Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 9/10 grafika: 7/10
fabuła: 8/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,57

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 194
Średnia: 7,88
σ=1,19

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

ReLIFE

Rodzaj produkcji: seria ONA
Rok wydania: 2016
Czas trwania: 13×24 min
Tytuły alternatywne:
  • リライフ
Tytuły powiązane:
Widownia: Shounen; Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

Recepta na nowe życie, czyli powrót do szkoły po dziesięciu latach. Powiew świeżości w popularnym gatunku.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

ReLIFE to pilotażowy projekt mający na celu zbadanie możliwości przywrócenia do życia społecznego osób, które są z niego wykluczone, tzw. NEET­‑ów. Uczestnik projektu dzięki specjalnej tabletce pozwalającej odzyskać wygląd nastolatka ma wrócić na rok do szkoły średniej. Obiektem eksperymentu staje się Arata Kaizaki, dwudziestosiedmioletni bezrobotny, którego życie zawodowe legło w gruzach po rzuceniu pierwszej pracy w korporacji.

Biorąc pod uwagę nierealność takiego eksperymentu, trzeba przyznać, że zaprezentowane w serii podejście jest naprawdę przemyślane i przekonujące. Stojąca za projektem ReLIFE firma ma rozbudowane struktury, nie zapomniano też o laboratorium i procedurach wymaganych do otrzymania tabletki na cofnięcie wieku i anulowania jej efektu. Wybór kandydata również został wystarczająco uzasadniony, a wszelkie wątpliwości związane z tym, czy jego przypadek jest dostatecznie poważny, rozwiewa przedstawienie poprzedniego, nieudanego eksperymentu. Właściwie jedyną niewyjaśnioną rzeczą pozostała metoda wykasowania wspomnień z okresu eksperymentu.

Powrót do szkoły średniej po dziesięciu latach wiąże się z wieloma problemami powodowanymi przez nawyki z dorosłego życia. Mimo początkowego sceptycyzmu przekonałem się, że udało się to bardzo dobrze przedstawić. Arata nie tylko zmaga się ze stresem związanym z nietypową sytuacją, ale także musi wyzbyć się zachowań i przyzwyczajeń, na które u (idealnego japońskiego) ucznia nie ma miejsca. Dokuczają mu również braki w szkolnej wiedzy ogólnej, która nieużywana w codziennym życiu po prostu zanika, mimo że bohater stosunkowo niedawno zdobył wyższe wykształcenie na studiach.

Jedną z najważniejszych zalet anime ReLIFE, a jednocześnie elementem niezbędnym do przeprowadzania samego eksperymentu, jest środowisko, w którym Arata zostaje umieszczony. Jego nowa klasa jest pełna ciekawych postaci, które wymuszają na nim zaangażowanie się w codzienne życie szkolnej społeczności. Zamiast typowego dla wielu szkolnych serii pudełka pełnego szarych, pełniących rolę tła uczniów, poznajemy całe stado indywidualnych, żywych bohaterów, mających swoje ambicje, humory i problemy. Dzięki temu seria obfituje w masę wydarzeń, które realizmem i złożonością przebijają zdecydowaną większość konkurentów z gatunku. Rzecz jasna Arata nie staje się też od razu mentalnie uczniem, zaś jego dorosłe życie wymaga uwagi i rozwiązywania wielu problemów w chwilach wolnych od zajęć szkolnych.

Niezwykle ważną rolę pełni opiekun projektu, czyli Ryou Yoake (bezpośrednio odpowiedzialny za Aratę). Naprawdę zaskakuje pomysłowością, nie tylko w kwestii organizacji eksperymentu, ale także podpuszczania Araty i stwarzania mu okazji do aktywnego udziału w nowym życiu. Nie można też zapominać, że to w pełni dorosły człowiek, mocno zaangażowany w swoją pracę. Widać, że bardzo przeżywa porażki i problemy swoich podopiecznych, mimo że nie powinien zanadto angażować się w ich życie – w końcu eksperyment trwa rok, a później następuje jego zakończenie i rozstanie związane z wymazaniem wspomnień.

Niestety, w tej beczce miodu trafiła się łyżka dziegciu. Większości wydarzeń i działań bohaterów nie można niczego zarzucić, ale trafiają się elementy, które po prostu zgrzytają. Po pierwsze, czasami brakowało mi podkreślenia różnicy wieku, zwykłego zniecierpliwienia i naturalnego dla dorosłych zdenerwowania miałkością części problemów. Historia pracy Araty w korporacji i przyczyny jego rezygnacji ukazały charakter, który po prostu powinien dawać o sobie znać. Bohater bardziej przypomina nauczyciela, i to z długoletnim stażem, aniżeli człowieka z poważnymi problemami życiowymi, których przyczyną był brak tolerancji dla podłych zachowań współpracowników. Drugim problemem było zbyt oczywiste przedstawienie sprawy tożsamości pierwszego człowieka wybranego do projektu ReLIFE. Nie, nie czepiam się faktu obecności tej osoby w bliskim otoczeniu Araty. Chodzi mi o nieumiejętność wykorzystania potencjału fabularnego, stwarzanego przez związaną z tym tajemnicę. Potencjał tego wątku został po prostu zmarnowany, a szkoda, bo anime straciło przez to szansę na dodatkowe zaciekawienie widza.

Oprawa wizualna jest przeciętna głównie ze względu na dużą nierówność. Projekty postaci są dość różnorodne, rysowane dokładnie, z rzadko trafiającymi się deformacjami – głównie problemami z anatomią sylwetek. Niestety, bardzo ubogie tła mocno psuły odczucia wizualne. Animacji jest jak na lekarstwo, ale za to pozostaje płynna, a ruchy postaci naturalne. Nie zrozumcie mnie źle, ogólnie odczucia mam pozytywne, to nie jest brzydka seria, ale grafika poziomem nie dorastała do pięt przedstawionej treści.

Udźwiękowienie też raczej nikogo nie zachwyci. Czołówka i ending są przyjemne, a muzyka w trakcie odcinków nawet nastrojowa, ale kompletnie nie zapada w pamięć. Udaje jej się podkreślić akcję i zmiany nastroju bohaterów, ale nie pozostawia żadnego większego wrażenia. Na plus należy zaliczyć pracę seiyuu, którzy dobrze pokazali emocje i charaktery odgrywanych postaci. Obsada może nie była zbyt doświadczona, ale nie można nazwać ich też świeżakami. W każdym razie przyjemnie się ich słuchało, a to chyba najważniejsze.

ReLIFE to anime udane, mogące się pochwalić całą listą zalet. Temat szkolnego życia pokazano tutaj z nieco innej strony, a elementy świata przedstawionego zostały dobrze przemyślane i przedstawione. Rzecz jasna, nie zabrakło też wad, ale giną one w tłoku pozytywów i nie psują ogromnej przyjemności z oglądania. Szkoda tylko, że fabuła ma jeszcze sporo do pokazania, ale jak to zwykle bywa w przypadku nieskończonego pierwowzoru, trzeba obejść się smakiem i liczyć na kontynuację. Ja ReLIFE mogę polecić z czystym sumieniem, poświęcenie mu czasu nie będzie jego stratą.

Piotrek, 19 listopada 2016

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: TMS Entertainment
Autor: Sou Yayoi
Projekt: Junko Yamanaka
Reżyser: Satoru Kosaka
Scenariusz: Kazuho Hyoudou, Michiko Yokote
Muzyka: Masayasu Tsuboguchi