Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 8/10 grafika: 6/10
fabuła: 4/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,67

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 2
Średnia: 6,5
σ=0,5

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Koko wa Greenwood

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 1992
Czas trwania: 6 (5×30 min, 35 min)
Tytuły alternatywne:
  • ここはグリーン・ウッド
  • Here is Greenwood
Tytuły powiązane:
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

Życie w szkolnym internacie może okazać się znacznie ciekawsze niż ktokolwiek mógłby przypuszczać… Opowieść o przypadkach pewnego pechowca.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Biorąc pod uwagę liczbę pechowych wypadków w życiu Kazuyi Hasukawy, należy uznać za cud, że w ogóle udało mu się dostać do Akademii Ryokuto – i że (z powodu hospitalizacji) stracił zaledwie miesiąc szkoły. Nasz bohater ma dobry powód, by zamieszkać w szkolnym internacie – jego starszy brat, opiekujący się nim i zastępujący mu rodziców, właśnie się ożenił, nie wypada więc przeszkadzać nowożeńcom. Tak brzmi wersja oficjalna. Trudno, żeby Kazuya przyznał się komukolwiek, że śliczna Sumire jest jego pierwszą miłością…

Życie w internacie powinno okazać się o wiele prostsze, a przynajmniej tak sądzi Kazuya do chwili, w której przekonuje się, z kim ma dzielić pokój… Greenwood okazuje się siedzibą najrozmaitszych oryginałów, w której trudno o chwilę spokoju. Z czasem Kazuya (albo Suka­‑chan, jak nazywa go Shun) przywyka do nowego miejsca, cały czas jednak walczy rozpaczliwie o zachowanie zdrowego rozsądku wśród całej bandy dziwaków.

Niestety widać wyraźnie, że seria OAV powstała głównie po to, by pokazać bohaterów mangi w ruchu i ewentualnie zachęcić nowe osoby do kupienia wersji papierowej. Epizodyczność fabuły sama w sobie nie jest wadą – tu jednak jest ona zbyt poszarpana, brakuje rytmu i porządku. Zauważyłam tu podobny problem, co w Oh! My Goddess OAV – zamiast wykroić zgrabną sześcioodcinkową historię, scenarzyści pokazali wyrywkowo kilka wydarzeń z mangi, nie wiążących się ze sobą w żaden sposób. Oczywiście twórcy są tego świadomi – w drugim odcinku jedna z postaci mówi „do kamery”, że wcześniejsze wydarzenia można poznać w drugim tomiku mangi… Niemniej dla osób, które z mangą nie miały do czynienia, może to stanowić poważny problem w odbiorze – całość po prostu nie bardzo wciąga. Muszę jednak przyznać, że poszczególne historie zrobione są zgrabnie i w sumie oglądałam tę serię z przyjemnością.

Bohaterowie tworzą bardzo barwną galerię różnych typów komediowych. Celowo nie napiszę o nich więcej – odkrywanie, kto jest kim i dlaczego, było najprzyjemniejszą częścią seansu i nie chcę psuć potencjalnym widzom tej zabawy. Warto natomiast podkreślić, że zarówno manga, jak i seria OAV nigdy i nigdzie nie są kwalifikowane do shounen­‑ai, choć dla niektórych takie zaszeregowanie serii dziejącej się w męskiej szkole i męskim internacie następuje niejako automatycznie. Oczywiście, kto szuka, ten znajdzie – nie da się ukryć, mamy tu sporo bardzo przystojnych panów (choć różnią się nieco od obecnie obowiązującego typu bishounena). Co więcej, twórcy bardzo wyraźnie kpią sobie z nasuwających się odniesień do shounen­‑ai...

Kreska, jak na starą serię, jest całkiem udana. Widać, że zdawano sobie sprawę z niedoskonałości techniki i unikano pokazywania rzeczy, które mogłyby wyjść nieefektownie. Podobały mi się „namalowane” plamami tła, również szczegółowość postaci była zadowalająca. Muzyka jest, powiedzmy otwarcie, dość „staroświecka” i kojarzyła mi się raczej z produkcjami z lat 80. Dla mnie nie stanowi to jakiejś zasadniczej wady, niemniej ścieżki dźwiękowej do tej serii raczej nie będę szukać.

Here is Greenwood jest przyjemną i krótką pozycją, dobrą do obejrzenia, kiedy nie ma się ochoty na nic poza lekką komedią. Polecałabym ją jednak widzom znającym i lubiącym starsze serie – amatorzy najnowszych, pełnych efektów specjalnych produkcji, raczej wynudzą się przy niej śmiertelnie.

Avellana, 26 kwietnia 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Ajia-dou, Studio Pierrot
Autor: Yukie Nasu
Projekt: Masako Gotou
Reżyser: Tomomi Mochizuki
Scenariusz: Tomomi Mochizuki
Muzyka: Shigeru Nagata