Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 8/10 grafika: 8/10
fabuła: 7/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,14

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 97
Średnia: 6,95
σ=1,5

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Keii)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Persona -trinity soul-

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 26×24 min
Tytuły alternatywne:
  • ペルソナ 〜トリニティ・ソウル〜
Postaci: Policja/oddziały specjalne, Uczniowie/studenci; Rating: Przemoc; Pierwowzór: Gra (RPG); Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Supermoce
zrzutka

Cykl gier jRPG Persona doczekał się własnej serii anime. Co więcej, jest to pośrednia kontynuacja odnoszącej sukcesy za oceanem części trzeciej, zadziwiająco dobrze przyjętej przez zachodnich fanów.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Pierwsza gra należąca do tej sagi ukazała się już w roku 1996, na poczciwą konsolę PlayStation. Była to historia grupy licealistów, którzy otrzymali moc przyzywania potworów – tytułowych Person, używanych do walki z bestiami w alternatywnym wymiarze. Gra, która pierwotnie była spin­‑offem cyklu gier Shin Megami Tensei, odniosła niespodziewany sukces, dzięki czemu powstały także części następne. Wszystkie łączył motyw przyzywania Person oraz akcja przenosząca się co jakiś czas na teren zwykłej szkoły, do której uczęszczali bohaterowie. W części trzeciej bardzo rozwinięto ten wątek, tworząc z niego niemal osobną grę. W połączeniu z innymi elementami sprawiło to, że została ona bardzo ciepło przyjęta nawet przez graczy poza Japonią, a przygody nazywanego przez gracza bohatera oraz jego przyjaciół, za dnia zwykłych licealistów, w nocy walczących z potworami w tajemniczej wieży, czasopisma i serwisy branżowe oceniły bardzo wysoko. Pojawiły się też kontrowersje, ponieważ Persony przyzywane były za pomocą strzelania sobie w głowę ze specjalnego pistoletu, co jednak zwiększyło jedynie i tak dużą popularność gry. To wszystko sprawiło, że zdecydowano się na stworzenie serii anime, reklamowanej jako swego rodzaju kontynuacja gry.

Akcja dzieje się w położonym blisko morza mieście Ayanagi, gdzie od pewnego czasu coraz szersze kręgi zatacza choroba zwana „syndromem apatii”. Dodatkowo staje się ono sceną brutalnych morderstw, których ofiary znajdywane są „przewrócone” na drugą stronę, wnętrznościami na zewnątrz. W tym właśnie nieciekawym okresie do domu rodzinnego wracają bracia, siedemnastoletni Shin i czternastoletni Jun Kanzato. Zamiast ciepłego przyjęcia ze strony jedynego pozostałego im członka rodziny, będącego zwierzchnikiem lokalnego oddziału policji Ryou, słyszą jedynie sugestię, żeby jak najszybciej się wynieśli. Podczas wieczornego spaceru Shin zostaje zaatakowany przez człowieka używającego do walki wielkiego, półprzezroczystego potwora. Ku zdumieniu chłopaka, chroni go podobny stwór, w chwili zagrożenia przywołany przez niego samego. To właśnie Persona, „maska”, jak zwykli nazywać ją twórcy gry.

Shin i Jun kontynuują naukę w lokalnej szkole, gdzie zaprzyjaźniają się z buntowniczym Takurou, nieśmiałą Kanaru i bezpośrednią Megumi. Nie mija wiele czasu, gdy zostają wplątani w problemy dotykające miasta Ayanagi. Szybko też okazuje się, że wszyscy mają związek z Personami. Fabuła przez większą część serii dzieli się między sceny szkolne i okołoszkolne (jak na przykład wspólna wycieczka) a dochodzenie policji, poszukującej sprawców brutalnych morderstw. Od początku przed widzem piętrzą się liczne zagadki, z których większość rozwiązuje się dopiero pod koniec. Niestety napięcie często nie jest odpowiednio dawkowane, co powoduje wyraźny podział na sceny, które ogląda się z zapartym tchem oraz sceny po prostu nudne. Łatwo jest też na początku pogubić się w gąszczu pytań bez jasnych odpowiedzi, co zirytuje zapewne część odbiorców. Klimat serii można określić jako ciężki. Mimo momentów rozładowujących napięcie i przywołujących uśmiech, całość jest jednak zdecydowanie mroczna. Bohaterowie mają swoje traumy, w miarę realistycznie ukazany jest problem uzależnień. Autorzy nie stronią również od scen brutalnych, chociaż ich najbardziej krwawe elementy zasłonięte są przed oczami widza. Dzięki dobrze skonstruowanym postaciom, które można polubić, sceny dramatyczne wywołują pożądane emocje, miast uśmiechu politowania.

Same Persony przedstawiono jako kilkumetrowe półprzezroczyste postaci, rezygnując całkowicie z mitologicznego nazewnictwa, znanego z gier. Zabieg ten sprawia, że momentami odnosi się wrażenie, iż ogląda się po prostu kolejne anime opowiadające o dzieciakach z supermocami, a nie część większego cyklu. Skoro o powiązaniach z grą mowa, trzeba napisać, że jest ich zdecydowanie mało. Czasem w tle przewijają się utwory ze ścieżki dźwiękowej Persony 3, poza tym mamy wspomniany wcześniej „syndrom apatii”, pojawiają się także dwie postaci. Niestety praktycznie brak jest nawiązań fabularnych. Przeciwnikami nie są już potwory zwane Shadowami, tylko grupa złych ludzi używająca Person dla złowrogich celów. Zniknęły też Evokery, czyli pistolety, którymi bohaterowie przywoływali swoich obrońców.

Strona graficzna prezentuje się całkiem przyzwoicie. Animacja jest płynna, tła dokładne, a postaci z bliska wyglądają na bardzo dopracowane. Gorzej jest, kiedy widzimy je z większej odległości, gdyż zauważyć można znaczne uproszczenia. Persony zrobione są w CG, ale jest z nimi ten problem, że z powodu półprzezroczystości podczas bardziej dynamicznych walk czasem trudno ocenić, co dokładnie się dzieje. Za oryginalne projekty postaci odpowiada Shigenori Soejima, który jest też twórcą postaci w grze Persona 3 – dlatego styl anime pozostaje zbliżony do stylu gry. Muzyka dobrze spełnia swoje zadanie. Przyspiesza i zwalnia w odpowiednich momentach, podkreślając to, co dzieje się na ekranie i pomagając w budowaniu odpowiedniego nastroju. Do tego dochodzą wspomniane wstawki w postaci utworów z gry, będące miłym ukłonem w stronę fanów.

Czy warto obejrzeć? Dla fanów gry jest to pozycja obowiązkowa, chociaż nie będę ukrywał, że mogą się zawieść. Wszystko zależy od oczekiwań, bo klimat anime drastycznie różni się od tego znanego z Persony 3. Poza tym poleciłbym ten tytuł osobom lubiącym anime pełne tajemnic, które bardzo długo jedynie mnożą się, nie dając odpowiedzi. Chociaż trzeba nastawić się na to, że czasem potrzebne będzie dużo cierpliwości, gdyż seria momentami po prostu nudzi i na pewno nie każdemu przypadnie do gustu.

Keii, 20 września 2008

Recenzje alternatywne

  • kapplakk - 28 sierpnia 2011
    Ocena: 9/10

    Cierpliwi zostaną wynagrodzeni… Wzruszająca, pełna tajemnic historia o nietuzinkowym klimacie, niekoniecznie dla fanów gry. więcej >>>

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: A-1 Pictures
Autor: Atlus
Projekt: Shigenori Soejima, Shinobu Tsuneki, Yuriko Ishii
Reżyser: Jun Matsumoto
Scenariusz: Yasuyuki Mutou
Muzyka: Taku Iwasaki