Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 9/10 grafika: 8/10
fabuła: 8/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 26 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,31

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 846
Średnia: 7,87
σ=1,51

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bezimienny)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Full Metal Panic!

zrzutka

Komedia szkolno­‑wojskowa z niewielką dozą powagi i krwi. Wbrew pozorom ta mieszanka wybuchowa wyszła naprawdę świetnie.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Organizacja Mithril, niezależna od żadnego państwa, zrzesza najemników z różnych stron świata. Dysponuje zaawansowaną technologią, wyprzedzającą o ładnych parę dziesięcioleci współczesne osiągnięcia. Są swego rodzaju „policją”, namierzającą i niszczącą bazy terrorystów i nielegalnych handlarzy bronią. Pewnego dnia Sousuke Sagara, Kurtz Weber i Melissa Mao dostają od dowództwa Mithrilu nietypową misję. Muszą chronić szesnastoletnią uczennicę – Kaname Chidori – przed porywaczami. Powodów nie zdradzono. Żeby nie rzucać się w oczy, Sagara wciela się w rolę ucznia tego samego liceum, dzięki czemu może bez problemów obserwować Chidori. No, może nie bez problemów, zważywszy na to, że jest wybitnie nieprzystosowany do szkolnego życia. Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy Chidori zostaje jednak porwana…

Full Metal Panic! niełatwo zakwalifikować do jakiegokolwiek gatunku. Trochę szkoły, wojska, krwi, mechów… I tona powalających na ziemię gagów. Komizm bohaterów i sytuacji jest doprawdy godny uznania, podobnie jak „smaczki”, parodiujące konwencje występujące w anime (chociażby parodia yaoi w wykonaniu mechów).

Seria jest przeplatanką odcinków komediowych i poważnych. Sama fabuła nie jest zbyt wyszukana – obraca się wokół postaci „Głównego Złego, Którego Za Żadne Skarby Nie Da Się Ubić Aż Do Końca Serii” oraz Kaname Chidori. Część widzów mogą drażnić zbyt gwałtowne przejścia od komizmu do tragizmu, jednak ten minus równoważą liczne plusy. Jedno też należy powiedzieć – odcinki poważne mają w sobie pierwiastek komedii i vice versa.

Najmocniejszą stroną Full Metal Panic!, obok gagów, są bohaterowie. I tutaj należy bić brawa twórcom. Sousuke Sagara jest jedną z najlepszych postaci, z jakimi miałem do czynienia w anime. Weźcie faceta, który od dziecka świata poza wojskiem nie widział, nie ma bladego pojęcia o normalnym życiu, wpuśćcie takiego między uczniów – i wyobraźcie sobie efekty. Z wszelkimi trudnościami radzi sobie metodami rodem z frontu – pistolet, granat, mina, podchody, kamuflaż, mechy – to dla niego chleb powszedni. Mimo że jest postacią komediową, został wyposażony w tragiczną przeszłość – co niektórzy mogą uznać za wadę.

Jego towarzysze broni – strzelec z profesji, a playboy z zamiłowania Kurtz Weber oraz lubiąca piwko i papierosy była marines Melissa Mao, również bawią do łez. A skoro już zeszło na kobiety, nie należy zapominać o Chidori. Wybuchowa niczym bomba wodorowa i krzykliwa jak gruba złośliwa żona z wałkiem – jednak potrafi się też zdobyć na kobiecość. Jak widać – bohaterowie tej serii po prostu nie mogą zawieść żadnego miłośnika komedii.

Anime powstało w oparciu o pierwszych siedem tomów tasiemcowej powieści autorstwa Shoujiego Gatou, z ilustracjami (i późniejszą mangą) w wykonaniu Shikidoujiego. Obecnie wydane są już kolejne trzy tomy (razem ponad 700 stron) i z dużą dozą prawdopodobieństwa należy przewidywać drugą serię anime, kontynuującą fabułę. Sfilmowano też szereg krótszych opowiadań tych samych autorów, głównie dokumentujących szkolne życie i rozwijający się romans Sagary i Chidori. Biorąc pod uwagę, że w posłowiu tomu dziewiątego autor stwierdził, iż jest dumny, bo właśnie skończył pierwszą z kilku zamierzonych części historii, bohaterowie tej serii towarzyszyć nam będą jeszcze długo.

Kreska i animacja stoją na dobrym poziomie, co zresztą nie powinno dziwić, zważywszy, że to stosunkowo nowa seria. Na uwagę zasługują walki mechów. Pojawia się grafika komputerowa, co widać szczególnie w scenkach z łodzią podwodną – bazą Mithrilu, jednak może ona razić tylko zagorzałych przeciwników. Muzyka z openingu i endingu jest przyjemna i wpadająca w ucho.

Cóż ja mogę powiedzieć… Polecam polecam i jeszcze raz polecam. Mieszanka wybuchowa równie udana, jak wojskowe pomysły Sagary. A może po prostu uległem magii tej serii? Tak czy owak, Full Metal Panic! ma mnóstwo zalet i parę nieznacznych uchybień, które można spokojnie wybaczyć. Ocena końcowa – dziewięć.

Szaman Fetyszy, 7 kwietnia 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: GONZO
Autor: Shouji Gatou
Projekt: Douji Shiki, Kanetake Ebikawa, Osamu Horiuchi, Toshiaki Ihara
Reżyser: Kouichi Chigira
Scenariusz: Fumihiko Shimo, Kouichi Chigira, Masashi Sogo
Muzyka: Toshihiko Sahashi

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Full Metal Panic! - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Podyskutuj o Full Metal Panic na forum Kotatsu Nieoficjalny pl