Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

MiszczKoszykufki

  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 2.12.2021 22:01
    Tank!
    Komentarz do recenzji "Cowboy Bebop [2021]"
    Oj, jak się cieszę, że recenzja trafiła na tanuka :) Sama podchodziłam do serialu bez większych oczekiwań, pozytywnych ani negatywnych. Jestem zdziwiona jak dobrze się bawiłam, chociaż pierwszy odcinek tego nie zapowiadał. Sceny walki w nim wydawały mi się nieco teatralne, chwilę mi zajęło przyzwyczajenie się do głównych bohaterów i konwencji, która zakładała odbieganie od oryginału tam, gdzie twórcom serialu było to na rękę  kliknij: ukryte .

    Muzyki było trochę starej, trochę nowej, nie trudno było poczuć nostalgię w momentach, gdy grała ta znana z serialu, postacie wydają mi się dobrze odwzorowane – Faye jest nadal irytująca, Spike ma wszystko gdzieś, a Jet nadal jest nazbyt poważny i podmiana jego koloru skóry i zmiana przeszłości  kliknij: ukryte  wyszły na prawdę dobrze.

    Pewnie jakieś 5 lat temu inaczej bym oceniła ten serial, czepiałabym się zmian, ale z coraz to kolejnym rokiem wydaje mi się, że warto zluzować majty i spojrzeć na nowe adaptacje pod trochę innym kątem, podchodząc do nich jak do nowej karty (np. nowe Sailor Moon czy serial Wiedźmina).

    Wystawiam 8/10 bo jednak serial nie jest bez skaz.  kliknij: ukryte 












  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 11.11.2021 21:26
    Nuuuuuuuuuuuuuuuuda
    Komentarz do recenzji "Komi-san wa, Komyushou Desu"
    Nie no, drop leci. Ani to śmieszne, ani mądre, a wręcz żenujące i irytujące. Skusiłam się przez ogólny hype, który widziałam na mange, ale ukazanie fobii społecznej totalnie mi tu nie pasuje. Seria skupia się tylko na zachwytach piesków klasowych nad boginią Komi, co daje jedynie podwalinę do artów z nurtu zasady 34.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 25.07.2021 22:04
    Pluto is my waifu
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Eternal"
    Należę akurat do grona tych osób, które za dzieciaka nie mogły oglądać Sailorek, więc wraz z wejściem filmów na Netflixa postanowiłam zapoznać się z uniwersum od początku. Od starej wersji odbiłam się dwukrotnie przez ilość fillerów, do tego wielką fanką starszej animacji nigdy nie byłam mimo że pochodzę z ‘93. Kiedyś tam próbowałam do nowej serii też podejść, ale ilość CGI mocno mnie zniechęciła, jednak mając do wyboru stare serie z wątkami pobocznymi a czystą opowieść wg mangi, wybrałam Crystal. I powiem szczerze, że świetnie się bawiłam i nie żałuję, że obejrzałam. Stare jest stare, ma to jakiś swój urok, ale dla osoby, która nie kojarzyła historii, nową odsłonę oglądało mi się całkiem dobrze. Do tego od roku 2014, czyli wtedy kiedy SM Crystal wychodziło, moja tolerancja na CGI się zwiększyła, więc za bardzo nie kuło mnie to w oczy. Uważam, że historia została zgrabnie poprowadzona i ładnie narysowana.

    Ci do filmów, cóż, ciężko się je mi oglądało, sama historia totalnie nie porwała, w trakcie 2 części nerwowo patrzyłam ile jeszcze czasu zostało, gdyż historia strasznie się ciągnęła, ilość kolejnych power upów i przemian w tak krótkim czasie była wręcz komiczna. Za bardzo po filmach cisnąć nie chcę, bo rozumiem konwencję tego gatunku, poza tym kontynuacje z reguły wydają się widzom gorsze, bo są przyzwyczajeni do innych wrogów, mocy itd.

    Jeśli ktoś chce zapoznać się z uniwersum i nie kopać z pierdylionem odcinków, to polecam nowe serie wraz z filmem. Fala krytyki starych wyjadaczy i fanów serii, moim zdaniem jest grubo przesadzona, gdyż odstrasza nowych, młodszych widzów, którzy mają zupełnie inny gust i tolerancję na nowe rozwiązania.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 15.07.2020 20:40
    Dramat? Komedia?
    Komentarz do recenzji "Nihon Chinbotsu 2020"
    Podpisuję się pod komentarzem bloba rękami i nogami. Dodam tylko od siebie, że z tej serii trochę wyszła komedia zamiast dramat, a przynajmniej ja to tak odebrałam.  kliknij: ukryte ... no, ubawiłam się po pachy nad idiotycznością tego. Dodatkowo nie czułam żadnej więzi z bohaterami, totalnie nie czułam by się kiedykolwiek mocno przejęli, że utracili dach nad głową, czy ludzi wokół siebie ( kliknij: ukryte ).

    Niby dramat, niby komedia, ale ogólnie gniot i dałam 4/10 mimo że oglądało mi się dosyć szybko i specjalnie się nie zmuszałam do seansu.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 8.06.2020 17:03
    Nankurunaisa
    Komentarz do recenzji "Blood+"
    Co jakiś czas lubię sobie odświeżyć stare serie, jestem z tych ludzi co szybko zapominają fabuły książek, filmów i seriali. „Blood +" tym razem oglądałam 3. raz i muszę z rozczarowaniem stwierdzić, że jest to jedna z tych serii, która się zestarzała. Wiem doskonale dlaczego uwielbiałam ją za czasów licealnych, ale już teraz po 10 latach jestem świadoma tego, że obecnie jakby Blood wyszedł w takiej formie (oczywiście z podrasowaną grafiką), to by został zjechany od góry do dołu. Ilością dramatu i mhrocznych problemów bohaterów można obdarować kilka seriali. Samo oglądanie pierwszych odcinków nie należało do miłych czynności, bo były one… po prostu głupie XD Postacie podczas serii pojawiają się jak Filip z konopi, muzyka mimo że na prawdę dobra, to miałam wrażenie że wylewała się z głośników za często. Postacie w większości dają się lubić, jakieś tam motywy mają, ale wrzeszczącego Kaia miałam wręcz udusić. Grafika, standardowa dla roku 2005, chociaż sam motyw walki z demonami, czym jest Saya i jej podobni napisane zostało według mnie dobrze.

    Chętnie zobaczyłabym jakiś remake, który by trochę bardziej poskładali do kupy, wycięli dłużyzny, niepotrzebne dramaty lub podali w przystępniejszej formie. Jak kogoś nie odrzucają starsze serie (trochę to przygnębiające że seria z 2005 okazuje się już starszą, a się tego nie czuje, latka niestety lecą… XD), uwielbia dramaty i tajemnice, to polecam. Warto dać temu szansę (ale przestrzegam przed remakem Blood­‑C – badziew).
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 31.03.2020 10:45
    Smutałkę :(
    Komentarz do recenzji "Magia Record: Mahou Shoujo Madoka Magica Gaiden"
    Ech, za dużo jednak oczekiwałam od tej serii. Miałam nadzieję do 4 odcinka, później już bardziej i bardziej nie chciało mi się tego oglądać. Jeśli akcja popłynęła by szybciej, wycięto by parę historii i pierwsze 11 odcinków by przypominało ostatni epizod, to inaczej by to wszystko wyglądało. Design bohaterek jest okej, ale w żadnym razie nie polubiłam żadnej z nich, za słabo ich historie zostały zarysowane a bezużyteczny huntard Iroha został bezużytecznym huntardem. Z nowych podkładów muzycznych zapamiętałam tylko jeden, który jak katarynka powtarzał się podczas bardziej wartkich scenach walki, tak to nic nie zwróciło mojej uwagi, może oprócz endingu z ostatniego epizodu, i fakt, szkoda, że dopiero pojawił się na końcu serii.

    Mam tylko nadzieję, że jak już wszystko zostało wyjaśnione, to druga seria będzie lepsza, chociaż już po takim zawodzie z pierwszym sezonem, nie nastawiam się na kolejny pozytywnie :(
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 6.01.2020 13:34
    QB, QB, ty zbóju
    Komentarz do recenzji "Magia Record: Mahou Shoujo Madoka Magica Gaiden"
    Dobra, jestem fangirlem i jaram się. Od pierwszych sekund jak usłyszałam muzykę, wiedziałam, że to będzie moja Madoka. Ostatnio obejrzałam ponownie serię i film, więc tym bardziej wyczekiwałam spin­‑offu. Odcinek mi się spodobał, mam nadzieję, że im dalej, tym będzie lepiej, zwłaszcza, że pierwsza Madoka też miała zastój w pierwszych dwóch odcinkach – dopiero pod koniec trzeciego dostaliśmy mocną bombę i wszystko przyśpieszyło. O postaciach niewiele wiemy, ale nie odrzuca mnie od nich nic, co jest plusem, ciuszki po przemianie są dosyć ładne, a za każdym razem gdy widziałam QB  kliknij: ukryte . I mam nadzieję, że nie bez powodu dali znane już nam czarodziejki w endingu :)
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 13.11.2019 21:04
    What the hell~
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Naczytałam się dużo komentarzy negatywnych na temat tej serii i o mały włos bym porzuciła plany jej obejrzenia. Jednak zbyt mnie ciekawiła i zabierając się do niej nie oczekiwałam niczego konkretnego i dobrze na tym wyszłam, bo w ostateczności całkiem dobrze się bawiłam. Sama seria miała zadatki na o wiele lepszą – jeśli rozbudowali by świat, pokazali więcej planety Mars, skupili się na wykorzystaniu SI, to może by było lepiej. Oglądając pierwsze epizody faktycznie można było się napalić na ładną serię o muzyce, ale absolutnie nie przeszkadzały mi inne dodatkowe wątki. Muzyka wpadała w ucho, oczywiście na nią właśnie się wykosztowali co niejednokrotnie odbijało się na animacji – jakieś krzywe twarze, statyczne tła były na porządku dziennym. Sama relacja między dziewczynami była bardzo ładnie nakreślona, a postacie drugoplanowe dające się lubić. Jest to seria przyjemna i prosta, szkoda tylko, że na raz.

    Ach i moje serduszko podbiły Galactic Mermaid, piosenka z ćwierćfinału w ich wykonaniu już została ustawiona jako dzwonek w telefonie dla konkretnej irytującej osóbki :D
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 31.03.2019 21:10
    Oh, mister~
    Komentarz do recenzji "Kaguya-sama wa Kokurasetai ~Tensai-tachi no Ren'ai Zunousen~"
    Kurczę, nie spodziewałam się, że jeszcze jakaś komedia romantyczna mi się tak spodoba po obejrzeniu masy z nich :) Seria zabawna i lekka, bohaterowie do polubienia (chyba, że kogoś irytują różowe drące się dziewczynki) a opening nie może wylecieć mi od paru tygodni z głowy. Nie zauważyłam podczas tych dwunastu odcinków spadu na jakości historii, seria wydaje mi się być równa, a gagi faktycznie śmieszne.

    Polecam cieplutko jak ktoś jeszcze nie obejrzał i mam nadzieję, że drugi sezon powstanie i będzie równie dobry ;)
  • Avatar
    MiszczKoszykufki 29.12.2018 22:27
    Komentarz do recenzji "Księżniczka z Alfa Sydney"
    Z info na samym dole wychodzi na to, że film został wydany w Polsce przez PTV Rondo.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 3.06.2017 11:49
    YOLO~! ;D
    Komentarz do recenzji "Yuuri!!! on Ice"
    Wręcz połknęłam tę serię, taka była wciągająca. Na szczęście ominęłam największy hype dlatego nic nie zdążyło mnie zniesmaczyć czy odwieść od myśli oglądania YoA i bardzo dobrze! Jest to po prostu ciepła seria, którą ogląda się z zapartym tchem kibicując każdemu łyżwiarzowi po kolei obojętnie kim jest bo uwierzcie, nawet upadki animowanych postaci tu bolą D: Bardzo żałuję, że obcięli czas antenowy blond primabalerinie Pliseckiemu (chociaż ostatecznie jestem zadowolona z ukazania jego przemiany), opening i ending ani razu nie przewinęłam a fanserwis nie est aż ta nachalny jak go malują więc jeżeli ktoś nie ma większych z tym problemów to serię polecam i mam nadzieje, że w ewentualnym przyszłym filmie/drugiej serii rozwiną bardziej historie pobocznych bohaterów bo to się samo o to prosi ;)
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 7.08.2016 17:45
    Pozytywnie
    Komentarz do recenzji "Kiznaiver"
    A mnie się podobało. Może dlatego, że nie oczekiwałam niczego ciekawego i z pobieżnie przeczytanych komentarzy spodziewałam się jednego wielkiego bubla na miarę poprzednio przeze mnie oglądanego i dropniętego „Big Order” (również z sezonu wiosennego). Seria cieszy oko, jest czasem głupkowato, jest przedramatyzowane, Gomorin wcale mi nie przeszkadzały a wręcz były ciekawym straszno­‑słodkim dodatkiem. I szczerze… kupiła mnie muzyka a zwłaszcza opening, którego nie przewinęłam ani razu. Panowie z „Boom Boom Satelites” odwalili kawał dobrej roboty bo tak jak przy „Bounen no Xamdou” muzyka w ich wykonaniu nastawiała mnie do każdego odcinka bardzo pozytywnie :)
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 9.01.2016 19:33
    Kamienni ajdole <3
    Komentarz do recenzji "Sekkou Boys"
    To są moi wymarzeni idole, piękni bożyszcze z miąchami a nie patyki z dziwnymi tęczowymi fryzurami. Będzie hit sezonu!

    A tak na serio – będę oglądać, zapowiada się na śmiechogenny seans, może nie na miarę Thermae Romae, ale podobny :D
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 15.11.2015 11:48
    Ciepełko~
    Komentarz do recenzji "Natsume Yuujinchou: Itsuka Yuki no Hi ni"
    Śliczny odcinek, akurat na spokojny jesienny dzień, kiedy za oknem chłodno i nie chce się wychodzić i czeka się z utęsknieniem na zimę. Dosyć czasu już minęło od kiedy oglądałam ostatnią serię Natsume i mogę powiedzieć, że ta OVA świetnie przpomnia dlaczego uwielbiam tą serię ;)
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 15.11.2015 11:20
    Za spokojnie...
    Komentarz do recenzji "Natsume Yuujinchou: Nyanko-sensei to Hajimete no Otsukai"
    Uwielbiam serie o Natsume oraz Nyanko i w końcu wzięłam się za obejrzenie odcinka specjalnego mając nadzieje na spokojnie spędzone 30 minut. Było… aż za spkojnie. Szczerze, odcinek strasznie mi się rozwlekał, może to przez narracje, a może przez dzieciaki w odcinku i aż szkoda mi go było przewijać, ale bez tego nie dałabym rady go obejrzeć. Dla fanów dobra ciekawostka, jednak ode mnie tylko trzy gwiazdki.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 8.11.2015 10:20
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki [2015]"
    Wow, dwóji się nie spodziewałam, choć rozumiem wystawienie takiej oceny bardzo dobrze. Seria już nudziła od samego początku a z rzuceniem jej w diabły miałam spore wątpliwości bo gdzieś w głebi serduszka miałam nadzieje, że w miarę dalszego posuwania się historii to ona się poprawi. Fakt, poleciałam na nazwisko Arakawy, wpadający w ucho opening i dobrze zapowiadający się świat. Zawód wielki.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 29.09.2015 16:00
    SOX
    Komentarz do recenzji "Shimoneta to Iu Gainen ga Sonzai Shinai Taikutsu na Sekai"
    Moja opinia nie odbiega niczym od recenzji i od komentarza poniżej, anime miało potencjał, ale w połowie się spaliło a od 9 odcinka przewijałam serie. Już od akcji Anny lepiącej się do głownego bohatera coś mi zaczeło zgrzytać, pod koniec było to po prostu niestrawne a gagi nieśmieszne, tylko męczące. Niestety 5/10. Szkoda.
  • Avatar
    MiszczKoszykufki 17.08.2015 11:46
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders - Egypt Hen"
    Seria zaczyna się od JoJo no Kimyou na Bouken [2012], tak więc lepiej zacznij od niej :) Reszta pozycji o JoJo to wcześniej średnio zaadaptowane anime
  • Avatar
    MiszczKoszykufki 27.03.2015 11:29
    Re: tylko 8/10 - przez te bachory
    Komentarz do recenzji "Log Horizon"
    Wiele osób narzeka na te tzw „bachory” w Log Horizon, ja za to jestem po drugiej stronie barykady, wśród ludzi co ich lubią i widzą, że są istotną częścią anime. Sama niedawno co zaczęłąm grać w grę MMO i zapałałam do nich niesamowitą sympatią, zwłąszcza jak w pierwszej częsci pokazane zostało ich levelowanie, podwyższanie skilla w profesji i pierwsze dungeony. Jak na nich patrze to przypomiają mi się moje początki i nie potrafie sobie wyobrazić LH bez nich :D
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 6.01.2015 21:27
    I love ero-books~!
    Komentarz do recenzji "Denki-gai no Hon'ya-san"
    Z początku byłam niechętna, z czasem przekonałam się do tej serii. Denki­‑gai… nie jest serią odkrywczą i zawiera w sobie mnóstwo gagów, które widziałam w milionie innych anime wcześniej wydanych, lecz nadal oglądało się przyjemnie a to za sprawą sympatycznyh bohaterów, których nie dało się nie lubić. Z przyjemnością śledziłam ich poczynania i rozkwitające uczucia :D Podteksty seksualne wystęujące w anime nie wydawały mi się nachalne i były w akuratniej ilości ;)
    Raczej dla amatorów lekkiego kina nie mających na nic ambitniejszego czasu ani chęci.
  • Avatar
    MiszczKoszykufki 28.09.2014 13:38
    Re: OP
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Co oni zrobili z włosami Marielle D: Ogólnie mam jeszcze nadzieje, że drugi sezon sie wybroni i nie skupi sie na jakichś bezsensownych walkach tylko na budowaniu świata… oh wait, przecież trzeba wykorzystać panią Kotkę z ostatniego epa pierwszej serii. Log Horizon było dla mnie o tyle dobre, że nie bazowało na fanserwisie, ba! jego wcale tam nie było, albo może ślepa jestem. Cóz, chyba nawet ta seria sie przed tym nie uchowa :<

    Ale nadzieje trzeba mieć. Okaże się 4 października.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 20.11.2013 12:33
    Dobre :)
    Komentarz do recenzji "List do Momo"
    Naprawdę, bardzo przyjemne anime, idealne do obejrzenia w długie jesienne dni gdy za oknami hula wiatr a człowiek ma ochotę zapomnieć o nieznośnym deszczu siadając przed monitorem przy produkcji, która nie przerobi jego mózgu na papkę. Seans nie jest wymagający, postacie nie irytują, demony wręcz były tym elementem, dzięki któremu nie wyłączyłam filmu w połowie bo gdyby traktował on tylko o rodzinie Momo i jej perypetiach w nowym mieście to pewne bym go rzuciła. „List do Momo” jest dla mnie anime do obejrzenia tylko na jeden raz, ale na pewno będę go ciepło wspominać i polecam bardzo wszystkim niezależnie od wieku :)
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 20.09.2013 13:37
    Lizanie, podgryzanie... Rany, gdzie ograniczenia wiekowe? ;'D
    Komentarz do recenzji "Diabolik Lovers"
    Nie to że czułam się podczas seansu jakbym oglądałam soft porno, ale… to jest soft porno w wampirzym wykonaniu. Jak dobrze pójdzie to seria okaże się być jeszcze gorszą od Starry Sky (a myślałam że nie może być nic gorszego niż anime o 13 straumatyzowanych panach Oh wait, zapomniałam o Amnezji, jednak diaboliczni lowersi nie będą najgorsi). Cieszy mnie bardzo to, że na ekranie coś się porusza i twórcy nie serwują nam pokazu slajdów, panowie wyglądem mnie ni ziębią ni parzą, wręcz wywołują uśmieszek na twarzy. Jak na razie dziełko dostaje 2 na dziesięć, jak dobrze poprowadzą fabułę (?!) i seria będzie mnie bardziej śmieszyć niż żenować to może pomyślę nad gwiazdką ;'D Czekam na orgie~
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 6.07.2013 12:29
    Jaram się jak flota Stannisa ;'D
    Komentarz do recenzji "Free!"
    KyoAni jak zwykle mnie nie zawiodło, miało być fanserwiśnie i jest fanserwiśnie. Free w zupełności rekompensuje mi tragiczną drugą serię UtaPrinsów z sezonu wiosennego, która nie wnosiła nic nowego i była powtórką pierwszej serii. Tutaj nie dość, że mamy gołe klaty, dubstep to jeszcze panowie kręcą tyłeczkami na endingu jak UtaPrinsy i paradują w arabskich strojach (czyżby te motywy po wypuszczeniu „Magi” stały się modne…) – już teraz wiem, że tego endingu nigdy nie przewinę ;'D Jak na razie leci do ulubionych, mam nadzieję, że seria utrzyma dobry poziom do końca i nie wypali się gdzieś w środku.
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 30.05.2013 15:28
    WRYRYRYRYRYRYRYRYRYRYRY!
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken [2012]"
    Ha! I teraz pewnie powiesz „Rany, jakie to było świetne!”

    RANY, JAKIE TO BYŁO ŚWIETNE!

    Jak to możliwe, że tyle razy przechodziłam obok tego anime obojętnie? Tyle recenzji mangi, tyle komentarzy pochlebnych widziałam! Zawsze jak patrzyłam na grafiki z tego, moją pierwszą myślą było – „ach, jakieś anime o tłukących się mięśniakach, to nie dla mnie”. Mało się pomyliłam, tłuką się aż miło a mięśniakami z tego anime można by obdarować parę innych serii cierpiących na nadmiar biszów o wyglądzie dziewcząt. Kurcze, ale jakie to jest epickie! Ten patos, te kolorki! Goście strzelający pociskami z palców, teksty rodem z Gintamy a może to odwrotnie powinnam powiedzieć – Gintama zrzyna od JoJo… ba! Tam też jeden z głównych postaci ma głos Gintokiego Sakaty! Grafika na początku jest słaba, twórcy serwują widzowi głownie pokaz slajdów, ale potrafili je umiejętnie zamaskować. No bo po co w czasie walki wstawiać sam dźwięk jak można w obraz wkleić pisane onomatopeje! ;D Mistrzowska gra seyiuu, świetne połączenie kolorów, wydarzenia wzięte z czapy i muzyka (dubstep pod koniec sezonu? xD), wszystko to składa się na solidną rozrywkę popkulturową, która z odcinka na odcinek staje się coraz lepsza. Na pewno nie trafi do każdego, przed seansem trzeba się przygotować na solidny atak głupawki wylewający się z ekranu, ale jeżeli już się komuś spodoba na początku, to każdy kolejny ep skończy z bananem na twarzy. Najlepsze w tym anime było to, że każdy odcinek trwał standardowo 25 minut a mnie się wydawało jakby trwał godzinę, nie dlatego, że mi się dłużył a dlatego, że tak był napakowany akcją i nie dawał mi czasu na nudzenie się. Z całego serca JoJo polecam i liczę na to, że nie będzie mi dane długo czekać na ekranizacje kolejnych części

    Ach, i od dziś wierzę w jednorożce, istnienie żywego metalu z ostatniej kinówki Gundamów i możliwość amortyzacji upadku z samolotu krzesłami. Ta produkcja jest magiczna.