Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Gantz

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    fm 20.01.2007 23:02
    zabijanie na ekranie
    „Nie jest też tajemnicą, że mają wszczepione mikroskopijne ładunki wybuchowe umieszczone w głowie, które wybuchną…” – to podobnie jak inne zasady rządzące grą jest czymś co uczestnicy muszą sami odkryć (brak wiedzy o tym – pierwsze ofiary w serii).

    Zwolennicy mangi mogą mnie zblugać, ale pierwsza połowa serii prezentuje się lepiej w anime (postacie nie za tak bardzo papierowe). Niestety im dalej tym gorzej, a zakończenie pokazuje co się dzieje gdy się ekranizuje tasiemca. GONZO postanowiło odbiec w końcowych odcinkach od mangi i na koniec dostajemy trochę bełkotliwej filozofii+podróbkę Spike Spigiel'a z CB. Alternatywa byłoby urwanie fabuły, co pewnie też nie spotkałoby się z życzliwym podejściem.

    Co do grafiki, to nie jest zła, ale renderingi użyto chyba w ramach cięcia kosztów, ponieważ wyraźnie na niekorzyść odróżniają się od reszty materiału.

    Kurono jest raczej kimś kto gardzi ludźmi, niż typowym „zboczonym nastolatkiem”. Katou istotnie wykazuje się odpowiedzialnością, ale trudno powiedzieć by był do końca zrównoważony. Stara się unikać przemocy, bo ma problemy z kontrolowaniem własnej agresji (potrafią mu zupełnie puścić hamulce, co widać w paru scenach z anime). Trochę nie bardzo rozumiem zarzut, że seria jest „zbyt dramatyczna” jak i uzasadnienie jej oryginalności (akurat romans+dramat jest jednym z bardziej typowych połączeń). Co do dramatyczności to niektóre sceny potrafią wcisnąć w fotel. Trudno przewidzieć rozwój akcji, bo scenarzyści potrafią w niespodziewanym momencie uśmiercić zarówno lubiane postacie jak i te antypatyczne.

    Gantz potrafi dostarczyć trochę przyjemności z oglądania, ale mimo wszystko pozostawia też pewien niesmak, bo żeruje na najniższych instynktach (czasem wręcz się kibicuje kosmitom, by szybciej wykonali swoją robotę). Jeśli dla kogoś 26 odcinków to za mało i nie podobało mu sie zakończenie, to zawsze może sięgnąc po mangę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Góral 20.01.2007 18:19
    Manga zdecydowanie lepsza.
    Seria niewarta uwagi, okropnie nudna, szczególnie jej druga połowa, chyba że kogoś interesuje ciągłe oglądanie na przemian: flaków, krwi i golizny. O dziwo, manga przypadła mi do gustu, ale w anime wyzbyto się wszystkich jej zalet, więc jeśli ktoś chce dowiedzieć się co jest po śmierci niech lepiej sięgnie po „papierowego” Gantza.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Martha 20.01.2007 15:31
    przemoc krew nagość i tylko tyle...
    ten tytuł to jedna wielka jadka _­‑_
    Jaka znowu filozofia i sens życia, pytam? Sens życia zamknięty w zboczeniu, seksie, jelitach?
    grafika po prostu powala. Jest przerażająca – animacje wyciągnięte jak z koszmaru psychola.
    Hm, i pozostaje pytanie, jaką przyjemność daje ten serial widzom???
    mnie nie dał ten seiral absolutnej satysfakcji, wręcz przeciwnie.
    1 w skali tanukowej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A R
    odpowiedzi: 3
    Pottero 20.01.2007 14:47
    Okropnie nudna i nieciekawa seria
    Uch, jak dla mnie seria zdecydowanie przereklamowana… Wynudziłem się na niej niemiłosiernie, do końca dotrwałem jedynie z recenzenckiego obowiązku… Pomysł był naprawdę ciekawy, ale moim zdaniem zmarnowano wszystko, od fabuły zaczynając, poprzez bohaterów, na grafice kończąc… Owszem, zmusza czasem do zastanowienia się nad sensem życia, ale żeby poświęcić temu aż dwadzieścia sześć nudnych, przepełnionych przemocą, okrucieństwem, seksem i przekleństwami odcinków? Nic z tej serii nie wyniosłem, prawie umarłem z nudów, ale w końcu ja się nie znam, bo nie zrozumiałem głębi tego serialu, jego niesłychanej oryginalności, porywającej fabuły czy superskomplikowanych osobowości postaci, jak to mi zarzuciło grono nastolatków, dla których ta seria jest cudem wśród anime :/.

    Ale rozumiem recenzenta, ile osób, tyle zdań. Pozdrawiam.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime