Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Karo

  • Avatar
    Karo 7.01.2025 18:34
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Sulpice9 napisał(a):
    No właśnie – która platforma streamingowa oferuje na przykład klasykę kina?

    Generalnie The Criterion Channel, Turner Classic Movies, ale w Europie chyba żadna.

    Sulpice9 napisał(a):
    [...] Netflix więcej zarabia na dystrybucji anime, mimo, że nie specjalizuje się w japońskich animacjach.

    Zarabia więcej po prostu, niezależnie od treści.
  • Avatar
    Karo 7.01.2025 11:37
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Nie dostrzegam w tym przypadku żadnych uprzedzeń do fandomu czy podstaw do porównań jakościowych. Ogląda się to, co jest bardziej dostępne.

    Klemens napisał(a):
    O świecie fanowskich subów i torrentach nie będę nawet wspominał, bo technika korzystania z torrentów w dzisiejszych czasach jest wśród mainstreamu czymś kompletnie zapomnianym lub nieznanym.

    Dokładnie tak i nie miałbym nic przeciwko, gdyby legalni dystrybutorzy byli w stanie to zrekompensować. Crunchyroll nie ma nawet polskich napisów, a pewne ograniczenia trzeba obchodzić VPN­‑em. „Niedzielny widz” nie będzie się bawił w coś takiego.

    Klemens napisał(a):
    Bo nadal w świadomości szerszej publiki zakorzenione jest przeświadczenie, że anime = bajka dla dzieci, albo dla zwyrodnialców lubiących oglądać małe dziewczynki.

    Prowadzimy dyskusję pod recenzją anime, w której autor wyprowadza analogie do filmów Béli Tarra. Bardziej zasymilowani już nie będziemy.
  • Avatar
    R
    Karo 6.01.2025 18:44
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Sulpice9 napisał(a):
    O ile serial triumfuje wśród miłośników japońskiej animacji, o tyle „na zewnątrz” nie cieszy się wielkim zainteresowaniem.

    Jako człowiek lubiący wkręcać znajomych spoza fandomu w oglądanie anime, dostrzegam dość prozaiczne przyczyny: współczesne metody konsumpcji mediów oraz ograniczoną dystrybucję. Dla porównania takie Dungeon Meshi jest przez moich kolegów z podwórka uwielbiane, ale kiedy polecałem im Frieren jako coś w podobnym gatunku, słyszałem komentarze typu „nah, jak nie ma na Netflixie, to mi się nie chce.”
  • Avatar
    Karo 4.12.2024 21:51
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu [2024]"
    Wraca 5 lutego.
  • Avatar
    Karo 19.11.2024 17:26
    Re: Przemoc czy wychowanie
    Komentarz do recenzji "Ijiranaide, Nagatoro-san"
    Analogia do posiadania psa jest w tym kontekście bardzo nietrafiona.
  • Avatar
    Karo 18.09.2024 21:33
    Re: Odpowiedź dla użytk. "XX"
    Komentarz do recenzji "Wind Breaker"
    To nie jest hejt, tylko pewna cyniczna konwencja, która nie wyklucza rzeczowej argumentacji.
  • Avatar
    Karo 7.09.2024 08:17
    Re: W ciemno stawiam na FZ
    Komentarz do recenzji "Make Heroine ga Oosugiru!"
    Nowelka nie jest skończona.
  • Avatar
    Karo 29.08.2024 17:11
    Re: O przesłaniu słów kilka
    Komentarz do recenzji "Alice to Therese no Maboroshi Koujou"
    Nie twierdzę, że wymienianych przez Ciebie tematów tu nie ma, tylko że ich złożoność jest nieadekwatna do obranego języka. The Anthem of the Heart czy Her Blue Sky też są filmami o otwieraniu się na innych i przezwyciężaniu życiowej prokrastynacji, ale do ich pełnego zrozumienia nie trzeba sobie odświeżać Historii filozofii Tatarkiewicza.
  • Avatar
    R
    Karo 11.08.2024 07:24
    Komentarz do recenzji "Kaijuu 8 Gou"
    Do listy niewykorzystanych motywów przewodnich dopisałbym jeszcze „nawet po trzydziestce możesz zacząć spełniać marzenia”. W tym przypadku „możesz – o ile los ześle ci cudowne moce”.

    Dzięki za recenzję :)
  • Avatar
    Karo 20.07.2024 17:03
    Re: Odc 1 i 2
    Komentarz do recenzji "VTuber Nanda ga Haishin Kiriwasuretara Densetsu ni Natteta"
    Ja widzę w tym też niegłupi morał: fani niby lubią wszystkie te grzeczne, wyidealizowane waifu, ale na dłuższą metę okazują się one mało porywające.
  • Avatar
    Karo 20.07.2024 10:42
    Komentarz do recenzji "VTuber Nanda ga Haishin Kiriwasuretara Densetsu ni Natteta"
    Nie każdy musi lubić wszystko :)

    Fakt, serial ewidentnie zakłada, że widz doskonale zna zjawisko, ale może to dlatego, że w Japonii jest dużo popularniejsze. Na Zachodzie tak naprawdę zyskuje popularność od debiutu angielskiego Hololive, czyli od jakichś czterech lat.
  • Avatar
    Karo 20.07.2024 08:41
    Komentarz do recenzji "VTuber Nanda ga Haishin Kiriwasuretara Densetsu ni Natteta"
    VTuberki to unikalny, absolutnie fascynujący rodzaj performatywnej rozrywki, gdzie czwarta ściana znajduje się za plecami odbiorcy, a lore rozwija się w czasie rzeczywistym. Najlepszą analogią jest chyba profesjonalny wrestling – widzowie doskonale wiedzą, że to do pewnego stopnia reżyserowany spektakl, ale w ramach niepisanej, konwencjonalnej umowy kolektywnie udają, że wszystko dzieje się naprawdę.

    Zawodowa VTuberka występuje anonimowo, wykorzystując fikcyjną personę, ale jeśli zbyt mocno siedzi w roli, to często wypad to nienaturalnie i najciekawsze są te momenty, kiedy przebija się jej prawdziwa osobowość. Moim zdaniem serial ogrywa ten aspekt całkiem błyskotliwie, choć oczywiście wiele kwestii upraszcza na potrzeby komediowej narracji.
  • Avatar
    Karo 19.07.2024 21:16
    Re: Po dwóch odcinkach - fatalne
    Komentarz do recenzji "VTuber Nanda ga Haishin Kiriwasuretara Densetsu ni Natteta"
    Dla mnie jest z grubsza takie, jak się spodziewałem, czyli przezabawne, ale bardzo hermetyczne. Jeśli ktoś nie jest zajarany VTuberkami, to okropnie się wynudzi.
  • Avatar
    R
    Karo 3.07.2024 15:36
    Komentarz do recenzji "Saihate no Paladin"
    Zegarmistrz napisał(a):
    (...) ani w projektach, ani w tłach postaci nie ma niczego, co wypalałoby oczy (...)

    Nie powinno być odwrotnie?
  • Avatar
    Karo 19.06.2024 19:06
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
    Komentarz do recenzji "Mushoku Tensei II ~Isekai Ittara Honki Dasu~ [2024]"
    Powiedzmy, że z czasem seria coraz mniej ukrywa fakt bycia eskapistyczną haremówką, aczkolwiek moim zdaniem dzięki temu staje się zabawniejsza.
  • Avatar
    Karo 5.05.2024 18:34
    Re: 5
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Dla mnie to wciąż wygląda jak yuri­‑baiting :P
  • Avatar
    R
    Karo 28.04.2024 08:47
    Komentarz do recenzji "Zapiski zielarki"
    [...] „dziewczyny tak żałośnie takie, że kurwiąc się, na chleb nie macie” jak śpiewał to Kurt Weill [...]

    Powinno być chyba „żałośnie tanie”.
    I śpiewał chyba raczej Kazik Staszewski. Z tego co się orientuję, Kurt Weill był kompozytorem muzyki do oryginalnych tekstów Bertolta Brechta.
  • Avatar
    Karo 15.04.2024 17:39
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium ~Chikai no Finale~"
    Naprawdę uważasz, że romansową relację Kumiko i Reiny dałoby radę poprowadzić na poważnie? Moim zdaniem ze wszystkich potencjalnych yuri wątków akurat ten jest ewidentnie implikowany dla beki.
  • Avatar
    Karo 13.04.2024 16:59
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Najbardziej Chikai no Finale (2019).
    Pozostałe dwa są raczej opcjonalne.
  • Avatar
    Karo 13.04.2024 16:46
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Dla porządku:
    Kitauji Koukou Suisougakubu e Youkoso (2016) i Todoketai Melody (2017) streszczają pierwsze dwa sezony.
    Liz to Aoi Tori (2018), Chikai no Finale (2019) i Ensemble Contest Hen (2023) rozgrywają się miedzy drugim i trzecim sezonem.
  • Avatar
    Karo 13.04.2024 16:31
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Te dwa plus Liz to Aoi Tori.
  • Avatar
    Karo 13.04.2024 14:30
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Te trzy filmy w międzyczasie widziałeś? Bo one przedstawiają cały drugi rok :P
  • Avatar
    R
    Karo 3.04.2024 21:13
    Komentarz do recenzji "Ishura"
    Z ogromnym zdumieniem w dwóch trzecich sezonu dowiedziałem się, że serial zbiera fatalne noty. [...] Z tego powodu mój dalszy seans i powtórka upłynęły pod znakiem szukania potencjalnych wad, które tak odstraszyły internautów.

    Ja obstawiam powszechną niechęć do CGI.
  • Avatar
    R
    Karo 27.03.2024 17:52
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Wszystko to widzimy w dość stonowanej, pastelowej kolorystyce. Barwy nie są szczególnie intensywne, choć przeważają jasne. Ogólnie trudno je opisać: przywodzą na myśl letni dzień krótko po wschodzie słońca, gdy jest już jasno, ale wszystko lśni od rosy, słońce jeszcze nie praży, a połowę nieba pokrywają chmury.

    Termin, którego przypuszczalnie szukasz, to „złota godzina” :)
  • Avatar
    Karo 25.03.2024 20:26
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Burdelsów nie widziałem, ale fantasy w tym wypadku wydaje się raczej wybiegiem, aby móc jakoś dać te wszystkie panienki i załagodzić wszystko.

    Raczej panienki są wybiegiem do eksploatowania reguł świata przedstawionego.
    Na poziomie konceptu to jest autentycznie kompetentna seria, a komedia fantasy to trudny podgatunek.

    Ale Ousama Ranking to bardziej bajka/baśń, niż fantasy jako takie. W fantasy to udajemy, że świat przedstawiony jest „prawdziwy” i staramy się go uwiarygodnić. W OR wszystko jest takie oniryczne i całość sprawia wrażenie dawnych legend/baśni.

    Genologiczne dylematy, o których ludzie piszą prace magisterskie :P
    Ja bym powiedział, że jest gdzieś pomiędzy, bo jednak baśniową oczywistą cudowność próbuje godzić z mimetyczną psychologią bohaterów.