Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 6/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 153
Średnia: 7,37
σ=1,66

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Erio)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Love Live! School Idol Project

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2013
Czas trwania: 13×24 min
Tytuły alternatywne:
  • ラブライブ! School idol project
Widownia: Shoujo; Postaci: Idolki, Uczniowie/studenci; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

„Jak zostać idolką” w pigułce. Coś więcej niż reklama grupy muzycznej.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Honoka Kousaka ma zamiar prowadzić wesołe życie licealistki w swojej ukochanej szkole dla dziewcząt Otonokizaka, jednak jedna rzecz może popsuć jej plany – z powodu niewielkiej liczby uczniów placówka może zostać zamknięta. Dziewczyna dwoi się i troi, by wymyślić coś, co mogłoby uratować szkołę, a nawet prosi o radę przyjaciółki, Umi i Kotori. Pomysł przychodzi szybko, kiedy dowiaduje się o turnieju Love Live, który ma promować szkolne dziewczęce zespoły muzyczne. Honoka postanawia założyć grupę piosenkarek, żeby w ten sposób zwiększyć popularność swojego liceum i nie dopuścić do jego zamknięcia. Do zespołu, prócz Umi i Kotori, z biegiem czasu dołącza jeszcze sześć dziewczyn.

Zanim pojawiła się seria telewizyjna, powstało pięć klipów muzycznych promujących piosenki grupy μ's. Zespół przedstawiał się dość nietypowo, bo piosenkarki zostały ukazane jako animowane postacie, które możemy oglądać w serii telewizyjnej, a sama nazwa, stroje i fryzury wybrano przez głosowanie fanów. Dziewczęce zespoły w Japonii stają się coraz popularniejsze, idolkowy boom jest duży, nie dziwię się więc, że marka Love Live również zyskała rozgłos. Pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie to, że anime nie okazało się wyłącznie reklamą wyżej wspomnianej grupy, ale całkiem przyjemnym tytułem z fabułą.

Oglądając anime, wydaje się, że mamy do czynienia z pokazaniem tworzenia się prawdziwej grupy idolek. Twórcy potrafili zachować równowagę, nie rozciągając, ani nie przyspieszając tego procesu. Wybór nazwy grupy, pisanie tekstów, komponowanie utworów, reklamowanie na stronie internetowej, wymyślanie układów tanecznych, nagrywanie filmów promujących – to wszystko zostało potraktowane dość profesjonalnie jak na lekką serię komediową, choć wskazane jest przymknięcie oka na pewne kwestie. Dziewczyny z wielkim zapałem i uporem podchodzą do treningów fizycznych i są w nich bardzo konsekwentne, a urywki przygotowań oglądamy niemal w każdym odcinku. Nie zostaje to przedstawione z pieczołowitą szczegółowością, nie zobaczymy rozkładania każdego układu tanecznego na czynniki pierwsze, ale poznamy kilka praw rządzących tym „zawodem” (oczywiście podanych w ułagodzony sposób, jak wspomniałam, to jest komedia) oraz dowiemy się, że bycie idolką to nie taka prosta sprawa, a rzecz wymagająca dużej sprawności fizycznej i przygotowań. Drugi aspekt, mianowicie śpiewanie, potraktowano jednak zbyt powierzchownie, bo żadne ćwiczenia nie skupiały się na doskonaleniu wokalu, a na faktycznych koncertach i nagraniach dziewczyny prezentują się jak profesjonalistki. Można też przyczepić się, skąd mają pieniądze na stroje i fachowe klipy oraz czy Maki, jedyna kompozytorka w grupie, potrafiłaby zaaranżować pełnoprawny utwór, ale to mało ważne kwestie, choć byłoby lepiej, gdyby pokazać chociażby, że bohaterki korzystały z pomocy kogoś dorosłego.

Rzetelne podejście do głównej tematyki to jedno, ale trzeba też napisać, że anime ogląda się bardzo przyjemnie, a to za sprawą miłej atmosfery, sympatycznych postaci, nienachalnego humoru i kolorowych strojów. Love Live! School Idol Project to przede wszystkich tytuł, przy którym można się odprężyć, zawierający typowe swobodniejsze epizody, takie jak wypad nad morze czy zapoznawanie się z kolejnymi bohaterkami, choć patrząc na całokształt wyczuć można, że dziewczyny rzeczywiście robią coś pożytecznego. Właśnie to jest jego największą zaletą – potrafi być porządną serią muzyczną, a jednocześnie miłą komedią. Wprawdzie w końcowych odcinkach pojawiły się dwa nieco przedramatyzowane wątki, ale nie wpłynęło to na moją ocenę całości. Zespół μ's liczy dziewięć osób i każda z bohaterek ma swoje pięć minut, a jej osobowość zostaje dokładniej przybliżona. Wyjątek stanowi jedynie Rin, której rola ogranicza się do udziału w scenach komediowych. Oczywiście nie wszystkie dziewczyny są przychylnie nastawione do pomysłu Honoki, niektórym brakuje też determinacji, lecz każda prędzej czy później postanawia przyłączyć się do zespołu. Decyduje siła przyjaźni, kiedy inne wyciągają do niej pomocną dłoń, chociaż minie kilka odcinków, zanim otrzymamy kompletną grupę.

Grafika stoi na bardzo dobrym poziomie. Projekt postaci jest przyjemny dla oka i znacznie lepszy od zaprezentowanego wcześniej we wspomnianych klipach muzycznych. Kolory są żywe, szczególnie spodobało mi ich dostosowanie do światła i pory dnia. Oczywiście tła są równie udane. Na uwagę zasługują również stroje bohaterek. Nawet podczas treningów potrafią nosić stylowe, lecz dostosowane do sytuacji ubrania, a w trakcie nagrań i koncertów mogą pochwalić się garderobą profesjonalnych dziewczęcych zespołów muzycznych. Kiedy tańczą, w niektórych scenach ich sylwetki zostają zamienione na komputerowe projekty 3D, które przeplatają się ze standardową animacją. Rozumiem, że może to niektórych razić, ale moim zdaniem wykonane zostało dość dobrze i idealnie sprawdza się przy odwzorowaniu kroków tanecznych, nie powodując zniekształceń przy zmianie perspektywy kamery, ani nie wpływając na płynność animacji w przypadku ruchu dziewięciu osób naraz. W serii muzycznej nie może zabraknąć muzyki; w samym anime dziewczyny śpiewają cztery piosenki, choć oczywiście dodatkowo wyszło mnóstwo singli i albumów, w których śpiewają solo, w parach i w grupach. Jak przedstawiają się same piosenki? To standard, jaki możemy usłyszeć w przypadku innych dziewczęcych grup, nie wyróżniają się niczym ani wokalnie, ani kompozycyjnie, ale to nie znaczy, że nie słucha się tego przyjemnie. Inna rzecz, że widzom, którzy nie lubią takiego typu muzyki ogólnie, na pewno nie spodoba się ona także w tym anime. Ścieżka dźwiękowa w tle jest zadziwiająco dobra, choć trzeba się momentami w nią wsłuchać, by bardziej docenić. Przyczepiłabym się tylko do jednego utworu granego w dramatycznych momentach, który jednak wydawał się za bardzo pompatyczny.

Love Live! School Idol Project jest tytułem, który polubią wielbiciele idolek, a dla fanów The iDOLM@STER to pozycja obowiązkowa. Ktoś, kto przepada za lekkimi seriami, może również liczyć na przyjemny seans. Jeżeli oczekujesz muzyki w serii muzycznej, Love Live jest dla ciebie, przypominam tylko, że to nie jest tytuł typu Nodame Cantabile. Jeżeli chcesz obejrzeć „dziewczynki robiące słodkie rzeczy” też się nie zawiedziesz. W przypadku, gdy marka zostanie dobrze wypromowana, możemy liczyć na więcej: drugi sezon anime został już potwierdzony.

Erio, 28 lipca 2013

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Sunrise
Autor: Hajime Yatate, Sakurako Kimino
Projekt: Asako Nishida, Kyouko Niimura, Yukiko Aikyou, Yuuhei Murota
Reżyser: Takahiko Kyougoku
Scenariusz: Jukki Hanada
Muzyka: Yoshiaki Fujisawa