x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Meh
Pierwszy odcinek w ogóle mnie nie zaciekawił, ale zobaczę jeszcze z 2‑3 dla zasady, bo może coś się rozwinie
Chociaż wszystko wskazuje na to, że polecą schematami i tyle z tego będzie.
Ogólnie nie jest jakoś źle, ale denerwujące jest to, że tak bardzo skupili się na nic nieznaczących, a do tego niesamowicie słabych postaciach. Poważnie, z nowych postaci chyba tylko Evileye zasługuje na mały plusik i ta „zła” księżniczka.
Jaszczurki były nawet OK, szkoda że później o nich całkowicie zapomniano.
Sebas arc był do niczego.
Końcówka z atakiem na stolice też taka 3/10 bo dwie fajne walki, ale nic więcej.
No słabo. Mam nadzieje, że w 3 sezonie skupią się na ekipie Nazaricka, bo inaczej to będzie kolejna dawka nudy.
Po prostu, zbyt mało Overlorda, w tym Overlordzie.
Może to dlatego, że miałem jakieś oczekiwania z powodu małej ilości bajek z tego gatunku. Niestety zawiodłem się na całej linii.
Głupota Yuzu i (no, tutaj bym pewnie z banem wyleciał) Mei jest przerażająca.
No ale jedno im się udało, od lat nie spotkałem się z tak wkurzającą(x10) bohaterką jaką jest Mei. Znienawidziłem ją bardziej niż „Tadek Zbycha za tego suma” ;)
Tak irytującej postaci ze świecą szukać, a jak się znajdzie to najlepiej spalić i zapomnieć.
2/10 i oby jak najszybciej zapomnieć.
Anime z takim potencjałem powinno korzystać z tego garściami, a nie że 80% odcinka to nudna paplanina, 10% akcja i 10% śmieszki :/
O ile ekipa Nazaricka jeszcze jest w miarę OK podczas przegadanych odcinków, tak pozostałe paplaniny zmieściłyby się w 2‑3 minuty.
No i najważniejsze. HALO ALBEDO? Jak można tej postaci dawać po kilka‑kilkanaście sekund? Za takie coś się dyby należą.
Odc 8.
Niepozorne, ale dobre.
Bohater nie jest skończonym debilem, mimo że jak to w haremówkach bywa, nie zauważa uczuć, ale to nie przeszkadza w oglądaniu.
Żadnego nakama power, żadnego wymuszonego dramatu, brak przegadanych dłużyzn, brak nagłego wzrostu siły nie wiadomo skąd, kliknij: ukryte główny bohater od początku jest OP i ogólnie brak masy bolączek serii przygodowych.
Minusem jest to, że wszystko dzieje się za szybko, ale o dziwo nie przeszkadza to w oglądaniu.
Bardzo dobrze wpasowuje się w schemat lekkiej komedii przygodowej w nutką romansu.
Warto podejść do tej bajki bez większych oczekiwań, wtedy można się dobrze bawić.
Och, ach ja mam 2000 mocy, on 1800 więc wygram :|
Re: Odcinek 7
Nie tylko przegadane, ale ogólnie nieciekawe.
Jak dalej będą to ciągnąć w tym samym kierunku, to nie ma sensu tego oglądać.
W sumie jak na razie to tylko główna blond bohaterka jest jakąś małą zaletą, bo mimo wszystko da się ją lubić. Reszta jednak to dno.
No tak średnio bym powiedział.
Największym minusem jest oprawa wizualna. Niby specyficzna, ale strasznie to wszystko brzydkie. W pierwszym odcinku jak zobaczyłem ten bieg, to z żenady musiałem to aż rozchodzić po domu ;)
Pewnie znajdą się osoby, które uznają, że nie potrafię w tym odnaleźć duszy artystycznej czy coś, ale na mój chłopski rozum jest to wszystko strasznie słabe.
Poza tym za dużo erotyki, a za mało istotnych rzeczy. No chyba, że głównym założeniem tej serii są cycki.
Fabularnie może być, ale jest nierówno.
Jedyne co daje radę, to oprawa dźwiękowa i seyuu.
Powiem tak, gdybym miał wykupić pakiet netflixa tylko dla tej bajki, to na pewno bym tego nie zrobił, ale jak ktoś ma już aktywne konto, to można sobie zobaczyć.
8 odcinek
Zresztą, cała bajka jest świetna i warta obejrzenia.
Nawet nawet.
Z jednej strony dobrze, że odcinki mają po te ~10 minut, bo gdyby chcieli to ciągnąć w takim samym stylu, w pełnym wymiarze czasowym, to mogło by być gorzej.
Z drugiej może gdyby odcinki miały normalne 20 minut, to może zobaczylibyśmy normalne zakończenie.
A tak mamy kolejną bajkę z urwanym zakończeniem w najciekawszym momencie.
Komedia z tego niezła, romans nawet fajny, chociaż „główna” para nudna.
Bajka w sumie OK
No i największy minus.. kliknij: ukryte próba zawarcia małżeństwa siłą,
Nienawidzę tego motywu w anime. W ogóle nie tylko w anime, ale ogólnie. Bleh.
Ale to było...
Serio, oglądanie tego to istna katorga. Dla fanów oryginału to jest strzał w pysk.
To nie tylko słaby Death Note, ale ogólnie bardzo słaby film jako całokształt. Zalet nie stwierdzono.
dodalibyście w końcu możliwość edycji postów, nawet przez krótki okres czasu po wysłaniu.
Tak paskudnych reakcji, wyrazów twarzy nie widziałem w anime nigdy. Jest to tak okropnie zrobione, że szok.
Widać, że autorzy chcieli wyciągnąć coś specyficznego, fajnego, ale mocno przedobrzyli.
Ciekawy pomysł, fajne początkowe odcinki, ale im dalej tym gorzej. Niestety fani, a raczej fanboye nie potrafią już dostrzec wad danej serii, a każdą z nich zakrzyczą.
Ciężko się to ogląda, odcinki strasznie nudzą, wszystko jest niepotrzebnie przedłużane, do tego animacja rani oczy(tyle hajsu zarobili przy pierwszej serii, a nadal 3/10)
Z jednym się zgodzę, seria ma szansę zostać „klasykiem” jak wiele innych przeciętnych serii, które zostały wyniesione na szczyt przez fanbojstwo ;)
Meh, jednak drop.
Mam takie samo uczucie jak przy oglądaniu Mayoiga, Gangsty czy Jormungand, że może się tam dalej coś ciekawego jednak wydarzy, ale mimo wszystko nie warto się męczyć, tym bardziej, że mamy taki udany sezon zimowy.
Ogólnie chodzi mi o to, czy jest to kolejna historia z cyklu kliknij: ukryte NIGDY SIĘ W TOBIE NIE ZAKOCHAM! OK, JEDNAK CIE KOCHAM!I wszyscy żyli długo i szczęśliwie czy raczej kliknij: ukryte mega plot, nauczycielka zabija wszystkich i sama popełnia sudoku i nikt nie żył długo i szczęśliwe :P
Niezbyt mi się podobał ten odcinek, zajeżdża takim tanim dramacikiem pisanym na kolanie, a szkoda mi tracić 20 cennych minut w tygodniu, kiedy ma się już tak mało czasu na oglądanie, a tyle świetnych bajek jeszcze czeka w kolejce.. :p
Re: Po 1 epku
Mangi nie czytałem, ale to jest więcej niż pewne :p Ja obstawiam, że się z w nim już wcześniej zakochała, on wyjechał(skoro na początku odcinka mówili o tym, że ponownie zamieszkali razem) dziewczynka nie zniosła rozstania i mści się na wszystkich chłopach. Tyle się już tych bajek zobaczyło, że czasami łatwo przewidzieć pewne rzeczy :p
No ale pożyjemy, zobaczymy :)
@ted
Poza tym lubię głupie serie bez fabuły, często są zabawne, mają fajne postacie i dużo absurdalnego humoru. Tutaj tego nie ma, przynajmniej dla mnie.
Internetowym ekspertem nie jestem, a przynajmniej nie większym od ciebie(czytam komentarze na tanuku i znam twoją osobę)
Nigdzie nie napisałem, że czegoś nie można brać z dystansem, jedynie że to nie ma sensu. Bo tłumaczenie się, że nie ważne jaki szajs ktoś stworzy, jak bardzo jest zły, badziewny, nudny, szpetny, tragiczny to zawsze znajdzie się ktoś, kto powie „no ale to trzeba brać z dystansem” No nie trzeba. Głupie tłumaczenie ludzi bez argumentów.
Najczęstszym argumentem fanów tej serii jest to, że to właśnie parodia głupich serii ecchi. Z takimi postami można się spotkać na największych polskojęzycznych oraz anglojęzycznych stronach.
No ale ja też tego za parodię nie uważam, bo to obraza dla parodii.
W każdym razie, ja rozumie że ta bajka może się komuś podobać i nie ma w tym nic niezwykłego i nie ma to znaczenia, że jest strasznym szajsem, ale próba robienia z tego na siłę czegoś dla wybranych jest wręcz śmieszne. Do tego frustracja i próba dogryzienia komuś, robią z niego homosia bo skrytykował jakąś bajkę to już szczyt głupoty :) Ale cóż, trochę już na tym portalu jestem i znam zachowania ludzi, którzy nie potrafią pojąć tego, że jakaś bajka komuś może się nie podobać. Sam mam obejrzane kilka serii, które są uznane za te „najgorsze z najgorszych”(np School Days) które mi się bardzo podobały, ale nie spamuje pod każdym negatywnym komentarzem, że ktoś tego nie zrozumiał itd. Nie tędy droga.
Keijo nie jest żadną wysublimowaną komedią, czy wręcz parodią ecchi bajek z której jej fani starają się to zrobić. Przynajmniej nie dla mnie. To jest zwykła seria o głupim sporcie, z przesadzonymi animacjami, wręcz obrzydliwymi w pewnych momentach jak niżej wymieniona „Ass of Vajra” czy innymi scenami, które sobie na szybko przejrzałem. I tyle.
Skoro wam się podoba to OK,