Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

BlaXk Magic Mushroom

  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 12.09.2018 09:20
    Komentarz do recenzji "Darling in the Franxx"
    Transhumanizm, mechy, nastolatki, kosmici, prastara cywilizacja, reinkarnacja, taka sytuacja… Wszystko to już było, niby wszystko to już widziałem. Zakończenie w stylu TTGL. Całkiem przyjemny i pasujący do całej serii opening. Przeciętniak, który jednak wyjątkowo fajnie się ogląda. 5/10
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 5.07.2018 12:56
    Re: Ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem <3
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Luźna dygresja nie związana z anime.
    Cierpienie można podzielić na emocjonalne i fizyczne. Fizyczne jest baaaardzo ograniczone.
    Naprawdę zabolało mnie Twoje twierdzenie. Idź do pierwszej lepszej poradni leczenia bólu i powiedz to anestezjologom. Wykreśliłbym kilka „a” choćby z szacunku dla tych lekarzy i ich ciężkiej pracy. Takie organizacje jak IASP (Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu) nie powstały bez powodu, a już na pewno nie dlatego że cierpienie fizyczne jest bardzo ograniczone. Nie ma paskudniejszej rzeczy niż uporczywy, oporny na leczenie ból, w tym kontekście – fizyczne cierpienie.
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 5.11.2017 21:59
    Łyżka dziegciu w beczce miodu
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    Seria ze wspaniałą oprawą graficzną i fenomenalną muzyką, gorzej z fabułą i postaciami, miałem wrażenie że podobnie jak w przypadku „Pingwinów” (Mawaru Penguindrum), „Misie” zaliczają tutaj duży spadek jakości w drugiej połowie, właściwie od ósmego odcinka. Zbyt duże nagromadzenie symboliki, przenośni które chyba zwyczajnie mnie zmęczyło, chaos jest o tyle większy o ile seria jest krótsza niż Utena i Penguindrum, odniosłem wrażenie że formuła 12 odcinków to za mało jak na tę historię. Grafika i muzyka to prawdziwy miodek, szczególnie oprawa muzyczna (dlaczego tylko 7/10? Shock! Kuma Shock!) wraz z najdziwniejszym wykonaniem Ave Maria jakie kiedykolwiek miałem przyjemność (?) usłyszeć, łyżką dziegciu pozostaje fabuła i postacie. Z „popłuczyn” (to chyba zbyt pejoratywnie nacechowane słowo, jednak nie potrafię znaleźć lepszego) po Utenie Yuri Kuma Arashi to chyba najsłabsze anime, najlepszy jest moim zdaniem Star Driver posiadający wiele cech wspólnych, podobną grafikę, oprawę muzyczną na najwyższym poziomie, ale przede wszystkim lepszą fabułę.
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 11.06.2017 23:05
    Takie 8/10
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
     kliknij: ukryte  Oprócz tego film spoko, wycięcie wątku kręcenia filmu wyszło fabule na dobre, wygląda to jakoś zgrabniej niż w mandze.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 31.03.2017 22:55
    Cała prawda o Matsudzie
    Komentarz do recenzji "Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu ~Sukeroku Futatabi Hen~"
    Scena z ostatniego odcinka gdzie Matsuda w trakcie wydawałoby się spokojnej i nieco nudnej opowieści o swoim życiu wymienia porozumiewawcze spojrzenie z Konatsu tłumaczy wszystko, otóż… kliknij: ukryte  Podsumowując Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu to zawoalowana opowieść o zbrodni, mrocznej obsesji, lecz nie każdemu dane jest ujrzeć to drugie, trzecie, czwarte dno…, nie każdy ma odwagę spojrzeć na tę historię z perspektywy przerażającej, paranoicznej obsesji kryjącej się pod maską momentami smutnej i dramatycznej powieści o ostatecznie pozytywnym wydźwięku. Prawda jest jednak inna –  kliknij: ukryte  Dla Pana Matsudy zawsze znajdzie się miejsce w moim zimnym niczym Antarktyka sercu.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 17.09.2016 22:50
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell Arise: Alternative Architecture"
    Moim zdaniem jako całość (razem z filmem pełnometrażowym) jest wręcz fatalny. Na tyle fatalny że pod wpływem impulsu, irytacji, wystawiłem całokształtowi 1/10, chociaż nie jest to do końca sprawiedliwa ocena. Dla osoby dobrze znającej obie serie Stand Alone Complex i przede wszystkim film z 1995 roku będzie to najprawdopodobniej wielkie rozczarowanie. Odniosłem wrażenie że to wina scenariusza (Pan od Mardock Scramble i Psychocho Pass 2), mnóstwa scen będących nawiązaniami do wcześniejszych GitSów, wykreowanych właściwie na nowo charakterów postaci, kiepskiej muzyki, nadużywania slow motion… mógłbym tak jeszcze długo. Byłbym ciekaw recenzji kogoś komu Arise, Alternative Architecture i nowy film się spodobały – konkretnie co i dlaczego się spodobało.
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 7.08.2016 20:52
    Pytanie
    Komentarz do recenzji "Mawaru Penguindrum"
    Dialog na samym początku pierwszego odcinka, czy to jest nawiązanie do Ginga Tetsudou no Yoru? (chodzi dialog dwójki dzieciaków o jabłku)
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 17.07.2016 15:08
    Re: Modowe babole :|
    Komentarz do recenzji "91 Days"
    „Cerotto” nie należy tłumaczyć dosłownie, ma znaczenie przenośne w odniesieniu do osoby to – wymoczek, mięczak. Czyli ksywki wyglądają na dopracowane.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 16.07.2016 23:08
    Fango
    Komentarz do recenzji "91 Days"
    Fango i jego skakanie po dachach, wygląd, strój, zachowanie, ogólnie to potwornie irytująca postać. Jakby z zupełnie innej bajki. Liczyłem że po tym jak oberwał prymitywnym koktajlem mołotowa już się nie pojawi albo po prostu go wyeliminują w drugim odcinku. Tymczasem twórcy anime najwyraźniej uparli się na więcej czasu ekranowego dla tej postaci… jak dla mnie im więcej Fango tym niższą ocenę wystawię 91 days.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 9.07.2016 15:26
    Komentarz do recenzji "91 Days"
    Pewnie przez architekturę, to jakaś portowa mieścina z niższą zabudową która faktycznie wygląda jak włoskie miasteczko, i przede wszystkim przez imiona bohaterów. Taki zamysł twórców, tłem głównej osi fabularnej czyli zemsty głównego bohatera jest najwyraźniej rywalizacja rodzin mafijnych o korzeniach włoskich. A może to mafijna wojna wybije się na pierwszy plan? Cóż, okaże się z czasem.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 9.07.2016 13:07
    Komentarz do recenzji "91 Days"
    Mamy tutaj zupełnie inne założenia świata przedstawionego. W gangsta były to – bliżej nieokreślone miasto, bliżej nieokreślone supermoce, jakieś rodziny mafijne i miotający się w tym bajzlu główni bohaterowie. W 91 days wszystko jest nakreślone bardzo konkretnie:

    Stany Zjednoczone w czasach prohibicji, gdzie w miejscach kontrolowanych przez gangi alkohol leje się strumieniami. Młody Avilio, który z powodu mafijnych porachunków siedem lat wcześniej stracił całą rodzinę, po otrzymaniu tajemniczego listu postanawia się zemścić.

    Co prawda historia rozgrywa się w fikcyjnym mieście, za to realia epoki w pierwszym odcinku wyglądają na świetnie odwzorowane, począwszy od pojazdów (stare Fordy A i T) po broń (Thompson w rękach Fango). Żadnych bzdurnych supermocy tylko brutalna siła pięści, noże, ewentualnie broń palna. Co jeszcze rzuciło mi się w oczy – napis „Glenlivet” na destylarni Corteo, ładnie odwzorowana deska rozdzielcza Forda A w openingu, wszechobecna whisky w słojach, widać że twórcy dbają o detale. Do tego klimatyczna muzyka… daję temu anime kredyt zaufania. Duży kredyt zaufania za te drobiazgi, zobaczymy co zrobią z fabułą.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 19.06.2016 13:52
    Re: Trolololo
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Diamond wa Kudakenai"
    Moc Josuke, czyli jego Dajmonda można właściwie uznać za wadę. Wiadomo że fabuła będzie teraz oszczędzać głównych bohaterów, wiadomo że walki będą trochę bardziej na luzie – chyba że ktoś na celownik weźmie samego Josuke. Ciężko też logicznie wytłumaczyć jak wskrzesili, no powiedzmy wyleczyli Okuyasu, cała scena miała mniej więcej taki wydźwięk „ach co za idiota, niczego się nie nauczył, to co wskrzeszamy/leczymy go?” w kontraście do przerażenia Koichiego. Tego fragmentu nie mam zamiaru bronić, zresztą pisałem że tak potężna lecząca moc to wada, ciężko teraz zabić któregokolwiek z bohaterów skoro mają pod ręką cudowną moc Josuke. Morioh to w dużej części dziwaczna parodia poprzednich odsłon Jojo (przynajmniej ja to tak odbieram) niż starcie potężnych Stand userów, dziur logicznych będzie na pewno więcej, ja po prostu nigdy nie analizowałem dokładnie fabuły pod tym kątem. Jeżeli komuś taka formuła nie odpowiada na pewno popsuje to dobre wrażenie jakie zostawiły po sobie poprzednie części Jojo warto więc zastanowić się czy oglądać dalej skoro już na tym etapie aż tak się nie podoba.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 19.06.2016 11:55
    Re: Trolololo
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Diamond wa Kudakenai"
    Może to zostało powiedziane w mandze, ale w anime zupełnie pominięto jego motywację. Wyglądało to wręcz na misję samobójczą, byle zrobić na złość bohaterom i za wszelką cenę zabić dziadka.

    Oglądam to na subach które są horrible:
     kliknij: ukryte 
    Chyba jednak wyraźnie widać jaki miał cel. Jaki jest Akira Otoishi każdy widzi, co prawda działa w miarę ostrożnie i według jakiegoś wcześniej ułożonego planu, jest za to arogancki, ma wybujałe ego co sprawia że nie docenia przeciwnika i kończy się na tym że musi uciekać na zasadzie jakoś to bedzie (nie pierwszy raz zresztą), w końcu na łodzi jest też Jotaro i Okuyasu, to na pewno desperacki czyn (słowa misja samobójcza też w miarę tu pasują, ale cóż – dużego pola manewru, wyboru to on nie miał). To bardzo dokładna ekranizacja więc i tutaj i w mandze ukazali jego cel i motywację z tym że w mandze o ile dobrze pamiętam zastanawiał się też nad przyczajeniem się i kontratakiem, jak widać tutaj chce już tylko uciec.
    Czyri Peper to bardzo specyficzny Stand, w dużej mierze zależny od dostępu do energii elektrycznej. Bohaterowie mają szczęście że Morioh to mała mieścina, wygląda jak jakiś kurort nadmorski i siłą rzeczy raczej nie ma tam potężnych arterii przesyłowych do dużych zakładów przemysłowych, czy bloków energetycznych bezpośrednio produkujących energię elektryczną. Strach pomyśleć jak potężny byłby mając „pod ręką” siłownię jądrową… a w Japonii elektrowni atomowych przecież nie brakuje. Ma to swoje zalety i wady, bez energii elektrycznej jest słaby, z dala od sieci przesyłowych zasięgu właściwie nie ma i szybko traci siłę i szybkość. Ma też te swoje bardziej bzdurne moce (teleporty, transport przedmiotów kablami, manipulacja urządzeniami elektrycznymi) ale chyba nie ma co się czepiać skoro są i Standy które zatrzymują czas.
    Na koniec dodam tylko że będą Standy jeszcze dziwniejsze, właściwie coraz dziwniejsze, o ile Diamond wa Kudakenai całkiem mi się podobało to po akcji na łodzi w Vento Aureo (kto czytał skojarzy o co mi chodzi) odpadłem chyba na dobre.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 18.06.2016 22:38
    Re: Trolololo
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Diamond wa Kudakenai"
    Czemu Koichi nie powiadomił Jotaro?

    Bo jego Stand ma za mały zasięg. Powiadomił o zwycięstwie dopiero jak łódź dobijała do brzegu.

    Czemu Otoishi po przegranej nadal próbował zabić Josepha?

    Bo to jedyny Stand user który potrafiłby go odnaleźć zanim zdołałby się ukryć/oddalić z Morioh, przecież Otoishi planował ukryć się by zregenerować siły lub zwyczajnie uciec by ocalić życie.

    Okrutnie wyżywacie się na Diamond wa Kudakenai. Co było wcześniej?
     kliknij: ukryte 
    To tak po łebkach, na szybko. Ogólnie dziwi mnie że widownia przygód Jojo nagle zrobiła się wybredna jeżeli chodzi o sens i logikę. Z drugiej strony po części potrafię zrozumieć swoiste zmęczenie materiału bo mnie przytkało gdzieś pośrodku Vento Aureo (komiks, piąta część Jojo), którego nijak nie mogę dokończyć czytać. Aczkolwiek wszelkie akcje są jak na pokręcone standardy Jojo nadal logiczne, łącznie z funkcjonowaniem Czyri Pepera.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 29.04.2016 22:12
    Re: hmmm
    Komentarz do recenzji "Miasto beze mnie"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 25.03.2016 14:37
    Re: Któż mógł przewidzieć takie zakończenie?
    Komentarz do recenzji "Miasto beze mnie"
    To niezaprzeczalny fakt kliknij: ukryte  Finałowe starcie z Yashiro jest przedramatyzowane, nierealistyczne, ogólnie jak napisałem powyżej – zwyczajnie słabe, co mocno rzutuje, przynajmniej w moim przypadku na odbiór całości serii.
     kliknij: ukryte  Anime dobrze zadziałało jako reklamówka mangi, stąd moja łagodniejsza ocena, naciągane 6/10.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 25.03.2016 01:03
    Re: Któż mógł przewidzieć takie zakończenie?
    Komentarz do recenzji "Miasto beze mnie"
    Mam podobne odczucia co do finału (nie całokształtu). Chociaż finał jest dla całokształtu bardzo ważny, cóż to było po prostu słabe. Cytując klasyka poruszające jak klapa od śmietnika.
    Co jest Twoim zdaniem jest nie tak z jazdą na wózku inwalidzkim?
    Dlaczego Satoru miałby nie przeżyć? Człowiek potrafi przetrwać różne potworne/tragiczne/makabryczne/wydawałoby się beznadziejne wypadki o jakich „filozofom się nie śniło” (a raczej lekarzom).
    Zastanawiam się nad ostateczną oceną, na razie obniżyłem notę o jeden stopień. Chyba tak zostawię, emocje to kiepski doradca. 6/10.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 6.01.2016 21:37
    Re: Powiem krótko – takiego bełkotu dawno nie czytałem.
    Komentarz do recenzji "Gatchaman CROWDS insight"
    Statystyka jest jak dziw… prostytutka da Ci wszystko to, czego chcesz nawiązując do postu Pana powyżej. Nie powiem nie zgadzam się. Powiem że rzeczone zjawisko nie obchodzi mnie, nie dotyczy mnie (na co mogę przytoczyć odpowiednie dane statystyczne).

    Ciekawe tylko dlaczego kogoś kto nawet nie ma tu konta aż tak to boli? Redakcja Cię terroryzuje spójnymi ocenami? Redakcja jest terroryzowana i musi wystawiać oceny po lini partii? Ein Anime, Ein Tanuki, Ein Avellana, tak to widzisz? Ciekawa teza, tylko że ja mam tutaj konto od 4 lat i jest to dla mnie kompletnie nieodczuwalne. Niezauważalne. Słowa o obrażaniu inteligencji widza i ośmieszaniu się są według mnie za mocne.

    Co do oceny Gatchamanów, mnie bardzo podoba się zarówno oprawa (całościowo fabuła, postacie, oprawa audiowizualna) jak i przesłanie. Nie neguję oceny MrHybrydy, zwracam tylko uwagę że tam gdzie on nie dostrzegł praktycznie nic, jakieś przesłanie jednak jest (o terrorze konformizmu chociażby). W pełni rozumiem że postacie (szczególnie charakterystyczna Hajime) oraz oprawa audiowizualna mogą się nie spodobać co skutkuje niską notą.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 6.01.2016 17:04
    Re: Powiem krótko – takiego bełkotu dawno nie czytałem.
    Komentarz do recenzji "Gatchaman CROWDS insight"
    tylko dziwnym trafem niemal wszystkie wystawione przez niego oceny pokrywają się ze średnią wystawioną przez ogół. Jak nie masz kolego własnego gustu i własnego zdania, to chociaż nie odmawiaj innym prawa do posiadania takowego.

    I vice versa. Jak to fajnie się krytykuje anonimowo czyjeś oceny, to dopiero kwintesencja dobrego gustu. Pokaż jakąś swoją listę ocen, mogę napisać o Tobie dokładnie to samo. Niemal wszystkie, czyli podałeś aż 4 przykłady.

    W ostatnim akapicie chodziło mi o odmawianie redakcji prawa do oceny według własnego gustu w szczytnej idei tworzenia i lansowania obiektywnej oceny, czy tam opinii na dany temat. Obiektywnej czyli jakiej?
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 6.01.2016 15:21
    Powiem krótko – takiego bełkotu dawno nie czytałem.
    Komentarz do recenzji "Gatchaman CROWDS insight"
    Nie mogło też zabraknąć złoczyńcy, który po przeprowadzeniu rewolucji postanowił skonać w więzieniu. Oczywiście to nic nowego, męczennicy tak mają.

    Przegapiłeś tego głównego złoczyńcę.

    W anime co najwyżej ukazano niewielką grupę aktywnych w internecie ludzi, w większości młodych i niedojrzałych łykających każdą bajkę byleby była przedstawiona w przekonujący sposób.

    Bzdury. Pokazano zgubny wpływ rozwiązań typu social media na całe społeczeństwo. Pierwszym krokiem było umożliwienie powszechnego głosowania w sprawach ważnych dla całego państwa/społeczeństwa właśnie korzystając z internetowych i mobilnych rozwiązań. Czyli szybko, łatwo i przyjemnie, ale bez żadnej debaty, głębszej refleksji, wręcz bezmyślnie. Takie wciśnięcie przycisku bez zastanawiania się nad konsekwencjami wyboru, czyli co by było gdyby
    wypisz wymaluj obraz wyjęty z mediów społecznościowych
    zaczął faktycznie rządzić naszym życiem, a nie tylko tylko działalnością w sferze wirtualnej.

    Bo widzicie, przeciętny użytkownik portalu jak ja, ma prawo napalić się na wielkie cyce gimnazjalistki i dać za to dychę.

    Nie ma takiego prawa. Twoja lista ocen (SAO 8 z gwiazdką, Death Note 9 z gwiazdką, Elfen Lied(!) 8 z gwiazdką) obraża moją inteligencję, poza tym ośmieszasz się wystawiając takie oceny.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 30.10.2015 21:50
    Re: Przerost formy nad treścią
    Komentarz do recenzji "Katanagatari"
    Oglądałem to już jakiś czas temu, więc mogę się mylić, ale  kliknij: ukryte 

    Nie, pierwszą potyczkę z siostrą definitywnie przegrał. Ja oglądałem to parę lat temu ale scenę tej walki, szczególnie scenę śmierci Nanami ciężko zapomnieć.  kliknij: ukryte  Były w ogóle w tym anime walki typu „cudownie się podnosi i leje swoich przeciwników”? Chyba jednak nie.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 11.10.2015 22:42
    Re: Le sarcastico
    Komentarz do recenzji "Gatchaman CROWDS insight"
    Wymień proszę słabe strony Gatchaman CROWDS insight. Sam jestem serią zachwycony, ale lubię posłuchać osób z odmiennym zdaniem (szczególnie sensownie uargumentowanym) jak np. komentarz bloba poniżej.

    Sama recenzja jest moim zdaniem… średnia. Taka że aż zrobiłem [link][link][/link] zupełnie jak Hajime, bo w moim odczuciu wyłania się z niej konkluzja – odmienne (niż 10/10) zdanie na temat tego anime jest czymś złym, karygodnym.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 5.10.2015 23:35
    Re: Gacza, gacza.
    Komentarz do recenzji "Gatchaman CROWDS insight"
    Oglądaj dalej, ferowanie wyroków po zaledwie jednym odcinku jest trochę nierozsądne. Sam oglądam dopiero teraz, tak po dwa odcinki, niestety w sezonie nie miałem czasu. Jak na razie „radykalny pacyfista” Suzuku Rizumu ma potencjał na intrygującego antagonistę (?) tej serii, z nowych postaci może drażnić kosmita Gelsadra. Mnie akurat jego?/jej? obecność na ekranie drażni i jednocześnie nie potrafię sprecyzować czemu niepokoi, trochę przypomina Berga Katze. Ja po drugim odcinku wsiąkłem – jest ciekawie i o to chodzi.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 28.09.2015 00:38
    Komentarz do recenzji "Gangsta"
    Tytuł zobowiązuje. Miało być Gangsta (seinen) a tutaj im dalej w las, tym więcej motywów rodem z jakiegoś shounena. Supermoce. Sadystyczne bachory i półnagie panny z wielkimi toporami urządzające rzeź z maniakalnym chichotem – to ma być seria o kryminalnym półświatku? Nie tak to miało wyglądać… Mimo wszystko dam jakieśtam wymuszone 4/10. Zerkając z ciekawości na mangę stwierdziłem – cóż, toż to tylko jakieś Naruto o nieco cięższym klimacie ;P Zawiodłem się.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 29.08.2015 20:56
    Re: paszkwil o Texhnolyze sobie tworze
    Komentarz do recenzji "Texhnolyze"
    Komentarz zawiera dużą ilość spoilerów

    Skoro już się zalogowałem… Podstawowe pytanie – Ty to w ogóle oglądałeś, czy faktycznie przewijałeś odcinki? Texhnolyze to specyficzne anime, które trzeba oglądać w skupieniu, szczególnie początkowe odcinki jak już wspominałem… ale po kolei:

    Czy ja wiem czy stanowią one aż tak ważne przedstawienie postaci? Nie pokazują nic poza tym że Ichise był Kickboxerem i stracił kończyny

     kliknij: ukryte  Troszeczkę chyba pominąłeś prawda? A to zaledwie dwa pierwsze odcinki.

    Wszystkie trzy role kobiece są bardzo ważne dla fabuły, ich losy to oddzielne wątki, ładnie domknięte. Dalej kolejno Onishi, Ichse, Shinji to także w pełni samodzielni bohaterowie których losy się przeplatają, za głównego protagonistę można uznać Ichse. Sześć postaci, sześć przeplatających się wątków to:

    Trudno mi cokolwiek powiedzieć o zakończeniu wątków bo ich zwyczajnie nie widziałem

    Jest trochę nie na miejscu, chyba że moja teza że nie śledziłeś uważnie tego co się dzieje a ekranie jest trafna. Ja wiem że to o co najmniej pięć za dużo, w dodatku brak tutaj cycków (niekoniecznie…) i moeblobów. Następnie:
     kliknij: ukryte 

    W tym momencie właściwie brak mi słów. Jeżeli jedyną rzeczą którą potrafisz powiedzieć o Yoshim jest  kliknij: ukryte  i w ten sposób streszczasz pierwszą część anime, to faktycznie chyba jesteś za mało „głęboki” by to zrozumieć, jak sam to ująłeś. Średnio mi się chce streszczać tutaj losy pierwszego antagonisty, ale inaczej można by zarzucić mi pustosłowie i uznać że Texhnolyze rzeczywiście nie ma fabuły (jeden z Twoich argumentów).  kliknij: ukryte  To chyba troszeczkę więcej niż
    pojawia się pierwszy antagonista, podkłada jakieś bomby i umiera,

    ale co ja tam wiem o anime, pewnie nadinterpretuję i w ogóle wymyśliłem sobie całą tę fabułę Texhnolyze.

    Skoro krótkie omówienie części „miałkich postaci” oraz wycinka „fabuły której nie ma” mamy już za sobą, co do tego czemu nie podoba Ci się muzyka i kreska mam proste i krótkie wytłumaczenie. Jeżeli ktoś zwyczajnie nie potrafi śledzić wielowątkowej fabuły, całe zbiory wydarzeń podsumowuje w dwóch słowach typu „pojawia się, podkłada jakieś bomby i umiera” trudno żeby zwrócił uwagę na jakąkolwiek muzykę, czy fakt że animacja jest starannie wykonana, chociaż stylistyka nie każdemu przypadnie do gustu. Nie będę bronił tutaj ścieżki dwiękowej do Texhnolyze. Kreski też nie będę bronił, bo i po co. Każdy ma prawo obejrzeć anime o skomplikowanej fabule, stwierdzić że połowę można przewinąć bo nie oglądał uważnie/nie zrozumiał i dać potem 1/10 bo fabuły nie ma, a postacie miałkie.