Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Azunime

Komentarze

Elfen Lied

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    mariga 3.02.2012 18:12
    Dobre anime
    Ostatnio mam fazę na animce w których leje się krew. Uprzedzano mnie, iż Elfen Lied zapada w pamięć i odmienia człowieka. Co do tego ostatniego nie jestem pewna, bo w sumie nie czuję żadnej zmiany, ale w pamięci zostało, ze szczególnością opening, który na początku mnie mile zaskoczył ^^. Czy chciałabym drugi sezon? O dziwo nie. Myślę, że temat został dobrze zrealizowany i nic więcej nie trzeba dokładać.
    Myślę, że Elfen Lied jest dobrym anime i należy to obejrzeć. A to czy się spodoba, czy nie pozostawam waszym gustom…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Iskierka 3.02.2012 16:39
    POZOSTAJE W PAMIĘCI.
    Nie żałuję, że zapoznałam się z tym anime. Jest w nim wiele nieudanych rzeczy, wiele, wiele wpadek, ale zapamiętam je na długo. Za bardzo przedobrzono przede wszystkim z rozczłonkowywaniem i charakterami postaci. Same kreacje bohaterów też pozostawiają dużo do życzenia- na przykład rogi wyglądające bardziej na kocie uszka. A najgorsze, o zgrozo, były kikuty wyglądające jak wędzona szynka. Niektórzy marudzą też na nagość, ale mnie nie przeszkadzała. Była wręcz swoistym atutem. Oczywiście znienawidziłam Kouty za zaakceptowanie patologii Lucy i Yuki za wieczne marudzenie o miłości. Oczy na pół twarzy szpeciły, niepotrzebne postaci wywalały się bokami żeby zapełnić czas odcinka, fabuła kulała, ale… Hmm swoisty klimat mnie wciągnął. Są takie krótkie serie, które bardziej wyryją się w pamięci niż tasiemce (np, Bakemonogatari) i ta do nich należy. Osobiście nie przeszkadzało mi aż tak bardzo częste powielanie łacińskiej piosenki, bo to chyba przez nią została zbudowana główna atmosfera. Sądzę jednak, że to seria z którą po prostu trzeba się poznać, aby móc sobie wyrobić zdanie. To co się także rzucało w oczy to żywiuszczość postaci większa niż u bohaterów shounenów.
    Dwie największe wpadki to;
     kliknij: ukryte darujcie ale przy tym śmiałam się, bo to jedno z niewielu na prawdę absurdalnych momentów anime, które znam, a serii widziałam ponad sto.
    Powiem także, że ,,głębokość” to słowo, które nieszczególnie pasuje do tej serii, aczkolwiek tacy ludzie jak ja na przykład zauważą, że tu bardziej chodzi o swoiste otworzenie furtki, by zacząć rozmyślać o wielu tematach.
    Więzi między dziećmi i rodzicami, przytłaczającej samotności, wymuszonym outsiderstwie, pragnieniu akceptacji, istocie człowieczeństwa, okrucieństwu, wynaturzeniu, a także miłości i przyjaźni. A co mi się najbardziej podoba- pokazano tu jak wyrazista czasem jest różnica w intensywności ich odczuwania. Jak jedno słowo potrafi cię zmiażdżyć lub dać siłę do życia. Jak pragnienie nie podziękowania, lecz przeproszenia może tobą pokierować. Ja wiem jak to jest przeżywać coś zbyt bardzo, zbyt mocno przyswajać w siebie emocje.
    W każdym razie- nie żałuję.
    Nie wystawię oceny, ponieważ, tak jak w np Mushishi, to nie jest ten rodzaj anime, któremu powinno się wystawiać ocenę. Jeśli chce ktoś o tym anime pogadać, moje gg- 17873942
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Luna 20.01.2012 13:11
    Rzecz gustu
    Ponieważ lubię wyzwania postanowiłam rzucić rękawicę Elfen Lied. No i cóż…to nie moja bajka. Dotrwałam do końca ale jeśli ktoś nie lubi brutalnych scen, hektolitrów krwi, odpadających kończyn to zdecydowanie odradzam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Justa 15.01.2012 12:02
    Świetne anime
    Ogólnie fabuła świetna. Muzyka jest naprawdę dobra, a zwłaszcza opening (Lilium <3 ). Kreska nawet ładna ale w niektórych momentach krew wyglądała jak jakiś bazgrol. Szczerze w obawie o moją wrażliwość bałam się oglądać to anime ale o dziwo się odważyłam ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Meliana89 8.01.2012 10:01
    a najlepszy ze wszystkiego jest...
    OPENING… czegoś tak pięknego dawno nie słyszałam. To jest śliczne!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tola 3.01.2012 16:07
    Mnie również anime się bardzo podoba, historia nie pozostawia nic do życzenia, cały czas trzyma w napięciu, a ja chętnie pomimo końca anime, wciąż oglądałabym dalej :]
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rachnes 21.12.2011 18:21
    Ehh Słyszałem wiele nieciekawych opinii na temat tego anime, ale i tak postanowiłem obejrzeć ... i nie żałuje. Jeżeli uważacie że dużo " krwi " oraz latających części ciał, nagich dziewczynek ^^ i patologicznych relacji głównego bohatera z kuzynką oraz/lub z morderczynią jego rodziny mająca rozdwojenie jaźni to dla was za dużo ... to nie oglądajcie, niż macie potem krytykować i wyzywać twórców od psychopatów !
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    zuziek 4.12.2011 15:46
    rzeźnia
    Te Anime to po prostu rzeźnia, główna bohaterka to  kliknij: ukryte 
    Jak Kouta mogł  kliknij: ukryte 
    Naprawde postacie zachowuja sie nienaturalnie z wypaczonymi odruchami, zgadam sie z rec. alternatywną Mecenesa
    Można obejrzeć żeby zobaczyć jaki psychol mógł wymyślić coś tak makabrycznego, napisać mange i zekarnizować.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kamiltrol 28.11.2011 03:14
    intrygujące...
    właśnie obejrzałem 13 epizod, więc podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami.
    Niewątpliwie anime jest inne, bo pokazuje prawdziwą brutalność świata, krew i śmierć włącznie. Poplątana historia kilku ludzi i wzajemne niezrozumienie, które prowadzi do tragedii. Nie jest to nic nowego, ale fakt, że twórca tak dobitnie o tym mówi mi, że moje przekonanie, że niezrozumienie jest głównym powodem nieszczęść tego świata. W dodatku, co nowe, nie dające się podporządkować człowiekowi musi być unicestwione, bo człowiek jeśli nie ma jakiejś satysfakcji nie jest sobą – i nie chodzi tu, że nowy gatunek zabije ludzkość, bo to część ewolucji. Owszem zastąpi, ale czy w ten sposób jak mówi nam twórca?? i czy zabiłbyś swoje dziecko w takiej sytuacji?? – na pewno nie…
    I znów nauka – do czego doprowadzi…

    Anime ma kilka treści do przekazania, a jego brutalność tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że to najważniejsze wartości. Oczywiście każdy interpretuje to inaczej i ma własny osąd.

    Fabuła – ok, nie schematyczna, w miarę upływu czasu poznajemy to co istotne i co ma budować napięcie – u głównego bohatera. Spójna i ciekawa.

    Kreska/Grafika – ok, czego chcieć więcej, wy zawsze szukacie dziury w całym. Jak to Polacy, nie cieszycie się z tego co tu i teraz, ale zawsze chcecie więcej i więcej. mi wystarczy, bo o historie chodzi, a nie o ładne oczy, proszę was…

    Mi nie trzeba było pięćset tytułów, żeby polubić ścieżkę dźwiękowa. Mi wystarczyło, to co było, nigdy nie szukam ile było ich, bo po co, to co było zadowoliło mnie, opening był nawet ciekawy, a że łaciński, to jeszcze lepiej…

    TO anime z gatunku tych, które nie trzeba lubić, ale należy szanować. Więc jeśli się nie podoba, to się pisze wprost. I jeśli ktoś będzie porównywał bohaterów, czy coś innego danego tytułu z tytułami młodszymi, bądź grami, to niech idzie po rozum do głowy, najpierw się myśli dopiero pisze – uważam to za szczyt głupoty i ignorancji, to gatunek tych ludi, co widzą to co chcą, a nie co jest ważne.

    Kto nie lubi brutalności i nie potrafi myśleć, nie polecam, wszystkich innych zachęcam do zapoznania się z tym tytułem, bo uważam, że warto znać, nie trzeba kochać.)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ayaki 22.11.2011 21:30
    Nie obeznałam się jeszcze z tymże gatunkiem, ale podobno lepsze z rodzaju.
    Moim zdaniem jest ono świetne – począwszy na fabule a skończywszy na muzyce. Postacie są urzekające, a lekka słodycz wprowadzona przez Nyuu jest urocza. Dawka humoru także jest dostarczona, np. kiedy  kliknij: ukryte . Bardzo spodobała mi się część, która rozgrywała się w przeszłości. Z każdym odcinkiem tworzyło się całość, która w końcu pozwoliła nam zrozumieć pewne wątki oraz zachowania.
    Opening przypadł mi do gustu, między innymi ze względu na piękną piosenkę z łacińskim tekstem.
    Kreska nie była wybitna, aczkolwiek tła i ogólnie oprawa graficzna była bardzo dobra.
    Na końcu chciałabym dopowiedzieć, że jest to jedno z lepszych anime jakie widziałam. Nie zapomnę go na długi czas. Spokojnie daję 10/10.
    Odpowiedz
  • jurancik22@ 14.11.2011 12:08:07 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 3
    Haruka-san 10.11.2011 07:53
    Hmm
    Czytając tą racenzję zastanawiam się nad oglądnięciem.Ale czy warto ? Bo po komentarzach to różnie widzę . Nie mam zamiaru mranować czasu na jakieś monotonne anime.W sumie szukam czegoś podchodzącego pod Higurashi No Nakaru Koro Ni , to anime naprawdę mnie poruszyło.Osobiście – Uwielbiam brutalne animacje ;D Ostatnio tylko na tym się skupiam więc pomóżcie ...
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Zafcio013 16.10.2011 13:19
    Podobało się
    Anime mi się podobało, wzruszające, w miarę słodkie -ogólna masakra pasuje jak ulał. Fabuła -genialna. Ale nie zrozumiałem końcówki..
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Zephiri. 12.10.2011 00:18
    Jakoś nie przekonują mnie dziewczynki które wyrywają sobie różne części ciała.
    Jakoś nie przekonują mnie dziewczynki o różowych włoskach które wyrywają sobie różne części ciała.
    Kreska i muzyka są w porządku, niektóre postacie również, fabuła też. Moja ocena tego anime to 5/10.
    Porzuciłem to anime w połowie. Opening i ending też nie przypadły mi do gustu.
    Główna bohaterka przypomina mi za bardzo Almę Wade z gry F.E.A.R. No cóż. Kto co woli. Polecam to anime tylko fanom brutalnych i krwawych serii. Pozdrawiam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Matin-chan 6.10.2011 22:09
    Piękne
    Piękne anime pochłonęłam je w całości chociaż przyznam że gdy zobaczyłam pierwszy odcinek to… moge go podsumować tak krew ludzie bez głów i nie tylko,to lekko się przeraziłam ale fabuła taka jakie lubię dramat jeden wielki dramat jeżeli chodzi o nagość to dla mnie nie jest to nic więcej jak rysunek więc zbytnio mnie to nie przejęło lecz to było aż tak tragiczne że teraz przyda mi się spory zastrzyk komedii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    astrin 5.10.2011 21:12
    przereklamowane...
    oglądając to anime spodziewałam się wstrząsu, ciosu tak brutalnego że myśli będą mnie dręczyć i nie będę mogła skupić się na niczym innym jak roztrząsaniu jak to mogło się stać, rozczarowałam się jednak i to bardzo… jedyne co widzę dobrego w tym anime to opening, jeden z najlepszych jaki widziałam, potem jednak muzyka się skończyła i co zobaczyłam? dużo krwi, trochę nagości i kompletni brak logiki w postępowaniu głównego bohatera, nie wzruszyło mnie nic w jego historii i historii Lucy, jest bowiem schematyczna i to do bólu, dodatkowo w serii są ukazane wątki które owszem są poważne ale jakby wepchnięte tam na siłe aby podnieść jej dramatyzm. dodam także że grafika też nie jest specjalna, jeśli lubicie krwawe sceny jak już wcześniej wspomniałam jest ich dużo ale są ukazane w sposób kiczowaty zwłaszcza  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • 7 9.09.2011 20:08:09 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    Ayu 9.09.2011 19:18
    Polecam :)
    Oryginalna seria, do której lubię wracać ;D ma w sobie to „coś”, dzięki czemu przyciąga. Wzruszające i brutalne anime godne polecenia :) :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    ayane 9.09.2011 14:50
    Jedno z najlepszych anime
    Szczerze polecam każdemu kto lubi oryginalne, przemyślane, a zarazem chwytające za serce produkcje.

    Wiem, że wiele osób nie potrafi zrozumieć tego anime bo widzą tylko przemoc i krew, ale wiadomo że nie każdemu może się spodobać.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 13
    Marjano 8.09.2011 20:25
    ashite
    Co tu dużo mówić to anime po trzeźwym spojrzeniu jak to ktoś napisał jest szajsem i nie widzę powodu do porównywania tego do szekspira, bo czy właśnie takie sceny jak naciągana głupota gł. bohaterki, która prezentuje swoją nagość z iście dziecinną wprawą nie śmierdzi przypadkiem pedofilią, a chociażby zwykłym przyciąganiem niedojrzałych widzów liczących na zobaczenie nagich cycków czy chociażby tony latających flaków, a poziom fabularny i dialogowy to coś skierowane do widzów w wieku lat 10 ? Czy gdyby w muminkach dodano sceny, w których leje się tona posoki i widać cycki można by je uznać za anime dla dorosłych ? No oczywiście, że można by ale czy dorośli są aż tak naiwni by sięgnąć po ten stek głupot ? Nie wydaje mi się. To jest zdecydowanie anime skierowane do dzieciaków, które operuje na widzu el. jakie zwykle dorośli starają się ukryć przed dzieciakami dla dobra swoich pociech tu mamy sytuację odwrotną i jednak moje porównanie do muminków było krzywdzące dla tego dzieła, przy którym elfen lied jest shitem wykreowanym dla użyję tego słowa trzepikonków liczących na zobaczenie w anime nagich tyłków, piersi, innych scen z wyeksponowanymi majtami i biustami, oraz scen w których lata tona flaków czyli to co dzieci chciały by zobaczyć najbardziej, ale rodzice im tego nie pozwalają oglądać dla dobra swoich dzieci. Co tu jest szekspirowskiego ? Chyba tylko szekspirowska jest naiwnoość osób, które przeceniają tego gniota….
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kanaria. 8.09.2011 19:25
    Oglądałam to anime…ile to już będzie?…3,4 lata temu?
    Tak coś w ten deseń.Oglądałam i naprawdę bardzo mi się podobało.Kreska nie jest ładna,ale też nie jest brzydka.Mi akurat ta nagość wcale nie przeszkadzała.Przecież to tylko narysowana naga dziewczyna,jeju.Jednak był tu jeden mankament.Mianowicie to jak narysowane były oderwane kończyny itd.W przekroju wyglądały jakby malował je przedszkolak (choć zazwyczaj 6 letnie dzieci nie rysują takich makabrycznych rysunków).
    najbardziej nie odpowiadało mi niezbyt jasne zakończenie… kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • mayo 8.09.2011 16:30:14 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    JJ 8.09.2011 09:52
    Nie inaczej jest z nagością, której ilość niektórych może odrzucić. Tutaj jednak stanę dzielnie w jej obronie – tania erotyka, czyli wabik dla niewyżytych nastolatków, jest ostatnim skojarzeniem, jakie nasuwa mi się na myśl o Elfen Lied. To raczej alarm dla widza, swoiste hasło „nie boimy się o ciężkich tematach opowiadać w ciężki dla oka sposób”.

    Ciekawi mnie w takim razie, jak Recenzent tłumaczy sobie panty­‑shoty ;] Tja, majty kuzynki to zaiste ciężki temat.

    Co do samej serii – aż szkoda się rozpisywać, krótko mówiąc: szajs. Fakt, wrażliwy na przemoc widz będzie zniesmaczony. A taki wrażliwy na słabą fabułę, nieudane postaci i tani melodramat to już w ogóle się porzyga.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Slova 8.09.2011 08:42
    Historia jest ciekawa i wytrzymanie do końca nie stanowi żadnego problemu.

    Historia… Nie, raczej sieczka jest ciekawa, ale wytrzymanie jej do końca może stanowić poważny problem z uwagi na dbałość o własne zdrowie psychiczne.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    marcon 8.09.2011 07:08
    muzyka i inne
    Muzyka dostaje 9/10 za opening i jego ciągłe granie przez całą serię w wersjach instrumentalnych. Innej tam chyba nie było. Koniec świata.

    I co wy macie z tym Szekspirem?
    A, i grafika kojarzy mi się z kartonówką, jest taka kolorowiutka, że hej. Do „ciężkiego” tematu pasuje jak ulał.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime