Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

DuchDucha

  • Avatar
    A
    DuchDucha 28.08.2014 19:40
    Komentarz do recenzji "Battle Royale"
    Wiadomo z czego zerżnięto Igrzyska śmierci.

    Film jest średni. Widać jak dużo wyrzucono z oryginalnej fabuły nawet bez czytania książki ani mangi.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 1.03.2013 20:04
    mocno nieświeży kotlet
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Podobnie jak jeden z poprzedników pisze z perspektywy prawie 30­‑latka i z dużym stażem. Widziałem w tym anime co najwyżej mocno nieświeżego kotleta. Jedne elementy przypominają te z Hack//Sign, inne z Gits, inne jeszcze z czegoś innego. Druga połowa jest znacznie słabsza i gorzej przemyślana. Pamiętam, że w którymś momencie pomyślałem, że tam brakuje jeszcze tylko księżniczki uwięzionej w wieży. Rzecz w tym, że później autorzy naprawdę ją zafundowali.

    Sama fabuła też jest mało realistyczna.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 12.09.2012 17:35
    kwestia gustu
    Komentarz do recenzji "Makai Tensho"
    Za anime odpowiadają osoby kojarzące się z Basilisk i starym Helsingiem, więc są tam takie chwyty jak czerwone nocne niebo. Pochodzi z czasów, gdy twórcy lubili eksperymentować i powstawały wtedy prawdziwe perełki. Czy ta do nich należy to kwestia gustu. Seria jest na dobrym poziomie, ale też jest niestety urwana w połowie, co psuje większość zabawy.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 16.05.2012 11:11
    Nie takie złe, ale...
    Komentarz do recenzji "Romeo i Julia"
    Recenzja trochę przesadza. R&J Jest ciekawa, bo pokazuje tą historię inaczej. Już ten fakt czyli tą wartą obejrzenia. R&J oczywiście nie jest wybitna, ale można to obejrzeć bez poczucia straty czasu, bo anime to przecież rozrywka i niewiele więcej. Jeśli ktoś chce znać treść „największych” dzieł literatury to niech weżnie do ręki książkę, bo nasze zachodnie ekranizacje też potrafią spłodzić wersję bardzo odbiegające od pierwowzorów literackich.

    Chyba wszyscy, którzy mają pojęcie o tym jak poszczególne kultury oddziaływały na się nawzajem wiedzą, że ludzie z jednej kultury biorą sobie interesujące elementy, wszystko co jest niezrozumiałe ignorują i tworzą wersję zrozumiałą we własnej kulturze. Później gdy te motywy wracają do rodzimej kultury, ci rozpoznają charakterystyczne elementy, jednak niewiedzą z czym mają do czynienia. Właśnie dlatego nazwano gejsze prostytutkami, buddyzm na zachodzie ma się nijak do wersji azjatyckich, a my dziwimy się że można tak bardzo odejść od książkowych odpowiedników. W latach 80 Japończycy rzucili się na duży projekt ekranizacji najbardziej rozpoznawalnych powieści literatury dziecięcej (chyba wszystko zachodnie). Wszystko znacznie odbiegało od pierwowzorów, a i tak dobrze się to oglądało.
  • Avatar
    DuchDucha 8.04.2012 11:52
    Re: zawód
    Komentarz do recenzji "Last Exile: Gin'yoku no Fam"
    Fate/Zero nie widziałem, ale widziałem Fate/stay night i mi się nie podobało. Właśnie wyszedł odcinek 14 Fate/Zero, więc może lepiej tego jeszcze nie oceniać.
  • Avatar
    DuchDucha 7.04.2012 19:08
    Re: zawód
    Komentarz do recenzji "Last Exile: Gin'yoku no Fam"
    Jeśli to jest zawód sezonu, to jaki tytuł był bardzo dobry, albo genialny? Ja nie jestem w stanie wskazać żadnego i właśnie w tym kontekście Last Exile było najlepsze.
  • DuchDucha 2.04.2012 22:47:45 - komentarz usunięto
  • DuchDucha 2.04.2012 22:31:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    DuchDucha 2.04.2012 17:27
    Re: Wszystko zależy od widza
    Komentarz do recenzji "Last Exile: Gin'yoku no Fam"
    Bez wycieczek osobistych proszę. IKa

    Sądzę, że nie przeczytałeś tego akapitu, a na pewno go nie zrozumiałeś. Wszystko zostało napisane w kontekście „Wolności Nieba”, czyli wolności uprowadzania okrętów tzn. piractwa, które jest niezgodne z prawem. Podobnie „Wolność Internetu” daje możliwość pozyskania pewnych dóbr bez ponoszenia kosztów ich wytworzenia.
  • Avatar
    DuchDucha 1.04.2012 10:29
    Re: Wszystko zależy od widza
    Komentarz do recenzji "Last Exile: Gin'yoku no Fam"
    Masz rację. Po niemiecku tak jest i w językach słowiańskich też często jest jakaś wariacja na temat tego słowa. Jednak anime produkuje się na rynek rodzimy i zachodni, tzn USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Poza tymi ostatnimi mało kto się kapnie, że kartofel to warzywo.

    Poprawiono zgodnie z sugestią. :)

    Morg
  • Avatar
    A
    DuchDucha 31.03.2012 13:16
    Wszystko zależy od widza
    Komentarz do recenzji "Last Exile: Gin'yoku no Fam"
    Recenzent anime zasadniczo ma rację tj. postaci są infantylne, a ich motywy naiwne i można to powiedzieć tak o młodych jak i dorosłych postaciach. Postaci i część wydarzeń są więc mało wiarygodne. Jednak to nie jest coś odnoszącego się jedynie do tego anime lecz do większości obecnie wydawanych, więc ten zarzut akurat można im darować.

    W czasie oglądania nowej serii oglądnąłem sobie też starszą w wydaniu AnimeGate, które wizualnie jest dość makabryczne. W starej serii statki jednolite bryły, a w nowej składają się z wielu ruchomych elementów (patrz napęd). W starej serii vanship to wielkie bydle, w której (na oko) 4/5 zajmuje silnik. W nowej widzimy, że silnika zasadniczo nie ma, a połowę vanshipa stanowią pilot oraz nawigator przy zachowaniu czy nawet polepszeniu właściwości lotnych. Sam świat jest bardziej rozbudowany i nie ma co się sprzeczać. W poprzedniej serii były dwa państwa, tutaj jest ich kilka i mówią różnymi językami, w tym po rosyjsku.

    Co do nazwy „Kartoffel” to chyba po prostu mieliśmy pecha, że tak bardzo kojarzymy je z warzywem. W naszym kraju ma ono wiele nazw. Dla przykładu moje wielkopolskie korzenie wydały się, gdy nazwałem ziemniaki „pyrami” (do dziś tak się tam mówi) i długo robiono mi z tego powodu wyrzuty, mimo że nie było ku temu sensownego powodu. W innych krajach nikt nie skojarzy tego słowa z warzywem, a samo słowo będzie brzmiało egzotycznie. Po angielsku ziemniak to poteto, po francusku pomme de terre, po hiszpańsku patata, a po rosyjsku kartoszka (podoba mi się, ładnie brzmi :D ).

    Idee „Wolnego Nieba” powinniśmy wszyscy zrozumieć zwłaszcza w kontekście ACTA. „Wolność Nieba” w którym możemy robić co chcemy, to to samo co „Wolność Internetu”, w którym możemy robić co chcemy i nie zawsze idzie to w parze z poszanowaniem godności oraz praw osób zainteresowanych i posiadających prawa własności. Właśnie dlatego Fam mogła uprowadzać statki i sprzedawać je na części w imię „Wolności Nieba”.

    Podsumowując. Potencjał został zmarnowany i anime skierowano do uczniaków. Druga seria zawiera bardziej rozbudowany świat, ale za to nie przemyślano czego chce się od postaci i pozostaje wrażenie niedosytu. Ogólny bilans wychodzi na zero, dlatego w ocenie przeważy stosunek emocjonalny widza.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 25.05.2011 23:32
    spodziewałem się lepszej serii
    Komentarz do recenzji "Kimi ni Todoke 2nd Season"
    Nieumiejętność radzenia sobie z ludźmi jaką prezentowała Sawako w pierwszej serii była nawet zabawna, ale w drugim już wnerwia. No ale boski Kazehaya olać jej nie może.

    Podobnie jak w poprzedniej serii nie wykorzystano należycie obiecujących wątków psa i Kurumi.

    Całość ratuje malarski obraz i przyjemna muzyka.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 25.05.2011 22:48
    piękna sceneria
    Komentarz do recenzji "Kimi ni Todoke"
    Lubie taki malarski styl jak w tej serii, więc oglądało mi się całkiem przyjemnie i nie dłużyło się.

    Znam osoby autystyczne i szczerze mówiąc Sawako przypomina mi jednego kolesia, który niby chodził do szkoły, zdawał z klasy do klasy, ale pomimo chęci nie był w stanie nawiązać z nikim przyjaźni, bo nie rozumiał najprostszych zachowań społecznych i nie potrafił na nie właściwie zareagować.

    Kilka potencjalnie obiecujących wątków nie było rozwijanych np pies. To powoduje niedosyt.

    Lekki romansik na raz. Nie jestem pewien czy kiedyś do niego wrócę.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 3.05.2011 09:18
    Komentarz do recenzji "Wolverine"
    Sztampa w najgorszej formie. Niewiele oryginalności, w kilku momentach scenariusz jest durny.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 26.04.2011 13:19
    ;D
    Komentarz do recenzji "Bannou Bunka Nekomusume [1998]"
    Racja to anime jest tak głupie że aż śmieszne. Właśnie dlatego mam do tego taki sentyment do wszystkiego co się z nią wiąże. Mam nawet mangę którą traktuje jak skarb :) .
  • Avatar
    A
    DuchDucha 23.04.2011 20:10
    niezłe i godne szacunku
    Komentarz do recenzji "Clannad After Story"
    Nie jest to moja ulubiona seria ale bardzo ją szanuje. W większości serii po perypetiach pokazuje się nam szczęśliwe zakończenie z happy endem i ludzie chcą wierzyć, że tak będzie w prawdziwym życiu. A tu losy bohatera układają się tak jak może być w prawdziwym życiu, czyli do dupy. Jeśli są tu tacy co mi nie wierzą to znaczy, że życie jeszcze im kopa nie dało, a to się stanie.
  • Avatar
    DuchDucha 14.04.2011 10:28
    Re: Wyjątkowe rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Iron Man"
    IM jest oparty na komiksie, od którego początek wzięły filmy kinowe i serie.
  • Avatar
    R
    DuchDucha 25.03.2011 11:03
    ?
    Komentarz do recenzji "Silent Möbius"
    Kiedyś widziałem kilka odcinków, ale nie znając tytułu szukałem tej serii kilka lat.

    Recenzji prawdę mówiąc nie rozumiem. Co chwilę seruje się nam tekst „jest fajnie, ale tak naprawdę jest do dupy”. Radziłbym się zdecydować.

    Co to ma znaczyć, że „seria jest spóźniona o 6­‑7 lat”? Powinna się ukazać w 1991? Moment jej ukazania przypada na lata 90, czyli chwilę dużego zainteresowania cyberpunkiem. O jakim spóźnieniu mowa?

    Roztrząsa się życie bohaterów. Kolejny argument urwany z księżyca. Czy serie które poza ciągłą fabułą zagłębiają się przeszłość bohaterów są złe? Jeśli tak, to z błotem zostały zmieszane takie serie jak Cowboy Bebop, Samurai Champloo, Witch Hunter Robin, Ghost in the Schell tv i wiele innych.

    Jak oglądałem filmy kinowe to stwierdziłem, że są tak nędzne, że ledwo je zmęczyłem. Seria na odwrót.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 3.03.2011 22:50
    fajny film
    Komentarz do recenzji "Szum morza"
    Dzisiaj sobie obejrzałem. Polecam osobom w okolicy 25 lat. Też będziecie mieli takie uczucie nostalgii jak bohater.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 2.02.2011 14:02
    Cudo
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell: Stand Alone Complex"
    Jedno z moich ulubionych anime. Łapie się na tym że oglądam obie serie raz do roku.

    Co do komunistycznej terrorystki to wcale nie jestem pewien czy to takie mało aktualne. Historia toczy się kołem i wiele zjawisk które dzisiaj bardzo zaskakują ludzi miało swoje miejsce w przeszłości. Nam się tylko wydaje że komunizm to ustrój który wylądował na śmietniku historii, bo widzieliśmy jego działanie w praktyce i nikt nam nie mówi wprost o powrocie do niego. W Ameryce Południowej, Azji i Europie Zachodniej nadal jest sporo osób uważających komunizm za ustrój idealny i mogących wprowadzać go siłą. Taka osoba może przylecieć do nas w ciągu kilku godzin.
  • Avatar
    DuchDucha 17.09.2010 20:38
    Re: a mnie się podobało
    Komentarz do recenzji "Arjuna córka Ziemi"
    Nie słyszałem o tym, ale wierze, przecież materiały promieniotwórcze nie urwały się nagle z księżyca. Od milionów lat istnieją w przyrodzie.
  • Avatar
    DuchDucha 17.09.2010 10:31
    Re: a mnie się podobało
    Komentarz do recenzji "Arjuna córka Ziemi"
    Byłeś tam? Jeśli nie to twoje sława są nadużyciem. Poza tym czy wszyscy tj lekarz, pielęgniarka, sam podopieczny i ja, ulegliśmy temu samemu złudzeniu?

    Azjaci są znani z długowieczności, ale też z braku danych statystycznych w wielu miejscach kontynentu. Jeśli nie mają żadnej pomocy medycznej, to znaczy że mają wysoką śmiertelność noworodków. Do tego dochodzą choroby, na które zaczną chorować i umierać podczas życia. Powiem więcej, niski poziom opieki medycznej oznacza, że nie znają wielu chorób, na które chorują bo wiele z nich przebiega bezobjawowo (Przykład: duża część polaków choruje na cukrzycę, nawet o niej nie wiedząc. Dowiedzą się dopiero gdy będą w ciężkim stanie.) Co to oznacza dla twoich chińczyków pod względem statystycznym? Ze długość życia należy obciąć o połowę jeśli nie więcej, bo przecież nie doliczyłem wypadków śmiertelnych, które na roli nie są rzadkie. Nawet jeśli setki dożywa tam 1 na 3, 1 umiera przy narodzinach i jeden w wieku 20 lat, to znaczy że statystyczna długość życia wyniesie tam 40 lata.

    W świecie muzułmańskim starcem jesteś w wieku 42 lat. Takie rzeczy też należy brać pod uwagę przy dyskusjach o ludziach w podeszłym wieku.

    Zastanów się przez moment. Każesz MI szukać informacji na potwierdzenie TWOICH sądów, nawet jeśli się z nimi NIE zgadzam. To TY tutaj jesteś leniwy, SAM odwracasz kota ogonem i SAM stawiasz się w złym świetle.

    Brakuje mi argumentów? To dopiero jest niegrzeczne. Dostarczam tutaj argumentów logicznych, statystycznych i raczej weryfikowalnych (raczej żaden z nas nie pojedzie szukać tej wioski i nie będzie tam prowadził badań przez dziesiątki lat).
  • Avatar
    DuchDucha 15.09.2010 16:49
    Re: a mnie się podobało
    Komentarz do recenzji "Arjuna córka Ziemi"
    W efekcie eksperymentatora nie chodzi o stan faktyczny, tylko o złudzenie.

    Jeszcze po wojnie średnia długość życia wynosiła 40 pare lat. Tzw. choroby wieku starczego (najczęściej) zaczynają się właśnie po tej granicy (dokładna jest uzależniona od wielu czynników więc nie wchodzę w szczegóły). Wszyscy kiedyś umrzemy, śmierć jest demokratyczna, a leczenie ma tylko 1 cel, czyli przedłużyć życie.

    Zaczynasz ględzić coś o termicie, a potem każesz mi szukać w internecie?! Bądź poważny! Jak dyskusja to dyskusja.

    Jedna rzecz mnie zastanawia. Dlaczego nie zapytałeś mnie o temat „ekologii”? O tym przecież jest to anime.
  • Avatar
    DuchDucha 6.09.2010 17:58
    Re: a mnie się podobało
    Komentarz do recenzji "Arjuna córka Ziemi"
    O źródła leków, to ja akurat bym się martwił, bo Afrykę dawno już zalały podróby leków z Chin (mogą zawierać wszystko tylko nie to co pisze na opakowaniu). Ostatnio wypływają one w Europie (zwłaszcza w Anglii).

    Chwila moment.
    Efekt placebo zachodzi gdy substancja obojętna wywołuje poprawę stanu pacjenta.
    Efekt nocebo zachodzi gdy substancja obojętna wywołuje pogorszenie stanu pacjenta.
    Efekt eksperymentatora zachodzi gdy badach chce aby substancja działała i ulega złudzeniu że działa.
    Pisałem o tym, że odstawienie leku powoduje poprawę stanu. Tylko częściowo tłumaczy go nocebo.

    Tuż przed śmiercią, stan chorego też może się poprawić.

    Rok siedziałem w DPS­‑ie. Miałem do czynienia z demencjami paranoikami, schizofreniami, depresjami, paraliżami, raczyskoami, alkoholizmem i innymi choróbskami w które by mi nikt nie uwierzył. Z wiekiem jakość życia drastycznie spada i nie dasz rady wmówić mi że jest inaczej.

    Przy pomocy glinu i tlenku żelaza, MacGyver przepalił kiedyś drzwi pancernej furgonetki. Ciekawe czy to możliwe :) .

    Termit musi się w pierwszej kolejności rozgrzać do temperatury zapłonu (to chyba były okolice 1000 stopni Celsjusza). Słyszałem kiedyś o zapalającym się termicie w temperaturze pokojowej, ale lód ma to do siebie, że ma temperaturę poniżej zera. Czyli nadal rozchodzi się o zapłon.

    Ted Kaczyński robił bomby z główek od zapałek.
  • Avatar
    DuchDucha 4.09.2010 12:35
    Re: a mnie się podobało
    Komentarz do recenzji "Arjuna córka Ziemi"
    A czy ja gdzieś napisałem, że należy nie brać leków? Zwróciłem tylko uwagę, skąd się je pozyskuje.

    Czasem odłożenie leków faktycznie powoduje poprawę stanu pacjenta. Widziałem to osobiście.

    Medycyna wydłużyła długość życia, ale kosztem jakości.

    Jestem ciekaw jakie szkody może wyrządzić mientos i coca­‑cola? Chyba tylko psikusa. Mowa o bombach obracających w gruzy budynki.

    Bomba z lodu? Nie wiem o co ci chodzi. Niska temperatura spowalnia reakcje, a niektóre bardzo utrudnia (np zapłon). Są środki chemiczne, które potrafią wybuchnąć w kontakcie z wodą płynną, a nie śniegiem który może zachowywać się jak piasek, ani tym bardziej lodem. Para wodna jako źródło energii była dosyć niewygodna i energochłonna (w kotłach temperatura wody sięgała 120­‑130 stopni), ale do bomby było temu daleko. Sam proch strzelniczy jest wydajniejszy. Innych pomysłów nie mam.