Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Saber

  • Avatar
    A
    Saber 31.03.2015 18:29
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    To brzydkie animu podbiło moje kokoro!
    Postaci – 10/10. Poważnie. Są świetne, każda jedna mi się podobała. Dziewczyny z Arzenalu są ekstra, najbardziej pokochałam Hildę, uwielbiam ją! Sama Ange też jest super. Nawet początkowo ciapowato wyglądający młodzieniec o wdzięcznym imieniu Tusk przekonał mnie do siebie. Jeśli chodzi o bohaterów to nie zmieniłabym tu absolutnie nic.
    Muzyka 10/10! Przez dłuugi czas będę sobie słuchać piosenek jakie zaserwowano w tej serii. Obydwa endingi są piękne, to samo openingi – zwłaszcza pierwszy, Towagatari też bardzo mi się podoba. Kocham soundtrack, kocham.
    Grafika.. Lepiej nie będę tego oceniać, powiem tylko że mimo wszystko ten brzydki styl pasuje do tej serii idealnie. Dlatego nie postrzegam tego elementu jako negatyw. Choć prawdę mówiąc chwilami postaci na dalszym planie prezentowały się dość groteskowo. :x przyklad: [link] KIM JESTESCIE I CO ZROBILYSCIE Z HILDĄ I ANGE.
    Fabuła… tego w tym anime nie umiałabym ocenić cyferką.. Ale szczerze mówiąc w nosie mam dziury fabularne jeśli jest cała masa akcji, plot twistów, dosłownie cały czas byłam przykuta do ekranu, żaden odcinek mnie nie nudził.
    Pokochałam to anime całym sercem. Na początku w ogóle nie planowałam się za nie zabierać, zaczęłam to oglądać bo parę osób wspominało o podobieństwach Cross Ange do Code Geassa i jako osoba totalnie zakochana w CG odpaliłam pierwszy ep z myślą „ah co mi tam, sprawdzę”. Nie spodziewałam się że tak bardzo mi się spodoba.
    Uwielbiam tą serię za to, że dzieje się w niej co chce, nie ma hamulców (poza tą finezyjną cenzurą XD) i wszystko, co w innych anime mi przeszkadza, tu tworzy całość, wszystko jest traktowane z dystansem i efekt jest imo zarąbisty. Czegoś takiego było mi trzeba. Brawa za odwagę i pomysłowość.
    W tej serii jest dosłownie wszystko. Otrzymaliśmy produkt bardzo specyficzny. Żeby się nim cieszyć radzę wyłączyć tryb krytycznego znawcy anime wyszukującego się dziury w całym i dać się ponieść rollercoasterowi jakim jest seans Cross Ange. :)
    Ode mnie dycha, a co tam!
  • Avatar
    A
    Saber 30.03.2015 16:24
    Komentarz do recenzji "Seiken Tsukai no World Break"
    Jestem pod wrażeniem – twórcom tego anime udało się spartolić dosłownie wszystko! XD A jednak utrzymać mnie do końca serii przy ekranie i nawet sprawić że dam temu czemuś 4/10~
    No więc. Sam pomysł jest całkiem spoko. Można by z tego wycisnąć coś naprawdę fajnego. Poprzednie życia bohaterów wydają się ciekawe i moim skromnym zdaniem gdyby historia ukazywała losy z ich wcześniejszych wcielen wyszloby to lepiej niż to to. :x Dlatego jestem zła, bo historia jest całkiem fajna i można by naprawdę zrobić na jej podstawie udaną lub chociaż przeciętną serię.
    Postaci.. Poboczne były tragiczne. ><" Cała ta banda ich szkolnych znajomych była okropna, zwłaszcza ta tak bardzo zabawna zboczona okularnica ohohoho naprawdę była tak potrzebna a sceny z jej udzialem byly przednie, 0/10! </3
    Główne były całkiem spoko, Moroha nie jest najgorsiejszy a Satsuki <3 i Shizuno były fajne!
    Na łopatki mnie rozłożyła ilość niedopatrzen w tym anime, ono całe jest jednym wielkim przeoczeniem. XD Poważnie, co odcinek było chociaż kilka takich kwiatków. A to Satsuki wybiega z pokoju naga i biegnie na halę, a gdy już tam dociera jest już ubrana; a to innym razem w jednym pokoju śpią dwie Shizuno; do ćwiczeń nosi się stroje kąpielowe, Elena ma oko na włosach a Satsuki nosi kokardę po drugiej stronie niż ma kucyk.
    Grafika.. umm nawet nie wiem do czego porównać jej jakość.. To jest potworne. XD Mordki postaci rozjechane, wizerunki potworów bolesne dla oczu, animacja nie lepsza.. Krótko mówiąc, pozytywów i tu brak.
    Muzyka za to piękna! Opening już przy pierwszym przesłuchaniu zabrzmiał mi ali prodżektowo i nie pomyliłam się, bo piosenka właśnie przez Ali Project została ułożona; fajnie usłyszeć też ten charakterystyczny styl muzyki w innych głosach. Uwielbiam muzykę ali projecta i ta piosenka baardzo mi się spodobała. ogółem cały soundtrack ładny. Plusik za to. <3 Kto daje taką muzykę do takiego anime?!
    Uważam że ta seria jest ogółem sztuką samą w sobie, żeby robić TAKIE błędy na każdym kroku tworząc anime trzeba też mieć talent. Mam wrażenie że ja bym je zrobiła lepiej. XD Czy autorzy tego dzieła nie widzą co robią? Nie czują jakiegokolwiek zażenowania swoimi czynami?
    Jednak jakimś cudem miałam przyjemność z seansu i o dziwo nie nudziłam się. Już za samo to daję ocenę taką jaką daję. Szkoda tylko że zamiast wykorzystać potencjał chociaż trochę, to postanowiono stworzyć takie coś.

    best girl: [link]
  • Avatar
    A
    Saber 28.03.2015 10:28
    Komentarz do recenzji "Ore no Nounai Sentakushi ga, Gakuen Lovecome o Zenryoku de Jama Shiteiru"
    Absurd. Ale czy to źle? Wcale nie! To dobrze, że autorzy byli konsekwentni w idei tej serii i poprowadzili ją do końca. Przecież w anime tego typu nie chodzi o to, aby były mądre. Tutaj ten bezsens miał sens, bo jest to serial przepełniony randomem i chaosem ale jednak do końca spójny w swoim założeniu. Na początku byłam źle do tego nastawiona ale po trzecim odcinku nie mogłam się już opierać tylko dać ponieść się tej głupocie i seria okazała się dla mnie zabawna, nie nudziła mnie i szybko mi się to obejrzało, odcinków też jest akurat, bo mimo że zabawa fajna to na dłuższą metę mogłoby stać się dla mnie męczące.
    Co do postaci, Yukihira jest okropna, okropnie okropna, nie cierpię jej. Imouto całego świata to też beznadziejna postać ale mnie nie wkurzała. Denerwująca też jest ta cycata blondi z popularnej grupki. Ogółem lubię tu Chocolat i Yuuouji. Bohaterowie byli kiepscy ale jakimś cudem nie zepsuło mi to bardzo odbioru tego tworu. Jestem zwolenniczką absurdalno randomowego humoru więc podobało mi się.
    Wykonane przyzwoicie, ending jest fajny, muzyka jest bo jest ale nie zwraca wcale uwagi, graficznie jest ok.
    Moja ocena wahała się między 4 a 5/10, bo momentami podobało mi się bardziej a czasami mniej. Jednak myślę że wybiorę tę wyższą notę.
    Polecić mogłabym tym którzy dobrze czują się w takim humorze. A na pewno odradzam ludziom, którzy nie mają za grosz poczucia humoru czy dystansu i obejrzą serial tylko po to aby móc go mieszać z błotem za to, jak potworny jest pod każdym względem i nie widzieć pozytywów, które jednak są.
  • Avatar
    A
    Saber 26.03.2015 17:35
    Komentarz do recenzji "Kure-nai"
    To się nazywa dobre anime. Porządna, dopracowana seria.
    Fabuła nie jest skomplikowana, ale nie jest to wcale wada. Historia i tak jest ciekawa. Na pochwałę zasługują bohaterowie i interakcje między nimi. Mają prawdziwe charaktery, polubiłam wszystkie z głównych postaci. Może i nie są osobowościami wyjątkowo odkrywczymi, ale sympatycznymi i spójnymi. Realnymi. Świat przedstawiony w tej serii właśnie taki jest – nie żaden odrealniony, tylko autentyczny. Wprawdzie jest wątek rogu, który wprowadza ten element fantastyczny, jednak nie psuje to wrażenia z odbioru realiów tej serii.
    Pozytywnie wyróżnia się grafika – nie jest idealna, ale na pewno ponadprzeciętna. Uważam, że postaci są bardzo ładne a animacja przeważnie bardzo płynna. Bardzo miłe dla oka i charakterystyczne wizualnie. Gorzej wypada muzyka, która nie przykuła nijak mojej uwagi. Jest i pasuje do serii ale jest to biedniejszy element tego anime. Animacja towarzysząca czołówce też średniawa ale sprawy pokroju openingu czy endingu nie mają znaczenia w przypadku tego serialu.
    Kure­‑nai to seria którą można z czystym sercem polecać, jest solidnie wykonana i interesująca. Jestem z niej zadowolona i cieszę się, że po nią sięgnęłam.
    Niektórzy twierdzą, że wątek rogu nie był konieczny – uważam że jednak wcale nie zaszkodził, dzięki niemu podkreślone zostało to, że Shinkurou  kliknij: ukryte 
    7/10
  • Avatar
    Saber 24.03.2015 14:04
    Komentarz do recenzji "Absolute Duo"
    jeszcze dodam, że ten cały K kojarzył mi się z takim trudnym do zabicia robalem, tłuczesz go tłuczesz, chwilę poleży a za chwilę wstanie niestrudzony a w tle ta horrorowa mechaniczna muzyczka. XDDD żenaaaada.
  • Avatar
    A
    Saber 24.03.2015 14:00
    Komentarz do recenzji "Absolute Duo"
    WRESZCIE KONIEC!
    Plusy:
    +Lilith
    +Julie
    +opening
    Minusy:
    -cała reszta
    patrzcie jak mało minusów! ehehehee
    to anime jest zwyczajnie złe. nie jest dobre w niczym. nie oferuje ani wartych uwagi postaci, ani ciekawej fabuły, technicznie również jest słabe.
    rakotwórcza dla oka grafika, muzyka jest bo jest, poza openingiem i moze endingami nic zauwazalnego po prostu. postaci są irytujące. główny bohater jest typowy, Julie nie jest zła, Lilith to jedyna bohaterka którą naprawdę lubiłam, irytujący kumpel głównego bohatera, irytująca nieśmiała cycata idiotka  kliknij: ukryte  i jej irytująca przyjaciółka której połowa roli polega na wyzywaniu protagonisty od zboczencow i na czym tam świat stoi.
    fabuła? jakaś szczątkowa i słaba. oczywiście historia nie jest pokazana do końca. nie chce mi się sprawdzac, ale zakładam że pierwowzor (light novel jak dobrze kojarzę) nie jest też ukończony.
    tytuł najbardziej irytującego antagonisty sezonu wędruje do *fanfary* tego głupiego blondaska z którym tyle się męczyli przez całą drugą połowę serii. beznadzieja po prostu.
    do tego oczywiście mamy loli dyrektorkę z mrocznymi planami, walniętą nauczycielkę paradującą w stroju meido i z króliczymi uszami (przynajmniej dla oka była miła).
    no i ofkors mamy cycki i majteczki! zalejmy ekran tyłkami i cyckami, kto tam by się martwił o postaci czy fabułę!
    Cieszę się że w końcu to skończyłam. Było bardzo źle ale bywają gorsze serie więc najniższe oceny rezerwuję dla wyjątkowo wybijających się pod tym kątem tworów a temu dziełu daję
    3/10
  • Avatar
    A
    Saber 6.03.2015 18:58
    Komentarz do recenzji "Absolute Duo"
    achh, ta magia anime.. postać obrywa w jednej chwili dziesiątki razy ostrą bronią, sika z niej krew na wszystkie strony aby pół minuty później być we wręcz nietkniętym stanie jakby nigdy nic się nie zdarzyło.
  • Avatar
    Saber 25.02.2015 20:10
    Komentarz do recenzji "Ore no Imouto ga Konna ni Kawaii Wake ga Nai 2"
    Właśnie po napisaniu tamtego komentarza poszłam czytać na temat zakończenia i tego jak to jest w ln, będę szukać, w ogole trafiłam na jakieś info ale nie wiem czy to tylko ploty ze  kliknij: ukryte  jak coś znajdziesz to daj znać! Ja wkrótce zabiorę się za ln i zobaczę jak to wygląda w niej :)
  • Avatar
    A
    Saber 25.02.2015 18:08
    Komentarz do recenzji "Ore no Imouto ga Konna ni Kawaii Wake ga Nai 2"
    zakończenie. jakoś bardzo mnie zabolało. kirino i kyousuke – bardzo się ucieszyłam że w końcu  kliknij: ukryte  nie tego się spodziewałam, eeeh. a już miałam takie dobre wrażenia z seansu. za wiele się spodziewałam.
    powyżej wypowiedziałam się w sumie wyłącznie o specialach. ogółem ten sezon był gorszy od pierwszego. całość przyprawia mnie o wiele skrajnie mieszanych uczuć. niemniej dobrze mi się to oglądało (aż do tej konkretnej sceny w ostatnim odcinku, nie wybaczę).
  • Avatar
    A
    Saber 24.01.2015 10:42
    Komentarz do recenzji "Rakuen Tsuihou -Expelled from Paradise-"
    Super film! Warto poświęcić czas. Naprawdę bardzo mi się podobało.
  • Avatar
    A
    Saber 24.01.2015 01:14
    Komentarz do recenzji "Isuca"
    Obejrzałam jakieś pół odcinka. To i tak wiele. Podziekuje.
  • Avatar
    A
    Saber 12.01.2015 17:17
    Komentarz do recenzji "Seiken Tsukai no World Break"
    A mi się jednak podobało! Prawda, że grafika boli, ale nie przeszkadzało mi to specjalnie i szybko minął mi ten odcinek (może dzięki temu że nie miałam specjalnych oczekiwań do tego anime?). Animacja chwilami okropna, twarze się od czasu do czasu rozjeżdżają, trochu to wadzi ale jest do wybaczenia. Na plusik muzyka jak dla mnie! I podobała mi się piosenka pod koniec. Nie jest nudno, pomysł jest całkiem fajny. Albo ja coś przegapiłam, albo jak Ranjou wybiegła z pokoju naga, tak dobiegając była już ubrana, hm? XDD Fajnie imię miał w poprzednim wcieleniu bohater, Flaga, okok. Urushibara to nie postać w moim typie, może nie jest najgorsza aczkolwiek nie przekonuje mnie ona ani jej sposób zachowania. >< Wbrew z kolei negatywnym opiniom widzów co do Ranjou, to ją właśnie bardziej polubiłam, energiczna, rozwrzeszczana, pełna zapału i do tego śliczna, jak tu takiej nie polubić. :> No i mamy tu incest, jak dla mnie to nie wada a wręcz przeciwnie.
    Nie wiedziałam czego się po tym anime spodziewać, nie brak serii tego pokroju, ale w sumie oglądało mi się pierwszy ep miło. Pewnie skończy z jakimś pozytywnym 6/10 ode mnie (może nawet o oczko wyżej jeśli jakościowo się poprawi a nie tylko względem zapewnionej mi przyjemności z oglądania?), będę oglądać dalej i czekam na przyszły tydzień. ^^
  • Avatar
    A
    Saber 10.01.2015 18:47
    Komentarz do recenzji "Fate/Kaleid Liner Prisma Illya Zwei!"
    jak dla mnie ta seria była lepsza od pierwszej. miałam na początku wrażenie, że czarna illya będzie mnie wkurzać ale jakoś jednak ją polubiłam. nawet koleżanki z klasy bohaterek mnie nie wkurzały jak poprzednio! moze po prostu przywykłam i zmieniłam nastawienie do tego anime? ogółem całkiem fajne paczadło. można się pośmiać, miłe to to dla oka i niewymagające. i nie rozumiem, dlaczego tyle ludzi marudzi na te kilka buziaków, które nawet odnalazły uzasadnienie fabularne. przeciez widzowie fate powinni juz byc przyzwyczajeni do tego rodzaju sposobów uzupełniania many. :>
    podobalo mi sie. 6/10
  • Avatar
    A
    Saber 10.01.2015 15:18
    Komentarz do recenzji "Absolute Duo"
    Wydaje się zapowiadać całkiem spoko jak dla mnie. Czekam na następne odcinki, póki co 6/10 z tendencją zwyżkową. :D
  • Avatar
    A
    Saber 10.01.2015 12:02
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    ciężko powiedzieć, co to będzie, na pewno jest to oryginalne anime. skojarzenie do mawaru penguindrum złapało mnie gdy tylko zobaczyłam jakieś obrazki z yuri kuma arashi zanim jeszcze zaczęłam je oglądać i dowiedziałam się kto za nim stoi. motyw pingwinów co prawda podobał mi się bardziej niż niedźwiedzi i o ile mawaru oczarowało mnie od początku to tu tego uczucia nie mam, aczkolwiek jestem zaciekawiona, będę uważnie śledzic to anime, zobaczymy co z tego jeszcze wyniknie. no i jako fanka yuri jestem zadowolona widząc tu ten element. ah, no i piękny opening! <3
  • Avatar
    A
    Saber 10.01.2015 11:58
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Unlimited Blade Works [2014]"
    Mam nadzieję, że druga część będzie lepsza. Ta była naprawdę dobra, bardzo ładna grafika, piękne walki, dobre wprowadzenie ogółem, aczkolwiek nie mogę do końca powiedzieć że „to jest to”. Może być to też kwestia tego, że nie aż tak lubię scenariusz UBW ogółem. Niemniej seria porządna. Przyczepić się mogę niestety do muzyki, nie zapadł mi w pamięć żaden utwór poza openingiem i endingiem, przy czym obie te piosenki są zwyczajnie dobre ale nie zrzuciły mnie na kolana. Jakoś spodziewałam się całościowo że będzie lepiej. Trzymam kciuki za drugi sezon i czekam na kwiecień, no i mam nadzieję że plotki na temat this illusion jako opening następnej części okażą się prawdą, jak w ostatnim odcinku zaczęła się ta piosenka to tyle emocji wróciło, jejkuuuu, nie spodziewałam się, że jeszcze usłyszę ją w jakimś anime z tej serii, taka piękna niespodzianka. Bardzo podoba mi się ta wersja. Jest rzeczywiście inna niż stare Disillusion, ale jak dla mnie piękna.
    Ogółem za ten sezon takie 8/10.
  • Avatar
    A
    Saber 10.01.2015 11:49
    Komentarz do recenzji "Yosuga no Sora"
    No więc, mam do tego anime bardzo mieszane uczucia.
    nie jest ono zbyt wysoko oceniane a rzeczy ktore najczesciej są wymieniane jako wady tej serii to „resety”, golizna, no i sama koncepcja fabularna. natomiast pochwały zbiera strona audiowizualna.
    moje zdanie jest nieco odmienne.
    muzyka była rzeczywiście bardzo ładna, ale nie rozumiem zachwytów nad grafiką, poważnie. ten styl kreski nie jest w moim guście ale to jedna sprawa, bo oprocz kreski jest wiele rzeczy na ktore by mozna narzekac, na dalszych planach nie jest tak ladnie z postaciami (z niektorymi nawet na pierwszym planie jest slabo), poupychane elementy komputerowe (wiatrak? trawa? komputerowo podczas gdy wszystko wokol jest w zupelnie innym tradycyjnym stylu, dafak, po co to >.>)
    nie podobal mi sie tez wyglad części postaci, ale to może być kwestia gustu, aczkolwiek nie cierpię niektórych typów bohaterek jeśli chodzi o anime, ale z tym akurat mniejsza.
    same postaci – nic odkrywczego, takie ot, z jakimiś zarysami charakterów, zboczony kolega, poprawna przewodnicząca, przyjaciółka z dzieciństwa, bogata dziewczyna z jej służką i kapłanka. główny bohater też nie jest niczym szczególnym. jednak muszę powiedzieć że urzekła mnie Sora, po prostu się zakochałam.
    sprawa restartów… nie oceniam jej źle. gdyby nie te restarty, nie dowiedzielibyśmy się połowy informacji na temat postaci, ich przeszłości. przecież to jest na podstawie gry, a w grze właśnie mamy wgląd na wszystkie możliwości potoczenia się historii. scenariusze ukazane w poszczególnych „co by było gdyby” w tym anime nie są jakieś skomplikowane (z wyjątkiem ostatniego) więc nic dziwnego że zajęły po 2­‑3 odcinki i można było pozwolić sobie na taki zabieg, a na najdłuższą, ostatnią część też starczyło czasu akurat. Właśnie ten ostatni wątek najbardziej mi się podobał, potoczyło się tak, jak powinno.
    Wiecie co myślę? Że gdyby temu anime dać lepszą oprawę graficzną, postaci poprawić na bardziej znośne i okroić ilość scen seksu, to byłoby naprawdę fajne, bo porusza ciekawą tematykę, pomysł, naprawdę był potencjał.
    Moja ocena podczas seansu wahała się jakoś między 4 a 5 w skali do 10, jednak oglądając ostatni wątek zdecydowałam się podwyższyć ją nieco, a do tego plusik za moją śliczną Sorę,
    tak więc ode mnie 6/10
  • Avatar
    Saber 9.12.2014 22:47
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    No dokładnie! W sumie to jest typ postaci który przez wielu zostanie z góry potępiony jako taka słodka glupiutka zagubiona dziewczynka, ale ona jest w tym autentycznie urocza i rzeczywiście dobrze spisuje się w swojej roli. Mnie też podoba się praca jej seiyuu, a sposób konstrukcji zdań to kolejne punkty kawaśności. XD aczkolwiek Nie u każdej postaci taki sposób mowy by mi przypadł do gustu, np Czerwonej nie polubie choćby nie wiem co XD
  • Avatar
    Saber 9.12.2014 22:33
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    A mi się bardziej podoba w  kliknij: ukryte <3 haha, rzeczywiście w tym animu rekordowa ilość postaci z takimi włosami. Mi też się podoba sposób rysowania postaci, szczególnie z twarzy i oczy, jejkuu, ale i tak najpiękniejsza jest główna czajka, nie mogę się napatrzec po prostu XD
  • Avatar
    Saber 7.12.2014 12:59
    Re: So gay
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Unlimited Blade Works [2014]"
    Nie widzisz jak iskrzy?!
  • Avatar
    Saber 7.12.2014 10:01
    Re: So gay
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Unlimited Blade Works [2014]"
    Elementy scenariusza Issei Route XD
  • Avatar
    A
    Saber 9.11.2014 00:00
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Unlimited Blade Works [2014]"
    5 odcinek swietny!
  • Avatar
    Saber 1.11.2014 09:09
    Re: Coś więcej niż anime?
    Komentarz do recenzji "Code Geass: Lelouch of the Rebellion R2"
    Zgadzam się w pełni od początku do końca, po prostu ten komentarz oddaje dokładnie moje myśli w każdym aspekcie na temat tego anime. :)
  • Avatar
    A
    Saber 30.10.2014 22:05
    odcinek 4
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Fajny klimat zaczął się robić od początku wątku z wyspą. Widać, ze cos się dzieje i zagadka jest bliska rozwiązania, a sama Czajeczka wreszcie  kliknij: ukryte . Jest teraz naprawdę ciekawie, czekam na przyszły tydzien~ ^^
  • Saber 28.10.2014 20:10:17 - komentarz usunięto