Komentarze
Elfen Lied
- Dobre anime : mariga : 3.02.2012 18:12:06
- POZOSTAJE W PAMIĘCI. : Iskierka : 3.02.2012 16:39:35
- Rzecz gustu : Luna : 20.01.2012 13:11:30
- Świetne anime : Justa : 15.01.2012 12:02:11
- a najlepszy ze wszystkiego jest... : Meliana89 : 8.01.2012 10:01:16
- komentarz : Tola : 3.01.2012 16:07:17
- komentarz : Rachnes : 21.12.2011 18:21:49
- rzeźnia : zuziek : 4.12.2011 15:46:35
- intrygujące... : kamiltrol : 28.11.2011 03:14:45
- komentarz : Ayaki : 22.11.2011 21:30:08
Dobre anime
Myślę, że Elfen Lied jest dobrym anime i należy to obejrzeć. A to czy się spodoba, czy nie pozostawam waszym gustom…
POZOSTAJE W PAMIĘCI.
Dwie największe wpadki to;
kliknij: ukryte Odpadające cały czas kończyny Nany i secna gdzie mała dziewczynka,której imienia nie pomnę, pyta się faceta, który wyglądaj jakby przeszedł przez maszynkę do mięsa, „Czy wszystko w porządku?” darujcie ale przy tym śmiałam się, bo to jedno z niewielu na prawdę absurdalnych momentów anime, które znam, a serii widziałam ponad sto.
Powiem także, że ,,głębokość” to słowo, które nieszczególnie pasuje do tej serii, aczkolwiek tacy ludzie jak ja na przykład zauważą, że tu bardziej chodzi o swoiste otworzenie furtki, by zacząć rozmyślać o wielu tematach.
Więzi między dziećmi i rodzicami, przytłaczającej samotności, wymuszonym outsiderstwie, pragnieniu akceptacji, istocie człowieczeństwa, okrucieństwu, wynaturzeniu, a także miłości i przyjaźni. A co mi się najbardziej podoba- pokazano tu jak wyrazista czasem jest różnica w intensywności ich odczuwania. Jak jedno słowo potrafi cię zmiażdżyć lub dać siłę do życia. Jak pragnienie nie podziękowania, lecz przeproszenia może tobą pokierować. Ja wiem jak to jest przeżywać coś zbyt bardzo, zbyt mocno przyswajać w siebie emocje.
W każdym razie- nie żałuję.
Nie wystawię oceny, ponieważ, tak jak w np Mushishi, to nie jest ten rodzaj anime, któremu powinno się wystawiać ocenę. Jeśli chce ktoś o tym anime pogadać, moje gg- 17873942
Rzecz gustu
Świetne anime
a najlepszy ze wszystkiego jest...
rzeźnia
Jak Kouta mogł kliknij: ukryte czuć cos do mordercy który wyszlachtował mu rodzinę, powienien jak się przytualali na finalowej scenie, wpakować jej kose pod żebra, byłby to jedyny racjonalny odruch w tym anime.
Naprawde postacie zachowuja sie nienaturalnie z wypaczonymi odruchami, zgadam sie z rec. alternatywną Mecenesa
Można obejrzeć żeby zobaczyć jaki psychol mógł wymyślić coś tak makabrycznego, napisać mange i zekarnizować.
intrygujące...
Niewątpliwie anime jest inne, bo pokazuje prawdziwą brutalność świata, krew i śmierć włącznie. Poplątana historia kilku ludzi i wzajemne niezrozumienie, które prowadzi do tragedii. Nie jest to nic nowego, ale fakt, że twórca tak dobitnie o tym mówi mi, że moje przekonanie, że niezrozumienie jest głównym powodem nieszczęść tego świata. W dodatku, co nowe, nie dające się podporządkować człowiekowi musi być unicestwione, bo człowiek jeśli nie ma jakiejś satysfakcji nie jest sobą – i nie chodzi tu, że nowy gatunek zabije ludzkość, bo to część ewolucji. Owszem zastąpi, ale czy w ten sposób jak mówi nam twórca?? i czy zabiłbyś swoje dziecko w takiej sytuacji?? – na pewno nie…
I znów nauka – do czego doprowadzi…
Anime ma kilka treści do przekazania, a jego brutalność tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że to najważniejsze wartości. Oczywiście każdy interpretuje to inaczej i ma własny osąd.
Fabuła – ok, nie schematyczna, w miarę upływu czasu poznajemy to co istotne i co ma budować napięcie – u głównego bohatera. Spójna i ciekawa.
Kreska/Grafika – ok, czego chcieć więcej, wy zawsze szukacie dziury w całym. Jak to Polacy, nie cieszycie się z tego co tu i teraz, ale zawsze chcecie więcej i więcej. mi wystarczy, bo o historie chodzi, a nie o ładne oczy, proszę was…
Mi nie trzeba było pięćset tytułów, żeby polubić ścieżkę dźwiękowa. Mi wystarczyło, to co było, nigdy nie szukam ile było ich, bo po co, to co było zadowoliło mnie, opening był nawet ciekawy, a że łaciński, to jeszcze lepiej…
TO anime z gatunku tych, które nie trzeba lubić, ale należy szanować. Więc jeśli się nie podoba, to się pisze wprost. I jeśli ktoś będzie porównywał bohaterów, czy coś innego danego tytułu z tytułami młodszymi, bądź grami, to niech idzie po rozum do głowy, najpierw się myśli dopiero pisze – uważam to za szczyt głupoty i ignorancji, to gatunek tych ludi, co widzą to co chcą, a nie co jest ważne.
Kto nie lubi brutalności i nie potrafi myśleć, nie polecam, wszystkich innych zachęcam do zapoznania się z tym tytułem, bo uważam, że warto znać, nie trzeba kochać.)
Moim zdaniem jest ono świetne – począwszy na fabule a skończywszy na muzyce. Postacie są urzekające, a lekka słodycz wprowadzona przez Nyuu jest urocza. Dawka humoru także jest dostarczona, np. kiedy kliknij: ukryte Yuka przyłapała Koutę jak ubierał Nyuu :D. Bardzo spodobała mi się część, która rozgrywała się w przeszłości. Z każdym odcinkiem tworzyło się całość, która w końcu pozwoliła nam zrozumieć pewne wątki oraz zachowania.
Opening przypadł mi do gustu, między innymi ze względu na piękną piosenkę z łacińskim tekstem.
Kreska nie była wybitna, aczkolwiek tła i ogólnie oprawa graficzna była bardzo dobra.
Na końcu chciałabym dopowiedzieć, że jest to jedno z lepszych anime jakie widziałam. Nie zapomnę go na długi czas. Spokojnie daję 10/10.
Hmm
Podobało się
Jakoś nie przekonują mnie dziewczynki które wyrywają sobie różne części ciała.
Kreska i muzyka są w porządku, niektóre postacie również, fabuła też. Moja ocena tego anime to 5/10.
Porzuciłem to anime w połowie. Opening i ending też nie przypadły mi do gustu.
Główna bohaterka przypomina mi za bardzo Almę Wade z gry F.E.A.R. No cóż. Kto co woli. Polecam to anime tylko fanom brutalnych i krwawych serii. Pozdrawiam.
Piękne
przereklamowane...
Polecam :)
Jedno z najlepszych anime
Wiem, że wiele osób nie potrafi zrozumieć tego anime bo widzą tylko przemoc i krew, ale wiadomo że nie każdemu może się spodobać.
ashite
Tak coś w ten deseń.Oglądałam i naprawdę bardzo mi się podobało.Kreska nie jest ładna,ale też nie jest brzydka.Mi akurat ta nagość wcale nie przeszkadzała.Przecież to tylko narysowana naga dziewczyna,jeju.Jednak był tu jeden mankament.Mianowicie to jak narysowane były oderwane kończyny itd.W przekroju wyglądały jakby malował je przedszkolak (choć zazwyczaj 6 letnie dzieci nie rysują takich makabrycznych rysunków).
najbardziej nie odpowiadało mi niezbyt jasne zakończenie… kliknij: ukryte Mam rozumieć,że Lucy lub Nyuu wróciła? Bo wszyscy sobie siedzą w chacie,happy rodzinka,aż tu nagle od lat zepsuty zegar zaczyna wybijać pełna godzinę (zegar naprawiła(?)Nyuu) a do drzwi ktoś się dobija…mylę się?
Ciekawi mnie w takim razie, jak Recenzent tłumaczy sobie panty‑shoty ;] Tja, majty kuzynki to zaiste ciężki temat.
Co do samej serii – aż szkoda się rozpisywać, krótko mówiąc: szajs. Fakt, wrażliwy na przemoc widz będzie zniesmaczony. A taki wrażliwy na słabą fabułę, nieudane postaci i tani melodramat to już w ogóle się porzyga.
Historia… Nie, raczej sieczka jest ciekawa, ale wytrzymanie jej do końca może stanowić poważny problem z uwagi na dbałość o własne zdrowie psychiczne.
muzyka i inne
I co wy macie z tym Szekspirem?
A, i grafika kojarzy mi się z kartonówką, jest taka kolorowiutka, że hej. Do „ciężkiego” tematu pasuje jak ulał.