai), czyli portal do Akashy – Mitycznej krainy wewnątrz Nasuverse (Universum stworzonym przez TYPE­‑MOON na potrzeby FSN, Tsukihime, KnK itd). Jest to miejsce wyjęte spoza obiegu czasu, które jest źródłem wszystkich wydarzeń jakie dzieją się na świecie. Akasha jednocześnie jest czymś w rodzaju archiwum gdzie zapisana jest przeszłość, przyszłość i teraźniejszość świata, oraz miejscem skąd pochodzą wszystkie dusze i do którego wracają Heroic Spirits (Tak, wewnątrz Akashy znajduje się Throne of Heroes).

    Problem polega na tym, że The Great Grail należy do świata duchowego, i aby go przyzwać do świata fizycznego potrzebny jest materialny „pojemnik”. Przez pierwsze trzy wojny tym pojemnikiem był The Lesser Grail (小聖杯 Shouseihai). Ten Graal faktycznie był kielichem. Jednakże został on uszkodzony podczas Trzeciego Heaven's Feel i Einzbernowie byli zmuszeni stworzyć nowy. Odeszli jednak od tradycyjnej koncepcji naczynia. Postanowili stworzyć coś zupełnie innego…  kliknij: ukryte 

    Reasumując.
    Bohaterowie nie przyzywają kielicha. „Kielich” lub „pojemnik” na graal jest już obecny w świecie fizycznym i jest nim  kliknij: ukryte . To co bohaterowie chcą przyzwać jest portalem do Akashy. To co bohaterowie faktycznie przyzywają do tego świata jest… tajemnicą, którą odkryjecie grając w Heaven's Feel :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Zenek 1.03.2011 14:53
    ???
    Takie sobie to anime. Na pewno serial, gra etc. są leprze. Atutem tego tytułu jest fabuła – w tym filmie niema praktycznie nic po za młócką. IMO ocena w recenzji jako osobnego tytułu była by znacznie zaniżona, ale tytuł zobowiązuje i w tym przypadku rozczarowuje. Dlatego niska ocena jest tu w pełni uzasadniona.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Dx51 25.02.2011 20:53
    Ocena
    Ocena za niska, tamta osoba albo nie widziała FSN albo oglądała film urywkami przez 10 minut…

    Żal takich ludzi że wystawiają takie oceny nie znając się na rzeczy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Setsuna 25.02.2011 20:27
    epic
    Powiem tyle, 100 razy lepsze od serii TV, akcja akcja akcja, walki
    wspaniała animacja i kreska, muzyka też dobra. Dawno takiego filmu nie oglądałem anime. Bez nie potrzebnych gadek, przedłużeń.
    Czyli to co misie lubia najbardziej
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    皇帝陛下 25.02.2011 14:31
    Od tego momentu musi stawić czoła bardziej doświadczonym przeciwnikom, bowiem rezygnacja z udziału w bitwie oznacza pewną śmierć.

    W takim razie rozumiem, że pani recenzentka nie żadnej miała styczności z grą, aże popełnia takie błędy rzeczowe? Jest tam dogłębnie wyjaśnione, że spokojnie można 'zrezygnować' z wojny – wystarczy tylko pozbyć się swoich trzech 令呪; oczywiście wtedy rezygnujący naraża się na to, że zaciuka go swój własny servant, natomiast w przypadku Saber możemy to wykluczyć. Shirou nie rezygnuje tylko i wyłącznie dlatego, że 1) chce ograniczyć ilość ofiar wojny, 2) nie chce dopuścić, aby graal wpadł w niepowołane ręce i ażeby nie zdarzyła się taka tragedia jaka miała miejsce 10 lat przed ukazywanymi wydarzeniami.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Cealh 25.02.2011 02:04
    Na sam koniec zakończenie które według wielu fanów jest chybione , wielu czekało na finał „Good”
    Skoro wiesz, ze sa dwa zakonczenia, to chyba nic dziwnego ze skupili sie na zakonczeniu „True”? Jaka znowu kontynuacja? Fate/hollow Ataraxia? TO dopiero nie mialoby racje bytu. I skad az takie negatywne recenzje?
    k=Kazdy zorientowany w temacie mogl sie latwo domyslec jak ten film bedzie wygladal: tempo tempo tempo! Ocyzwiscie ye ma mnnostwo wad, niektore sceny kliknij: ukryte  stracily powera ale jesus christ! dla samej sceny kliknij: ukryte  zaplacilbym bym cene biletu byleby obejrzec do kina. No i muzyka, osta zapuszczam sobie w kazdy weekend. Pozostaje teraz tylko czekac na OAV heavens feel. No i Faze/Zero /|(◕‿‿◕)|\
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ima 23.02.2011 11:02
    Lepszy film...
    Mi zdecydowanie film bardziej się podoba niż seria TV. Mniej gadania, więcej akcji i to właśnie lubię, a do tego (jad dla mnie) super grafika :)
    Po prostu lepr\sza i ciekawsza wersja wydarzeń jest pokazana w tym filmie (moim zdaniem) ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    machensie 30.12.2010 01:40
    DZIEKI BOGU:)
    oglądałem serie tv bardzo mi się podobała ( pomimo kilka dłużyzn i niepotrzebnych wątków ) ale ten film jest super:) I TERAZ WYOBRAŹCIE SOBIE jak by dać taką fabułę dwadzieścia kilka odcinkową ile zwrotów akcji szkoda że to tylko film 120 minutowy oj szkoda grafika super, walki cudowne:) miodzio:) no i lepiej mi się ogląda jak  kliknij: ukryte  hehe oczywiście to tylko moja opinia mój gust proszę za bardzo nie inwigilować:>

    Zamordowano spoilery.

    Morg
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime