Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 8/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 8 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,88

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 77
Średnia: 7,6
σ=1,36

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bianca)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Mała księżniczka

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 1985
Czas trwania: 46×? min
Tytuły alternatywne:
  • Little Princess
  • Princess Sara
  • Shoukoujo Sara
  • 小公女セーラ
Widownia: Kodomo; Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Powieść/opowiadanie; Miejsce: Europa; Czas: Przeszłość; Inne: Realizm
zrzutka

Animowana adaptacja znanej chyba wszystkim książki o trudnych losach Sary Crewe. Klasyka absolutna zarówno w Polsce, jak i na świecie.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Gdzieś tak piętnaście lat temu (czyli na początku lat 90.) w każdy niedzielny poranek cała rodzina zbierała się, aby obejrzeć na drugim programie Telewizji Polskiej anime. Brzmi to dziwnie? Nie przeczę, ale tak właśnie było. Bo było to anime szczególne, powiedziałbym nawet, że wyjątkowe jak na sam gatunek. Mówię tu konkretnie o Sarze, małej księżniczce – serii nakręconej na podstawie klasycznej powieści dla dziewcząt autorstwa Frances Hogson Burnett. Było to kolejne wyświetlane w naszym kraju anime, po Pszczółce Mai, które idealnie wpisało się w nurt „kina familijnego”.

Skąd się ono wzięło? Ano w połowie lat 80. w Japonii ruszył projekt o nazwie World Masterpiece Theatre, w ramach którego powstawały animowane wersje klasycznych powieści zachodniej literatury dziecięcej, takich jak Heidi, Ania z Zielonego Wzgórza, Piotruś Pan czy Pollyanna . Najbardziej chyba do dziś znanym owocem tego projektu jest właśnie Mała księżniczka, seria, która zdobyła olbrzymią popularność zarówno w Japonii, jak i USA i Europie. Przyczyny tego sukcesu nie są trudne do odgadnięcia. Pominąwszy już fakt, że mało kto nie zna historii Sary Crewe, uczciwie trzeba przyznać, że to po prostu bardzo dobrze wykonane anime, które było skazane na sukces.

Przygotowując się do pisania tej recenzji, zastanawiałem się, czy istnieje sens streszczania fabuły. Jeszcze kilka ładnych lat temu uznałbym to za bezcelowe, jednak dziś, w czasach, gdy czytanie książek nie jest, nawet pośród dzieciaków, zjawiskiem powszechnym, należy przyjąć, że niekoniecznie każdy musi wiedzieć, o czym opowiada ten tytuł. A zatem, w dużym skrócie wygląda to tak…

Sara Crewe jest córką brytyjskiego lorda, który podczas pobytu w Indiach zdobył wielką fortunę. Chcąc zapewnić swej latorośli jak najlepsze wykształcenie, a nie mogąc poświęcić jej dość własnego czasu, lord posłał córkę do ekskluzywnej szkoły dla dziewcząt w Londynie. Właśnie dlatego Sara z ciepłego i słonecznego Delhi przybyła do wilgotnej i mglistej stolicy Wielkiej Brytanii. Oczywiście oderwanie od domu, przyjaciół i ojca było dla jedenastoletniej dziewczynki bolesne, jednak dzięki swej dobroci szybko zaskarbiła sobie sympatię wielu ludzi. Jak łatwo zgadnąć, wielkie bogactwo Sary raziło niektórych. Dotyczyło to zwłaszcza Lavinii – córki amerykańskich milionerów, która do chwili przybycia Sary była, z racji swego bogactwa, pierwszą uczennicą szkoły. Sara nie zdobyła też sympatii właścicielki szkoły – panny Minchin, osoby o apodyktycznym usposobieniu. Pewnego dnia z Indii przyszedł list informujący o śmierci ojca Sary w wypadku, jaki miał miejsce w kopalni. Co gorsza, najbliższy przyjaciel lorda Crewe uciekł wraz z całym majątkiem zmarłego. Z dnia na dzień Sara stała się sierotą bez środków do życia. Panna Minchin, kierując się litością, pozwoliła dziewczynce pozostać w szkole, jednak w charakterze służącej.

To oczywiście dopiero początek, gdyż większość z czterdziestu ośmiu odcinków opisuje losy Sary jako służącej. Chwilami można by pomyśleć, że twórcy anime przejawiali nieco sadystyczne skłonności, gdyż seria koncentruje się głównie na psychicznym i fizycznym znęcaniu się nad główną bohaterką przez „złych”. Prym wiodą tu Lavinia i jej koleżanki oraz panna Minchin. Powiedzmy sobie szczerze – to, przez co przechodzi Sara, mogłoby doprowadzić osobę o słabszej psychice do samobójstwa. Przed tego typu aktem desperacji ratuje Sarę głównie obecność przyjaciół, którzy pamiętają dobroć, którą okazywała im w czasach, gdy była jeszcze uczennicą. Są wśród nich młodsze uczennice szkoły panny Minchin – Lotta i Ermengarda, a także pracujące w szkole dzieci – Becky i Peter. Nieco więcej serca okazuje też Sarze Amelia – siostra dyrektorki szkoły.

Zwyczajowe słów kilka o stronie technicznej – grafika jest realistyczna i generalnie niezła, jak to w anime z lat 80. bywa. Oczy nie zajmują dwóch trzecich twarzy, nie ma też widocznych deformacji. Pochwalić trzeba muzykę – bardzo ładnie tworzy nastrój. Skoro zaś piszę na podstawie polskiej wersji, grzechem byłoby nie wspomnieć o rewelacyjnej (sic!) wersji aktorskiej. Naprawdę, nie wyobrażam sobie tej serii w innej wersji językowej (choć takie powstały i było ich sporo). Bez wątpienia Sara to jedno z najlepiej zdubbingowanych anime w Polsce.

Korzystając z okazji i miejsca, na sam koniec pozwolę sobie na drobną dygresję – swego czasu w „Mangazynie” ukazał się poświęcony Małej księżniczce artykuł, którego autorka pisała o tym tytule jako o klasyce yuri i narzekała przy tym, że w polskiej wersji wycięto tego rodzaju nawiązania. Oczywiście wiem, że są fani, którzy widzą więcej niż inni, ale do jakiego stopnia trzeba być skrzywionym, aby w obejmujących się i zapewniających o przyjaźni i miłości jedenastolatkach dopatrywać się wątków homoseksualnych? Odpowiedzcie sobie na to sami… Moim zdaniem ktoś po prostu obejrzał Maria­‑sama ga Miteru o jeden raz za dużo.

Grisznak, 7 lutego 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Nippon Animation
Autor: Frances Hodgson Burnett
Projekt: Toshitsugu Saida
Reżyser: Fumio Kurokawa
Scenariusz: Ryuuzou Nakanishi
Muzyka: Yasuo Higuchi

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Mała Księżniczka IDG 2004