x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: A, że to już koniec...?
Ciekawa i oryginalna bajka, do tego ładnie wykonana, ale przed wspomnianym odcinkiem nie do końca mnie porywała.
Seria wreszcie dobiegła końca. Spełniła moje oczekiwania, choć końcowe odcinki podobały mi się nieco mniej. Moim faworytem jest bezbłędny odcinek drugi i troszkę zawiodło mnie, że dalsze odcinki okazały się trochę bardziej stonowane. Niemniej nadal jest to bajka z jajami, trudno o drugą taką. Do mnie taka wulgarność trafia. :p
Fabuła nie jest najwyższych lotów ale nie przez jej pryzmat się powinno tę serię w głównej mierze oceniać. Historia jest wystarczająco dobra i satysfakcjonująca jak na to, czym ta seria stara się być. Postaci też się sprawdzają – dziewczyny mają fajowe designy i głosy (szczególnie kocham głos Flare/Frei), miło się je ogląda. Keyaru czasem nie robi sensu, ale mimo to nie umiem go nie lubić. Wizualnie bywa różnie, ale podoba mi się kreska w tej serii i bardzo przyjemnie mi się ona ogląda. Szacun za bezkompromisowość w pokazywaniu golizny i scen seksu. Pokazano takie sceny chyba rekordowo jak na serie TV (albo przynajmniej ja się nie zetknęłam z czymś takim). Niestety sceny te nie zawsze były równie ciekawe i ku mojemu zdziwieniu skomentował to sam autor – na twitterze odniósł się do tego, że scen takich było w novelce za mało i te trójkąty są anime original i że wyszło ich zbyt wiele, ale w razie drugiego sezonu zatroszczy się o to, by sceny były ciekawsze i lepiej oddawały uroki postaci.
Pochwalić mogę muzykę, opening i ending są totalnie różne od siebie, ale na swoje sposoby świetne. O ile op nie od początku mi się tak podobał, tak ed kupił mnie od razu, w dużej mierze dzięki temu jak kontrastuje z treścią odcinka, ale też po prostu dlatego że to naprawdę fajna piosenka.
Co ciekawe, bajka okazała się nieźle sprzedawać. Biorąc pod uwagę to jak i wypowiedź autora, można mieć jakieś tam marzenia o następnym sezonie. Zwłaszcza, że można powiedzieć że seria miała od początku pod górkę przez krytykę która towarzyszyła jej od początku i sytuacje takie jak bodajże anulowana emisja w Niemczech, a mimo przeciwności cudo to dobrnęło konsekwentnie do końca.
To anime to na pewno ciekawostka, a przede wszystkim trafić do gustu powinno osobom poszukującym czegoś pomiędzy bezmyślnymi hentajcami, a trzymającymi się w ryzach ecchi. Pokochałam Kaiyari za szczerość, samoświadomość (której nie można tej serii odmówić: wspomnę tu choćby pamiętny dickslap z odcinka drugiego, czy cień na twarzy Eve :p przecież to jasna zabawa ze strony twórców). Za fajne postaci i hot sceny (po obejrzeniu drugiego odcinka odczułam swoiste catharsis i poczucie spełnienia; takie rzeczy to dokładnie mój gust XD)
krótko mówiąc – niepozbawione to wad, ale DAWAĆ WIĘCEJ TAKICH BAJEK.
Finalny werdykt: 8/10 z czystym sercem.
Będziemy nadal masakrować charakter jednej z głównych postaci i brnąć w bagno :(
[link]
Ogólnie to seria jest bardzo, bardzo, bardzo zmarnowana. Kawaisou, kawaisou nano desu.
Zwłaszcza że w przejściu z OG Higu do Kai bardzo podobało mi się kliknij: ukryte ujawnienie, że istnieje świat poza tym, co było początkowo widoczne – taki wyższy świat i tu mogło być to samo w stosunku do Kai, bo pojawiają się nowe elementy, niewidoczne dla nas dotychczas kliknij: ukryte Featherine, do tego rzucająca nazwami z tego co czytam, powiązanymi z Ciconią? i to ma moim zdaniem duży potencjał, ale mehhhhh, ten tylko potencjalnie fajny zabieg tutaj na mnie nie zadziałał biorąc pod uwagę że poza nim nic tu dobrego nie ma…
Re: Shingeki no Kyojin: The Final Season po 11 odcinku
Podoba mi się to na bardzo wielu płaszczyznach, nawet abstrahując od tego ecchi bez hamulców.
Re: Realizm
Re: Odpowiedź na komentarz wielu użytkowników xD
Słyszałam wcześniej jak inny jest najnowszy sezon, że zmiana studia, że spadek jakości. Dlatego miałam obawy. Ale ogląda się nadal super. Jest inaczej, ale nie gorzej. Myślę że kreska nawet tym razem lepiej pasuje klimatowi tego sezonu. No i opening jest mega, za pierwszym przesłuchaniem mnie nie przekonywał, ale teraz mi się bardzo podoba.
Tęsknię trochę jedynie za rzucającym się na wszystkich dzieciakiem krzyczącym na prawo i lewo KOROSU gryząc się po łapach i za tą świetną choreografia walk, ale postaram się enjoyować ten sezon za to czym jest.
3 ep
Retrospekcja była tym razem naprawdę bolesna. Część z Flare w prawdzie na swój sposób trochę mniej… ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Podoba mi się nowa towarzyszka, którą zakupił Keyaruga‑sama w tym odcinku, zaciekawiła mnie.
Powtórzę się też w jeszcze jednej kwestii: ending jest cudowny! <3 odkąd go pierwszy raz usłyszałam, jest moją aktualnie ulubioną piosenką i naprawdę jej wybór na ending tego anime jest genialny w swojej przewrotności.
Bajka ma charakter, a ja to lubię i trafia do mnie na wielu poziomach, jakkolwiek nie byłoby to złe. XD
Faworyt sezonu!
Re: Ogólnie
Bajka ma jaja (hehe) by pokazać naprawdę dużo – oglądałam wersję bez cenzury i naprawdę wow, nie spodziewałam się, że będzie aż tak.
Dobra grafika, dobra muzyka, świetny voice acting Flare. Ogląda się miodnie. I uwielbiam już ending oraz to, jak bardzo jednocześnie nie pasuje i pasuje do treści odcinka. :D
Faworyt sezonu, teraz już jestem pewna
I super, że tego samego dnia co cenzurowana wersja, wychodzi już też wersja pełna, a nie trzeba czekać na BD.
a jak pod innymi aspektami, to zaraz się przekonam, bo już są napisy i właśnie pobieram.
Na pewno będę oglądać do końca.