x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Nie rozumiem
kliknij: ukryte quueeler akurat nie szukał broni, zrobił to jak mu tam było Kiromaru czy jakoś tak, szukał tego jako AS w rękawie, dla zabezpieczenia własnej przyszłości. Z tymi kośćmi to jest naciągane, nawet najgłupszy, najbardziej tępy człowiek, by od razu odkrył o co chodzi, na wiosnę, kto by uwierzył w historyjkę, iż cięzko znaleźć, skoro wiadomo, gdzie umarli, a szczury kopią pod ziemią, więc niby gdzie jest problem ze znalezieniem? Widziałeś, jak Tomiko rozmawiała z nim przy negocjacjach…, od razu zauważyła co się kroi, tylko, że nie było dowodów, nie uwierzę, że nagle we wcześniejszej sprawie z kośćmi Tomiko by popełniła tak karygodny błąd, ja uważam, iż gdy tylko na wiosnę nie dostała by kości, rozkazałaby zbadanie sprawy i pewnie przeszukiwania kolonii. 2‑3 lata to naprawdę długo, przecież to idiota by nawet zauważył, że coś jest nie tak. A w to zniewolenie MM to już na pewno nie wierzę, oszukanie w jakiś sposób MM, ostatecznie możliwe, ale zniewolenie? nic z tych rzeczy, od razu by użyli mocy i ich zmietli.
Zaatakowanie królowej, to 100% sukces bez najmniejszego ryzyka… dlaczego? Bo jakim cudem jedna królowa, miałaby sobie poradzić, z tysiącami wojsk. Tu jest tylko jedna odpowiedź 100% sukces, w anime jest dobitnie powiedziane, squeeler wtedy działa gdy jest pewien, a wychowanie człowieka z nadzieją, iż nie zadziała śmierć zwrotna lub nie zwróci się przeciwko nim, to tylko pobożne życzenie, plan, który kompletnie nie pasuje do rozsądności squeelera.
I ciągle mi nie daje spokoju, iż nazywa dziecko mesjaszem, gdyby to był jego plan, to nazywałby akki po prostu jego bronią, as w rękawie itd. nienawidził ludzi, więc taką samą pogardę musiał mieć w stosunku do Akki, nazywanie jej mesjaszem nie ma sensu, gdybym chciał pognębić ludzi, wykrzykiwałbym słowa w stylu, „To nasza broń, obróciłem waszą broń, przeciwko wam, teraz pożałujecie” itd. itd. itp. Mesjasz tu niezbyt pasuje do tej sytuacji, być może squueler specjalnie je tak nazywa, ale to trochę nie ma sensu, słowo mesjasz wskazywałoby na to, iż to dziecko musiałobyć po prostu znalezione, a nie w szatańskim planie porwane.
No i mimo wszystko ciągle uważam, iż MM odeszli po słowach sayonara, byli tylko, ze squonkiem, napisała list, dała sqounkowi i baj baj, uciekli gdzie pieprz rośnie, squonk na pewno ich nie zatrzymał, ucieczka mamoru z domu też niespodziewana, o której nie mógł wiedzieć squeeler, istnieje możliwość, iż po zaciągnięciu mamoru do iglo, to wtedy mógł pójść sqounk i komuś o tym powiedzieć, ale znów nie mamy pewności, (myślę, iż czekał przy mamoru, bo od razu się pojawia jak bohaterowie znajdują mamoru) dwa nawet jeśli poszedł, to do swojej kolonii, w której squeelera nie było, i która nie była w zmowie ze squeelerem, wręcz go zdaje się nienawidzili, więc znów squeeler niczego by się nie dowiedział, do tego sqounk twierdzi, iż nie wie w którą stronę poszli, być może MM kazali mu zakryć oczy, a nawet jeśli sqounk wiedział, to przypuszczony mały atak na neutralną kolonię był kilka dni później od ucieczki MM, no jedynie dzień wcześniej w nocy, saki i satoru powiedzieli sqoueelerowi, jaki interes mają do neutralnej kolonii, jak zwykle squeeler podejrzany, ciągle coś knuje, ale nie miał możliwości wiedzieć, gdzie są MM, dopiero po ataku, i być może wyduszeniu informacji ze sqounka, mógł wiedzieć, gdzie się udali, a minęło wystarczająco dużo czasu, aby MM udali się dość daleko, po za zasięg poszukiwań queerartów, a każdy następny dzień, to coraz większy dystans, szczególnie z nieocenioną umiejętnością lewitacji marii, mogli pokonywać obszary trudne w bardzo szybkim tępie i zacierali za sobą ślady, być może nawet Maria potrafiła latać, skoro lewitowała długo w klasie. Wyjaśniałoby to brak jakichkolwiek śladów.
Znalezienie MM przez queerartów, to wręcz musiałby być totalny przypadek i ciągle uważam, iż gdyby ukrywali się wśród szczurów, to maria nie pozwoliła by sobie na dziecko, niezależnie od chętki na seks, kobieta w pierwszej kolejności chce zapewnić dobrobyt dziecku, a nie syf i ubóstwo, Mamoru tez raczej chciałby dla dziecka jak najlepiej.
Dla mnie to wszystko nie ma sensu, ja wiem rozumiem, wasze argumenty też przemawiają za waszymi racjami, jednak ja inaczej to widzę, kierują mną inne wartości i uważam, iż niemożliwe aby cokolwiek queerarty tu zdziałały, mnie tylko dwa rozwiązania przychodzą na myśl, pierwsze MM dalej żyją, a dziecko się zgubiło mając te 2‑3 lata i znalazły je przypadkiem querarty, wtedy słowo mesjasz jest uzasadnione, druga możliwość, MM dopadł pościg ludzki, może fazecaty, a mając już na przykład roczne dziecko chcieli mu zapewnić ochronę, więc zanim ich dopadli, to sami wrócili i oddali dziecko w ręce squeelera, lub zgineli wcześniej, a dziecko tylko przeżyło i przypadkiem znaleźli je querarty, w obydwu przypadkach znowu jest uzasadnione słowo mesjasz. Dla mnie tylko takie rozwiązanie jest logiczne.
Re: Nie rozumiem
Re: Nie rozumiem
A co do dobrej fabuły, z tym nie zawsze się zgadzam, dla mnie dobra fabuła to zrobiona od początku do końca po najmniejszy szczegół, wkurzają mnie właśnie takie fabularne niedociągnięcia i bynajmniej nie dlatego, iż nie lubię główkować czy używać wyobraźni, wręcz przeciwnie, sam często tworzyłem sobie własne historyjki, jednak gdy mam do czynienia z wizją autora, wolałbym ją znać po najmniejszy szczegół, jedynie zakończenia, które pozostawiają do myślenia, to takie uznaję, w środku fabuły, takie rzeczy mnie irytują.
PS: IKa nie robię tego specjalnie, dajcie możliwość edytowania postów to problem zniknie, kto to widział, aby nie można było edytować swoich wypowiedzi.
Re: Nie rozumiem
Zamaskowano spoilery. Moderacja
Re: Nie rozumiem
Zamaskowano spoilery.
Re: Nie rozumiem
Kolejna sprawa, idąc twoim tokiem rozumowania, to maria w takim wypadku nie zaryzykowałaby mieniem dziecka, to jest podświadomy instynkt kobiety/matki zapewnić bezpieczeństwo (no o ile nie jest się zboczeńcem, czy uzależnionym od seksu itp) kobieta decyduje się wtedy na dziecko, gdy jest pewna, że nie ma ku temu przeszkody, że się jest totalnie bezpiecznym, tak się zachowuje 80% kobiet, nie powiesz mi, że maria należy do tej innej grupy, bo to by było śmieszne, wystarczy spojrzeć jaką troską otacza Mamoru. Gdyby musieli się ukrywać pod ziemią, Maria nie zaryzykowałaby ciąży, zbyt niesprzyjające warunki, a gdyby ich zastraszyli, to zgniotła by ich na miazgę, gdyby mamaoru był porwany i nie dał rady zabijać, a oni ich zmusili do sexu, znowu by to nie zdało egamizu w chwili gdy Maria dotknęłaby Mamoru zaczęłaby kosić queerartów na miazgę.
Moderacja naprawdę sugeruje uprzejmie o stosowanie taga spoiler. Oraz o stosowanie się do zasad pisowni języka polskiego.
Re: Nie rozumiem
PS: Saki i Satoru nigdy nie byli na usługi Squeelera, dobrze to było widać, iż zdają sobie sprawę co robią. To samo z atakiem na neutralny klan, zrobili co musieli i wcale wielkich strat nikomu nie wyrządzili, squeeler nigdy nie był wstanie ich wykorzystać tak jak tego oczekiwał. A ta retrospekcja dotyczaca naiwności, dotyczyła tylko faktu, oszukania dorosłych w sprawie mocy, szybko zdali sobie sprawę, iż jest inaczej i szybko dorośli w te 2 lata.
PS2: mamoru mogę uwierzyć, iż mógł pomyśleć, że bedzie bezpiecznie ze szczuroludźmi, ale, że Maria, w to nie uwierze nigdy.
Zresztą nie odpowiedziałeś na mój zarzut dotyczący rady etyki czy edukacji, o czym pisałem wyżej, a to jest dość mocny argument przemawiający za tym, iż queerarty nie byłyby wstanie tak długo ukrywać prawdy, aż do narodzin Akki. Dlatego twierdzę, iż autor sam się zapędził w kozi róg.
PS3: Gdyby brac twoją teorię pod uwagę, czyli naiwność i dziecinność MM, to jako te naiwne dzieci, przy pierwszej lepszej okazji skontaktowałyby się z satoru i saki, nawet na początku poszukiwań, nie interesowałyby ich ostrzeżenia squeelera, bo i tak nic by nie zagrażało saki i satoru poprzez takie spotkanie, a jednak nigdy się nie kontaktują, a sam list świadczy o dużym stopniu dojrzałości marii i determinacji.
PS4: Nie uważasz, iż MM odeszli w chwili słów SAYONARA, czyli jedynym, który wiedział cokolwiek był squonk, do tego był z innej kolonii, więc squeeler nawet nie miał szans znać ich położenia.
Re: Nie rozumiem
Zamaskowano spoilery.
Re: Nie rozumiem
Re: Nie rozumiem
Ja po prostu uważam, iż niemożliwe jest to aby ich znaleźli, a sam autor przesadził ze swoją naturą tworzenia horrorów, ktoś kto dostał nagrodę w tej kategorii musi mieć bzika na ich punkcie, więc założę się, że za daleko zabrnął, a potem nie chciało mu się tego odkręcać, dlatego tak ciekaw jestem, co by wymyślił na swoją obronę, ja ze swojej strony bym wszystko przeanalizował do granic możliwości i przygotował odpowiednie odpowiedzi.
Właśnie! kości, DNA, to też niepojęte, aby w tym społeczeństwie z które praktycznie nic nie zostało, potrafili analizować DNA, właściwie do połowy serii, wszystko jest jak powinno być, potem zaczynają się pojawiać ni z tąd i zowąd strzępy naszej technologii, a ci dorośli.. nie potrafią nawet uruchomić prostej bibliotekarskiej zabawki. Ja uważam, iż coś tu cholernie nie gra w tej opowieści :)
Kolejna rzecz…. ile czasu rada etyki czy tam edukacji, dałaby się wodzić za nos, niemożliwe aby czekali na kości wieki… a skoro wszyscy skłamali o śmierci MM, to jasnym jest, iż musisz znać miejsce wypadku, a więc i dostarczenie ciał/kości nie powinno być problemem, w najgorszym wypadku dali by się wodzić za nos do wiosny, a to stanowczo za mało czasu, na sex MM i ciążę Marii. NO NIE WIDZISZ TEGO, IŻ TEN WĄTEK ŚMIERCI MM, nie ma zwyczajnie sensu.
Zamaskowano spoilery.
Re: Nie rozumiem
Chciałbym kiedyś się dowiedzieć, co autor o tym myśli ehhhh…..
Re: Nie rozumiem
Zamaskowano spoilery. Moderacja
Re: Nie rozumiem
Re: Nie rozumiem
Zamaskowano spoilery. Moderacja
Re: mhm ;p
Nie rozumiem
Za to mam sprawę do przedyskutowania z fanami.
kliknij: ukryte
Otóż, mogę mieć żal co do zakończenia historii, ale z drugiej strony, nie jest to specjalnym zaskoczeniem dla mnie, już w połowie odcinków, zdałem sobie sprawę, do czego to zmierza i, że na pewno ten squeeler jest parszywym zdrajcą, nie przypuszczałem tylko, iż autor usunie, aż tak wielu bohaterów i doprowadzi do sytuacji z dzieckiem Marii i Mamoru, to było naprawdę przygnębiające, zresztą dalej tego nie pojmuje jak niby Maria i Mamoru mogli zginąć, to się nie mieści we łbie, gdyby dopadły ich fazecaty, (co nie jest zbytnio możliwe, bo Saki i satoru skłamali o ich śmierci) to one by przyniosły szczątki, a nie Squealer, a gdyby to były queeraty, to nie sądzę, aby mieli jakieś szanse w starciu z Marią, a jeszcze był mamoru, nie ma najmniejszych szans, aby queeraty zrobili im krzywdę jakąkolwiek bronią, do tego uciekali naprawdę daleko, kto wie, czy nie po za japonię, skoro chcieli odejść na zawsze, Maria nie jest głupia, nie dali by się jakiejkolwiek zwierzynie, chyba, że ten podstępny Squeeler zaatakował ich podczas porodu, ale podobno nie wiedział gdzie się udali, więc naprawdę nie rozumiem tego wątku w anime, jest trochę bez sensu,,, chciałbym aby autor to wyjaśnił, ciekawe czy w powieści From the New World, jest to jakoś wyjaśnione.
Re: Niesamowite
fajne ale...
Re: Niepełna Ocena
Re: Niepełna Ocena
Encore obejrzany
Re: Niepełna Ocena
odc 1‑22 5/10 odc 23‑49 8/10, czyli średnia coś koło 6.5‑7/10.
PS: Recenzentka, trochę wprowadziła mnie w błąd, przez co podchodziłem gorzej do tej serii, ponieważ zrozumiałem, że twórcy litują się nad basarą i dają mu tylko jednego przeciwnika na którego dźwięk zadziała, a w rzeczywistości kliknij: ukryte jest ich dużo więcej, i właściwie od samego początku, są to wrogowie na których muzyka zadziała, jedynie potrzeba było silniejszego efektu, żeby przełamać kontrolę mózgu, po prostu za bardzo twórcy rozwlekli początek, dlatego miało się wrażenie, litowania nad basarą.
Emiria - ciekawe :P
Film? raczej bzdura, ale jako odcinek dodatkowy do serii nadaje się idealnie. A co do Emirii kliknij: ukryte To całkiem zaciekawiła mnie ta postać, szczególnie, że jest to kolejna z córek Maxa i Mirii, zaczyna być lekki chaos przez to niezdecydowanie twórców, którą historię z SDFM kontynuują czy serial czy alternatywny film, bo w serialu to Miria poddała się mikronizacji, więc wszystko pasuje do kontynuacji w M7, natomiast w filmie, było widać, jakby to Max się powiększył, wtedy to tłumaczyłoby, dlaczego Emiria jest wielka, jednak połączenie tych dwóch aspektów i wpakowanie ich w jeden krótki odcinek, tworzy wielki chaos, człowiek zastanawia się o co tym razem chodziło twórcom, może rzeczywiście trzeba to traktować jak zabawną alternatywną wersję, stworzoną tylko dla zabawy i nie trzeba doszukiwać się żadnych sensownych wyjaśnień. Ciekawym dla mnie też jest, powód nazywania wszystkich córek imionami, które będą podobne do imienia matki, albo twórcy brak pomysłów, albo chciał ukazać jak bardzo Miria jest zakompleksiona LOL
Re: Niepełna Ocena
Re: Niepełna Ocena
Co do M+, jako anime samo w sobie, to może i nie jest złe, ale jako kontynuacja, to porażka. A macross zero jako pierwsze oglądałem i tak, już wtedy mi się spodobał Focker. Macross II też nie oglądałem, bo nikt sie o tym nie wypowiada dobrze.
Ja to bym chciał powrotu Hikaru i Hayase, nie wiem dlaczego, ale jakoś strasznie ich polubiłem. Jedna z tutejszych forumowiczek, napisała mi, że w anime tego nie ma, ale że oficjalnie Flota w której lecieli hikaru i hayase i pewnie minmey, zaginęła bez śladu kilka lat po opuszczeniu ziemi. Więc generalnie istnieje, szansa, na wykorzystanie ich w jakiejś serii, bo przykładowo, wywaliło ich w przyszłość, albo poddali się hibernacji i gdzieś tam dryfują itp itd. jest wiele możliwości.