Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Komentarze

moshi_moshi

  • Avatar
    moshi_moshi 5.07.2017 17:54
    Komentarz do recenzji "Nana Maru San Batsu"
    Kurczę, to już chyba trzecia seria z nowego sezonu, o której mam niemalże identyczną opinię jak Ty. :D

    I jup, na razie zapowiada się raczej klasyczna seria sportowo­‑turniejowa – przyjemna, bez specjalnych aspiracji. Duży plus za sympatycznego, poukładanego głównego bohatera i za to, że twórcy tylko zasugerowali te „pantsu”, ale ich nie pokazali. Poza tym, fajny ending, niby nic specjalnego, ale wpada w ucho. Bardzo chętnie sięgnę po kolejny odcinek.

    I owszem, głos Mari jest upiorny – aktorka nie potrafi modulować głosu. Na twarzy bohaterki widać różne emocje, a wypowiedzi niezależnie od sytuacji są drewniane. Bogowie, jak bardzo, bardzo kiepski fandub. Mooooże się obudzi i znajdzie jakiś pomysł na postać, albo ją wymienią, oby…
  • Avatar
    moshi_moshi 20.03.2017 18:38
    Re: Takie krótkie pytanie...
    Komentarz do recenzji "Yuuri!!! on Ice"
    Generalnie staram się unikać jałowych dyskusji, ale widzę, że tym razem chyba warto napisać kilka słów wyjaśnienia.

    Owszem, tag shounen­‑ai/yaoi nie pojawił się przy YoI celowo (podobnie jak tag romans, ale jakoś z tego powodu nikt nie kruszy kopii), ale bynajmniej nie dlatego, że chciałam coś ukryć przed potencjalnymi widzami. Wydaje mi się, że w recenzji dość jasno wyrażam swój stosunek do związku Yuuriego i Wiktora – w żadnym momencie nie unikam tego wątku, jego obecność przewija się również w komentarzach i w każdym miejscu traktującym o tym anime. Trzeba być chyba oderwanym od rzeczywistości granatem, żeby NIE zauważyć, że w YoI męsko­‑męski fanserwis się pojawia. Tyle, że tak jak pisze Tamakara – tag shounen­‑ai/yaoi odnosi się do serii/mang, gdzie relacje homoseksualne są najważniejsze i zazwyczaj odbiorca jest wprost informowany, że bohater to gej. Do tego dochodzą jeszcze kwestie seksu/pocałunków i tym podobnych. Tymczasem YoI to seria przede wszystkim sportowa, skupiająca się na łyżwiarstwie figurowym. Co więcej, NIKT wprost nie mówi, że bohaterowie są parą, oni sami określają się jako przyjaciele. Poza jedną, szalenie dwuznaczną sceną pocałunku (nie pokazanego) trudno znaleźć tu stuprocentowy dowód na homoseksualizm bohaterów (a nawet gdyby ktoś określił się mianem geja, to jeszcze nie robi z serii yaoi). Serio, ja bardzo bym chciała, żeby panowie zostali oficjalną parą, kibicuje im pod tym względem, ale to tyle.

    Gdyby Tanuki dodawało tagi yaoi/yuri za każdym razem gdy w produkcji pojawia się fanserwis, to co drugie anime z biszami i co drugi harem z biuściastymi panienkami miałyby takie oznaczenie. Odrobinę żałuję, że nie mamy na Tanuku wyróżnika „postać LGBT w anime/mandze nie yaoi/yuri” lub „sceny/motywy LGBT…”, wtedy mogłabym uczciwie któryś dodać. Tymczasem zostanie jak jest, bo YoI nijak ma się do yaoi czy nawet shounen­‑ai.
  • Avatar
    moshi_moshi 14.01.2016 20:59
    Re: Fabuła
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3 ~Saikou no Present Desu~"
    Odcinek luźno (bardzo) łączy się z serią, a akcja dzieje się po 3 sezonie.
  • Avatar
    moshi_moshi 11.01.2016 21:01
    Re: A ja raczej podziękuję
    Komentarz do recenzji "Sekkou Boys"
    Wróć, Jerzy jest ubrany jako jedyny, widać mu zbroję i to on ma pelerynę. To Hermes ma podniesioną rękę. :D
  • Avatar
    moshi_moshi 11.01.2016 20:58
    Re: A ja raczej podziękuję
    Komentarz do recenzji "Sekkou Boys"
    Znaczy, dla mnie panowie są skrajnie różni i nie miałam żadnego problemu z rozróżnianiem, ale u mnie to wynika ze zboczenia zawodowego. Ale rozumiem, że ktoś widząc cztery gipsowe rzeźby może mieć problem. :D
  • Avatar
    moshi_moshi 11.01.2016 20:21
    Re: A ja raczej podziękuję
    Komentarz do recenzji "Sekkou Boys"
    I tak by nie było widać, bo tam gdzie go ucięli w popiersiu, zaczyna mu się zbroja. :D
    I serio, jak można ich nie odróżniać, są zupełnie inni…
  • Avatar
    A
    moshi_moshi 10.01.2016 15:54
    Komentarz do recenzji "Bubuki Buranki"
    Dla odmiany moje wrażenia są skrajnie różne od tych przedmówcy. Na razie seria zapowiada się na schematyczną do bólu przygodówkę z bandą emo nastolatków ratujących świat, a konkretniej walczących ze złą i podstępną organizacją. Protagonista jest bezbarwnym małolatem, który ma cel i zapewne w następnym odcinku doczeka się supermecha – chłopaczek ma też siostrę bliźniaczkę, zaginioną gdzieś w ciągu odcinka. Nie chcę być złym prorokiem, ale wcale się nie zdziwię jeśli dziewuszka ujawni się nagle i niespodziewanie, tyle że po drugiej stronie barykady. A nawet jeśli nie, żadna strata, była bardziej irytująca od brata.

    Wynudziłam się w ciągu tych dwudziestu kilku minut, chociaż nie brakowało wybuchów i pościgów. Generalnie mam poważny problem z postaciami – nikt, niezależnie od strony konfliktu, nie wzbudził we mnie nawet cienia sympatii czy zainteresowania. Bohaterowie są płascy i denerwujący, i nie widzę ani pół powodu, by interesować się ich losem.

    Na grafice też się zawiodłam, niby drobiazgowa, kolorowa i w ogóle, ale dobre wrażenie znika, kiedy akcja przenosi się do Tokio. Poza tym, postaci jakoś w ogóle nie pasują mi do otoczenia – tak jakby ktoś połączył w całość dwa odrębne i bardzo różne style. Gwoździem do trumny okazała się grafika komputerowa, jest jej zdecydowanie za dużo i za bardzo rzuca się w oczy. Niby to ładne, ale jak się człowiek nieco lepiej przyjrzy, to widać że tandeta i lakier odchodzi. Obejrzę jeszcze jeden odcinek, ale anime raczej nie zagości na mojej liście.
  • Avatar
    A
    moshi_moshi 9.01.2016 17:20
    Komentarz do recenzji "Boku dake ga Inai Machi"
    Mroczne, wciągające i dobrze poprowadzone – rewelacyjne pierwsze wrażenie. Intrygująca tajemnica i subtelnie wpleciony wątek nadnaturalny zaostrzają apetyt na kolejne odcinki. Główny bohater jest interesujący, chociaż jako człowiek nie wznosi się ponad przeciętność. Czyżby nareszcie porządna seria „kryminalna”? Mam bardzo cichą nadzieję, że tak.
  • Avatar
    moshi_moshi 15.11.2015 14:03
    Re: plot twist spoiler, dun, dun, dun
    Komentarz do recenzji "World Trigger"
    Dlatego w ogóle nie oceniłam muzyki. Szybko przestałam zwracać uwagę czy coś tam jest, czy nie ma i co to w ogóle jest…
  • Avatar
    moshi_moshi 24.06.2015 21:50
    Re: Tak pokrótce (albo i nie)
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    A, faktycznie się nie zrozumiałyśmy. :D
    Okulary jakoś przeboleję, bardziej wkurzają mnie przezroczyste włosy, też często spotykane. ;)
  • Avatar
    moshi_moshi 24.06.2015 12:05
    Re: Tak pokrótce (albo i nie)
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    To byłoby irytujące, gdyby nie fakt, że później Tsukishima dostaje w prezencie od brata specjalne okulary „sportowe”. Anime skończyło się znacznie wcześniej, ale że byłam z mangą na bieżąco uznałam, że nie ma sensu czepiać się czegoś, co potem zostaje zupełnie logicznie rozwiązane i wyjaśnione. :)
  • Avatar
    moshi_moshi 11.05.2015 18:04
    Komentarz do recenzji "Kami-sama Hajimemashita 2"
    Miałam kupować, ale zobaczyłam kilka przykładów z polskiego tłumaczenia i chyba sobie daruję, ewentualnie rozejrzę się za angielskim.
  • Avatar
    moshi_moshi 12.04.2015 12:24
    Komentarz do recenzji "Danna ga Nani o Itteiruka Wakaranai Ken 2 Sureme"
    Wszystko wskazuje na to, że akcja nowych odcinków ma miejsce jeszcze przed wydarzeniami z finału pierwszej serii.
  • Avatar
    moshi_moshi 2.04.2015 22:23
    Komentarz do recenzji "Daiya no Ace"
    To praktycznie takie samo jak ja, ale przy anime bawię się świetnie. Bohaterowie są fajni, humoru nie brakuje, a i mecze (chociaż średnio się orientuję o co w nich chodzi) ogląda się z przyjemnością. ;)
  • Avatar
    moshi_moshi 24.03.2015 18:56
    Komentarz do recenzji "Terra Formars"
    Najpierw OVA, potem seria TV.
  • Avatar
    moshi_moshi 19.03.2015 19:56
    Re: sportowa komedia
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Autorka ponownie odsyła do swoich recenzji KnB… I serio, żeby udawać innego użytkownika, żeby tylko można było kolejny raz doczepić się do tego samego, na dodatek zupełnie ignorując moją wcześniejszą odpowiedź. Nawet tego nie skomentuję…
  • Avatar
    moshi_moshi 16.03.2015 21:07
    Re: autor
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Po pierwsze, recenzja jest z natury rzeczy subiektywną. Po drugie, zanim palniesz na mój temat kolejną bzdurę, proponuję, żeby szanowny anonim przeczytał moje dwie recenzje KnB i zobaczył, jakie oceny wystawiłam rzeczonemu anime.
  • Avatar
    A
    moshi_moshi 16.02.2015 14:38
    Komentarz do recenzji "Death Parade"
    Można już posłuchać całej czołówki – [link] :)
  • Avatar
    moshi_moshi 26.01.2015 22:43
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    Teoretycznie zostały tylko dwa mecze półfinałowe, ale w mandze bardzo je rozwlekli. Jest jeszcze dłuższa retrospekcja, opowiadająca o drużynie Teikou.
  • Avatar
    moshi_moshi 11.01.2015 21:43
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    Cóż, pokazali cały Rakuzan, więc moooże im się uda. Chociaż z drugiej strony drużyna Akashiego gra też w półfinale, więc nic pewnego powiedzieć nie można. :/
  • Avatar
    moshi_moshi 26.12.2014 21:21
    Re: O recenzowaniu słów kilka...
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Oczywiście, że trafiają się dobre, inaczej rzuciłabym to hobby. Czasem drobiazgi przeszkadzają, a czasem nie, nie ma reguły…
  • Avatar
    moshi_moshi 26.12.2014 20:32
    Re: O recenzowaniu słów kilka...
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Uczepiłeś się tych jabłek, ale owszem, jeśli potraktujemy je jak metaforę mnóstwa irytujących drobiazgów, które ciągle gdzieś się w serii przewijają.
  • Avatar
    moshi_moshi 26.12.2014 19:41
    Re: O recenzowaniu słów kilka...
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Kończąc temat, zupełnie normalnym jest porównywanie dwóch wersji czy anime z oryginałem, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdybym miała recenzować nowego Huntera na pewno takie porównania by się znalazły, bo jestem wielką fanką starszej serii. Zaletą takiej recenzji może być wskazanie, która z produkcji jest ciekawsza, lepiej zrealizowana, które elementy są fajne, czego zabrakło, co niepotrzebnie dorzucono. Rzecz w tym, że dyskutowanie o hipotetycznej recenzji, której nie ma i która zapewne nigdy nie powstanie, jest po prostu bez sensu.

    Recenzenci są widzami jak wszyscy, zwracanie uwagi na detale o niczym nie świadczy. Po x seriach opierających się na podobnych schematach, to właśnie szczegóły często decydują o jakości serii i radości z oglądania.
  • Avatar
    moshi_moshi 26.12.2014 16:49
    Re: O recenzowaniu słów kilka...
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Po prostu mam wrażenie, że podobne rozmowy są toczone zbyt często…

    Nie, nie wiadomo – przykro mi, nie czytam w Twoich myślach i nie mam bladego pojęcia, co rozumiesz pod pojęciem normalny i dlaczego nie uważasz za takich recenzentów Tanuki.

    To może żeby było łatwiej, definicja recenzji, za Wikipedią:
    Recenzja (z łacinskiego recensio oznaczającego ‘spis ludności, przegląd’, w języka polskiego za pośrednictwem niem. Recension) – analiza i ocena dzieła artystycznego, publikacji naukowej, projektu, przewodnika, poradnika, wystawy, przedstawienia teatralnego, publikacji multimedialnej, filmu, gry komputerowej itp. Pełni funkcję informacyjną, wartościującą i postulatywną, nakłaniającą lub zniechęcającą.

    A teraz, którego z tych zwrotów nie rozumiesz? Nie myl recenzji z opisem, od opisów masz ANN lub MAL, my publikujemy właśnie recenzje.

    Co do wspomnianej rozmowy o Hunterze – czepiłeś się tych jabłek jak rzep psiego ogona, tymczasem po przejrzeniu dyskusji okazuje się, że oprócz rzeczonych owocków Góralowi nie podobały się „nieudolna reżyseria, dobór seiyuu, brak odpowiedniego prowadzenia historii, przedstawienia bohaterów i wytworzenia odpowiedniej atmosfery…” i jeszcze kilka innych rzeczy. Wybacz, ale wybierasz sobie losowo jeden przykład z całej litanii zarzutów, w tym kilku bardzo poważnych i zachowujesz się, jakby one nie istniały. To nie jest jeden drobiazg…

    Nie uważasz, że idiotyczne jest czepianie się komentarza pod serią, który recenzją nie jest i nigdy nie będzie, a jeszcze bardziej idiotyczne traktowanie właśnie tegoż komentarza jak recenzji? Tassadar i Góral mogą nawet postawić 1 i nic nikomu do tego, nie muszą nawet uzasadniać, bo powtórzę po raz enty, mają prawo do własnej oceny. Co ciekawe, na liście użytkowników jest kilka osób, które wystawiły tej serii niskie noty, Ty czepiasz się tylko tych, którzy odważyli się dorzucić komentarz.

    Naprawdę nie wiem kiedy, czy w ogóle dotrze do ciebie, że coś co jest dobre dla ciebie i podoba się tobie, innym nie musi? Twoja ocena ma taką samą wartość jak Tassadara czy Górala, żadna nie jest bardziej „obiektywna” czy „prawdziwa”... I nie, zupełnie mnie nie rusza, że ktoś ma odmienne zdanie na jakiś temat, w życiu tak bywa.

    Przyjmij do wiadomości, że Tassadar jest takim samym użytkownikiem portalu jak inni, może oceniać jak chce, pisać komentarze jeżeli ma ochotę lub nie. Nic Ci do tego. I to się tyczy wszystkich ludzi korzystających z Tanuki.

    Co do patrzenia na oceny – jeżeli ktoś gapi się tylko na cyferki, nie rozumiejąc, że pełnią one służebną rolę wobec recenzji, że recenzja jest opinią jednego człowieka, który nigdzie nie rości sobie prawa do bycia wyrocznią, że wypadałoby się zastanowić czy nasz gust jest kompatybilny z gustem autora tekstu, to ups. Ludzie mają mózgi, których powinni używać dla własnego dobra.
  • Avatar
    moshi_moshi 25.12.2014 21:04
    Re: O recenzowaniu słów kilka...
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Bogowie, here we go again…

    A skąd pomysł, że recenzent nie jest „normalny”? Co rozumiesz pod pojęciem „normalności”? Oglądając anime każdy zwraca uwagę na coś innego, w przypadku osób, które widziały dużo serii, właśnie szczegóły często decydują o ocenie. W przypadku Huntera dochodzi jeszcze znajomość mangi/starej wersji animowanej – komuś zwyczajnie mogą się nie podobać zmiany w scenariuszu, uznaje że starsza wersja jest lepsza z jakichś względów. Jego święte prawo!

    Dyskusja pod HxH [2011] jest o tyle smutna, a może wręcz przerażająca, że dosłownie odmawia się komuś wyrażenia własnej opinii i ocenienia zgodnie z odczuciami po seansie. Na bogów, czy Tobie ktoś zabrania wystawić konkretną cyferkę pod anime, napisać komentarz? Tassadar (bo o niego chodzi) nawet nie ma tej serii w rezerwacjach, tekst ma napisać zupełnie inna osoba!

    I owszem, recenzent może się czepiać detali jeżeli to one najbardziej zwróciły jego uwagę, dopóki potrafi uzasadnić ocenę nie ma problemu. Ty możesz się z recenzją nie zgadzać, może nie podobać ci się ocena, ale to nie powód by kogoś obrażać. Jeśli ktoś czuje się urażony, bo zjechano mu ulubioną serię, to sorry, czas popracować nad własną samooceną. To tylko anime, podoba Ci się, super, ale przyjmij do wiadomości, że każdy jest inny i może mu się nie podobać i ma pełne prawo to napisać, a Tobie nic do tego. Serio, nie uważasz, że prowadzenie świętej wojny w imię narysowanych wielkookich ludzików jest trochę dziecinne?

    Gdyby ktoś przyszedł i powiedział, że recenzja jest do kitu, bo recenzent popełnił mnóstwo błędów i pokazał paluchem te błędy, to co innego. Większość osób czepia się tylko i wyłączenie dlatego, że ma odmienne zdanie o serii i nie rozumie, że ktoś może mieć inne. Poza tym, przypominam, że recenzja jest opinią jednej osoby, która nie rości sobie prawa do bycia wyrocznią, tekst należy traktować najwyżej jako wskazówkę, jest on subiektywny, więc warto spojrzeć na oceny innych, poczytać komentarze i dopiero wyrabiać sobie zdanie… My tu nie publikujemy podręczników z jedyną słuszną ideologią, nikt nie będzie przepraszał, że ma gust i wymagania niekompatybilne z jakąś tam częścią ludzkości.