Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

IKa

  • Avatar
    IKa 19.08.2011 23:17
    Re: O matko!
    Komentarz do recenzji "Saint Beast ~Kouin Jojishi Tenshi Tan~"
    No… A mówią, że recenzenci przesadzają i się pastwią. Szkoda, żeście nie dotrwały do dalszych odcinków… Bezmiar głupoty jaki się wylewał z nich pozwolił mi łaskawszym okiem spojrzeć na inne serie :) Mientkie jesteście!
  • Avatar
    IKa 17.08.2011 17:18
    Re: Mały błędzik
    Komentarz do recenzji "Armageddon"
    Dzięki za wskazanie błędu, poprawione :) Ale wg. naszych źródeł film został wydany w 1996 roku.
  • Avatar
    IKa 16.08.2011 18:22
    Re: Swietne anime
    Komentarz do recenzji "Hungry Heart: Wild Striker"
    1. Spoilerów się nie dodaje. Spoilery się ukrywa, bo to są informacje psujące innym przyjemność oglądania, typu „A w ostatnim rozdziale zabił kamerdyner.” Ukrywa się znacznikami które się pojawiają po przyciśnięciu „ukryj tekst” – ([.ukryj][./ukryj] – bez kropek) wpisując pomiędzy nie tekst zdradzający np. zakończenie lub ważne wydarzenie mające wpływ na fabułę.
    2. Poza tym – to nie jest Twój pierwszy komentarz, więc tu bym polemizowała.
  • Avatar
    IKa 14.08.2011 17:16
    Re: Mała poprawka
    Komentarz do recenzji "Shin Mazinger Shougeki! Z-Hen"
    Poprawiono. Dziękujemy za wyłapanie błędu :)
  • Avatar
    IKa 28.07.2011 18:10
    Re: Ale....
    Komentarz do recenzji "Sekai-ichi Hatsukoi"
    Na Anime News Network właśnie pojawiła się informacja o planowanej drugiej serii.
  • Avatar
    IKa 24.07.2011 19:06
    Re: Co to za śmieć? ><"
    Komentarz do recenzji "Blood-C"
    Ja naprawdę nadzwyczaj uprzejmie proszę o zaprzestanie czepienia się słówek i czytanie uważne swoich i cudzych wypowiedzi, oraz o powstrzymanie się od wycieczek osobistych.
    Dalsze dyskusje prowadzone w tym stylu będą wycinane bez litości.

    Pozdrawiam,
    IKa
  • Avatar
    IKa 19.07.2011 21:28
    Re: Rozczarowanie, płacz i zgrzytanie zębów
    Komentarz do recenzji "Notatnik Śmierci"
    Zirytowana moderacja patrzy. I informuje uprzejmie, że wszelkie dalsze wycieczki osobiste będą wycinane.

    IKa
  • Avatar
    IKa 18.07.2011 01:25
    Re: Zdanie...
    Komentarz do recenzji "Ano Hi Mita Hana no Namae o Bokutachi wa Mada Shiranai"
    I tak się składa, że każdą z wyżej wymienionych recenzji napisała inna osoba, jasnym jest więc, że każda oceniła dany tytuł przez SWÓJ pryzmat oczekiwań, dorobek serii obejrzanych i obserwacji własnych.
  • Avatar
    IKa 10.07.2011 18:10
    Re: manga
    Komentarz do recenzji "Darkside Blues"
    Jeśli ktoś doda ogryzek na Tanuki­‑Manga to będzie.
  • Avatar
    IKa 30.06.2011 18:41
    Re: dno
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    Przepraszam Rime i armagaloon, ale z powodu problemu z touchpadem, do obu komentarzy wkleił mi się ten sam tekst Rimy. Co nie zmienia faktu, że i tak oba by poleciały lotem koszącym. Dodatkowo użytkowniczka VampireKnightRima jest proszona o stosowanie się do zasad interpunkcji i ortografii języka polskiego.

    IKa
  • Avatar
    IKa 24.05.2011 14:07
    Komentarz do recenzji "MM!"
    Uprzejmie proszę uczestników dyskusji o zachowanie się.
    Nie obchodzi mnie, skąd się znacie, co sobie zrobiliście i jak bardzo sobie na odcisk nadepnęliście. Jeszcze jedna wycieczka osobista, a będę ciąć po całości.

    IKa
  • Avatar
    IKa 23.05.2011 19:37
    Mała uwaga...
    Komentarz do recenzji "MM!"
    Flejmy taki, jak był zaprezentowany poniżej tnę bez litości. Wbrew pozorom, komentarze są moderowane i pod baczną obserwacją.
    IKa
  • Avatar
    IKa 23.05.2011 18:13
    Re:...
    Komentarz do recenzji "Seitokai Yakuindomo"
    Szczerze wątpię w świetle tego, co wypisujesz.
    Chwilowo „jojczysz” na recenzję i określenie „parodia”. A jakieś konkrety?
    Uzasadnij co ci się nie podobało w Seitokai Yakuindomo i dlaczego jest gniotem według ciebie.
  • Avatar
    IKa 23.05.2011 16:16
    Re:...
    Komentarz do recenzji "Seitokai Yakuindomo"
    <Metoda zdartej płyty mode on>

    Ponawiam pytanie zadane wcześniej: czy TY obejrzałeś Seitokai Yakuindomo w całości.

    <metoda zdartej płyty mode off>
  • Avatar
    IKa 23.05.2011 08:51
    Re:...
    Komentarz do recenzji "Seitokai Yakuindomo"
    Rybek… A gdzie ja napisałam, że wszystkie? Poza tym nie interesuje mnie dlaczego je oglądasz lub nie. Interesuje mnie, CZY TY obejrzałeś Seitokai Yakuindomo w całości. Tego dotyczyło moje pytanie.

    BTW jojcząc nad „gniotowatością” parodii zapomniałeś dodać magiczne słowa: „dla mnie” – bo to dla ciebie są takie „gniotowate”.
  • Avatar
    IKa 22.05.2011 23:47
    Re: Anime gniot podobnie jak recenzja (szczególnie Zegarmistrza)
    Komentarz do recenzji "Seitokai Yakuindomo"
    yyy… Tak z ciekawości… jeśli uważasz, że parodie są gniotami, to jakim cudem obejrzałeś całość?
  • Avatar
    IKa 21.05.2011 13:01
    Re: :D
    Komentarz do recenzji "Gosick"
    ...SIO mi stąd z jednolinijkowcami!

    Moderacja
  • Avatar
    IKa 8.05.2011 18:49
    Re: świetne anime
    Komentarz do recenzji "Panty & Stocking with Garterbelt"
    Nie publikujemy recenzji napisanych krótkimi równoważnikami zdań. Jeśli ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem i nie zna się na interpunkcji – ma problem, bo nie zamierzamy równać poziomu w dół.
  • Avatar
    IKa 6.05.2011 23:37
    Re: świetne anime
    Komentarz do recenzji "Panty & Stocking with Garterbelt"
    ...Rany…boskie.

    Zdanie w recenzji brzmi „Tak jak Panty ma wiecznie niezaspokojony apetyt na seks, tak Stocking pochłania wszystkie słodycze, jakie znajdą się w jej rękach.”

    Tam jest przecinek. Oddzielający dwa zdania podrzędne. Absolutnie z tego zdania NIE wynika, że Stocking ma apetyt na seks. Wynika z niego że Panty jest cały czas napalona na facetów, a Stocking na słodycze (tak bardzo jak jej koleżanka na facetów).
    Czytaj ze zrozumieniem.
  • Avatar
    IKa 30.04.2011 19:53
    Re: ekhm
    Komentarz do recenzji "Służąca Przewodnicząca"
    Ja tylko się wtrącę:
    Wszelkie zastrzeżenia co do odmiany imion japońskich (i innych) proszę kierować do Rady Języka Polskiego, która ustaliła zasady odmiany imion i nazw pochodzących z obcych języków w języku polskim, oraz do językoznawców i profesorów, którzy te zasady tworzyli. Póki nie zmienią zasad języka polskiego, w recenzji pozostanie „Usuia”.
  • Avatar
    IKa 15.04.2011 23:43
    Re: NAJLEPSZE ANIME!!! TO GINTAMA!!
    Komentarz do recenzji "Gintama"
    Usunięto komentarze będące wycieczkami osobistymi. IKa
  • Avatar
    IKa 11.04.2011 17:18
    Re: A mi nie! Troll attack!
    Komentarz do recenzji "Fractale"
    Agar napisał(a):
    Jeden produkt oceniono niewłaściwie kierując się odczuciami, a drugi dość rzetelnie i tylko ten fakt starałem się ukazać, zatem on ma tu znaczenie, a nie natura produktów.
    A skąd takową pewność bierzesz? Skąd ta absolutna pewność, że Aikę oceniono rzetelnie, a Fractale nierzetelnie?

    Z tego powodu, że Aika ma 6 ocen, Fractale 3 (redakcyjne) i w dodatku wystawione przez całkowicie inne osoby? A może z powodu posiadania recenzji przez te pierwszą? Znaczy, nie ma recenzji, to nie wolno oceniać źle?

    Recenzja Fractale „pisze się” i w niej recenzent uzasadni swoją ocenę (tę, która będzie widnieć na samej górze). To, co widnieje teraz jest „ogryzkiem”, opisem krótkim i funkcji recenzji nie pełni.
  • Avatar
    IKa 10.04.2011 23:01
    Re: A mi nie! Troll attack!
    Komentarz do recenzji "Fractale"
    Tak na marginesie: recenzenci oceniający Fractale – 3 osoby. Recenzenci oceniający Aikę – 6 osób. Co więcej – osoby oceniające tytuł pierwszy, nie oceniły tytułu drugiego – i vice versa. Jeśli jest już coś porównywane, to proszę, niech to będzie zgodnie z zasadami sztuki – mniej więcej ten sam zestaw redakcji, ilość ocen, podobne gatunki, założenia świata. Inaczej porównywanie sensu nie ma i stoi w sprzeczności z elementarnymi zasadami przeprowadzania porównywania dwóch zmiennych.

    Ad meritum:
    Ocena, jaką wystawia osoba z uprawnieniami redakcyjnymi, jest oceną subiektywną. Zgodną z odczuciami danej osoby po obejrzeniu danej produkcji. Z jej własnymi odczuciami, poglądami, wnioskami do których doszła po obejrzeniu anime. Własnymi, a nie kogoś, kto gdzieś na innym portalu wystawił jakąś tam ocenę i się zachwycił. Jeśli dla danej osoby seria ta ma to „coś”, co go zachwyciło, ujęło, to świetnie. Ale takie samo prawo do wystawienia oceny ma osoba, którą dana seria nie zachwyciła pod jakimś względem – bo fabuła była i zdechła, albo zrobiła się tak nieprawdopodobna, że ręce opadają, bo bohaterom ktoś w trakcie mózg amputował albo stali się tak antypatyczni, że szkoda mówić, bo pojawiły się wątki które nie miały prawa w ogóle istnieć, bo scenarzyście wypchnęli na scenę Głównego Złego i kazali mu umrzeć ze śmiechu podczas przemowy bohatera i bo mnóstwo innych rzeczy. Można jeszcze się spytać „To po cholerę oglądał do końca skoro to się tak nie podobało, a potem jeszcze wystawił taka marną ocenę?! Przecież to odstraszy innych!”. Czasem tak jest, siada się do serii z nadzieją, że będzie fajnie. A kiedy się coś popsuje, to czeka się z nadzieją, że się może poprawi niedługo, i znów będzie fajnie. I przyjemnie. I bohaterom oddadzą mózg, sprzątaczki wrócą do podłóg zamiast do animacji, a studenci do nauki, zamiast do pisania scenariusz pod nieobecność scenarzysty. Tylko że ostatnio coraz częściej, zdarza się, że dalej są te sprzątaczki i studenci zaganiane do pracy, a wychodzi co wychodzi. A widz, który ma ochotę na coś porządnego, ma prawo wyrazić swoje niezadowolenie. W komentarzu, albo w ocenie, jaką danemu tytułowi wystawi – po to są. Bo recenzja będzie, jak recenzent ją napisze – i uzasadni, czemu tak ocenił, a nie inaczej. Bo – uwaga złośliwa i zamierzona, bo ostatnio ktoś to wytknął w jakimś komentarzu – recenzent i redakcja są też widzami!

    Piszesz, że potrafisz się wznieść ponad własne uprzedzenia, że absolutnie nie narzucasz ocen z MAL. Ale do części redakcji, która wystawiła taką, a nie inną ocenę tytułowi, który się tobie podobał, zwracasz się z przekąsem „elyta” i zarzucasz, że celowo wprowadza widza w błąd. Czymże jest to, jak nie uprzedzeniem do osób, które ośmielają się mieć inne zdanie niż Ty? I czymże, jeśli nie narzucaniem jest informacja, że jakaś ilość osób, na innym portalu wystawiła inna ocenę, niż kilka osób z redakcji, gdy nawet nie ma (sic!) recenzji i oceny recenzenta?

    Każdy ma prawo do własnej subiektywnej oceny, czy to za pomocą komentarza, czy za pomocą cyferki, czy też pisząc porządną recenzję. I każdy ma prawo się z nią nie zgodzić. Ale nie narzucać.

  • Avatar
    IKa 10.04.2011 11:40
    ...
    Komentarz do recenzji "Fractale"
    Primo: gdzie na litość boską w ocenach redakcji przy „Katanagatari” są dwie trójki?! Chyba, że ktoś wziął i się zapatrzył na ocenę zwykłych użytkowników portalu, posiadających konta, którzy wystawili ocenę po zalogowaniu się na Tanuki, która to ocena użytkowników =/= ocenie redakcji (Co można łatwo sprawdzić, zaglądając w odnośnik „O nas”, gdzie redakcja jest wyszczególniona, i gdzie te wspomniane z przekąsem przez przedpiścę „orły” nie występują, bo są zwykłymi użytkownikami z kontem).

    Secundo co do „Fractale”: O ile mi wiadomo, nie żyjemy w Korei, czy na innej Kubie, żeby coś się „musiało” koniecznie podobać, bo „innym” się podoba. Każdy ma swój gust i wg. własnego gustu wystawia oceny. Tyle.
  • Avatar
    IKa 15.03.2011 20:56
    Re: brak słów....
    Komentarz do recenzji "Tegami Bachi"
    A wiesz, że ja natrafiłam. Widziałam, słyszałam i czytałam na żywo wypowiedzi osóbek, które np. biegały po konwentach za przebranymi chłopakami i chciały im płacić, żeby się pocałowali i żeby można było im zrobić zdjęcie. Albo zawzięcie przekonywały, że „X na pewno kocha Y! Przecież to widać!”, mimo że X miał panienkę, a Y był Wrednym Evil Overlordem który mu właśnie zarżnął calutką rodzinę (z miłości zapewne). Tudzież bohater dał koledze po mordzie – ach jaki piękny pairing… Uzasadnienie? „A bo on wygląda…”

    Kiedy po raz n­‑ty spotykam się z okrzykiem „To jest jaoi, bo bohater wygląda jak seme/uke!” przy serii, która ewidentnie z shonen­‑ai/yaoi nic wspólnego nie ma (no może poza występowaniem w niej jakichkolwiek facetów) to po prostu opadają mi ręce. Coraz bardziej. Naprawdę nie można obejrzeć serii, a potem poszukać do niej artów, żeby nie znaleźć każdego pana w niej występującego w konfiguracji z każdym panem, nawet jeśli w anime najchętniej by się nawzajem wypatroszyli, a resztki utopili na dnie Rowu Mariańskiego.

    Doszukiwanie się pairingów i romansów między panami tam gdzie ich nie ma, skutecznie potrafi obrzydzić każdą serię. Nie ma miejsca na coś tak dziwnego jak „przyjaźń między dwoma facetami” bo oni „na pewno się ku sobie mają!”. Bohater nie może położyć kumplowi ręki na ramieniu, gdy tamten rozpacza z jakiegoś powodu (ubiło mu rodzinę, panienkę, chomika) bo od razu rozlega się pisk fanek „Ojej! On go kocha!”. Nie powinien go nawet ratować gdy tamten leci na buźkę w przepaść, ani trzymać w ramionach, gdy umiera, bo od razu się „kojarzy”. Żeby nie było, podejrzliwe „Tam bohater ma kumpla, czy oni są naprawdę heterykami?” również na mnie działa jak płachta na byka. Yaoi jest tam, gdzie autorzy umieścili, celowo umieścili, a nie tam, gdzie wsadzą je pobożne życzenia fanek (i antyfanów gatunku). W Junjou. W Gakuen Heaven. W Zetsuai. I w mnóstwie innych serii. A nie w każdej serii, gdzie jest dwóch osobników płci męskiej…