Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Gakkon 4 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 5/10 grafika: 7/10
fabuła: 5/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,67

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 58
Średnia: 6,55
σ=2,17

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Keijo!!!!!!!!

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2016
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • 競女!!!!!!!!
Tytuły powiązane:
Gatunki: Komedia, Sportowe
Widownia: Shounen; Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Ecchi
zrzutka

„Rozbić coś o kant tyłka” nabiera nowego znaczenia.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Miłośników japońskiej popkultury chyba nic nie może zdziwić. Jeśli więc koncepcja wzajemnego okładania się pośladkami wydała się Wam odkrywcza, to znaczy, że japońskiej popkultury nie znacie za grosz. Przepychanie się przy pomocy zadków to rzeczywista dyscyplina, często uskuteczniania w różnych basenowych turniejach prawdziwych idolek i pojawiała się nie tylko w Keijo!!!!!!!!. Oczywiście zupełnie inną kwestią jest skala zjawiska i jego efektowność, która w rzeczywistości opiera się głównie na tym, że dwie urodziwe panie w strojach kąpielowych wygłupiają się na basenie. Ale anime rzeczywistością nie musi się przejmować. To rzeczywistość powinna zaniepokoić się tym, że nie jest w stanie być tak widowiskowa, jak anime, chociaż też potrafi wywołać efekty specjalne w postaci eksplodujących, nie mniej efektownie niż w anime, obrońców „poprawności społecznej”, poruszonych kolejnymi pomysłami Japończyków.

Nie da się bowiem ukryć, że u podstaw fabuły Keijo!!!!!!!! leży uprzedmiotowienie kobiet. W fikcyjnym, wyciągniętym wprost z fantazji opresyjnych mężczyzn świecie funkcjonuje bowiem tytułowa dyscyplina sportowa, wraz z zawodową ligą, szkołami dla zawodniczek i zakładami bukmacherskimi. Zepchnięte do roli uosobienia seksualnych fantazji dziewczęta swoim ciałem walczą o tytuł najlepszej, a zarazem najbogatszej zawodniczki. Ta seksistowska wizja uwodzi młodziutką, bowiem osiemnastoletnią gimnastyczkę Nozomi Kaminashi. Dziewczyna zapisuje się do jednej ze wspomnianych już szkół i na samym wejściu spotyka inne otumanione wizją łatwej kariery niewiasty. Niektóre z nich już na starcie wypracowały sobie markę, toteż opresyjny system rozdziela kandydatki na lepsze i resztę, dając później możliwość awansu. Jak się jednak szybko okazuje, umiejętności bardziej utalentowanej części obsady to zupełnie inna liga, wobec czego mamy do czynienia z oczywistym uprzywilejowaniem genów. Zaiste, Keijo!!!!!!!! stanowi pokaz patologii i nierówności społecznych.

Nozomi rozpoczyna mordercze treningi, chcąc udowodnić, że można wygrać z bezdusznym systemem. Na jej niekorzyść działa fakt, że odrealnione okazują się nie tylko prawidła rządzące tym antyludzkim państwem zwanym Japonią, ale też umiejętności przeciwniczek. Przemieszczanie się w ułamku sekundy z miejsca w miejsce? Hipnotyzujące ruchy piersi? Zew bestii zaklęty w pośladkach? Cios z półobrotu pośladkiem w podbródek? Superszybkie serie uderzeń tyłkiem? Czy wreszcie kumulacja energii kinetycznej tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę? A to wszystko oblane grubą warstwą patosu, jakiego nie powstydziłaby się najbardziej sztampowa produkcja dedykowana żądnym mordobicia nastolatkom. Pompatyczne dialogi, złowrogie wymiany zdań, komentarze widowni, efektowne nazwy ataków nawiązujące do klasyki i najnowszych trendów, CZY TO WŁAŚNIE BYŁO ODNIESIENIE DO JOJO, Bramy Dupylonu, walki rozciągnięte na kilka odcinków, napięcie, suspens, dramat, przezwyciężanie własnych słabości, turnieje, eksplozje, efekty specjalne, superciosy, płonące czarnym ogniem aury, jeśli jakiejś kliszy rodem z mangi shounen tu nie ma, to znaczy, że takowa nie istnieje. Oj, napracowali się fachowcy ze studia Xebec, żeby ukryć mizoginię dzieła.

Trzeba przyznać, że u podstaw oprawy wizualnej leży wyidealizowany wizerunek kobiecego ciała. Główna bohaterka, jak przystało na lekkoatletkę, jest smukła i gibka, a ponadto obdarzona atrakcyjnymi proporcjami ciała. Trafiają się też dziewczęta drobniej zbudowane, zapewne ku uciesze pewnych grup fetyszystów, ale nie każda bohaterka reprezentuje wynaturzony typ urody, bowiem zdarzają się też takie bardziej muskularne czy solidnie zbudowane. Oczywiście wszystko to tylko w celu podkreślenia kontrastów. Najbardziej karykaturalne są jednak deformacje ciała bohaterek podczas ruchu i walki. Ciosy pośladkami bywają tak szybkie, że zakrzywiają pole widzenia wraz z półdupkiem, piersi, a nawet sutki potrafią być groźną bronią i okazuje się, że można nimi okładać przeciwników. Oczywiście wszystko jest niby wpisane w konwencję, w jakimś stopniu wzbogaca dynamikę i komponuje się z innymi aspektami oprawy wizualnej, ale niech Was pozory nie mylą – to wszystko ma na celu tylko i wyłącznie eksponowanie atrybutów kobiecości ku uciesze samców. Z pewnością ich niskich lotów gustom będzie też odpowiadać choreografia pojedynków, pomysłowa, raczej niedająca miejsca na nudę. Niekiedy jednak walki się przeciągają, grzęzną w dialogach zabierających miejsce na akcję, ale to tylko tani trik, gdy nie starcza sił i środków na dalsze uprzedmiotowianie kobiet.

O rozwoju emocjonalnym bohaterek w trakcie fabuły nie można zbyt wiele powiedzieć, co jeszcze raz dowodzi, że dla autorów i odbiorców dzieła liczą się one jedynie jako ucieleśnienie własnych dewiacji. Co prawda kilka dziewczyn na początku ma kłopoty z zaaklimatyzowaniem się w grupie, lecz lody szybko zostają przełamane i scenariusz skupia się na doskonaleniu fizycznym, a co za tym idzie, wpędza niektóre z bohaterek w kompleksy na punkcie własnego ciała. Nozomi przez długi czas głowi się nad tym, że zdaniem trenerki ma coś nie tak z tyłkiem. Niektóre jej koleżanki, nieobdarzone uprzywilejowanymi genami, zazdroszczą innym okazałego biustu. Z największym emocjonalnym problemem w serii zmierzyła się natomiast najbliższa koleżanka głównej bohaterki, Sayaka, dla której świat damskich zapasów stał się azylem przed ojcem tyranem, który już wcześniej przygotował dla córki wizję kariery. Z deszczu pod rynnę.

Keijo!!!!!!!! zdumiewa nie tylko skandalicznym podejściem do kobiet, ale też sportowym duchem. Mało któremu anime, nawet zwyczajnie sportowemu, udaje się tak dobrze zobrazować rywalizację. Seria bez zbędnego przeciągania rzuca widza w wir walki na pośladki i chyba dlatego większość widzów przeoczyła fakt, że czerpią radość z uprzedmiotowienia kobiet na potrzeby rozrywki. Bo w końcu wyimaginowane patologie społeczne to bardzo ważny problem i należy go potępiać, czego absolutnie nie uczyniłem, gdyż byłem zbyt zaaferowany podziwianiem kumulowania energii w sutkach bohaterek.

Slova, 16 lutego 2017

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: XEBEC
Autor: Daichi Sorayomi
Projekt: Keiya Nakano, Toshitomo Hara
Reżyser: Hideya Takahashi
Scenariusz: Takao Kato

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Keijo!!!!!!!! - wrażenia z pierwszych odcinków Nieoficjalny pl