Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Ijiranaide, Nagatoro-san

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    123 11.05.2022 08:33
    Strasznie męcząca chińska bajka.

    Postacie są wręcz okropne i nie da się ich polubić, może by to wyglądało inaczej jakby zachowywali się tak przez 1­‑2 odcinki, a później o wiele szybszy zwrot, ale nie, tutaj wolą to ciągnąć przez 12 odcinków, w których jest zawarte może kilka minut gdzie wygląda to trochę poprawniej, ale nadal 90% czasu to czysta męczarnia dla widza.

    W koreańskich kreskówkach często pojawiają się takie postacie jak Naoto, ale zazwyczaj nie są przedstawione aż tak skrajnie, tutaj to już sroga przesada, no po prostu nie da się tej postaci polubić nawet jeśli ma tę parę „momentów” to nadal najgorszy możliwy główny bohater z rom­‑comów, ze wszystkimi najgorszymi możliwymi cechami jakie widział świat wietnamskich animacji ruchomych.

    A Nagatoro? Jedyną zaletą tej postaci jest wygląd, bo fajnie narysowana, ale cała reszta to o kant wiecie czego potłuc. Jak wcześniej, taka forma by się sprawdziła, gdyby to trwało przez góra parę odcinków, a później zmiany następowałyby szybciej, a nie tak samo, że męczy przez 90% czasu, żeby mieć ten „moment” i ludzie już sobie dorabiają teorie o „dorastaniu” postaci, żeby zracjonalizować sobie nie wiadomo co.

    Koleżaneczki Nagatoro to już w ogóle śmiech na sali, aż szkoda się rozpisywać..


    Ogólnie bajka tragiczna, mega przesadzona w pewnych aspektach(nawet jeśli tak miało być, to nadal jest to słabe w.. ) i ogólnie ani to fajna komedia, ani żaden romans, ani parodia ani w sumie nic.


    A i nie dajcie sobie wmówić, że bajka staje się „lepsza” w późniejszych odcinkach, bo tak nie jest. Całe 12 odcinków powiela ten sam schemat z paroma „momentami” które wydają się trochę lepsze(co powinno mieć miejsce od gdzieś 3 odcinka i iść w tym kierunku, żeby ta bajka załapałaby się chociaż do koszyka z przeciętnymi rom­‑comami) i mówię o dosłownie paru momentach, więc jeśli komuś nie podeszły pierwsze odcinki to dalej nie jest lepiej, nie będzie lepiej i nie dajcie sobie wmówić, że jest lepiej.


    2/10 i do wora ode mnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    ursa 24.10.2021 21:32
    cdn
    drugi sezon dostał właśnie zielone światło
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 26.06.2021 22:20
    Poprzestawiali bardzo dużo rzeczy, włącznie z chronologią wątków ale ostatecznie to bardzo udana adaptacja – zasłyszałem, że nawet ludzie niespecjalnie wcześniej zainteresowani mangą z chęcią obejrzyli adaptację bajkową.

    Ważne też, że technicznie trzymało poziom od początku do końca.

    7/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Zomomo 17.05.2021 04:24
    6
    To jest zwyczajnie słabe i szkoda mi więcej czasu na kontynuowanie, bo jest sporo fajniejszych tegorocznych serii. Cały czas nasuwają się porównania do Uzaki­‑chan i Takagi­‑san, przy których Nagatoro­‑san to niby podobna, ale kiepsko zrealizowana koncepcja. Przez te 6 odcinków sporo przewijałem, żeby mnie czoło od facepalmów nie rozbolało :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Bez zalogowania 29.04.2021 16:16
    Kolejny pokaz nieumiejętności
    To już druga seria z kolei, gdzie ludzi uczy się agresji, zamiast asertywności. Czy według ich twórców jedyny sposób jaki żeby „z chłopaka zrobić mężczyznę”, czyli psychicznie zahartować, to namawianie go do przemocy wobec dziewczyny? Czy wobec kogokolwiek.

    Odcinek trzeci jest pod koniec żenujący według mnie.

    Rozumiem, że to smutne, gdy ktoś nie umie się bronić i pozwala innym na za dużo (i przecież nie dlatego, że tak wybiera, bo ma pokojowe przekonania)
    Ale od kiedy przemoc i brak szacunku to odpowiednie rozwiązania? Co innego klepnąć kogoś po plecach(choć i to zależy od tego na ile ktoś to dobrze postrzega), a co innego bicie po twarzy.

    Chyba, że to taka moda… Dziękuję bardzo za takie „nauki”.

    Człowiek inteligentny broni się intelektem. Nie potrzebuje według mnie posuwać się do rękoczynów. Ech…

    A później dzieciaki to oglądają i uczą się reagowania, zamiast myślenia.

    A jedyna szkolna seria z ostatniego roku, która naprawdę uczy asertywności – dostaje niskie noty z powodu braku dynamiki, albo ciekawej fabuły.


    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Naraku 26.04.2021 20:19
    3
    Miałem porzucić po 1 odcinku. Teraz jestem po 3 i da się to oglądać.

    Zrobiło mi szkoda protaga  kliknij: ukryte  Plus za zachowanie  kliknij: ukryte 

    Nagatoro –  kliknij: ukryte 

    Fajnie jakby główny bohater przestałby być  kliknij: ukryte 

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    quantum2000 25.04.2021 21:32
    Odcinek 3
    Trzeci odcinek zabawny a do tego Nagatoro zaczyna się uczyć jak rozmawiać z ludźmi typu Hachiouji, a Hachiouji dzięki pomocy Nagatoro próbuje opuszczać swoją strefę komfortu.
    Odcinek wygrywa scena,  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    banana 17.04.2021 23:21
    Dno
    Chyba pomiędzy pierwszym a drugim odcinkiem powinny być jakieś dwa albo trzy. W pierwszym odcinku gościu dwa razy się popłakał a w drugim nagle bez większych oporów chce dotknąć piersi dziewczyny która go prześladuje. Serio. Zero uzasadnienia zachowania w fabule. Przy Uzaki to jest dno i pół metra mułu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 16
    Fan anime 11.04.2021 13:05
    Drop
    No nie, po prostu nie. Wyłączyłem w połowie. Nie jestem w stanie zdzierżyć głównego bohatera. Mam już dość oglądania takich przegrywów, dla których sklecenie składnego zdania w kierunku dziewczyny to wysiłek porównywalny z przebiegnięciem maratonu. Dość powiedzieć, że ten tutaj zdążył już dwukrotnie rozpłakać się z powodu młodszej uczennicy, której nawet nie zna. Rozumiem, że taki jest koncept i dlatego w zapowiedziach można było przeczytać, że to anime zdecydowanie nie jest dla każdego. Po prostu liczyłem na coś bardziej w stylu Uzaki­‑chan, gdzie interakcje między glówną parą były raczej zabawne, a nie męczące i irytujące jak te tutaj. Bohater nie wygląda też na takiego, który może się zmienić i jego jedyną reakcją na dokuczanie pozostanie jąkanie, odwracanie wzroku i płacz. No cóż, taki jest koncept tej serii i nie mogę mieć o to pretensji, a manga jest chyba dość popularna więc wielu ludziom się podoba.
    Serio, nie myślałem, że obejrzę kiedyś większego przegrywa niż w 'Dziewczynie do wynajęcia', a jednak się to udało i to dość szybko.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime