Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

BlaXk Magic Mushroom

  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 27.12.2012 15:16
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Raczej nie, ale pozostaje jeszcze kwestia obrony koniecznej – w końcu to Sugou zaatakował Kirito. W ramach tejże obrony koniecznej Kirito mógłby chociaż trochę „uszkodzić” Sugou.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 27.12.2012 15:04
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Nie rozumiem też czepiania się „tego złego” w ALO. Był to typowy przedstawiciel tzw. wrednych glizd, który miał w widzach wzbudzać totalną niechęć w stylu „kiedy bohater mu wreszcie dokopie”

    Wzbudzał raczej pusty śmiech. Żałosny typek.

    Czasem człowiek lubi zobaczyć jak główny bohater daje upust skumulowanej w sobie złości i  kliknij: ukryte 

    Mnie niestety postawa typu  kliknij: ukryte  nie satysfakcjonuje. Dokopał mu, fakt, ale za słabo.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 16.12.2012 17:39
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Jedno z naprawdę niewielu anime, w którym życzyłem aby czarny charakter wygrał.

    To się przeliczyłeś. Swoją drogą żałosny ten czarny charakter, typowy oblech obdarzony demonicznym śmiechem™ i sadystycznymi skłonnościami. A o co w tym wszystkim chodziło?  kliknij: ukryte  Rozwiązanie akcji – deus ex machina. Beznadziejnie to zakończyli. A miałem nie dawać mniej niż 5/10… zaczekam jeszcze na ten 25ep.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 8.12.2012 22:39
    Re: 10 odcinek
    Komentarz do recenzji "Btooom!"
    Dziękujemy za spoiler!
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 17.11.2012 21:55
    master of russian torrentz
    Komentarz do recenzji "Ghost Sweeper Mikami"
    Znalezienie tego to kwestia dwóch kliknięć… czy warte kupna? Moim zdaniem nie. Też oglądam (lubię starsze serie) :>
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 4.11.2012 13:28
    Re: TTYLXOX
    Komentarz do recenzji "Ao no Exorcist"
    Coś w tym jest ale wiek widza nie ma decydującego znaczenia. Raczej nie znajdzie się shounen któremu wystawię najwyższą notkę czyli 10/10, za to ocenę od 6 do nawet 8/10 – jak najbardziej.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 23.10.2012 17:25
    Komentarz do recenzji "Ao no Exorcist"
    nie rozumiem twojego zdziwienia

    Jakiego zdziwienia? Zabijałem nudę na jakimś online streamie, od pierwszego odcinka wiedziałem mniej więcej czego się spodziewać. Koniec końców mimo wszystko się zawiodłem, po przeczytaniu tylu pełnych entuzjazmu komentarzy do tego anime liczyłem na coś w granicach 5/10. Niestety – trója.

  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 11.10.2012 18:18
    Ile shounena w shounenie?
    Komentarz do recenzji "Ao no Exorcist"
    Aktualnie 1000%. Shounena. Oglądając to anime miałem wrażenie że twórcy oprócz mangi wykorzystali podręcznik „1000 i 1, a nawet więcej oklepanych motywów Shounen”. I co otrzymujemy? Wszystko, czyli – nic zaskakującego. Moe blond mangolata? Mówisz­‑masz. Cycata panna z mieczem? Jest. Długowłosy bishounen z wieeelkim mieczem? Kolejny patent z podręcznika zaliczony. Fabuła? Szkolne obozy treningowe, jest i wizyta w parku rozrywki, obowiązkowy odcinek plażowy także. Potem akcja przyśpiesza co prowadzi do gigantycznej rozpierd… znaczy efektownej końcowej walki :) No i para głównych bohaterów, czyli bliźniaki o zupełnie odmiennych charakterach, w dodatku dzieci samego szatana… śmiać się czy płakać? Jak dla mnie, zbyt kiczowate. I jak można było coś takiego zrobić z Mefistofelesem? Oczywiście, miał być po części śmieszny, a tak naprawdę przewrotny i zły – moim zdaniem wyszło to żałośnie.

    Sposób w jaki przedstawiono religię chrześcijańską – w tym aspekcie Japończycy chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Wszystko przerysowane do granic możliwości, prawie groteskowe, a dla mnie po prostu śmieszne. Absurdalne. Oglądając pierwszy odcinek już wiedziałem – będzie śmiesznie. Nawet bardzo śmiesznie.

    Do muzyki czy kreski nie będę się przyczepiał. Była bardzo w porządku. Openingi i endingi, jak dla mnie nic specjalnego. Muzyka pasowała do efektownych walk, których jak to w typowym shounenie było sporo.

    Podsumowując jest śmiesznie, kiczowato, fabuła płytka i przewidywalna. Ale chyba tak miało być. Wrzucam do wspólnego wora razem z różnymi CG czy GC – niezbyt ambitny tytuł, czysto rozrywkowy.

    3/10
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 6.10.2012 16:02
    Polały się łzy me czyste, rzęsiste...
    Komentarz do recenzji "Code Geass: Lelouch of the Rebellion R2"
    Ja również płakałem… ale ze śmiechu. I to nie tylko w trakcie oglądania zakończenia, to anime bywa momentami tak absurdalne, że aż śmieszne.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 8.09.2012 17:32
    Re: Mały błąd?
    Komentarz do recenzji "Queen Emeraldas"
    Chyba nie warto przerabiać recenzji. Ma w zasadzie wszystko czego potrzeba, a pozostałe dwie historie niewiele wnoszą, no może poza pojawieniem się Tochiro i Harlocka w ostatniej. Poza tym nie widzę zbytniego zainteresowania twórczością Leijiego Matsumoto. Wielka szkoda, bo te anime mają niepowtarzalny klimat.
  • Avatar
    R
    BlaXk Magic Mushroom 8.09.2012 13:23
    Mały błąd?
    Komentarz do recenzji "Queen Emeraldas"
    A nie przypadkiem 4x31 min? W każdym razie ja widziałem cztery półgodzinne OAV „Queen Emeraldas” – dwa odcinki zakończone konfrontacją z władczynią Affresian, plus jeszcze dwie odrębne historie, w których losy Hiroshiego i Emeraldas ponownie się splatają.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 21.08.2012 13:55
    Re: Słabe.
    Komentarz do recenzji "Sankarea"
    Wróć i przeczytaj mój komentarz jeszcze raz, zwróć uwagę gdzie użyłem cudzysłowu.

    Zresztą jest tam gdzieś cała dyskusja czyli:

    „pseudoprofesjonalne w tematyce zombie jak i świata otaczającego” komentarze

    Stanęło bodajże na różnicy pomiędzy odżywianiem a wchłanianiem trucizny, aj niech będzie cytat:

    O ile odżywianie jest cechą istot żywych o tyle wchłanianie substancji w postaci trucizny podtrzymującej animację martwego ciała już nie.

    Dużo mądrych słów, które nijak mają się do rzeczywistości. Nawet nie do świata przedstawionego w anime ale powtarzam – rzeczywistości. Argumenty? Jakim cudem Barszcz Sosnowskiego, zawierający silną fitofototoksynę jest jednocześnie wydajną paszą dla zwierząt? Dlaczego zwierzęta mogą żywić się trucizną? Ktoś odpowie – dobrze, to zwierzęta, a nie ludzie. A ja odpowiem – cały czas chodzi o kwestię czy Rea jako zombie jest istotą żywą, czy też nie.

    Przejdźmy więc do ludzi. Jakim cudem Indianie z ameryki południowej spożywają mięso zatrute kurarą (ot taki mają sposób polowania na zwierzynę)? Mówiąc prościej to po prostu kuraryna albo jak kto woli słynny pavulon.

    Do czego zdążam w tym całym pseudoprofesjonalnym w tematyce zombie jak i świata otaczającego bełkocie? Do tego że odpowiednio użyta/dawkowana trucizna może być nie tylko pokarmem ale nawet lekarstwem.

    Jeżeli kogoś nie przekonują te i wcześniejsze argumenty które z takim uporem przytaczam i wypisuje na temat tego anime bzdury typu (nie, nie o Ciebie mi chodzi Fontaine Blue):

    Są rzeczy na tym świecie których nie powinno się łączyć, a jedną z nich jest z pewnością miłość i rozkładające się trupy

    Niech obejrzy sobie „arcydzieło” niemieckiej kinematografii pod tytułem Nekromantik (o ile wytrzyma pierwsze 10 minut seansu). Oczywiście że nie powinno się łączyć miłości i rozkładających się trupów. Szkoda tylko że Sankarea ma z tym tematem niewiele wspólnego, natomiast w wymienionym powyżej filmie można zobaczyć prawdziwą nekrofilię (ostrzegam, film jest obrzydliwy, obrazoburczy i w dodatku bezsensowny). Natomiast z tym:

    Anime balansuje na bardzo cienkiej granicy

    Trafiłaś w dziesiątkę, w pełni się zgadzam.

    Pozdrawiam
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 20.08.2012 23:40
    Re: Słabe.
    Komentarz do recenzji "Sankarea"
    Fakt, balansuje na bardzo cienkiej granicy. Ale nie dostrzegam tutaj de facto nekrofilii, miłości do paskudnie rozkładających się zwłok. Rea to całkiem żwawy „trup”, ciekawe czy Cichiro podchodziłby do związku z takim samym entuzjazmem gdyby wyglądała nieco inaczej…
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 9.08.2012 14:21
    Re: Dodatek ;D
    Komentarz do recenzji "Code Geass: Lelouch of the Rebellion R2"
    Morał. Przesłanie, „drugie dno” zawarte w CG usłyszeć chciałbym. Dojrzeć, co ukryte przed oczyma mymi, ach jakże niezmiernie ślepymi! Co za kurtyną zaje…fajności CG ukryte iest przede mną, ignorantem, niechaj ujawnionym zostanie!

    Albowiem sam za gupi iestem coby zinterpretować tak wiekopomne dzieło, o pomoc waszą zabiegam dzisiaj. By rozwikłać zagadkę wykraczającą ponad poziom pojmowania mego, ach jakże ograniczonego!
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 8.08.2012 21:49
    Buka!
    Komentarz do recenzji "Muminki"
    Z tego co widzę większość osób najlepiej zapamiętała Buke. Buka to niemal taka ikona Muminków, pojawiała się rzadko, a i tak każdy chyba najlepiej zapamiętał właśnie tę postać.

    Sam mam chyba dwie płytki DVD z bodajże 7­‑8 odcinkami muminków. Po prostu nie mogłem powstrzymać się przed kupnem jak na to natrafiłem ^^
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 8.08.2012 21:31
    Re: MUZYKA PSUJE WSZYSTKO!
    Komentarz do recenzji "Noein ~mou hitori no kimi he~"
    Muzyka była bardziej niż w porządku. A za utwór Shangri­‑La dałbym 11/10. Mimo że Noeina oglądałem bardzo dawno temu nadal od czasu do czasu słucham paru kawałków z soundtracku do tego anime. A Shangri­‑La nawet bardzo często.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 8.08.2012 00:47
    Re: I żyli dłuuuugo i szczeeeń-śliwie
    Komentarz do recenzji "Steins;Gate"
    Co do zakończenia nie zmieniłem zdania. Według mnie było przesłodzone – jeszcze mocniej utwierdziło mnie w tym przekonaniu obejrzenie Oukoubakko no Poriomania.

    Co do oceny, troszkę zmieniłem zdanie. Ogląda się na tyle przyjemnie, że po powtórnym obejrzeniu dałem 8/10 i do ulubionych.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 1.08.2012 15:01
    Re: Ocena jak zwykle...
    Komentarz do recenzji "Guilty Crown"
    nawet w największym chłamie Mayu Shinjo da się znaleźć minimalne plusy, o których grzech nie napisać

    <facepalm> Chyba żartujesz -_-

    Co do recenzji – najlepiej przeczytać obie. W drugiej recenzji (właściwie pierwszej jeśli chodzi o daty publikacji) autorstwa Qualu znajdziesz wszystko czego brakuje w tej głównej, czyli coś więcej o grafice, muzyce, fabule. Jest w czym wybierać – w końcu nie bez powodu wiele produkcji ma alternatywne recenzje. Moim zdaniem lepiej zostawić „na tapecie” tą autorstwa Qualu.
    Dlaczego?

    Jedni pieją z zachwytu nad tą serią, uważają, że czepialscy czepiają się dla samego czepiania, a historia porywa serca i dusze do tańca, drugi obóz fanów uważa, że o gorszą produkcję wcale nie tak łatwo, a twórców nie ominie sprawiedliwość dziejowa. A gdzie głosy pośrednie, których powinno być najwięcej?

    Może to zadowoli zarówno fanów jak i hejterów?
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 27.07.2012 13:58
    Re: Recenzja - fatalna.
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell"
    Faktycznie. Pierwszy raz czytam tanuczkową recenzję Ghost in the Shell, znalazłem parę zdań które praktycznie sobie zaprzeczają.

    Są jednak pewne usterki, na które muszę zwrócić uwagę. Pierwszą są dość denerwujące „spowalniacze” akcji: kilka razy podczas seansu kamery przez parę minut pokazują miasto, a w tle leci muzyka. Być może miało to na celu podkreślenie klimatu, ale jak dla mnie jest to tylko zapychacz.

    Na uwagę zasługuje grafika. Gigantyczne miasto, tłumy ludzi… Wszystko jest zrobione z należytą dbałością. Naprawdę czuć przygnębiający, cyberpunkowy klimat.

    Ciężko zrozumieć w tym momencie autora recenzji. Potrzebne w końcu to budowanie klimatu, czy ważniejszy rozwój akcji? O ile dobrze pojąłem tekst, w odczuciu autora, anime spokojnie obyłoby się bez „zapychaczy”, a klimat nie ucierpiałby na tym ani trochę. Z jednym nie mogę się zgodzić:

    Muzyki w filmie, poza wspomnianymi już zapychaczami i endingiem, nie zauważyłem. Jest niezła, ale nic szczególnego.

    No, ale redakcja tanuki już wypowiedziała się na ten temat – łatwo krytykować, trudniej napisać własny tekst który „zostanie przyjęty z otwartymi mackami”.
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 15.07.2012 23:50
    Have you ever felt your cosmo (kosumooo) ?
    Komentarz do recenzji "Saint Seiya: Meiou Hades Elysion Hen"
    Rycerze Zodiaku po sporym liftingu. Moim zdaniem cała hades saga to bardzo udana produkcja. Co prawda poszczególne rozdziały są nierówne („Sanctuary” to chyba najlepsza część) jednak całość robi bardzo dobre wrażenie.

    Bohaterowie niewiele się zmienili.  kliknij: ukryte  Rzecz jasna trzeba przygotować się na ogromne ilości nani, masaka, Saori­‑san!, Seiya! – czyli klasyczne dialogi rodem z Rycerzy Zodiaku. Patos pozostał, przydługie walki, zdecydowanie potwierdza się tu podejrzewany przez wielu fakt, iż Atenie sprawia perwersyjną przyjemność patrzenie, jak wierni jej rycerze biorą ciosy „na klatę” i czyszczą ziemię swoimi twarzami.

    Fabuła nareszcie jest nieco urozmaicona. Nie wiadomo od początku czym tak naprawdę kierują się ożywieni przez Hadesa złoci rycerze, jest też kilka mniej lub bardziej zaskakujących zwrotów akcji. Fakt, przeciwnicy przerastają brązowych rycerzy, jest jedna rzecz której nie rozumiem – podobno w którejś z kolejnych kinówek  kliknij: ukryte  Podoba mi się wygląd zbroi większości spektran, szczególnie pana „Chodząca Zaje… fajność” Rhadamanthysa i Harpy Valentine'a (haha albo chłop ma coś nienormalnie duże albo kompensuje pewien mały kompleks zbroją).

    Za całość daję 7/10 i dodatkowo polecam artbook „Saint Seiya Golden Angels” ^^
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 15.07.2012 22:25
    Re: Słabe.
    Komentarz do recenzji "Sankarea"
    I znowu o tej nekrofilii. Ehh, macie ludzie wyobraźnię… może by dodać do tagów tą nieszczęsną nekrofilię, żeby ludzie wiedzieli co i jak przed oglądaniem. Z jednym się zgodzę – 4/10 (miało być 5 ale 11ep z ojcem Rei baaardzo mnie zirytował).
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 3.07.2012 19:26
    Reklama szamponu i suszarki do włosów z dyfuzorem.
    Komentarz do recenzji "Rycerze Zodiaku"
    Saint Seiya, czyli po polskiemu Rycerzy Zodiaku pamiętam jeszcze z rtl7. Ostatnio pokusiłem się o oglądnięcie „Asgard Sagi”. Z tego co sam pamiętam, zresztą zgodnie z recenzją, jest to najlepsza część anime. W mandze akurat jej brakuje, a szkoda.

    Część walk jest schematyczna do bólu. Seiya jęcząc swoje Saori­‑san niczym mantrę rozwala kolejnych przeciwników, Shiryu kierowany przez swojego mistrza, Hyoga jak zawsze boryka się z wątpliwymi dylematami moralnymi, ukesiowi Shunowi znowu ratuje tyłek brat Ikki. Wszystko to okraszone kwiecistymi przemowami o przyjaźni, walce w imię pokoju, sprawiedliwości, równości niczym w Manifest der Kommunistischen Partei czemu przeciwstawiane są najczęściej historie z mhhrocznej przeszłości antagonistów może zanudzić na śmierć. Jeżeli ktoś nie jest odporny na ogromne ilości recyklingu, retrospekcje stosowane we wręcz zabójczych dawkach – lepiej niech sobie odpuści. Walki wyglądają różnie, przeważa gadanina przeplatana dynamiczniejszymi scenami. Jest jednak wyjątek…

    Alberich Megres. Święty wojownik Delta. Oprócz Siegfrieda jedyny naprawdę groźny przeciwnik jakiego napotykają rycerze z brązu. Bardzo dobrze skonstruowany antagonista. kliknij: ukryte  Tak, rzecz jasna kibicowałem temu antagoniście.

    Mimo schematyczności, wiejącej momentami z ekranu przeraźliwej nudy mam sentyment do tego anime. Oceny raczej nie wystawię, zbytnio mieszają się miłe wspomnienie z dzieciństwa i bijące po oczach wady jakie dostrzegam teraz, już jako widz z wyrobionym gustem.

    Co do dziwnego tytułu komcia to… ^^
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 25.06.2012 22:54
    I żyli dłuuuugo i szczeeeń-śliwie
    Komentarz do recenzji "Steins;Gate"
    Dałbym 10/10 gdyby nie zakończenie.  kliknij: ukryte  Osobiście nie lubię happy endów. Wolę niejednoznaczne/słodko­‑gorzkie/smutne, ewentualnie otwarte zakończenia.

    Obok Noeina to już drugie anime które porusza zagadnienia fizyki kwantowej, zahacza o teorię Everetta III. Okabe można porównać do Haruki z Noeina, „obserwatora absolutnego”. Zresztą obie produkcje mają trochę wspólnego, okruchy życia, równoległe światy (w Steins;Gate brakuje efektownych walk rzecz jasna).

    Mimo oceny 7/10 to jedno z najlepszych anime jakie zdarzyło mi się oglądać.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 25.06.2012 14:12
    Re: zawaliste anime
    Komentarz do recenzji "Elfen Lied"
    Jak to mogła zostać? Przecież została – w dodatku specjalistką od amputacji (szczególnie kończyn). Jej moc idealnie nadaje się do tego typu zabiegów.
  • Avatar
    BlaXk Magic Mushroom 24.06.2012 20:38
    Re: zawaliste anime
    Komentarz do recenzji "Elfen Lied"
    Mayu  kliknij: ukryte  Co do  kliknij: ukryte  Dziwi mnie za to i wydaje się kompletnie nielogiczną strategia, jaką główna bohaterka obrała aby przetrwać.  kliknij: ukryte  Ale nie, należy wszystko przedramatyzować, winić cały rodzaj ludzki za paru gówniarzy­‑oprawców. Wszystko w imię ukazania tej całej masakry. Co do openingu zgadzam się ze Slovą. Właśnie między innymi dlatego to anime niezbyt przypadło mi do gustu.